Liczba postów: 6,282
Liczba wątków: 15
Dołączył: 12.2011
Reputacja:
380
Płeć: nie wybrano
(25.03.2017, 20:26)znaLezczyni napisał(a): A pisanie tak, by druga strona mogła zrozumieć, jeszcze trudniejsze.
No, sorry. Już zmieniłem ustawienia klawiatury z mandaryńskiego na łaciński. Teraz widać dobrze...?
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
“What warrior is it?”
“A lost soul who has finished his battles somewhere on this planet. A pitiful soul who could not find his way to the lofty realm where the Great Spirit awaits us all.”
.
Liczba postów: 5,097
Liczba wątków: 27
Dołączył: 11.2009
Reputacja:
18
25.03.2017, 21:19
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25.03.2017, 21:30 przez exeter.)
Żarłak,
Cytat:Nie jest istotne to zeby istnial parytet w osrodkach wladzy. Istotny jest realny wplyw wyborcow na swoich reprezentantow, a reprezentanci powinni brac pod uwage zdanie wyborcow. Nie jest istotna plec. No chyba ze ktos jest seksista. ![[Obrazek: cool.gif]](https://ateista.pl/images/smilies/cool.gif)
Reprezentanci biorą pod uwagę przede wszystkim opinie tych, którzy decydują o ich losie, np. hierarchów polskiego Kościoła, albo Ojca Dyrektora. Zdanie kobiet mają w głębokim poważaniu a wynika to z braku zorganizowanego kobiecego nacisku na polityków.
Twoje ostanie stwierdzenie jest oczywistym nonsensem wobec 20 procentowej reprezentacji kobiet w Parlamencie. Płeć ma znaczenie w polityce, a niedostrzeganie tego, albo wynika z seksizmu, albo z zaćmienia rozumu.
Cytat:Kiedy pojawi sie ta w pelni kobieca partia na scenie politycznej, och kiedy? Pani Gretkowska nie odniosla sukcesu wyborczego. Widocznie kobiety nie sa tak bardzo zainteresowane polityka jak ich feministyczne kolezanki.
To raczej nie będzie osobna partia kobiet, tylko zwiększenie wpływu kobiet na decyzje podejmowane przez istniejące ugrupowania. A nastąpi to już wkrótce - to kobiety obalą rząd PISu.
Pani Gretkowska nie odniosła sukcesu z wielu powodów - choćby dlatego, że jej oferta była skierowana do środowisk inteligenckich będących w społeczeństwie mniejszością. Z tych samych powodów ze sceny zniknęło "męskie" ugrupowanie - Unia Wolności. Ponadto Partia Kobiet pojawiła się na polskiej scenie za wcześnie, wówczas polskie kobiety jeszcze nie były ani wystarczająco zdeterminowane, ani nie miały świadomości istnienia wspólnoty interesów. Teraz już ją mają, a zawdzięczamy to wspólnej inicjatywie Kościoła i PISu.
Już po napisaniu tego postu znalazłem wywiad z Manuelą Gretkowską:
Dlaczego Partia Kobiet okazała się "klapą"?
Liczba postów: 10,465
Liczba wątków: 102
Dołączył: 11.2008
Reputacja:
573
Płeć: nie wybrano
Ja wciąż jeszcze nie dowiedziałam się, na czym polega wspólnota interesów kobiet. To znaczy, owszem, są pewne sprawy, które leżą na sercu chyba większości kobiet, ale wszelkie ruchy feministyczne, które są teraz na topie, zajmują się nimi marginalnie, w ogóle albo w jakiś durny sposób, ośmieszający sam problem.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Liczba postów: 2,105
Liczba wątków: 56
Dołączył: 10.2014
Reputacja:
205
Płeć: nie wybrano
Wszelkie ruchy feministyczne na topie - mozesz, prosze, podac kilka(nascie) przykladow?
Jeśli zabraknie ci argumentów - nazwij mnie kłamczynią i napisz, że łżę.
Liczba postów: 10,465
Liczba wątków: 102
Dołączył: 11.2008
Reputacja:
573
Płeć: nie wybrano
Żeby daleko nie szukać, w Polsce masz różne Środy, Dryjańskie, Zawadzkie, Szczuki, Bratkowskie, Nowickie, Feminoteki, marsze kobiet, strajki kobiet, manify, Partie Kobiet.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Liczba postów: 5,097
Liczba wątków: 27
Dołączył: 11.2009
Reputacja:
18
26.03.2017, 16:24
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 26.03.2017, 16:25 przez exeter.)
