08.09.2021, 11:37
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08.09.2021, 11:44 przez DziadBorowy.)
(08.09.2021, 07:50)Poligon. napisał(a): Mam w domu trzy potężna qledy (salon, sypialnia, kuchnia) i tylko fakt, że moi znajomi wzięliby mnie już za kompletnego świra, powstrzymuje mnie przed zainstalowaniem czwartego w łazience. Na dwóch włączone są bez przerwy kanały informacyjne (TVN24, POLSAT NEWS), więc nie mów mi, że jestem niedoinformowany.
Histeria z zakrzepicą rzeczywiście miała miejsce i dotyczyła dwóch preparatów. W Polsce media poświęciły mnóstwo energii by tę histerię wyciszyć, dlatego nikt już prawie o tym nie pamięta.
Tymczasem właśnie w takim sposobie działania rządów tkwi całe clou. Władze od samego początku doskonale wiedziały, że ryzyko wystąpienia zakrzepicy przy stosowaniu tych dwóch szczepionek się zwiększa. I nie ma znaczenia, że fakt ten statystycznie jest zaniedbywalny. Po prostu nabrano wody w usta, bo wyszczepienie było najważniejsze. Takich manipulacji jest więcej, a ja sobą manipulować nie pozwolę. Dodatkowo jestem absolutnie poza grupą ryzyka a podczas moich co półrocznych terapeutycznych melanży, musiałem się zarazić covidem z dwieście razy a pomimo to nadal żyję i mam się dobrze.
Telewizji nie oglądam więc nie wiem jak to tam wygląda. Ale jak pokazał Bert04 w internecie bez problemu można znaleźć te informacje, również na portalach należączych do mainstreamu. Na początku zamieszania z zakrzepicą portale tym wręcz bombardowały. Ot chociażby ten przypadek nauczycielki w Polsce, która zmarła krótko po szczepieniu. Informacja o tym, że śmierć była spowodowana zupełnie innym, ukrytym schorzeniem - co wykazała sekcja zwłok - już tak ochoczo pokazywana nie była.
Natomiast co do rządu to osobiście uważam, że przekaz "Szczepcie się bo to jest zupełnie bezpieczne" nie jest najlepszym przekazem. Bo u osób biorących go zbyt dosłownie może sprawiać wrażenie, że rząd kłamie, bo czasem słyszy się o tym, że komuś po szczepionce jednak się coś stało. Prawidłowy przekaz, zgodny z prawdą byłby - "Szczepcie się bo ryzyko ciężkich powikłań nie jest większe niż po stosowaniu innych podobnych produktów medycznych i nie odbiega od tego co może zdarzyć się przy kuracji antybiotykowej. Jednak wciąż ryzyko tak zgonu jak i ciężkich powikłań jest znacząco mniejsze niż w przypadku zarażenia samym covidem".
O tym, czy jesteś poza grupą ryzyka - nie mi decydować. Sam znam dwa przypadki wśród znajomych, którzy też myśleli, że są poza grupą ryzyka a skończyło się pobytem w szpitalu. Co prawda wyzdrowieli, ale ze skutkami choroby (wczesna wiosna 2021) zmagają się do dziś - bo do tej pory nie wrócili do formy fizycznej sprzed covida. Ot taki dowodzik anegdotyczny.
PS. Skąd pewność, że nie dajesz się manipulować grupom, które mają interes w zniechęcaniu ludzi do szczepień?
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"

