Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kataklizmy a fenomen wiary w Boga sprawiedliwego
Dragon napisał(a):Ciekawe ;p tylko czy nie zapomniałeś że:
1. Ludzie nie byli pierwszymi istotami na ziemi. Przed nami żyły sobie choćby dinozaury i one też ginęły od różnego typu katastrof. Ba, śmiem nawet twierdzić że przez nie wyginęły. Więc jeśli katastrofy naturalne są spowodowane przez grzech człowieka to czemu one miały nawet miejsce przed tym jak człowiek się pojawił.
Piszemy o różnych sprawach. Miałem na myśli ów stan "sprawiedliwości i świętości pierwotnej" z doktryny katolickiej zwany rajem, nie twierdząc przy tym, że znajduje się on na naszej planecie.

Dragon napisał(a):2. Uzasadnij czemu katastrofy mają też miejsce w całym wszechświecie. Chyba że twierdzisz że przez grzech jakiegoś małego człowieka na jednej z biliona planet cały wszechświat wraz wszystkimi formami życia jakie w nim występują uległ degradacji i nie jest już doskonały.
Bardzo Ci przeszkadzają burze na Jowiszu? ;-) Pojęcie katastrofy wprowadził człowiek i uznał, że katastrofą jest coś godzącego w życie. Ale czy można nazwać katastrofą np. wybuch supernowej? Musiałbyś założyć, że istnieją akurat tam formy życia i nie zaciągnęły swojego "grzechu pierworodnego".

Dragon napisał(a):3.Czy mityczny Adam wiedział że zdegraduje świat jedząc to jabłko ? bo twierdzisz że dobrowolnie na to pozwolił.
Nie wiem. Wiedział, że zrywa więź z Osobą, która stworzyła świat dobrym, więc mógł się domyślać.
Proszę, pisz "owoc" zamiast "jabłko" ;-).

Dragon napisał(a):Twój post zakłada że wartość jaką ma ludzkie życie w twojej religi nie jest zbyt wielka.
Nieprawda. W chrześcijaństwie życie człowieka po prostu nie kończy się śmiercią. Człowiek w Twojej wizji to istota niepewna przyszłości, która powinna w związku z tym wszelkie działania skoncentrować na teraźniejszości (ziemskim życiu). Są osoby, które myślą podobnie do Ciebie, ale w dużo krótszej skali czasowej - swoje działania koncentrują jedynie na trwającym dniu, a kolejnego budzą się pod mostem i bez nadziei na śniadanie. Wszystko zależy od perspektyw, jakie człowiek przed sobą widzi.

Dragon napisał(a):No cóż twoja sprawa w co wierzysz ja wolę tkwić w ateizmie i przez własne poglądy i przemyślenia uznawać życie drugiej osoby za jedną z najważniejszych wartości.
Chrześcijaństwo to nie sekta namawiająca członków do zbiorowych samobójstw. Życie ludzkie ma olbrzymią wartość.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Kataklizmy a fenomen wiary w Boga sprawiedliwego - przez xeno - 15.01.2010, 19:23
Kataklizmy a fenomen wiary w Boga sprawiedliwego - przez xeno - 15.01.2010, 19:28
Kataklizmy a fenomen wiary w Boga sprawiedliwego - przez Dawid B. - 15.02.2010, 22:45

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości