To forum używa ciasteczek.
To forum używa ciasteczek do przechowywania informacji o Twoim zalogowaniu jeśli jesteś zarejestrowanym użytkownikiem, albo o ostatniej wizycie jeśli nie jesteś. Ciasteczka są małymi plikami tekstowymi przechowywanymi na Twoim komputerze; ciasteczka ustawiane przez to forum mogą być wykorzystywane wyłącznie przez nie i nie stanowią zagrożenia bezpieczeństwa. Ciasteczka na tym forum śledzą również przeczytane przez Ciebie tematy i kiedy ostatnio je odwiedzałeś/odwiedzałaś. Proszę, potwierdź czy chcesz pozwolić na przechowywanie ciasteczek.

Niezależnie od Twojego wyboru, na Twoim komputerze zostanie ustawione ciasteczko aby nie wyświetlać Ci ponownie tego pytania. Będziesz mógł/mogła zmienić swój wybór w dowolnym momencie używając linka w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Czy żyjemy w systemie patriarchalnym?
#81
Nic, ja tu tylko oceniam.Szczęśliwy
"All great men should be haunted by the fear of not living up to their potential.
All loyal men should be haunted by the fear of not having done enough for their country.
All honourable men should be haunted by the fear of not having lived a life worthy of those men who came before us." Sigurd
Odpowiedz
#82
białogłowa napisał(a):Ależ oczywiście że tak, ale co nam do tego jak im obojgu taki układ odpowiada?
Nic. Ale gdyby chodziło o kogoś bliskiego, poradziłabym, żeby jakoś zadbał o swoje interesy. Bo zdarza się, że ten zarabiający mąż ma jakiś wypadek i żona zostaje z domem i dziećmi do utrzymania, bez pracy, doświadczenia zawodowego, ubezpieczenia. Kiedy spadł ten samolot w Smoleńsku, okazało się, że żona jednego z posłów i matka jego ośmiorga dzieci nie ma nawet dostępu do konta w banku.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
#83
Iselin napisał(a):Nic. Ale gdyby chodziło o kogoś bliskiego, poradziłabym, żeby jakoś zadbał o swoje interesy. Bo zdarza się, że ten zarabiający mąż ma jakiś wypadek i żona zostaje z domem i dziećmi do utrzymania, bez pracy, doświadczenia zawodowego, ubezpieczenia. Kiedy spadł ten samolot w Smoleńsku, okazało się, że żona jednego z posłów i matka jego ośmiorga dzieci nie ma nawet dostępu do konta w banku.
Niestety, mam nawet podobny przypadek wśród znajomych. Można coś raz czy dwa zasugerować, ale mimo wszystko jeśli taki jest wybór obojga trza zamknąć buzię na kłódkę i uszanować.
Odpowiedz
#84
białogłowa napisał(a):Niestety, mam nawet podobny przypadek wśród znajomych. Można coś raz czy dwa zasugerować, ale mimo wszystko jeśli taki jest wybór obojga trza zamknąć buzię na kłódkę i uszanować.
Nie przeżyjesz za kogoś jego życia Uśmiech
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
#85
białogłowa napisał(a):Niestety, mam nawet podobny przypadek wśród znajomych. Można coś raz czy dwa zasugerować, ale mimo wszystko jeśli taki jest wybór obojga trza zamknąć buzię na kłódkę i uszanować.
Uszanować i owszem, ale kropla drąży kamień.

Jakąś edukację się w naszym kraju prowadzi , chociaż niektórzy hierarchowie nie sprzyjają. Ale jest wielu postępowych księży, nawet lewackich. :o

Może warto ustalić jakiś konsensus zdroworozsądkowy między wszystkimi ludźmi w Polsce, a może znowu wyszedł by z tego totalitaryzmNiezdecydowanySmutny

Mój tato na przykład strasznie lubi zmywać naczynia.
Właściwie kupiliśmy już mu zmywarkę , ale mówi, że przy zmywaniu się bardzo relaksuje. Ja zmywałam jeszcze w misce ciepłej wody - i też to nieraz mile wspominam. Inne tempo życia, inne naczynia.

Jednak gdy ma się dużo pracy i nauki dobrze jest skorzystać z nowych technologiiUśmiechSzczęśliwy
Odpowiedz
#86
Iselin napisał(a):Jesteś pierwszą osobą, która napisała tu o dzieleniu na pół Duży uśmiech Nie czytaj tyle o równości, bo Ci się to udziela Duży uśmiech

Ale ja tego nie postuluje. Po prostu wcześniej mówiliście na ten temat, więc dodałem swoje 3 grosze.

Iselin napisał(a):Na siedem dni w tygodniu z nocnym dyżurem i wykonywaniem obowiązków nadprogramowych spoza pakietu umownego? Wow.

Plus seks z Panem domu raz dziennie i co tam jeszcze wymyślisz, żeby wyszło, że za tyle nikt nie będzie pracował :]
Miałem na myśli standardową opcję : praca od poniedziałku do piątku od 7 do 17.

Sofeicz napisał(a):Czysty laboryzm - jeżeli pensja zleceniodawcy jest równa pensji pomocy domowej, to jest jeno bicie piany.
W przykładzie Hansa na życie trzyosobowej rodzinki zostałoby 1500 zł - absurd.

Przecież wiadomo, że człowiek co zarabia 3500 zł nie zatrudni pomocy domowej za 2000 zł...
Odpowiedz
#87
Hans Żydenstein napisał(a):Miałem na myśli standardową opcję : praca od poniedziałku do piątku od 7 do 17.
Czyli po 17 oraz w weekendy taka żona mówi "pierdolę, nie robię" i wychodzi sobie na miasto? Ma sens Duży uśmiech
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
#88
Mam wniosek do (chyba) adminów; Czy można wprowadzić tutaj ankietę? Jest konkretne pytanie i można dać odpowiedzi "tak" "nie" "trudno powiedzieć".
Obecnie schodzi się z głównego tematu na tematy związane, jednak poboczne.

(Podanie złożyłem. 3 znaczki prześlę listem bez naklejonego znaczka)
Dopiero gdy komar usiądzie na jajach zrozumiesz, że nie wszystko można rozwiązać siłowo Oczko
Odpowiedz
#89
Nie będę się wtrącał, dobrze Wam idzie.Uśmiech

Zaległe odpowiedzi:

idiota,

Cytat:Cytat:
Zgadzam się z Machefim, też uważam, że polskie społeczeństwo ma charakter postpatriarchalny.
Proszę o cytat,w którym Machefi to stwierdza.
Zaryzykowałbym stwierdzenie, że nie ma u nas systemu patriarchalnego za to mamy społeczeństwo patriarchalne, czy raczej postpatriarchalne.
O to Ci chodziło?

Cytat:Postulujesz przymus parytetu w polityce.

A dlaczego nie? W polityce obowiązuje mnóstwo przymusów, co jakoś nie skutkuje brakiem chętnych do tej roboty.Oczko
Choćby obowiązek deklarowania posiadanego majątku - bardzo głęboka ingerencja w życie jednostki.
Cytat:Cytat:
Nie mniej ważna byłaby równowaga wpływu w mediach. I nie chodzi, rzecz jasna o kolejne ładne buzie telewizyjnych prezenterek, a o kierownicze stanowiska dla pań i co równie ważne, jednakowy dostęp obu płci do kanałów informacyjno-publicystycznych.
Oraz w prywatnym biznesie.
Może skupmy się na mediach. Przez dłuższy czas, dwa kluczowe dla mnie programy radiowe: "Trójka" i Radio TOK-FM, miały żeńskie kierownictwo. W tym czasie, były innymi programami, niż poprzednio. I nie mam na myśli wyłącznie kwestii feministyczno-genderowych.

A jeśli chodzi o biznes, pisałem już o tym. Nie ja, tylko bossowie giełd i banków po kryzysie 2008, nawoływali do większego udziału kobiet w zarządach. Tłumacząc, że ich większa ostrożność i brak skłonności hazardowych zapobiegałaby powtórzeniu się tamtej tragedii.
Cytat:Cytat:
Z wydzieleniem stanowisk kompetencyjnych, gdzie liczyłyby się wyłącznie kwalifikacje.
Polityk i menadżer do tej sfery nie należą???
Oszalałeś???
Oddałbyś politykowi nadzór nad budową mostu? Albo wykonanie transplantacji serca? Politycy w większości nie mają żadnych kompetencji, a świetnie funkcjonują w polityce. Jest nawet powiedzenie - nie znasz się na niczym, idź do polityki.Oczko
Chyba, że uważasz, iż umiejętność wciskania ludziom kitu jest, aż tak bardzo istotna.

Cytat:Cytat:
Oddzielnym zagadnieniem jest sfera religii. To skansen patriarchatu w czystej postaci, żywcem przeniesiony w nasze czasy z odległej epoki. Nie pokuszę się o prognozy, ale jestem pewien, że ani zasady celibatu, ani odmawiania kobietom prawa do posługi kapłańskiej, nie da się na dłuższą metę obronić.
Chcesz narzucać organizację wspólnotom religijnym?
A wspólnoty religijne mogą narzucać rozwiązania polityczne?
http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,17514...gowac.html
Znalazł się jeden trzeźwy, to chcą Go spalić na stosie.Smutny

Ujmę to jeszcze inaczej, w PRLu głupotą było nie interesować się strukturą KPZR, gdyż owa KPZR, miała ogromny wpływ na bieg wydarzeń w Polsce.
Aluzju ponjał?Oczko

Cytat:Ogólnie wygląda na to, że niepatriarchalizm to po prostu system totalitarny,gdzie po uważaniu rządzących wyznacza się dwie strefy - kompetencyjną,gdzie zależałoby wszystko od ... czegoś i niekompetencyjną,gdzie zależałoby od czegoś plus pół na pół parytet.
Dziwaczna to wizja.
Ogólnie wygląda na to, że patriarchalizm to po prostu system totalitarny. Gdzie władzę wszelkiego rodzaju, za to nie wiadomo z jakiego powodu, mają wyłącznie biali, dorośli, heteroseksualni mężczyźni(często w sukienkach).

Nie dostrzegasz absurdu tej sytuacji, bo do niej przywykłeś, i tyle. Nie interesują Cię koszty takiego rozwiązania. Pogadaj na ten temat, np. z ukraińskimi kobietami. Albo, z rosyjskimi, jeśli wolisz. Choć rozmowę z tymi drugimi, lepiej odłożyć o kilka miesięcy. Niech się sytuacja bardziej zabagni.
Odpowiedz
#90
Iselin napisał(a):Czyli po 17 oraz w weekendy taka żona mówi "pierdolę, nie robię" i wychodzi sobie na miasto? Ma sens Duży uśmiech

No od 7 do 17 nic nie robiła, więc oczywiście po 17 dalej nic nie robi, a co, jak się bawić to się bawić Duży uśmiech
Odpowiedz
#91
Ok, odpowiem na pytania i skomentuję exeterowe myśli.

exeter napisał(a):Przyjmuję, że powyższa opinia odnosi się do moich twierdzeń, iż nasze struktury rodzinne i społeczne mają zdecydowanie patriarchalny charakter.
Nie mają.
exeter napisał(a):Oraz, że wynikają z tego określone konsekwencje: brak znaczącego wpływu kobiet na decyzje władz, agresja wewnątrz rodzin, konfliktowy model polityki wewnętrznej i zagranicznej, destrukcyjny, podatny na kryzysy model gospodarki.
Nic takiego nie wynika bo i nie ma z czego wynikać.
exeter napisał(a):czy w polityce ma znaczenie fakt, iż kobiety, stanowiące ponad połowę społeczeństwa, mają w Najwyższych Władzach przez jedynie ok. 20% przedstawicielek?
Ma znaczenie-jest to sytuacja bardziej optymalna niż ta, którą chciałbyś widzieć.
exeter napisał(a):Czy jest istotne, że we władzach kościelnych kobiet nie ma wcale? Że nadal górne piętra hierarchii w biznesie zarezerwowane są dla mężcyzn?
Nie jest istotne.
exeter napisał(a):I czy taką sytuację możemy nazwać patriarchalnym systemem władzy?
Nie
exeter napisał(a):Jakie są zalety i wady takiego rozwiązania? I najważniejsze, czy już na zawsze jesteśmy na niego skazani?

Nie jesteśmy skazani bo czegoś takiego nie ma.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
#92
Cytat:że nie ma u nas systemu patriarchalnego za to mamy społeczeństwo patriarchalne, czy raczej postpatriarchalne.
O to Ci chodziło?
Skoro mamy postpatriarchalne (na razie nie zdołał nikt jasno zarysować tego co to konkretnie oznacza, twoje stwierdzenia są zbyt ogólnikowe) to nie mamy patriarchalnego.
Cytat:Oddałbyś politykowi nadzór nad budową mostu? Albo wykonanie transplantacji serca?
Twierdzisz, że rządzenie państwem jest sprawą mniejszej komplikacji i mniejszej odpowiedzialności niż budowa mostu czy przeszczep serca?
Twierdzisz,że polityk ma być ekspertem w transplantacjach czy inżynierii (niektórzy byli, np Religa)???
Człowieku, zaczynasz pisać tak niesamowite rzeczy, że wprost nie do uwierzenia jest jaki poziom naiwności nam tu prezentujesz...
Cytat:Ogólnie wygląda na to, że patriarchalizm to po prostu system totalitarny. Gdzie władzę wszelkiego rodzaju, za to nie wiadomo z jakiego powodu, mają wyłącznie biali, dorośli, heteroseksualni mężczyźni(często w sukienkach).
Ale w Europie nie ma wiele miejsc gdzie tak jest.
Może we Francji, czy Szwecji w gettach Muzułmanów, ale nigdzie indziej.
Masa ludzi ci to tłumaczy przecież, a ty jak głuchy...

Odpowiedz
#93
A. Ferenc od ponad roku odpowiedzialna jest za budowę mostów. Szef powierzył jej kierownicze stanowisko. - Do dziś pamiętam, jak podczas rozmowy rekrutacyjnej powiedział mi, że nie szuka do pracy kobiety czy mężczyzny. Zależy mu tylko na zatrudnieniu inżyniera budowy – wspomina 28-latka.

Początki nie były łatwe. Wśród jej podwładnych byli sami mężczyźni. Wszyscy starsi od niej. Przyjęli ją z uśmiechem. Mówili: "O, pani inżynier na budowie”. Swoim zaangażowaniem udowodniła, że kobieta na typowo męskim stanowisku, też sobie świetnie radzi. - Teraz liczą się z moim zdaniem. Dostaję nawet telefony z innych placów budowy, żeby się ze mną skonsultować – opowiada.

http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/art.../120929520
Odpowiedz
#94
idiota,

Cytat:Cytat:
Oddałbyś politykowi nadzór nad budową mostu? Albo wykonanie transplantacji serca?
Twierdzisz, że rządzenie państwem jest sprawą mniejszej komplikacji i mniejszej odpowiedzialności niż budowa mostu czy przeszczep serca?
Twierdzisz,że polityk ma być ekspertem w transplantacjach czy inżynierii (niektórzy byli, np Religa)???
Człowieku, zaczynasz pisać tak niesamowite rzeczy, że wprost nie do uwierzenia jest jaki poziom naiwności nam tu prezentujesz...
ad 1,
Nie. Dlatego politycy zatrudniają w tym celu całe armie wykwalifikowanych fachowców, jako doradców i konsultantów. Mogę sobie dać rękę uciąć, albo i co innego, że każdy polityk obejmujący tak zwany ster rządów, pojęcia nie ma, jak się rządzi państwem.
ad 2,
Niektórzy, przypadkiem, są specjalistami w różnych dziedzinach. Jeśli pod koniec zawodowych karier przechodzą do polityki, jako ukoronowania życiowych dokonań. I to był cassus prof. Religi. Nota bene, startował jako niezależny kandydat, potem związany z PO, by skończyć, jako pisowski minister. Jak to świadczy o przekonaniach politycznych pana prof. Religi?Oczko
ad 3,
Nie. To tylko Ty, niesamowite rzeczy pragniesz mi przypisywać.

I jeszcze to - w polskim Parlamencie 80%, 90% posłów i senatorów, nie ma kompetencji niezbędnych do sprawowania władzy. Mam na myśli zarówno wiedzę o funkcjonowaniu instytucji państwa. Znajomość prawa, czy znajomość języków obcych. I nikomu to nie przeszkadza!
Liczy się tylko umiejętność naciśnięcia właściwego guzika podczas głosowań. Ja chcę jedynie zmienić proporcje płci w tym ZOO.
Odpowiedz
#95
Cytat: Mogę sobie dać rękę uciąć, albo i co innego, że każdy polityk obejmujący tak zwany ster rządów, pojęcia nie ma, jak się rządzi państwem.
Twój autorytet w tej kwestii to trochę niewiele.
Cytat: Jak to świadczy o przekonaniach politycznych pana prof. Religi?
O ich konsekwencji.
Cytat:Nie. To tylko Ty, niesamowite rzeczy pragniesz mi przypisywać.
i jeszcze trzy czwarte forum.
Oczywiście samych szowinistów męskich paskudnych...
Zamknąłeś się w wymyślonej sobie oblężonej wierzy i teraz wydaje ci się, że cię atakują.

Cytat:w polskim Parlamencie 80%, 90% posłów i senatorów, nie ma kompetencji niezbędnych do sprawowania władzy.
Od powtarzania twierdzenia nie nabierasz autorytetu.
i w końcu ile 80 czy 90?
Czy dla ciebie to bez różnicy, bo obie liczby wyciągnąłeś z palca?

Odpowiedz
#96
Może wręcz tak być, że doskonały fachowiec, będzie beznadziejnym politykiem.

