25.10.2020, 15:39
Cytat:Zakładając, że każda jedna fala przeora 10% społeczeństwa ( załóżmy, że nie tylko włoskiego), to przy dwóch falach rocznie świat będzie orany jeszcze osiem razy, czyli 4 lata. Zanim dojdzie do nabycia odporności stadnej.
To tak nie działa. a wejściu można śmiało przyjąć, że odpornych jest 20-30% społeczeństwa, to jest stała historyczna z każdej pandemii chyba, mniejsza po prostu mogła by wybić ludzkość. Przy wirusach o wysokiej śmiertelności liczba ognisk szybko spada bo wirus wybija dużo ludzi i transmisję przerywa. W przypadku wirusów o niskiej śmiertelności pandemia trwa dłużej za to sam wirus staje się ciekawostką sezonową np. a od czasów szczepionek i higieny to nawet historyczną. Patrząc na liczbę testów i "trafień" czyli odsetka testów pozytywnych to mamy w tej chwili w Polsce jakieś 60% ludzi z/lub po covidzie oraz jakoś odpornych. Odporność stadna to min. 70% a brak transmisji to 90%. Znaczy się jak ludzie z tych fal teraz przechorują, to gdzieś w listopadzie powinno być coraz mniej zachorowań a do czasu szczepionki czyli grudnia (testowe partie po minimalnym okresie badań) i marca (pierwsze szczepionki właściwe) powinno być po pandemii. Zakładając, że ludzie nie chorują więcej niż raz. Bo jak chorują to wirus będzie siał śmierć do momentu uzyskania poziomu wyszczepień przerywającego trwale transmisję.
Sebastian Flak

