20.10.2020, 10:38
Zastanawiał mnie ten Narodowy. No bo, cholera to jest coś jakby publiczna demonstracja, że się jest zdesperowanym – pierdalnąć chorych na stadionie. Ale znowu się wpisuje w trend „robienia rzeczy wielkich”. Dzisiaj w radio słyszałem wypowiedź Morawieckiego, że na Narodowym będzie „pół tysiąca” łóżek. Rząd zatem znowu w walce z CoViDem robi rzeczy wielkie, niekoniecznie zaś sensowne.