Iselin,
Cytat:Ja wciąż jeszcze nie dowiedziałam się, na czym polega wspólnota interesów kobiet. To znaczy, owszem, są pewne sprawy, które leżą na sercu chyba większości kobiet, ale wszelkie ruchy feministyczne, które są teraz na topie, zajmują się nimi marginalnie, w ogóle albo w jakiś durny sposób, ośmieszający sam problem.
Zostawiając na boku Twój stosunek do ruchów feministycznych skupię się na zasadniczej kwestii, czyli wspólnych interesów ogółu kobiet. W mojej ocenie rzecz sprowadza się do odebrania mężczyznom monopolu władzy. Nie dla dla wydumanej sprawiedliwości społecznej, ale ze znacznie istotniejszego powodu - trwanie tego monopolu stanowi zagrożenie dla cywilizacji oraz dla każdej kobiety z osobna i jej rodziny.
Jest na to mnóstwo przykładów - w Polsce, rywalizacja kilku samców alfa od ponad dekady niszczy państwo, ład społeczny i zaufanie między ludźmi. Na świecie, a to Putin rozrabia jak pijany zając w kapuście, a to Asad wraz z ISIS rozpierdalają Bliski Wschód, a to Kim pręży atomowe muskuły. Prędzej, czy później doprowadzą do kolejnej katastrofy na miarę I i II Wojen Światowych.
Liczba postów: 10,465
Liczba wątków: 102
Dołączył: 11.2008
Reputacja:
573
Płeć: nie wybrano
A najlepiej byłoby w ogóle żyć w jakiejś fajnej bańce mydlanej...
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Liczba postów: 5,097
Liczba wątków: 27
Dołączył: 11.2009
Reputacja:
18
Iselin,
Cytat:A najlepiej byłoby w ogóle żyć w jakiejś fajnej bańce mydlanej...
Byłoby najlepiej...
Ale mając, to co mamy, najlepszym wyjściem jest odebranie facetom pełni władzy. I to Wy, kobiety, musicie ją wyrwać, sami z własnej woli jej nie oddadzą. Nie dlatego, że my, mężczyźni jesteśmy wredni, ale dlatego, że to byłoby sprzeczne z naszą biologiczną naturą. A Waszymi "oddziałami szturmowymi" są środowiska feministyczne, tak przez Ciebie pogardzane "różne Środy, Dryjańskie, Zawadzkie, Szczuki, Bratkowskie, Nowickie, Feminoteki, marsze kobiet, strajki kobiet, manify, Partie Kobiet". apisane przez znaLezczyni - 2 godzin(y) temu
Liczba postów: 10,465
Liczba wątków: 102
Dołączył: 11.2008
Reputacja:
573
Płeć: nie wybrano
Matcobosco. Zdecydowanie wolę władzę niektórych facetów niż tych "oddziałów szturmowych".
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Liczba postów: 5,097
Liczba wątków: 27
Dołączył: 11.2009
Reputacja:
18
Iselin,
Cytat:Matcobosco. Zdecydowanie wolę władzę niektórych facetów niż tych "oddziałów szturmowych".
W. Młynarski - Co by tu jeszcze...
Liczba postów: 2,105
Liczba wątków: 56
Dołączył: 10.2014
Reputacja:
205
Płeć: nie wybrano
26.03.2017, 17:08
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 26.03.2017, 17:09 przez znaLezczyni.)
Iselin
Osoby to nie ruchy. To raz. A dwa, mozesz podac przyklady durnych, osmieszajacych problemy kobiet dzialan na przyklad Feminoteki?
Jak przypuszczam, o ruchach feministycznych wiesz niewiele - odpowiedz na moje pytanie wydaje sie to potwierdzac. Popraw mnie, prosze, jesli sie myle. Nie wydaje Ci sie nie w porzadku generalizowac I wysnuwac takie niepochlebne wnioski na podstawie wiedzy co najwyzej szczatkowej?
Jeśli zabraknie ci argumentów - nazwij mnie kłamczynią i napisz, że łżę.
Liczba postów: 2,261
Liczba wątków: 25
Dołączył: 09.2014
Reputacja:
161
Płeć: mężczyzna
ZnaLezczyni zawsze możesz po prostu podać kilka pozytywnych działań i zamknąć tym usta Iselin bo podejrzewam że obie chcecie dbać o dobro kobiet. A co do złych przykładów to wcześniej wymieniony transparent "żeby mogła się bawić autami", w stanach transparenty typu "proud slut" albo ubieranie się w wagino-czapki, exeterowe wmawianie wszystkim że wszyscy mężczyźni to zło, albo ponownie w stanach sugerowanie że w sprawach gwałtu miałoby nie działać domniemanie niewinności ("believe her") a przecież istnieją kobiety które fałszywie o gwałt oskarżają. A podejrzewam że wszyscy tutaj byśmy znaleźli wspólny język gdybyśmy na przykład porozmawiali o przemocy w rodzinie, prawach prokreacyjnych, dostępności do aborcji albo sytuacji kobiet na bliskim wschodzie. Ja jestem za tym żeby nam wszystkim, niezależnie od płci, dobrze się żyło. Ale to nie oznacza przyklaskiwanie każdemu pomysłowi osoby deklarującej swój feminizm. Feministki/ści też mogą mieć durne pomysły.
Liczba postów: 10,465
Liczba wątków: 102
Dołączył: 11.2008
Reputacja:
573
Płeć: nie wybrano
(26.03.2017, 17:08)znaLezczyni napisał(a): Iselin
Jak przypuszczam, o ruchach feministycznych wiesz niewiele - odpowiedz na moje pytanie wydaje sie to potwierdzac.
To może jako rzeczniczka feminizmu po prostu przedstawisz jakieś ruchy feministyczne, które mają coś do zaoferowania mnie i większości kobiet. Co jakiś czas proszę jakiegoś rzecznika feminizmu, żeby przedstawił jakieś współczesne ruchy czy postacie, do których przyznanie się nie byłoby obciachem, ale jeszcze nie doczekałam się odpowiedzi.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Liczba postów: 5,097
Liczba wątków: 27
Dołączył: 11.2009
Reputacja:
18
magicvortex,
Cytat: exeterowe wmawianie wszystkim że wszyscy mężczyźni to zło,
Wskaż, gdzie tak napisałem. Jeśli tego nie zrobisz, napiszę, że łżesz jak bura suka, oraz zasugeruję żebyś odpierdolił się ode mnie i nie wycierał sobie gęby moim nickiem.
Liczba postów: 2,261
Liczba wątków: 25
Dołączył: 09.2014
Reputacja:
161
Płeć: mężczyzna
(26.03.2017, 17:29)exeter napisał(a): Wskaż, gdzie tak napisałem.
Ech, marnujesz mój czas udając greka. Poniżej kilka cytatów.
(26.03.2017, 16:24)exeter napisał(a): trwanie tego monopolu stanowi zagrożenie dla cywilizacji oraz dla każdej kobiety z osobna i jej rodziny.
Prosze, mężczyźni niszczą cywilizacje i zagrażają kobietom
(18.03.2017, 13:25)exeter napisał(a): Pisząc, że mężczyźni gotowi są dla majątku i władzy na wszystko, miałem na myśli graczy o wysokie stawki. Na poziomie królów, prezydentów, szefów wielkich korporacji, czy bossów świata przestępczego, nie ma miejsca na miękkość ani skrupuły. Tam walczy się o najwyższą nagrodę i o życie. Mężczyźni z niższych pięter hierarchii potrafią być równie bezwzględni i zdeterminowani, choć mając mniejsze możliwości rzadziej sięgają po środki ostateczne. Ale każda inna metoda by pognębić konkurenta i zdobyć nad nim przewagę, jest przez nich stosowana. Podobnie kobiety potrafią bezwzględnie wydzierać sobie faceta choć odrobinę wyżej ustawionego w hierarchii. Nie liczy się fakt posiadania przez niego zobowiązań wobec żony i dzieci, liczy się tylko sukces osobisty. Nie słyszałeś o takich przypadkach?
Tu mężczyźni (i kobiety) bezwzględnie idą do celu, po trupach. Jedyne co ich ogranicza to brak dostępnych odpowiednich środków.
