05.08.2021, 20:52
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05.08.2021, 21:14 przez InspektorGadżet.)
E.T napisał(a):Z podłoża biologicznego, społecznego czy kulturowego nic nie musi w tej kwestii wynikać
Ależ musi
Frans De Waal ~ Bonobo i Ateista napisał(a):Nie jestem przekonany, iż moralność potrzebuje odgórnych uzasadnień. Czy ich źródłem nie możemy być my sami?
F. De Waal twierdzi że mamy kształtować moralność na podstawie tego rzekomego podłoża biologicznego
Aha, problem z tezą De Waala jest taki że jego teza nie jest niczym odkrywczym. Już w XVIII wieku głoszono teorię "Szlachetnego Dzikusa" wspieraną choćby przez Jakuba Rousseau. Dodatkowo głoszono że to naturalne dobro w człowieku ogranicza społeczeństwo czy Kościół(szerzej wierzenia religijne) i wiadomo jak to się skończyło. De Waal może nie głosi tego samego ale jest blisko
Edith: Na marginesie dodam że De Waal w swojej argumentacji "religia podpięła się pod naturalną moralność" nie zauważa pewnej rzeczy, mianowicie jako ewolucjonista uznaje że człowiek ma 200 tyś lat a najstarsza religia która przetrwała do dziś to chyba judaizm. ponad 195 tyś lat to chyba dość żeby w tej materii(naturalnej moralności) zmieniło się sporo rzeczy

