01.04.2021, 20:04
(31.03.2021, 10:09)DziadBorowy napisał(a): A mnie się wydaje, że po prostu skala zakażeń bezobjawowych jest mniejsza niż się ludziom wydaje. I zasadniczo należy założyć, że jak się nie miało żadnych poważniejszych objawów typu gorączka i kaszel to covida się zwyczajnie nie przeszło.
A to właśnie ciężko stwierdzić, bo samych wirusów gryp mamy od groma a od przeziębień bodaj ze siedem. Sam miałem styczność z co najmniej dwoma osobami chorymi, miałem kilka bardzo lajtowych objawów i teraz nawet mam jakieś problemy z zatokami na tyle duże, że je zauważam, a zatoki mam chore permanentnie. I czort wie czy miałem to cudo. Najzabawniejsze jest, że mamy do 10% naturalnie odpornych, bo tak mówią szacunki, dzieci nie chorują często, 1/20 zaszczepiona w pełni, 1/10 po jednej dawce. Czyli jakby nie liczyć ze 20-25% już powinna być odporna. Plus Ci co przeszli Covida. Dziwi tylko nasilenie zachorowań.
Sebastian Flak

