A ja jestem zachwycony i mam poczucie, że trudno było zrobić to lepiej. Praktycznie każde odejście od materiału źródłowego dało się uzasadnić zmianą medium. Do czego można się przyczepić? Może do tego, że skrzywdzono Stilgara (wydaje mi się, że książkowy Stilgar został zjedzony przez Chani). Imperatora też nie wyobrażałem sobie jako tak kruchego.
Natomiast dwie rzeczy uznam za lepsze niż w książce.
Natomiast dwie rzeczy uznam za lepsze niż w książce.
Spoiler!
