10.11.2021, 23:43
(10.11.2021, 19:43)kmat napisał(a): To jest naturalny składnik protein. Tylko rzadko występuje w stanie wolnym.
(10.11.2021, 22:02)Sofeicz napisał(a): Glutaminianu masz pod dostatkiem w tym co jesz, można go znaleźć w produktach o wysokiej zawartości białka, takich jak np. przetwory mleczne, mięso i ryby, a także warzywa.
Aha. Nie wiedział ja. No to nie wiem czy go czuję czy nie, bo nie wiem jaki to smak. Zawsze myślałem, że to jest to coś w zupkach wietnamskich, co sprawia, że są smaczne pomimo tego, że są gównem

(10.11.2021, 22:02)Sofeicz napisał(a): Dobrze dla Lumbera, że nie jest profesjonalnym Nosem w wytwórni perfum, albo testerem żywności, to by dopiero była katastrofa.
Tak se myślę, że może być z tego tragedia - jeśli tylko bezwęch utrzyma się na długo. Załóżmy, że w trakcie remontu naruszę rurkę od gazu i nie poczuję jego ulatniania się. Albo się nawdycham i padnę jak mucha albo włączę szlifierkę i wybuch mnie rozwali.
(10.11.2021, 22:02)Sofeicz napisał(a): Produkty spożywcze używane ze względu na walory smakowe, takie jak grzyby i pomidory, mają wysoki poziom naturalnych glutaminianów.
Nawet te szklarniowe? Bo te naturalne dostępne tylko w sezonie są pycha, ale te szklarniowe to od zawsze kojarzyły mi się tylko ze smakiem wody - tak mało wyraziste.
(10.11.2021, 19:40)Sebrian napisał(a): ale zapach mielonej kawy
Też dziś se kawę walnąłem. Też nie czułem - ani zapachu ani smaku.
(10.11.2021, 19:40)Sebrian napisał(a): "Najlepsze" w tym wszystkim jest to, że utrata węchu to nic nowego w świecie "zatokowców".
Dla mnie to totalna nowość. Znaczy się nie jestem zatokowcem. I od lat nie chorowałem na cokolwiek poważnego.
Już mi się zdawało, że najgorsze za mną, a tu się okazuje, że mimo iż temperatura zniknęła, to mam tera ogromny ból głowy wzmagany przez najmniejsze nawet kichnięcie.
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.
Nietzsche
Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Polska trwa i trwa mać

