To forum używa ciasteczek.
To forum używa ciasteczek do przechowywania informacji o Twoim zalogowaniu jeśli jesteś zarejestrowanym użytkownikiem, albo o ostatniej wizycie jeśli nie jesteś. Ciasteczka są małymi plikami tekstowymi przechowywanymi na Twoim komputerze; ciasteczka ustawiane przez to forum mogą być wykorzystywane wyłącznie przez nie i nie stanowią zagrożenia bezpieczeństwa. Ciasteczka na tym forum śledzą również przeczytane przez Ciebie tematy i kiedy ostatnio je odwiedzałeś/odwiedzałaś. Proszę, potwierdź czy chcesz pozwolić na przechowywanie ciasteczek.

Niezależnie od Twojego wyboru, na Twoim komputerze zostanie ustawione ciasteczko aby nie wyświetlać Ci ponownie tego pytania. Będziesz mógł/mogła zmienić swój wybór w dowolnym momencie używając linka w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Czy żyjemy w systemie patriarchalnym?
znaLezczyni, magicvortex,

gdy piszę, kobiety, mężczyźni, mam na myśli zachowania typowe dla płci. To nie znaczy, że każda kobieta i każdy mężczyzna, musi zachowywać się w opisany przeze mnie sposób. Jeśli Was tym uraziłem, bardzo przepraszam, nie miałem takiej intencji.
Cytat:Uff, chociaż tyle, więcej nie będę wymagał bo zajmie to miesiac [Obrazek: tongue.gif] przynajmniej wiem że masz świadomość że nie wszyscy. A dokładny procent to dopiero jakieś badania mogłyby pokazać. 
Zastanów się, czy jesteś zainteresowany atrybutami pozycji i prestiżu - modnymi ciuchami, równie modnymi gadżetami? Czy cieszy Cię aprobata i uznanie Twoich zachowań przez grono znajomych?

Cytat:
Cytat: napisał(a):I dokładnie tak jest - kobiety są gotowe na wszystko, by zdobyć "księcia z bajki", czyli faceta z baaardzo wysoką pozycją społeczną.

Naprawdę? Które kobiety? Kobiety generalnie?
Kobiety generalnie. Każdy z nas stara się zdobyć jak najlepszego partnera, nawet jeśli to staranie jest zakłócone wpływem miłosnych narkotyków. Ograniczeniem naszych aspiracji może być samokrytycyzm, nakazujący nam poszukiwanie partnerów ze "swojej półki". Ale niemal każdy z uwagą przygląda się wizerunkom medialnych gwiazd, a niektórzy nawet je kolekcjonują. Ich powodzenie jest świadectwem naszych marzeń i pragnień, nie mogąc ich zrealizować zadowalamy się choć wizerunkiem idealnego partnera.

Cytat:PS. My tu gadu gadu a nie odpowiedziałeś na przykład, na pytanie o egogender. A czytać postów wstecz żeby sprawdzić na co jeszcze nie odpowiedziałeś mi się nie chce. Więc może spróbujmy jeszcze raz.
Nie jestem ekspertem w tej dziedzinie, ale uważam, że płeć identyfikowana jest przez mózg, a nie przez kształt narządów między nogami. W związku z tym mamy do czynienia z mnóstwem indywidualnych identyfikacji płciowych. Dla wolnego społeczeństwa nie powinno stanowić to problemu, pod warunkiem, że czyjeś praktyki seksualne nie krzywdzą innych.
Odpowiedz
Cytat:Zastanów się, czy jesteś zainteresowany atrybutami pozycji i prestiżu - modnymi ciuchami, równie modnymi gadżetami? Czy cieszy Cię aprobata i uznanie Twoich zachowań przez grono znajomych?

Nie twierdzisz chyba, że kobiety są tych cech pozbawione?
Odpowiedz
(17.03.2017, 08:23)exeter napisał(a): Kobiety generalnie.

Na podstawie czego wyciągasz taki wniosek? Masz jakieś wyniki badań albo przynajmniej jakieś anonimowe ankiety? Znam ładne dziewczyny, które mogłyby stać się kurwami, ale widocznie wolą zarabiać o wiele mniejsze pieniądze i zachować swoją godność niż pozwolić jakiemuś szejkowi naftowemu na sranie na twarz. Kobiety generalnie wolą zachować godność, a przykład tych dziwek, który przytoczyłeś jest raczej wyjątkiem od reguły. Tak mi się przynajmniej wydaje, ale też żadnych badań na to nie mam.

