(13.04.2021, 19:36)Sebrian napisał(a): ale przeszły bez większego echaNie robiono takiej paniki w mediach, to przeszły bez większego echa.
(13.04.2021, 19:45)DziadBorowy napisał(a): (lubisz lockdowny - to się kurwa nie szczep - będzie jeszcze kilka) oraz twardych danych dotyczących szczepionek.Tak kampania byłaby fajna. Chociaż dużo ludzi i tak to wyprze.
(13.04.2021, 19:45)DziadBorowy napisał(a): Ogólnie jest tak jak myślałem, że będzie. Przy takiej skali szczepień muszą zdarzać się jakieś powikłania, bo nikt nie jest w stanie wykluczyć wszystkich możliwych informacji. Media informują ochoczo o każdym z nich sprawiając, że ludzie i tak na co dzień nie potrafiący oszacować ryzyka gubią się w tym jeszcze bardziej. A sprawy nie polepszają informacje o znanych ludziach takich jak Krzysztof Krawczyk który "zaszczepił się i i tak umarł" (nie ważne, że nie na koronawirusa) czy Grzegorz lato, którzy po szczepieniu dostał temperatury i duszności i pojechali leczyć się amantadyną i po trzech dniach cudownie ozdrowiał (gość prawdopodobnie amantadyną leczył zwyczajny odczyn poszczepienny)Czytałam na grupie o szczepieniach, że amantadyna podobno likwiduje objawy, a nie sam covid. A ponadto ogłupia układ nerwowy i człowiek jest radosny jak na haju. Jeśli w tym czasie wyzdrowieje, to pomyśli, że amantadyna mu pomogła. A jeśli nie wyzdrowieje, to zaraz znajdzie się w piekle.
A na co w końcu zaszczepił się Krawczyk?
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.

