Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Filozofizm - śmierć przez zadyskutowanie
#32
Pelikan

Cytat:Sądzisz, że kiedykolwiek dojdziesz do momentu, kiedy będziesz na tyle nasycony wiedzą, że już śmierć nie będzie Ci straszna?

Obawiam się, że nie. Zawsze na jakieś wiadomości się czeka, choćby na wynik wyborów, chyba, że ma się depresję i się traci zainteresowanie światem. Ale jest pewna podstawa, którą muszę zgłębić. Bez tego nie będę spełniony poznawczo. Niektórzy chcą zwiedzić świat przed śmiercią. Ja o to nie dbam, wszędzie są rośliny, ludzie, powietrze i zwierzęta, oraz jakaś tam kultura. Wszystko uwarunkowane historycznie.
Kompletnie mnie to nie pociąga. Czy to jest objaw filozofizmu?


Mnie pomogło robienie jednej rzeczy naraz. kiedyś otwierałem multum okienek i przeskakiwałem z jednego na drugie. A mózg nie rozróżnia czy informacja jest śmieciowa czy nie. Za śmieciowe też nagradza dopą.
Zauważyłem, że jak się porządnie zgłębia jedno źródło na przykład czyta książkę, to to tak nie rozregulowuje mózgu. Najgorzej jak się strzępki informacji na różne tematy wchłania. To podnieca mózg
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
RE: Filozofizm - śmierć przez zadyskutowanie - przez Lampart - 19.05.2019, 00:37

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości