08.04.2020, 07:51
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08.04.2020, 07:57 przez DziadBorowy.)
(07.04.2020, 23:39)lumberjack napisał(a): No a co z tą gównotarczą antykryzysową? Nie może się ten gościu dogadać z bankiem co do wakacji kredytowych?
W ogóle działa już ta tarcza? Mam znajomą, która ma fajną chałupę, ale na kredyt. Dzwoniła do banku, żeby przełożyć na później spłatę rat, a bank jej pokazał fakju i powiedział, że na razie nie mają żadnych tego typu wytycznych i wszystko jest po staremu.
Działa tak jak wszystko w tym państwie z dykty. Czyli wyłącznie w wiadomościach TVP i na konferencjach pana premiera. Zresztą sytuacja się zaktualizowała i wczoraj cała załoga otrzymała wypowiedzenia - z zastrzeżeniem, że jak coś się zmieni to je przed końcem miesiąca wycofa. Ale na zmianę w takim okresie szans nie ma. Jeszcze dwa tygodnie temu mieli zamówienia do końca roku - teraz wszyscy je skasowali.
Cytat:Ja to bym chciał, żeby za parę miechów, po wygaśnięciu epidemii, wprowadzono jakieś udogodnienia dla mikrojanuszy, przedsiębiorców wyklętych, żebyśmy mogli rozhuśtać na nowo swoje działalności. Jakieś niższe ZUSy czy cuś w ten deseń.
Ale ta epidemia nie wygaśnie za parę miesięcy. Jak w przyszłym roku o tej porze będziemy mieli ją z głowy to będzie dobrze.
Cytat:Choćbym miał stracić narzędzia, mieszkanie, pracę, samochód to i tak nie byłby to dramat porównywalny do stracenia przez kogoś życia. Dobytek zawsze można próbować odbudować, a nawet jeśli się nie uda to i tak zawsze w jakimś stopniu można odbić się od materialnego dna. Zawsze to lepiej niż umrzeć dusząc się w męczarniach, pod respiratorem, w samotności. Te dwa rodzaje dramatów nie są sobie równe.
Nie są porównywalne. Ale zauważ, że liczba osób zagrożonych utratą nawet nie pracy ale całkowitym brakiem środków do życia jest nieporównywalnie większa. Ilu ludzi tego nie wytrzyma i popełni samobójstwa. Ilu umrze z powodu innych chorób. Przecież ludzie wciąż zapadają na raka, dostają zawałów - służba zdrowia jest w rozkładzie, a do skutecznego leczenia potrzeba pieniędzy.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"