(17.03.2017, 08:23)exeter napisał(a): Każdy z nas stara się zdobyć jak najlepszego partnera, nawet jeśli to staranie jest zakłócone wpływem miłosnych narkotyków.

Jesteś gotowy na wszystko, żeby zdobyć jak najlepszą partnerkę (bogatą z wysoką pozycją społeczną)? Zgodziłbyś się na kupę na twarz?

Widzę, że coraz więcej tych przydomków trzeba wymyślać. Nie obrazisz się jeśli bym zwracał się do ciebie per Kakałowy Exeter?
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Odpowiedz
(16.03.2017, 16:42)Rodica napisał(a): Jesteś zwykłym doktrynerem a nie udochowionym człowiekiem.
No tak. Jak ktoś CI wykaże totalny bezsens Twojej argumentacji, to zawsze możesz walnąć ad personam, rzucić dupą i skończyć rozmowę. Cieszę się, że powyższym tekstem (NB. nie uważam się ani za doktrynera, ani za uduchowionego człowieka) przyznałaś, że cała Twoja poprzednia argumentacja o rzekomym sprowadzaniu kobiet do roli niewolnic była nic nie warta.
Odpowiedz
Cytat:Znam ładne dziewczyny, które mogłyby stać się kurwami, ale widocznie wolą zarabiać o wiele mniejsze pieniądze i zachować swoją godność niż pozwolić jakiemuś szejkowi naftowemu na sranie na twarz. 
pics or didn't happen
I hear the roar of big machine
Two worlds and in between
Hot metal and methedrine
I hear empire down


Odpowiedz
Kochani, piszę o rzeczach oczywistych i dziwię się, że trzeba je wyjaśniać i uzasadniać. Ta sytuacja jest dobitnym dowodem na ułomność polskiej edukacji, która wkłada do głów tysiące zbędnych faktów i informacji, pomijając tak zasadniczą kwestię, jak zasady doboru płciowego naszego gatunku.

Christoff,


Cytat:
Cytat:Zastanów się, czy jesteś zainteresowany atrybutami pozycji i prestiżu - modnymi ciuchami, równie modnymi gadżetami? Czy cieszy Cię aprobata i uznanie Twoich zachowań przez grono znajomych?
Nie twierdzisz chyba, że kobiety są tych cech pozbawione?
Kobiety postępują podobnie i chcą tym osiągnąć ten sam cel, czyli zdobyć jak najlepszego partnera seksualnego. Ale gdy kobieta kupuje modne ciuchy i drogie kosmetyki robi tak, by poprawić swój wygląd. Mężczyzna robi to samo, by podnieść swoją pozycję społeczną. Błędy w interpretacji tych zachowań biorą się z faktu, że dla obu płci wygląd jest ważnym kryterium. Jednak gdy w męskiej ocenie atrakcyjności kobiet ma zasadnicze znaczenie, oceniałbym to kryterium na 90-95% wagi, to w przypadku kobiet wygląd mężczyzny jest tylko połową oczekiwań, resztę stanowi pozycja społeczna faceta. Dlatego faceci kupują głownie gadżety będące świadectwem statusu, a kobiety te poprawiające urodę.

lumberjack,

Cytat:
exeter napisał(a): napisał(a):Kobiety generalnie.

Na podstawie czego wyciągasz taki wniosek? Masz jakieś wyniki badań albo przynajmniej jakieś anonimowe ankiety? Znam ładne dziewczyny, które mogłyby stać się kurwami, ale widocznie wolą zarabiać o wiele mniejsze pieniądze i zachować swoją godność niż pozwolić jakiemuś szejkowi naftowemu na sranie na twarz. Kobiety generalnie wolą zachować godność, a przykład tych dziwek, który przytoczyłeś jest raczej wyjątkiem od reguły. Tak mi się przynajmniej wydaje, ale też żadnych badań na to nie mam. 
Kobiece strategie wyboru partnera

Na Twoim miejscu ostrożnie posługiwałbym się zarzutem kurestwa. Kiedyś napisałem na forum, że o ile one kurwią się sprzedając swoje ciała, to my robimy to samo, sprzedając swoje dusze. Co jest według Ciebie gorsze?
Cytat:
exeter napisał(a): napisał(a):Każdy z nas stara się zdobyć jak najlepszego partnera, nawet jeśli to staranie jest zakłócone wpływem miłosnych narkotyków.

