Postrzeganie problemu w kategoriach "prawo-lewo" zaciemnia obraz. Podział jest inny.
Na tych, którzy są gotowi zabijać, bo z kimś się nie zgadzają i na takich, którzy nie będą kogoś zabijać pomimo tego, że się z nim nie zgadzają. I dopiero potem można to dzielić na mniejsze grupy tożsamościowe.
Dlatego, że różnice kulturowe są ogromne. Z tego samego powodu muzułmanie uwzięli się na świat innych kultur.
Nie wiemy ile z tych komentarzy pochodzi z fałszywych kont, ale problem jest realny.
Na tych, którzy są gotowi zabijać, bo z kimś się nie zgadzają i na takich, którzy nie będą kogoś zabijać pomimo tego, że się z nim nie zgadzają. I dopiero potem można to dzielić na mniejsze grupy tożsamościowe.
lumberjack napisał(a): Dlaczego świat uwziął się na muzułmanów, a nie na Filipińczyków, Hindusów, Chińczyków, Japończyków czy Ukraińców?
Dlatego, że różnice kulturowe są ogromne. Z tego samego powodu muzułmanie uwzięli się na świat innych kultur.
DziadBorowy napisał(a): Co prawda to nie poważne badania, ale z komentarzy w necie wydaje się, że wśród polskich prawilnych przeciwników "muslimów" czy też "ciapatch" jak to oni się wyrażają, całkiem spora ich część jest zadowolona z tego zamachu.
Jestem bardzo ciekaw co wyszło by w poważnych badaniach - jaki odsetek tej grupy uznałby, że ten akt terroru wobec muzułmanów był w jakiś sposób usprawiedliwiony bo "sami się prosili".
Nie wiemy ile z tych komentarzy pochodzi z fałszywych kont, ale problem jest realny.
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
“What warrior is it?”
“A lost soul who has finished his battles somewhere on this planet. A pitiful soul who could not find his way to the lofty realm where the Great Spirit awaits us all.”
.