(Jego = systemu patriarchalnego)
(15.03.2017, 13:10)exeter napisał(a): Jego motorem jest biologiczny imperatyw nakazujący zdobyć mężczyznom tyle władzy, ile da się uzyskać, a podłożem na którym bujnie się krzewi jest długotrwała, sięgająca 10 000 lat wstecz tradycja. Różnica między nami, a kobietami w tym względzie polega na tym, że wśród nich niektóre chcą sprawować władzę na szczeblu wyższym, niż rodzina, natomiast dotyczy to każdego bez wyjątku faceta. I tylko konkurencja ze strony innych mężczyzn uniemożliwia większości z nas realizację tych pragnień.
Wszyscy faceci walczą o władzę. Spizeg patriarchalny trwa od tysięcy lat.
(26.03.2017, 17:29)exeter napisał(a): Jeśli tego nie zrobisz, napiszę, że łżesz jak bura suka, oraz zasugeruję żebyś odpierdolił się ode mnie i nie wycierał sobie gęby moim nickiem.
Jak znam życie napiszesz że się nie zgadzasz z moją interpretacją twoich słów. Ale to z kolei ja będę miał gdzieś bo podczas długiej dyskusji nie udało ci się mnie przekonać do innej. Uważasz że w samej naturze męskiej jest zło które trzeba opanować parytetami, oraz piszesz o wszystkich bez wyjątku. Ja to interpretuje jako "wszyscy mężczyźni są źli". Jeżeli tego w swoich słowach nie widzisz to uznaję cię za ślepca. Nie musimy dalej gadać na ten temat.
Liczba postów: 5,097
Liczba wątków: 27
Dołączył: 11.2009
Reputacja:
18
26.03.2017, 21:11
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 26.03.2017, 21:15 przez exeter.)
magicvortex,
"Wszyscy faceci walczą o władzę" w twoim rozumieniu oznacza - wszyscy faceci są źli. Zapewne zdanie "wszystkie kobiety dbają o urodę", oznaczać będzie - wszystkie kobiety są próżne.
Gratuluję kurwa logiki.
Cytat:Uważasz że w samej naturze męskiej jest zło które trzeba opanować parytetami,
Jak widać niewiele zrozumiałeś z tego co starałem się przekazać.
W męskiej naturze nie leży zło, tylko dążenie do osiągnięcia możliwie wysokiej pozycji społecznej. Gdzie jest powiedziane, że zdobycie tytułu profesora uniwersytetu jest złem? Albo dlaczego uważasz, że bycie gwiazdorem filmowym, lub wybitnym futbolistą ma negatywną wymowę? A bez wątpienia mężczyźni osiągający wymienione pozycje wysoko wywindowali swój status społeczny. Czy ma to przełożenie na powodzenie u kobiet - sprawdź, ile partnerek mają gwiazdy filmowe, albo taki Cristiano Ronaldo.
A parytetami trzeba "opanować" męską desperację prowadzącą do odbierania kobietom szans na awans społeczny i tyle.
Cytat: Jeżeli tego w swoich słowach nie widzisz to uznaję cię za ślepca. Nie musimy dalej gadać na ten temat.
Uważaj sobie co chcesz, ale jeśli będziesz kontynuował "dyskusję" przy pomocy minusów, znajdziesz się w gronie userów ignorowanych przeze mnie.
Polska patriarchalna rzeczywistość:
Tyłem do przodu, czyli męki Platformy
Liczba postów: 2,261
Liczba wątków: 25
Dołączył: 09.2014
Reputacja:
161
Płeć: mężczyzna
(26.03.2017, 21:11)exeter napisał(a): "Wszyscy faceci walczą o władzę" w twoim rozumieniu oznacza - wszyscy faceci są źli. Zapewne zdanie "wszystkie kobiety dbają o urodę", oznaczać będzie - wszystkie kobiety są próżne.
Gratuluję kurwa logiki.
To ty mówisz że męska władza jest zła, gdybyś mówił że kobieca uroda niszczy cywilizacje to ich dbanie o urodę pewnie też byłoby złe.
(26.03.2017, 21:11)exeter napisał(a): Gdzie jest powiedziane, że zdobycie tytułu profesora uniwersytetu jest złem? Albo dlaczego uważasz, że bycie gwiazdorem filmowym, lub wybitnym futbolistą ma negatywną wymowę?
Nie wiedziałem że powyższe wymagają krwiożerczego usuwania konkurencji jak to sugerowałeś przy księgowych na przykład posuwających się do każdego chwytu jaki mają pod ręką.
Raz mówisz o niszczeniu cywilizacji, bezwzględnym niszczeniu konkurencji oraz szkodzeniu kobietom, a raz mówisz o zdobywaniu wiedzy oraz byciu dobrym w swoim fachu.
(26.03.2017, 21:11)exeter napisał(a): Uważaj sobie co chcesz, ale jeśli będziesz kontynuował "dyskusję" przy pomocy minusów, znajdziesz się w gronie userów ignorowanych przeze mnie.
Minusa dostałeś za unikanie odpowiedzi, nie za dyskusję. Za ignorowanie się nie obrażę więc droga wolna.
(26.03.2017, 21:11)exeter napisał(a): Polska patriarchalna rzeczywistość:
Tyłem do przodu, czyli męki Platformy
Tam też kobiety wstrzymały się od głosu... czyli wszystko wina mężczyzn.
Liczba postów: 2,105
Liczba wątków: 56
Dołączył: 10.2014
Reputacja:
205
Płeć: nie wybrano
Iselin
Cytat:To może jako rzeczniczka feminizmu po prostu przedstawisz jakieś ruchy feministyczne, które mają coś do zaoferowania mnie i większości kobiet. Co jakiś czas proszę jakiegoś rzecznika feminizmu, żeby przedstawił jakieś współczesne ruchy czy postacie, do których przyznanie się nie byłoby obciachem, ale jeszcze nie doczekałam się odpowiedzi.
Nie przypisuj mi, proszę, czegoś, czego nigdzie nie napisałam. A nie napisałam nigdzie, że jestem rzeczniczką feminizmu. Co więcej, nigdzie nie pisałam, że jestem znawczynią wszelkich fal i ruchów feministycznych. Mój feminizm to feminizm niezrzeszony i praktyczny, mój prywatny.
Nie generalizowałam też na temat feministek (pozytywnie czy jakkolwiek). Ty natomiast zrobiłaś to. Jako że Ty postawiłaś tezę, w której znalazło się: "wszelkie ruchy feministyczne, które są teraz na topie". Śmiałam mniemać, że wszystkich topowych ruchów feministycznych nie znasz (ja nie znam) - znasz? Co więcej, wielce prawdopodobne, większości z nich nie znasz (ja nie znam) - znasz?. Mimo ignorancji w tej dziedzinie wypowiadasz się na temat wszystkich topowych (cokolwiek by to oznaczało) feministycznych ruchów w sposób wysoce niepochlebny. Nie wstyd nie wiedzieć, wstyd mieć opinię, zwłaszcza tak generalizującą, bez wiedzy.
A teraz co do przedstawiania ruchów feministycznych: cóż, mogę to zrobić, jeśli wpierw uzupełnię lukę w wiedzy. Jak już napisałam, nie jestem miłośniczką zrzeszania się i na temat feminizmu od czasu do czasu coś tylko przeczytam, za mało, żeby w tej chwili kompetentnie wypowiadać się. Ja niewiele wiem, Ty niewiele (mniej ode mnie prawdopodobnie, ale kto wie, może więcej - zaskocz mnie), różnica między nami jest taka, że ja wystrzegam się generalizowania, to raz, nie wypowiadam swoich opinii na tematy, w których ewidentnie brakuje mi wiedzy, to dwa.
Jeśli zabraknie ci argumentów - nazwij mnie kłamczynią i napisz, że łżę.
Liczba postów: 10,465
Liczba wątków: 102
Dołączył: 11.2008
Reputacja:
573
Płeć: nie wybrano
Czyli z polskiego na nasze: nie masz pojęcia, co współczesny feminizm ma do zaoferowania kobietom. Ja wciąż czekam. Sama potrafiłabym podać parę pozytywnych działań, niestety ginących w zalewie szkodliwych lub prowadzonych w sposób ośmieszający, ale nie będę ułatwiać
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Liczba postów: 2,105
Liczba wątków: 56
Dołączył: 10.2014
Reputacja:
205
Płeć: nie wybrano
Z polskiego na jeszcze łatwiejszy polski: widzę plusy i minusy, pozytywne działania i ryzykowne metody, gdzie forma przerasta treść. Tyle o mnie. Chciałam Ci przypomnieć, że to Ty przedstawiłaś tezę (generalizującą), powinnaś była więc ją uzasadnić, kiedy zadałam Ci pytania o konkrety.
Jeśli zabraknie ci argumentów - nazwij mnie kłamczynią i napisz, że łżę.
|