25.09.2020, 21:21
(25.09.2020, 21:07)freeman napisał(a):(20.09.2020, 12:53)bert04 napisał(a): To by było tyle zwracam jeszcze raz uwagę na punkt 6, który zacytuję w całości:Byłeś w Bostonie i widziałeś lekarzy noszących maseczki zanim wprowadzono obowiązek ich noszenia na terenie szpitali?
"Natomiast liczba zakażeń SARS-CoV-2 wśród pracowników służby zdrowia w Bostonie zmniejszyła się po wprowadzeniu obowiązku noszenia maseczek na terenie szpitali."
Powtórzmy jeszcze raz wszystkim Poligoniarzom. Personel medyczny w Bostonie zarażał się i umierał, choć lekarze i pielęgniarki z natury rzeczy mieli materiały ochronne. Dopiero jak kazano założyć maseczki wszystkim na terenie szpitali, lekarze przestali chorować i umierać. QED.
A broszurę na temat efektywności noszenia maseczek, umieszczoną pod artykułem, zauważyłeś?
Wyprostujmy.
Maseczki, takie jakie nosimy my, i jakie widzę często na zdjęciach personelu szpitalnego nie chronią noszącego je delikwenta tylko innych przed nim.
Dlatego noszenie tego typu maseczek przez personel nie ma wpływu na ich zapadalność i umieralność.
Musieliby nosić szczelne maski z filtrami hepa lub w ogóle jakieś kosmiczne skafandry z własnym obiegiem, żeby siebie chronić.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.