Jak to było w PRL?
Rzeczywista władza była sprawowana przez partię PZPR, wśród której członków i zastępców członków Biura Politycznego kobiety stanowiły zaledwie 10%. Podobne zjawisko dość wysokiego udziału kobiet w parlamencie miało miejsce w innych krajach bloku komunistycznego: „Kobiety w krajach Europy środkowo-Wschodniej stanowiły w tym okresie od jednej czwartej do jednej trzeciej składu parlamentów, ale [po drugie] wynikało to z podbudowanej ideologicznie konieczności takiego obsadzenia legislatywy, by jej skład możliwie wiernie odzwierciedlał poszczególne elementy społeczeństwa socjalistycznego” [A. Pacześniak, 2006:51]. Gdy w 1989 roku Parlament otrzymuje faktyczną władzę, udział kobiet drastycznie zmalał.


http://socjogender.blox.pl/2011/02/Kobie...racji.html
Odpowiedz
#97
Idiota,

zmieńmy stworzone przez mężczyzn, dla mężczyzn, zasady funkcjonowania w polityce, w tym, zasady wybierania posłów i senatorów, nie po to, by było sprawiedliwiej. Nie po to, by zaspokoić czyjeś oczekiwania. Po to, by mieć sprawniejszą i bardziej efektywną władzę. A co nie bez znaczenia, także bardziej odpowiedzialną.
Przyszło mi do głowy, że cierpimy na syndrom braku docenienia w świecie. W niewielu dziedzinach jesteśmy liderami i czujemy się niedowartościowani. A tu na wyciągnięcie ręki mamy okazję zastosowania nowatorskiego patentu w polityce, który byłby dla innych wzorem do naśladowania. Wystarczy oddać kobietom połowę miejsc w wybieralnych organach władzy i rozdzielić rywalizowanie mężczyzn i kobiet. Przecież mamy przykład z historii naszego kraju, który miał unikalny, nowatorski system polityczny przez kilkaset lat. System, który jest powodem do dumy, nawet dziś i na którym wzorowali się inni.

Wykażmy choć tyle odwagi, ile jej mieli nasi przodkowie. Do dzieła.Uśmiech
Odpowiedz
#98
Jak się tak dobrze zastanowić, to parytet płci nie jest niczym nadzwyczajnym.

Dzisiaj mamy np. parytet regionalny. Nie ważne, że w jednym okręgu może być 5 inteligentnych osób a w drugim 5 debili. Liczy się na początku podział mandatów i dlatego przechodzi 2 int. i 2 deb.

Nawet tzw JOWy (jednomandatowe okręgi) również są parytetem regionalnym bo w jednym okręgu może być 2 dobrych kandydatów i przejdzie jeden a w drugim 2 słabych kandydatów i też przejdzie jeden z nich.

Opór wobec parytetów płci jest więc bardziej oporem związanym z kulturą (tu brakuje mi odpowiedniego słowa; przyzwyczajeniem, zwyczajem?) jaką mamy.
Dopiero gdy komar usiądzie na jajach zrozumiesz, że nie wszystko można rozwiązać siłowo Oczko
Odpowiedz
#99
Cytat:Jak się tak dobrze zastanowić, to parytet płci nie jest niczym nadzwyczajnym.

Dzisiaj mamy np. parytet regionalny. Nie ważne, że w jednym okręgu może być 5 inteligentnych osób a w drugim 5 debili. Liczy się na początku podział mandatów i dlatego przechodzi 2 int. i 2 deb.

Nawet tzw JOWy (jednomandatowe okręgi) również są parytetem regionalnym bo w jednym okręgu może być 2 dobrych kandydatów i przejdzie jeden a w drugim 2 słabych kandydatów i też przejdzie jeden z nich.

Opór wobec parytetów płci jest więc bardziej oporem związanym z kulturą (tu brakuje mi odpowiedniego słowa; przyzwyczajeniem, zwyczajem?) jaką mamy.
:o Mózg rozwalony kierunkiem rozumowania.

Wprowadźmy parytet wysokich i niskich. Ciemnogród będzie oporny ze względu na swoją kulturę, ale my i tak zwyciężymy.
"O gustach się nie dyskutuje; a ja twierdzę, że całe życie to kłótnia o gusta." (Nietzsche F.)
Odpowiedz
Hans Żydenstein napisał(a):Plus seks z Panem domu raz dziennie

Tylko raz? Słabiutko... :p
"All great men should be haunted by the fear of not living up to their potential.
All loyal men should be haunted by the fear of not having done enough for their country.
All honourable men should be haunted by the fear of not having lived a life worthy of those men who came before us." Sigurd
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości