08.05.2021, 23:52
(08.05.2021, 15:22)DziadBorowy napisał(a): U mnie (też Astra Zeneca) aż tak ciężko nie było, ale faktycznie wszystkie objawy minęły dość szybko. W ciągu pół godziny od stanu "średniego kaca" przeszedłem do stanu "czuję się idealnie".
A mi jednak coś jeszcze zostało - delikatny kaszel, a przy każdym kaszlnięciu bardzo silny ból głowy.
(08.05.2021, 15:22)DziadBorowy napisał(a): Teraz uważaj bo jakaś w miarę zauważalna odporność to minimum 2-3 tygodnie jeszcze.
I tak uważam i tak. I tak jestem odludkiem i tak, więc zasadę dystansu społecznego mam w małym palcu.
(08.05.2021, 15:22)DziadBorowy napisał(a): (z tego co czytałem po jakiś 3 tygodniach co prawda możesz wciąż zachorować - ale szansa, że choroba Cię zabije staje się już minimalna)
Kierwa, tego to ja się nie boję. Już prędzej polscy debilni kierowcy mnie zabiją. W zeszłym tygodniu miałem prawie dwie kraksy. Raz trza było mocno na pobocze zjechać. A raz jakiś debil wyprzedzający z naprzeciwka wyjechał mi, jak jechałem z całą rodziną, na czołówkę. Polacy jeżdżą jak debile. Dużo za szybko. Nie wierzę, że każdy pędzi w superważnej sprawie.
Polski kierowca gorszy niż covid.
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.
Nietzsche
Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Polska trwa i trwa mać

