Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Dobór naturalny w wersji A.Zahawiego
#5
avidal napisał(a):Z pewnym zdumieniem stwierdzam, że znów jesteś nie w temacie. Nowości nie są mile widziane - czyli ozdoby seksualne, wskaźniki sprawności są niezmienne na tyle , na ile niezmienne sa preferencje seksualne. Taki był kontekst mojej wypowiedzi.
A ja bez zdumienia stwierdzam, że nie rozumiesz na co odpowiadasz. To że istnieją wskaźniki seksualne nie znaczy, że pewnych cech samice i samce nie oceniają wprost. To co widzą oceniają wprost, np. szerokie biodra, szerokie ramiona, a oprócz tego wszystko co wygląda normalnie. Gdyby istniało jakieś sprzężenie zwrotne, sprawiające, że nie można wyjść poza preferencje większości, żadnej samicy nie opłacałoby się np. zwrócić choć cień uwagi na samca o przeciwstawnym kciuku. Teoria doboru płciowego w twojej wersji jest sprzeczna z teorią doboru naturalnego.

avidal napisał(a):Musiałbym byc idiota , albo maskulista,
Każdy jest jednym z tych dwóch... A którym ty jesteś...? Duży uśmiech

avidal napisał(a):Większość lubi ogon maksymalnie okazały, nic tu sie nie zmienia.
Ale też nie rozstrzyga naszego sporu, więc po co podajesz jakby rozstrzygało?

avidal napisał(a):Owo "maksymalnie" wyznacza dobór naturalny.
Nie ma czego wyznaczać, zawsze im większy tym lepszy. Aż do nieskończoności. Tylko że trudno być nieskończenie zdrowym, w przyrodzie nie ma ideałów.

avidal napisał(a):Mylisz skutki z przyczynami. Cechy b-h nie wyewoluowały po to, aby sie lepiej reklamować poprzez ekspresje cechy a.
Nic nie mylę, na cechy b-h wywierana jest podwójna presja naturalna i płciowa.

avidal napisał(a):Autoreklama nie jest celem samym w sobie.
Pewnie że nie, celem jest zwiększyć swoją przeżywalność.

avidal napisał(a):bez niego cechy b-h wciąż funkcjonują.
Tak, tyle że gorzej.

avidal napisał(a):Ale nie b-h nie sa uzależnione od a.
Są. Myślałem, że już dawno to zaakceptowałeś.

avidal napisał(a):Flaufly założył temat jako pierwszy, a zatytułował go wspólczesne teorie ewolucyjne. Niepotrzebnie zatem sie trudziłeś.
Nie założył tematu o doborze płciowym. Temat zszedł na dobór, były skargi. Poza tym tutaj odpowiadasz najrozsądniej i najspokojniej z wszystkich tych tematów.

Samce
P: a – 2; b – 2; c – 2;
S: a – 4; b – 4; c – 4;
Q: a – 6; b – 6; c – 6;
R: a – 8; b – 8; c – 8;
T: a – 10; b – 10; c – 10;
W wyniku doboru naturalnego przeżywa, zgodnie z posiadanymi cechami b i c: 0% samców P, 25% samców S, 50% samców Q; 75% samców R; 100 % samców T. Gdyby dobór naturalny był jedyną siłą i każdy przeżyły miał statystycznie szansę na jedną partnerkę i dwójkę dzieci, średni fitness cech b i c wynosiłby 8.

Ale jeżeli samców P nie wybierają żadne partnerki (tj. nie wybierałyby ich gdyby któryś P żył, nie żyją wszystkie) tylko jeden na dwóch samców S ma partnerkę, każdy samiec Q ma jedną partnerkę, na dwóch samców R przypadają trzy chętne samice, a każdy samiec T ma dwie partnerki, to: ilość samców i ich dzieci (w nawiasach) w grupie ma się do siebie następująco.

P 0 (0); S 1 (1), Q 2 (4), R 3 (9), T 4 (16);

Średnie przystosowanie: 0x0+4x1+6x4+8x9+16x10/30=8,67

Wyższe niż w wyniku działania tylko doboru naturalnego czy nie?!!

Jeżeli reklamy są skorelowane z innymi cechami to trudno wybierać lepsze wersje reklam nie wybierając jednocześnie lepszych wersji innych cech…
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Dobór naturalny w wersji A.Zahawiego - przez Adam - 15.04.2008, 14:36
Dobór naturalny w wersji A.Zahawiego - przez avidal - 16.04.2008, 17:01
Dobór naturalny w wersji A.Zahawiego - przez Adam - 16.04.2008, 22:05
Dobór naturalny w wersji A.Zahawiego - przez avidal - 17.04.2008, 23:45
Dobór naturalny w wersji A.Zahawiego - przez Adam - 18.04.2008, 00:34

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości