To forum używa ciasteczek.
To forum używa ciasteczek do przechowywania informacji o Twoim zalogowaniu jeśli jesteś zarejestrowanym użytkownikiem, albo o ostatniej wizycie jeśli nie jesteś. Ciasteczka są małymi plikami tekstowymi przechowywanymi na Twoim komputerze; ciasteczka ustawiane przez to forum mogą być wykorzystywane wyłącznie przez nie i nie stanowią zagrożenia bezpieczeństwa. Ciasteczka na tym forum śledzą również przeczytane przez Ciebie tematy i kiedy ostatnio je odwiedzałeś/odwiedzałaś. Proszę, potwierdź czy chcesz pozwolić na przechowywanie ciasteczek.

Niezależnie od Twojego wyboru, na Twoim komputerze zostanie ustawione ciasteczko aby nie wyświetlać Ci ponownie tego pytania. Będziesz mógł/mogła zmienić swój wybór w dowolnym momencie używając linka w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Culture Wars
Co to, #$%^, jest "poczucie przynależności"?
Odpowiedz
(24.06.2018, 08:09)Christoff napisał(a): Co to, #$%^, jest "poczucie przynależności"?

To mechanizm, który pozwala Tobie na utożsamienie się z kimś/czymś.
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed  nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu  rzeczy

“What warrior is it?”

“A lost soul who has finished his battles somewhere on this planet. A pitiful soul who could not find his way to the lofty realm where the Great Spirit awaits us all.”


.
Odpowiedz
A więc Shane Allen jest rasistą i idiotą.
Odpowiedz
Tak to jest kiedy ważniejsza od treści jest płeć i kolor skóry autora
Odpowiedz
Smutne jest to, że ten człowiek nie rozumie, że to nie dyplomy "Oxbridge" załatwiły Pythonom ich program, tylko odwrotnie, oni przynieśli chwałę swoim uczelniom, robiąc coś zajebistego.

I co to w ogóle za czasy, kiedy jakiś korposzczur odmawia widzom "poczucia przynależności", bo twórcy programu skończyli zbyt dobre uczelnie. Kurwa.
Odpowiedz
No to chyba normalne, że dobry serial komediowy musi odzwierciedlać jakoś społeczeństwo, w którym powstaje. Monty Python powstał pod koniec lat 60 i po prostu dzisiaj jest o pół wieku przestarzały. Trudno się spodziewać, że np. w latach 70 będą modne komedie z lat 20. Monty Python odzwierciedlał - oczywiście krzywo - społeczeństwo brytyjskie z lat 60/70. Wtedy robił sobie jaja z ówczesnej poprawności politycznej, z Boga, Honoru i Ojczyzny. Dzisiaj to już w owej Ojczyźnie nikogo nie śmieszy, chociaż za to śmieszy nadal w państwach zacofanych względem Brytanii. Do tamtejszych realiów bardziej pasuje np. "Mała Brytania", która nie ma problemów z robieniem sobie jaj z dzisiejszych świętych krów, na przykład gejów i niepełnosprawnych.
Odpowiedz
Moje oburzenie częściowo wynika stąd, że uważam Monty Pythona za serial absolutnie ponadczasowy Język
Odpowiedz
(24.06.2018, 19:51)ZaKotem napisał(a): Monty Python odzwierciedlał - oczywiście krzywo - społeczeństwo brytyjskie z lat 60/70. Wtedy robił sobie jaja z ówczesnej poprawności politycznej, z Boga, Honoru i Ojczyzny. Dzisiaj to już w owej Ojczyźnie nikogo nie śmieszy, chociaż za to śmieszy nadal w państwach zacofanych względem Brytanii.

No nie wiem czy można tak kategorycznie stwierdzać że nikogo nie śmieszy. Są jakieś dane na ten temat?
Odpowiedz
(24.06.2018, 20:16)Christoff napisał(a): Moje oburzenie częściowo wynika stąd, że uważam Monty Pythona za serial absolutnie ponadczasowy Język

Dokładnie.

(24.06.2018, 19:51)ZaKotem napisał(a): No to chyba normalne, że dobry serial komediowy musi odzwierciedlać jakoś społeczeństwo, w którym powstaje.

Skecze MP cały czas pasują do współczesnych realiów.

(24.06.2018, 19:51)ZaKotem napisał(a): Do tamtejszych realiów bardziej pasuje np. "Mała Brytania", która nie ma problemów z robieniem sobie jaj z dzisiejszych świętych krów, na przykład gejów i niepełnosprawnych.

A cóż to za odwaga wyśmiewać geja albo niepełnosprawnego? Niech postempowi Brytyjczycy zrobią teraz film analogiczny do "Żywotu Briana" tylko o Allahu i Mahomecie. To byłoby bardzo na czasie i uwzględniało społeczeństwo w jakim by powstało.

Ale nie. Islam to religia pokoju tylko jakoś tak strach się z niej naśmiewać... Redakcja Charlie Hebdo się śmiała, a teraz gryzie piach.
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Odpowiedz
(25.06.2018, 08:03)lumberjack napisał(a): Niech postempowi Brytyjczycy zrobią teraz film analogiczny do "Żywotu Briana" tylko o Allahu i Mahomecie. To byłoby bardzo na czasie i uwzględniało społeczeństwo w jakim by powstało.
Allah i Mahomet nie są wytworami kultury brytyjskiej ani w ogóle europejskiej. Kulturalni ludzie nie śmieją się z cudzych kultur, tylko z własnej. Być może za parę pokoleń i Mahomet zostanie znaturalizowany, jak kiedyś Jezus. Ale przecież trochę czasu minęło między uznaniem przez Brytyjczyków Jezusa za swojego, a czasem, w którym wolno było robić bekę z jego wyznawców.
Cytat:Ale nie. Islam to religia pokoju tylko jakoś tak strach się z niej naśmiewać... Redakcja Charlie Hebdo się śmiała, a teraz gryzie piach.
No to do samobójstwa ludzi namawiasz? Trudno znaleźć coś zabawnego w terrorystycznym fanatyzmie i nienawiści.
Odpowiedz
(25.06.2018, 08:29)ZaKotem napisał(a): Trudno znaleźć coś zabawnego w terrorystycznym fanatyzmie i nienawiści.

[video=youtube]watch?v=4cXY0KnDgBE[/video]

(25.06.2018, 08:29)ZaKotem napisał(a): Allah i Mahomet nie są wytworami kultury brytyjskiej ani w ogóle europejskiej.

Ale są już ich integralną częścią. Tak mówi Andżela, zatem to prawda: http://www.dw.com/en/merkel-islam-is-a-p...v-43067794

(25.06.2018, 08:29)ZaKotem napisał(a): Kulturalni ludzie nie śmieją się z cudzych kultur, tylko z własnej.

O, ciekawe. Muzułmanie w swoich krajach nigdy nie śmieją się ze swojej kultury i religii, więc nie są kulturalni.

(25.06.2018, 08:29)ZaKotem napisał(a): Być może za parę pokoleń i Mahomet zostanie znaturalizowany, jak kiedyś Jezus. Ale przecież trochę czasu minęło między uznaniem przez Brytyjczyków Jezusa za swojego, a czasem, w którym wolno było robić bekę z jego wyznawców.
Ale przecież nie żyjemy już w czasach średniowiecza i wszystkie przemiany dokonują się szybciej. Czy może sugerujesz, że pewna grupa ludzi jest mentalnie zacofana o jakieś 700 lat?
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Odpowiedz
(25.06.2018, 09:32)lumberjack napisał(a): Ale są już ich integralną częścią. Tak mówi Andżela, zatem to prawda: http://www.dw.com/en/merkel-islam-is-a-p...v-43067794
Ja na nią nie głosowałem. Popieram integrację, ale czym innym jest być za czymś, a czym innym udawać, że to coś już się dokonało. Ale to chyba choroba każdej władzy, która musi się chwalić szybkimi sukcesami.

Cytat:O, ciekawe. Muzułmanie w swoich krajach nigdy nie śmieją się ze swojej kultury i religii, więc nie są kulturalni.
Nie śmieją się z religijnych aspektów swojej kultury. Powiedziałbym raczej, że są zacofani. Przynajmniej w stosunku do rdzennych Niemców czy Brytyjczyków. Zdarzają się wszak i w Europie kraje, w których śmichy z religii są niemile widziane. Podobnie zresztą jak śmichy ze św. Narodu, jak w Turcji, gdzie Naród praktycznie zastąpił islam jako św.

Cytat:Ale przecież nie żyjemy już w czasach średniowiecza i wszystkie przemiany dokonują się szybciej. Czy może sugerujesz, że pewna grupa ludzi jest mentalnie zacofana o jakieś 700 lat?
Nie no, tak źle nie jest. Najwyżej o sto, może osiemdziesiąt. Kultura większości muzułmanów, przynajmniej tych bliższych Europie, przypomina np. polską z "przedwojnia", wliczając nawet takie drobiazgi, jak chustki na babskich głowach.
Odpowiedz
(24.06.2018, 19:51)ZaKotem napisał(a): No to chyba normalne, że dobry serial komediowy musi odzwierciedlać jakoś społeczeństwo, w którym powstaje. Monty Python powstał pod koniec lat 60 i po prostu dzisiaj jest o pół wieku przestarzały. Trudno się spodziewać, że np. w latach 70 będą modne komedie z lat 20. Monty Python odzwierciedlał - oczywiście krzywo - społeczeństwo brytyjskie z lat 60/70. Wtedy robił sobie jaja z ówczesnej poprawności politycznej, z Boga, Honoru i Ojczyzny. Dzisiaj to już w owej Ojczyźnie nikogo nie śmieszy, chociaż za to śmieszy nadal w państwach zacofanych względem Brytanii.

no nie bardzo, ponieważ to jest ponadczasowa twórczość. zobacz choćby ten fragment, który idealnie wpisuje się we współczesność:



[video=youtube]watch?v=sFBOQzSk14c[/video]
....jak łatwo wy­wołać echo w pus­tych głowach.


Odpowiedz
W USA, w Portland lewaki się nieźle tłuką z prawakami. Nazwałbym to nonszalanckim sporem w kwestiach aksjologicznych:

[video=youtube]watch?v=tgWmSUjDou8[/video]
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Odpowiedz
Dobrze, że pokazali, którzy są którzy. A ci biedni policjanci tylko stali jak trombocyty i nie wiedzieli, kogo pałować, bo żadna grupa nie składała się z Murzynów.
Odpowiedz
Tak patrzę na to nagranie i się zastanawiam jak duży shitstorm by był gdyby to była podobizna Hilary albo Obamy.

https://twitter.com/RyanAFournier/status...8327695360
Odpowiedz
Pewnie taki sam jak ten, który pokazałeś w linku.
Odpowiedz
(19.07.2018, 12:37)ZaKotem napisał(a): Pewnie taki sam jak ten, który pokazałeś w linku.

Czy ja wiem, w stanach za samą czapkę MAGA można oberwać nawet jak się stoi na ulicy albo siedzi w knajpie. Swoją drogą ciekawe ile jest ataków na demokratów za sam fakt bycia demokratą.

Oraz pytanie czy popierasz takie zachowanie jak na linku?
Odpowiedz
(25.06.2018, 08:03)lumberjack napisał(a): A cóż to za odwaga wyśmiewać geja albo niepełnosprawnego? Niech postempowi Brytyjczycy zrobią teraz film analogiczny do "Żywotu Briana" tylko o Allahu i Mahomecie. To byłoby bardzo na czasie i uwzględniało społeczeństwo w jakim by powstało.

Masz wenę? Co możemy tutaj wymyślić?
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed  nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu  rzeczy

“What warrior is it?”

“A lost soul who has finished his battles somewhere on this planet. A pitiful soul who could not find his way to the lofty realm where the Great Spirit awaits us all.”


.
Odpowiedz
Można pomyśleć nad skeczami. Wenę mogę mieć, ale przede wszystkim muszę mieć siłę i czas.
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości