07.04.2020, 11:03
Tylko, że to jest złudne. Technicznie rzecz biorąc tego wirusa - nawet żyjąc w miarę normalnie jest prościej uniknąć niż zmienić nawyki życiowe, które uchronią nas przed nowotworem za 20 lat. Tak czy siak - uważam, że on będzie z nami długo - nie ma najmniejszych szans na zduszenie epidemii w kolejnych miesiącach (nawet jak nam się uda to zaraz i tak przyjdzie zza granicy) i trzeba myśleć jak z nim żyć - dotychczasowe ograniczenia są nie do utrzymania z punktu widzenia państwa i gospodarki i konieczność ich luzowania to kwestia raczej tygodni niż miesięcy.
Rząd obecnie powinien pracować nad strategią ponownego otwarcia państwa przy jednoczesnej minimalizacji liczby zachorowań. Przykładowo zezwolić na otwarcie restauracji przy określeniu limitów gości przebywających jednocześnie - godziny dla osób starszych nie tylko w sklepach ale i wszędzie, absolutny nakaz nałożenia czegoś na twarz itp.
Rząd obecnie powinien pracować nad strategią ponownego otwarcia państwa przy jednoczesnej minimalizacji liczby zachorowań. Przykładowo zezwolić na otwarcie restauracji przy określeniu limitów gości przebywających jednocześnie - godziny dla osób starszych nie tylko w sklepach ale i wszędzie, absolutny nakaz nałożenia czegoś na twarz itp.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"