Jesteś gotowy na wszystko, żeby zdobyć jak najlepszą partnerkę (bogatą z wysoką pozycją społeczną)? Zgodziłbyś się na kupę na twarz?

Widzę, że coraz więcej tych przydomków trzeba wymyślać. Nie obrazisz się jeśli bym zwracał się do ciebie per Kakałowy Exeter?
Ożeń się ze starą, chorą, brzydką jak noc babą, a będę Cię nazywał samrytańskim lumberem. Uśmiech
Odpowiedz
(17.03.2017, 06:55)lumberjack napisał(a): Polskie modelki. Exeter zamiescil zdjecia pod tekstem. Zdjecia polskich dziewczyn, ktore zgodzily sie na wycieczke do Dubaju w zamian za kase i seks i w zamian za zgode na to, ze zamozni arabowie beda mogli na nie robic siku i kupe. Byla afera jakis czas temu. Sa o tym nawet humorystyczne piosenki na YT.

Patrz, nie wiedziałem, ale to chyba argument za tym że te kobiety zrobią wszystko dla kasy a nie dla wysoko postawionego męża Język

(17.03.2017, 08:23)exeter napisał(a): gdy piszę, kobiety, mężczyźni, mam na myśli zachowania typowe dla płci. To nie znaczy, że każda kobieta i każdy mężczyzna, musi zachowywać się w opisany przeze mnie sposób. Jeśli Was tym uraziłem, bardzo przepraszam, nie miałem takiej intencji.

nie uraziłeś, nie czuję się osobiście urażony kiedy ktoś pisze coś z czym się nie zgadzam

(17.03.2017, 08:23)exeter napisał(a): Zastanów się, czy jesteś zainteresowany atrybutami pozycji i prestiżu - modnymi ciuchami, równie modnymi gadżetami? Czy cieszy Cię aprobata i uznanie Twoich zachowań przez grono znajomych?

Prestiżem jasne, ale ten można osiągnąć bez walki. Pozycją, modnymi ciuchami i modnymi gadżetami niebardzo. Jak byłem młodszy to nawet gardziłem modą, aktualnie wyluzowałem, jak we wszystkim są dobre i złe aspekty. Czasem moda podsuwa dobre pomysły jak się urbać które mogą mi się spodobać. Często moda podsuwa durne pomysły tylko dlatego ze dużo ludzi je robi albo dlatego ze znana osoba coś zrobiła. A co do aprobaty to oczywiście ze mnie cieszy, im bardziej kogoś lubię i szanuję tym bardziej cieszy. Tylko że ma to niewiele wspólnego z postulowanym przez ciebie przymusem walki o władzę. Ale jak rozumiem strzelasz we mnie różnymi aspektami ludzkiej psychiki aż w końcu trafisz i powiesz "aha! trafiłem czyli mam rację"?

(17.03.2017, 08:23)exeter napisał(a): Kobiety generalnie. Każdy z nas stara się zdobyć jak najlepszego partnera, nawet jeśli to staranie jest zakłócone wpływem miłosnych narkotyków. Ograniczeniem naszych aspiracji może być samokrytycyzm, nakazujący nam poszukiwanie partnerów ze "swojej półki". Ale niemal każdy z uwagą przygląda się wizerunkom medialnych gwiazd, a niektórzy nawet je kolekcjonują. Ich powodzenie jest świadectwem naszych marzeń i pragnień, nie mogąc ich zrealizować zadowalamy się choć wizerunkiem idealnego partnera.

Każdy stara się znaleźć jak najlepszego partnera (a kryteria oceny są różne dla róznych ludzi) =/= wszyscy zrobią wszystko żeby zdobyć najlepszego partnera.

Masz problem z generalizowaniem.

