25.10.2020, 12:32
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25.10.2020, 13:04 przez DziadBorowy.)
(25.10.2020, 12:08)Poligon. napisał(a): Koronapierdolec, to przypadłość natury sekciarskiej, dlatego postanowiłem sobie odpuścić, ale nad tą pseudonaukową - nomen omen - plwociną trudno przejść do porządku dziennego.
Uspokój się i nie histeryzuj.
Cytat:Szalka Petriego, z przyrządzoną domowym sposobem pożywką, to nie błona śluzowa ze swym skomplikowanym mikrobiomem i przeciwciałami.
Eksperyment - traktowany zresztą jako najmniej istotny w całym wywodzie dowód anegdotyczny nie miał na celu zbadać jak rozwijają się patogeny w określonym środowisku ale pokazać jakie jest ryzyko zainfekowania danej powierzchni z maseczką, z maseczką na "nosacza" oraz bez maseczki w zależności od ilości patogenów jakie na na padają.
Cytat:Gostek właściwie mógłby na tę płytkę jeszcze nasrać i doświadczenie to nic nie strarciłoby na swej "wiarygodności".
W sumie mógłbyś taki film nagrać. Sądząc po jakości źródeł z jakich "wiedzę" czerpią "plandemicy" większość byłaby zachwycona poziomem.
Cytat:No i kto pozwoliłby, by my jakiś osobnik sześć razy pod rząd nakasłał na twarz? Nawet zwierzęta robiąc to, instynktownie, mocno odwracają głowę, ponieważ to są zachowania zaprogramowane genetycznie.
Eksperyment miał wykazać nie to co się stanie jak ktoś sześć razy na kogoś nakasła ale to czy maseczka zatrzymuje wydzieliny podczas kaszlu czy też nie.
Zresztą tam dalej są inne przykłady i odniesienia do konkretnych badań naukowych, ale do tego oczywiście się nie odniesiesz.
Cytat:Hiperboliczne unikanie patogenów na dłuższą metę zdemoluje nasz system immunologiczny i tylko coraz bardziej upodobni nas do jakiegoś obcego twory, który ze swym biotopem będzie miał coraz mniej wspólnego a swoje naturalne środowisko przemieni jedynie w źródło śmiertelnych zagrożeń.
A to rewelacje rodem z "doktora" Zięby. Z patogenami mamy do czynienia cały czas a maseczka nie działa tak, że sterylizuje wszystko. Ponad to nie nosimy jej cały czas a tylko w momentach gdy istnieje ryzyko zarażania głównie tym jednym konkretnym patogenem.
Cytat:Wirus sars-cov nr2, to nie pierwszy i nie ostatni patogen w naszym otoczeniu i należy nauczyć się z nim żyć, a nie za wszelką cenę go unikać.
Przykład Szwecji doskonale pokazuje jak należy to robić, choć i tam nie uniknięto błędów. I podczas gdy liczbę zgonów w tym kraju w ostatnim tygodniu da się policzyć na palcach jednej ręki, to w Polsce ten bilans zamyka się prawie tysiącem przypadków.
O tym dlaczego Szwecja to jednak nie Polska napisano już tyle razy, że nie będę się powtarzał (zacząłbym od porównania wydajności służby zdrowia i gęstości zaludnienia).
Oczywistym jest, że z tym wirusem trzeba nauczyć się żyć. I to tak żyć aby służby zdrowia szlag nie trafił. Niestety im więcej durniów którzy negują podstawowe zasady bezpieczeństwa sanitarnego tym większe ryzyko mocniejszych obostrzeń. Doskonałym przykładem są tu kraje Azjatyckie gdzie zdecydowana większość nosi te cholerne maseczki w dodatku nosi je poprawnie, utrzymywany jest dystans i gdzie żadnych lockdownów nie trzeba wprowadzać.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"

