09.11.2020, 12:59
Nie wiem jak jest w Londynie, mieszkam na prowincji. Londyn to tygiel, tutaj to ospałe miasteczka i wsie. Ludzie zachowują się w miarę odpowiedzialnie.
Jeśli zabraknie ci argumentów - nazwij mnie kłamczynią i napisz, że łżę.