(17.03.2017, 08:23)exeter napisał(a): Nie jestem ekspertem w tej dziedzinie, ale uważam, że płeć identyfikowana jest przez mózg, a nie przez kształt narządów między nogami. W związku z tym mamy do czynienia z mnóstwem indywidualnych identyfikacji płciowych.

Nie odpowiedziałeś bezpośrednio na pytania.
Płeć biologiczna jest identyfikowana przez budowę ciała i genetykę. Tożsamość płciowa może być zaburzona i możesz mieć inną płeć biologiczną niż się czujesz, wtedy możesz przejść operacje i być trans. Płeć kulturowa natomiast to jakiś zestaw stereotypów i norm który można w ogóle nie nazywać płcią bo niepotrzebnie to miesza pojęcia. W związku z tym prosiłbym cię o podanie przykładu płci która nie jest kobietą lub mężczyzną z dodatkiem jakiegoś bzdurnego warunku jak na przykład ten:

Cytat:Amicagender: a gender that changes depending on which friend you’re with

Czyli podaj coś co jest trzecią płcią co można traktować poważnie. Bo ludzie się identyfikują z różnymi kretizmami. Dla przykładu ktoś może twierdzić że jest smokiem (https://en.wikipedia.org/wiki/Otherkin) i nie mam zamiaru tego brać poważnie. Tak samo jak nie mam zamiaru brać poważnie płci która się zmienia w zależności od znajomego z którym się jest. Pokaż mi że te wszystkie gendery to nie jest po prostu wymysł bandy pomyleńców którzy żerują na prawdziwych problemach ludzi z dysforią płciową, albo wymyślają sobie płeć bo jest to aktualnie cool.

(17.03.2017, 08:23)exeter napisał(a): Dla wolnego społeczeństwa nie powinno stanowić to problemu, pod warunkiem, że czyjeś praktyki seksualne nie krzywdzą innych.

Fetysze, orientacje seksualne mnie zupełnie nie interesują, ale to nie są płci, ani tożsamości. Bo zaraz się okaże że zbieranie znaczków jest tożsamością płciową.
Odpowiedz
Cytat:
Cytat:Fetysze, orientacje seksualne mnie zupełnie nie interesują, ale to nie są płci, ani tożsamości. Bo zaraz się okaże że zbieranie znaczków jest tożsamością płciową.

O to, to - zawsze wiedziałem, że filateliści to niezłe zboki Uśmiech
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
(16.03.2017, 22:10)Żarłak napisał(a):
(16.03.2017, 22:00)exeter napisał(a): Dyskryminacja kobiet nie musi mieć charakteru prawnego, równie istotne są: tradycja, ugruntowane przekonania, wymogi stawiane kobietom przez społeczeństwo, np. obowiązek dbania o dzieci itd.

Kurwa no nie mogę. A na chuj społeczeństwu kobiety, które nie poczuwają się do obowiązku dbania o dzieci? Słusznie, że takie kobiety i tacy mężczyźni są dyskryminowani. Zakazywanie dyskryminowania kogoś jest przykładem patologicznej dyskryminacji, ale exeteroidom to nie przeszkadza, bo wpisuje się to w ich wierzenia. Zacieranie pojęć, znoszenie pluralizmu na rzecz "jedynie słusznych wierzeń exeteroidów" itp. bzdurne twierdzenia to esencja pseudointelektualnego nowotworu próbującego zabrać ludziom wolność do decydowania i myślenia o sobie, innych i świecie inaczej, niż tego chcą exeteroidy.
Tu akurat exeter ma rację. Chodzi o to, że te wymogi są stawiane głównie kobietom. Wciąż często przyjmuje się, że po pojawieniu się dzieci, to kobieta się poświęca, bierze wolne w przypadku choroby dziecka, odbiera z przedszkola. Kobiety zajmujące wysokie stanowiska częściej są pytane, jak godzą pracę z rodziną. W przypadku mężczyzn raczej nikogo głowa o to nie boli, nie wytyka też im się, że tyle pracują i nie mają czasu dla rodziny.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
(16.03.2017, 16:42)Rodica napisał(a): Czyżby? Pytałeś je o zdanie czy wyrażasz swoje arbitralne sądy i przypuszczenia?
W ogóle co to za argument z dupy?
Nie muszę pytać o to czy ktoś jest w stanie mnie znieść, czy też nie. To byłoby jednak zauważalne, gdybym był dla owych kobiet nie do zniesienia.

Normalny. Twierdzisz, że mężczyźni przez pewne zachowania są nie do zniesienia dla kobiet, więc pokazuję Ci, że kobiety mnie jakoś znoszą, co obala twoją tezę.


(16.03.2017, 19:21)Rodica napisał(a):
Cytat:Wskazałem konkretne 3 prawne dyskryminacje mężczyzn. Czy ktoś jest w stanie wskazać choć jedną prawną dyskryminację kobiet?

Tak, ja wskażę dwie:
- Dyskryminacja kobiet w odniesieniu do służby wojskowej
- Dyskryminacja kobiet w odniesieniu do wieku emerytalnego
Na trzeciej się nie znam.
Nieistniejące.
(16.03.2017, 22:10)Żarłak napisał(a):
(16.03.2017, 22:00)exeter napisał(a): Dyskryminacja kobiet nie musi mieć charakteru prawnego, równie istotne są: tradycja, ugruntowane przekonania, wymogi stawiane kobietom przez społeczeństwo, np. obowiązek dbania o dzieci itd.

A na chuj społeczeństwu kobiety, które nie poczuwają się do obowiązku dbania o dzieci? Słusznie, że takie kobiety i tacy mężczyźni są dyskryminowani.
Przyjrzyj się jeszcze raz temu co napisałeś, bo to jest niespójne.
A na chuj - na taki chuj na jaki są potrzebni ludzie gotowi poświęcić się w 100% jakiemuś zadaniu albo na taki chuj w jakim są potrzebni ludzie, którzy wspomagają realizację zadań innych ludzi. Wyobraź sobie, że istnieją inne role społeczne niż ojciec i matka.


(17.03.2017, 11:25)Iselin napisał(a): Tu akurat exeter ma rację. Chodzi o to, że te wymogi są stawiane głównie kobietom. Wciąż często przyjmuje się, że po pojawieniu się dzieci, to kobieta się poświęca, bierze wolne w przypadku choroby dziecka, odbiera z przedszkola. Kobiety zajmujące wysokie stanowiska częściej są pytane, jak godzą pracę z rodziną. W przypadku mężczyzn raczej nikogo głowa o to nie boli, nie wytyka też im się, że tyle pracują i nie mają czasu dla rodziny.

Specjalizacja. Jeśli faktycznie jest tak, że kobiety przeciętnie zarabiają gorzej (ostatnio czytałem, że niekoniecznie tak jest) to jest oczywiste, że to mężczyzna powinien utrzymywać rodzinę (abstrahuję chwilowo od innych przyczyn dla których tak powinno być).

Jeśli faktycznie jest tak, że kobiety przeciętnie lepiej opiekują się małymi dziećmi to zasadne jest, żeby to kobiety się nimi opiekowały. Błędem jest natomiast usunięcie elementu, który w tzw. starych, dobrych czasach funkcjonował, tj. przejęcie wychowania chłopców przez mężczyzn. Ale to nie jest objaw dyskryminacji kobiet, ale co najwyżej dyskryminacji mężczyzn (jeśli w ogóle można to przypisać jakiejś dyskryminacji - w co wątpię).

A tekst o dyskryminacji przez tradycję to nadaje się do kajecika z najgłupszymi tekstami Exetera.
"All great men should be haunted by the fear of not living up to their potential.
All loyal men should be haunted by the fear of not having done enough for their country.
All honourable men should be haunted by the fear of not having lived a life worthy of those men who came before us." Sigurd
Odpowiedz
(17.03.2017, 10:16)Dragula napisał(a):
Cytat:Znam ładne dziewczyny, które mogłyby stać się kurwami, ale widocznie wolą zarabiać o wiele mniejsze pieniądze i zachować swoją godność niż pozwolić jakiemuś szejkowi naftowemu na sranie na twarz. 
pics or didn't happen

No nie mów, że ty też masz tak złe zdanie o kobietach.

(17.03.2017, 10:33)magicvortex napisał(a): Patrz, nie wiedziałem, ale to chyba argument za tym że te kobiety zrobią wszystko dla kasy a nie dla wysoko postawionego męża Język

Dokładnie.

Hokus pokus czary mary
zjadła klocka ma dolary


(17.03.2017, 10:17)exeter napisał(a): Kobiece strategie wyboru partnera

No i co tam jest napisane o zrobieniu wszystkiego byleby mieć jak najatrakcyjniejszego partnera?

(17.03.2017, 10:17)exeter napisał(a): Na Twoim miejscu ostrożnie posługiwałbym się zarzutem kurestwa. Kiedyś napisałem na forum, że o ile one kurwią się sprzedając swoje ciała, to my robimy to samo, sprzedając swoje dusze. Co jest według Ciebie gorsze?

Nie wiedziałem, że sprzedajemy dusze. Gdzie jest skup? Jestem ateistą i jest mi niepotrzebna.
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Odpowiedz
(17.03.2017, 12:13)Socjopapa napisał(a): Specjalizacja. Jeśli faktycznie jest tak, że kobiety przeciętnie zarabiają gorzej (ostatnio czytałem, że niekoniecznie tak jest) to jest oczywiste, że to mężczyzna powinien utrzymywać rodzinę (abstrahuję chwilowo od innych przyczyn dla których tak powinno być).

Zdaje się, że kobiety zarabiają gorzej statystycznie, między innymi właśnie dlatego, że częściej mają dziury w życiorysie zawodowym. Nie zawsze jest to racjonalna decyzja w oparciu o zarobki, czasami bierze się z przeświadczenia, że facet musi zarabiać, a kobieta ma naturalne skłonności do poświęcania się.

A już jeśli chodzi o zwolnienie na tydzień na chore dziecko i odbieranie z przedszkola, nie ma żadnego uzasadnienia, żeby zawsze robiła to matka.



(17.03.2017, 12:13)Socjopapa napisał(a): Specjalizacja. Jeśli faktycznie jest tak, że kobiety przeciętnie zarabiają gorzej (ostatnio czytałem, że niekoniecznie tak jest) to jest oczywiste, że to mężczyzna powinien utrzymywać rodzinę (abstrahuję chwilowo od innych przyczyn dla których tak powinno być).

Zdaje się, że kobiety zarabiają gorzej statystycznie, między innymi właśnie dlatego, że częściej mają dziury w życiorysie zawodowym. Nie zawsze jest to racjonalna decyzja w oparciu o zarobki, czasami bierze się z przeświadczenia, że facet musi zarabiać, a kobieta ma naturalne skłonności do poświęcania się.


Bardzo dobrym pomysłem są dzielone urlopy rodzicielskie. Może stopniowo zaniknie przekonanie pracodawców, że jeśli facet ma dziecko, to ma dziecko, a jeśli kobieta ma dziecko, to ma problem.

A już jeśli chodzi o zwolnienie na tydzień na chore dziecko i odbieranie z przedszkola, nie ma żadnego uzasadnienia, żeby zawsze robiła to matka.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
Iselin,

Cytat:Tu akurat exeter ma rację. Chodzi o to, że te wymogi są stawiane głównie kobietom. Wciąż często przyjmuje się, że po pojawieniu się dzieci, to kobieta się poświęca, bierze wolne w przypadku choroby dziecka, odbiera z przedszkola. Kobiety zajmujące wysokie stanowiska częściej są pytane, jak godzą pracę z rodziną. W przypadku mężczyzn raczej nikogo głowa o to nie boli, nie wytyka też im się, że tyle pracują i nie mają czasu dla rodziny.
Dzięki. Uśmiech

Czasem czuję się na forum jak wróg publiczny nr. 1. Zastanawiam się, z czego bierze się ta agresja wobec wiedzy o naszej naturze? Pokazuje ona jak trudno przełamać patriarchalne stereotypy i jak wielki opór wywołują próby jego podważenia.

lumberjack,

Cytat:
exeter napisał(a): napisał(a):Na Twoim miejscu ostrożnie posługiwałbym się zarzutem kurestwa. Kiedyś napisałem na forum, że o ile one kurwią się sprzedając swoje ciała, to my robimy to samo, sprzedając swoje dusze. Co jest według Ciebie gorsze?

Nie wiedziałem, że sprzedajemy dusze. Gdzie jest skup? Jestem ateistą i jest mi niepotrzebna.
Nie wiedziałeś? A kto ciągle płacze na forum, że wykonuje nisko płatną i niestatyfakcjonującą pracę? Oczko
Ilu z nas codziennie zmusza się, by pójść do roboty, której nienawidzi i znosi upokarzające traktowanie dla znacznie mniejszej kasy, niż ta, którą wyciągają dziewczyny?
Odpowiedz
(17.03.2017, 13:06)exeter napisał(a): Czasem czuję się na forum jak wróg publiczny nr. 1. Zastanawiam się, z czego bierze się ta agresja wobec wiedzy o naszej naturze? Pokazuje ona jak trudno przełamać patriarchalne stereotypy i jak wielki opór wywołują próby jego podważenia.

Taaa, a krytykowanie katolików pokazuje jak bardzo ateiści nienawidzą boga i są na niego źli. Krytykowanie płaskoziemców pokazuje tylko jak daleko poszedł spisek okrągłej ziemi i jak bardzo ludzie boją się zmian. Krytykowanie kreacjonistów ujawnia ewolucyjne lobby... Weź się ogarnij. I podaj przykład sensownej trzeciej płci.

A przy okazji trafiłem na taki filmik w temacie. (Nie chodzi o lisa tylko fragment wykładu)
Odpowiedz
(17.03.2017, 12:37)Rodica napisał(a): Wy przecież wszystko wiecie o kobietach, nie musiscie się konsultować. Tylko, że taka dyskusja w ogole nie ma sensu. Kobiety wiele rzeczy znoszą, ciąże znoszą, gwałty znoszą, poniżanie znoszą i się nie skarżą.
Chamstwo też zniosą, bo nie mają wyjscia.
Widzisz Socjopapa - Rodica wie lepiej od Ciebie, jak wygląda Twoje życie i jak wyglądają Twoje relacje z kobietami. Więc nie pierdol, że jesteś do zniesienia, skoro wiadomo, że kobiety znoszą Cię tylko dlatego, że muszą.
Cytat:Z takim podejściem, ten kraj zawsze będzie mentalną dziurą bez szans rozwoju jakiejś wyższej kultury.
Bleee
Czym zaś jest ta potencjalna wysoka kultura, tego się nie dowiemy. Po prostu mamy się wstydzić naszej mentalności i tyle. Prawdopodobnie "wysoka kultura" ma jakiś związek z tym, że exetery i rodice decydują, jak ludzie mają układać swoje życie rodzinne.
Odpowiedz
(17.03.2017, 13:06)exeter napisał(a): Nie wiedziałeś? A kto ciągle płacze na forum, że wykonuje nisko płatną i niestatyfakcjonującą pracę? Oczko

Nie no, na pracę nie narzekałem tylko na zarobki. Pracę mam fajną i lubię ją. Tylko zarobki chujowe.

(17.03.2017, 13:06)exeter napisał(a): Ilu z nas codziennie zmusza się, by pójść do roboty, której nienawidzi i znosi upokarzające traktowanie dla znacznie mniejszej kasy, niż ta, którą wyciągają dziewczyny?

Nie wiem, mnie nikt nie upokarza, a co najważniejsze nikt mi nie robi kupy na klatę - nie ukrywam, że taki stan rzeczy satysfakcjonuje mnie.
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Odpowiedz
Ponieważ nie jesteśmy obiektywni w temacie, bo każdy/a/e..u...i...y... (?) z nas jest na nieszczęście kimś/czymś proponuję dać na wstrzymanie.
Niech się wypowiedzą jakieś bezpłciowe byty astralne.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
(17.03.2017, 14:47)Sofeicz napisał(a): Ponieważ nie jesteśmy obiektywni w temacie
No co Ty opowiadasz? Przecież Rodica jest w stanie obiektywnie ocenić nie tylko swoją sytuację, ale i sytuację duchową zefcia i sytuację rodzinną Socjopapy. Poza tym zna intencje i przekonania katolików lepiej niż katolicy. Ona po prostu wie wszystko i cały świat naprawi.
Odpowiedz
lumberjack,

Cytat:
exeter napisał(a): napisał(a):Ilu z nas codziennie zmusza się, by pójść do roboty, której nienawidzi i znosi upokarzające traktowanie dla znacznie mniejszej kasy, niż ta, którą wyciągają dziewczyny?

Nie wiem, mnie nikt nie upokarza, a co najważniejsze nikt mi nie robi kupy na klatę - nie ukrywam, że taki stan rzeczy satysfakcjonuje mnie.
Szczęściarz z Ciebie. A co będzie, gdy już założysz rodzinę i dochowacie się pociech a sytuacja zmieni się na gorsze? Rzucisz taką robotę, nawet wtedy, gdy bezrobocie w wyniku działań "dobrej zmiany" osiągnie pułap 20%?
To nie jest sytuacja teoretyczna, ludzie zgadzali się pracować na kasach w supermarketach wyposażeni w pampersy. I robili to za psi chuj. Uważasz, że to nie było upokarzające? Nie widziałeś nigdy szefów jebiących podległych pracowników? Nie słyszałeś o takich, którym miesiącami nie wypłacano pensji?

magicvortex,

Cytat:Taaa, a krytykowanie katolików pokazuje jak bardzo ateiści nienawidzą boga i są na niego źli. Krytykowanie płaskoziemców pokazuje tylko jak daleko poszedł spisek okrągłej ziemi i jak bardzo ludzie boją się zmian. Krytykowanie kreacjonistów ujawnia ewolucyjne lobby... Weź się ogarnij. I podaj przykład sensownej trzeciej płci.
Nie widzę powodów do "ogarniania". Przedstawiłem wyczerpujący i spójny wywód tłumaczący zagrożenia wynikające z męskiego monopolu na władzę. Jeśli dobrze zrozumiałem, zgodziłeś się z nim, dlatego proszę o rezygnację z takich protekcjonalnych uwag.
Co do "trzeciej płci", temat jest bardzo luźno związany z dyskutowanym zagadnieniem i nie widzę powodu dalszego drążenia tej kwestii. Nie jestem specjalistą w tym zakresie i nie miałem powodu, by specjalnie się nim interesować.
Podzieliłem się z Tobą moją opinią dlaczego budzi ono tak mocne kontrowersje w społeczeństwach patriarchalnych i niewiele więcej mogę dodać.
Na resztę Twoich pytań odpowiem wieczorem.
Odpowiedz
(17.03.2017, 15:55)exeter napisał(a): Nie widzę powodów do "ogarniania". Przedstawiłem wyczerpujący i spójny wywód tłumaczący zagrożenia wynikające z męskiego monopolu na władzę. Jeśli dobrze zrozumiałem, zgodziłeś się z nim, dlatego proszę o rezygnację z takich protekcjonalnych uwag.

Źle zrozumiałeś, zgodziłem się co najwyżej z istnieniem pewnego trendu wyróżniającego się w pewnej części populacji. Nigdy nie godziłem się z żadnym wywodem tłumaczącym zagrożenia wynikające z męskiego monopolu na władzę. No chyba że nie zrozumiałeś wielokrotnie powtarzanego słowa "bzdury". Moim zdaniem wyciągasz daleko idące błędne wnioski z obserwacji ludzkiej populacji.

(17.03.2017, 15:55)exeter napisał(a): Co do "trzeciej płci", temat jest bardzo luźno związany z dyskutowanym zagadnieniem i nie widzę powodu dalszego drążenia tej kwestii.

za to dam ci minusa, bezczelnie uchylasz się od odpowiedzi, osobiście uważam że robisz to dlatego bo nie wiesz jak odpowiedzieć, a fakt że kilka razy po cichu unikałeś odpowiedzi pokazuje mi że nie jesteś dyskutantem wartym uwagi, umiesz przede wszystkim spamować w kółko tymi samymi argumentami które nie są przekonujące

(17.03.2017, 15:55)exeter napisał(a): Nie jestem specjalistą w tym zakresie i nie miałem powodu, by specjalnie się nim interesować.

nie jesteś specjalistą a stwierdzasz że płeć jest konstruktem społecznym, uzasadnić tego natomiast nie umiesz, co najwyżej próbujesz wciskać ludziom winę że nie akceptując twojej wizji są trybikami w mitycznym patriarchacie
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości