To forum używa ciasteczek.
To forum używa ciasteczek do przechowywania informacji o Twoim zalogowaniu jeśli jesteś zarejestrowanym użytkownikiem, albo o ostatniej wizycie jeśli nie jesteś. Ciasteczka są małymi plikami tekstowymi przechowywanymi na Twoim komputerze; ciasteczka ustawiane przez to forum mogą być wykorzystywane wyłącznie przez nie i nie stanowią zagrożenia bezpieczeństwa. Ciasteczka na tym forum śledzą również przeczytane przez Ciebie tematy i kiedy ostatnio je odwiedzałeś/odwiedzałaś. Proszę, potwierdź czy chcesz pozwolić na przechowywanie ciasteczek.

Niezależnie od Twojego wyboru, na Twoim komputerze zostanie ustawione ciasteczko aby nie wyświetlać Ci ponownie tego pytania. Będziesz mógł/mogła zmienić swój wybór w dowolnym momencie używając linka w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pytania do teistów
Chciałam zapytać czy wg wierzących w katolicyzm Bozia  naprawdę dał ludziom szansę na nieśmiertelność bez pogrzebu i nieumieranie?
Odpowiedz
(30.03.2017, 08:08)gąska9999 napisał(a): Chciałam zapytać czy wg wierzących w katolicyzm Bozia  naprawdę dał ludziom szansę na nieśmiertelność bez pogrzebu i nieumieranie?
 Ciało i śmierć są elementami tego samego urojenia, wywołanego przez umysł egotyczny, który nie jest świadom, gdzie tkwi Źródło życia, toteż widzi siebie jako osobny, stale zagrożony byt. Stąd złudzenie, że jesteś ciałem - masywnym, materialnym wehikułem, któremu nieustannie coś zagraża. Kiedy ludzie utracili stan łaski i jedni, aby popaść we władzę iluzji, po dłuższym czasie zbudzili się nagle w ciele, które sprawiało wrażenie zwierzęcego.
May all beings be free.
May all beings be at ease.
May all beings be happy
Odpowiedz
(30.03.2017, 21:51)nerwica napisał(a): Ciało i śmierć są elementami tego samego urojenia, wywołanego przez umysł egotyczny, który nie jest świadom, gdzie tkwi Źródło życia, toteż widzi siebie jako osobny, stale zagrożony byt. Stąd złudzenie, że jesteś ciałem - masywnym, materialnym wehikułem, któremu nieustannie coś zagraża. Kiedy ludzie utracili stan łaski i jedni, aby popaść we władzę iluzji, po dłuższym czasie zbudzili się nagle w ciele, które sprawiało wrażenie zwierzęcego.

Cytat:heddystka napisał(a):
Cytat:Następne pytanie.
Kim trzeba być, żeby stworzyć świat, w ktorym jeden zżera drugiego i to bez znieczulenia? Świat jako jeden wielki łańcuch pokarmowy, gdzie warunkiem istnienia jest pożeranie innych żyjących istot?? Cóż za genialne i piękne dzieło!
Pozwolę sobie tutaj zacytować klasyka:

Eckhart Tolle napisał(a): napisał(a):Pamiętaj, że twoja wizja świata jest odzwierciedleniem stanu twojej świadomości.....

Twoje odpowiedzi na serię pytań są całkiem niezłe (nie licząc kilku powierzchownych), ale w poglądach cytowanych powyżej moim zdaniem jesteś daleko od prawdy.

Zaczynając od pytania heddystka: "kim trzeba być żeby stworzyć świat...?" Według mnie świat istnieje: ani nikt go nie stworzył, ani sam się nie stworzył. Nie mówię o naszym wszechświecie, ale o świecie w ogóle. A w nawiązaniu do biblijnego opisu stworzenia można się domyślić, że to przypowieść, podobnie jak o raju, jabłku etc. Samo pytanie nie ma sensu.

Istnieje natomiast łańcuch pokarmowy, temu nie da się zaprzeczyć. Nie powinniśmy uciekać od tego faktu w iluzje podparte popularnymi wyobrażeniami teorii fizycznych. Istnieje ból i śmierć. Może jako młody człowiek tego jeszcze nie doświadczyłeś. Ludzie walczą z ludźmi i zabijają się nawzajem. Tyle że nie odpowiada za to Bóg. Bóg uczy czegoś przeciwnego - miłości i pokoju. Mówi: stop. Nie róbcie tego.

Czasem widzę jak z osób wierzących robi się tchórzy, którzy boją się śmierci, więc "wymyślili sobie niebo". Tak, boję się śmierci. A co kryje się w pytaniu heddystka? Dostrzega okrucieństwo natury i się mu chce sprzeciwić. Dlaczego? Dla kogo to robi? Myślę, że w pierwszej kolejności dla kogoś kogo zna (dla rodziny lub dla siebie). Również boi się śmierci. I to chyba nic ujmującego, że człowiek boi się takich rzeczy? Wierzący i ateiści są w tym względzie podobni. Jeśli się zastanowić to mamy podobne wartości (np. dobro) i na podobnych rzeczach nam zależy.

Jako mini-bogowie zależy nam na dobru i do niego dążymy, chociaż nie po najprostszej ścieżce. A ateiści jeszcze nie wiedzą kim są.
Odpowiedz
Nie do końca takie były początki religii. I nie to mówili bogowie Duży uśmiech
I hear the roar of big machine
Two worlds and in between
Hot metal and methedrine
I hear empire down


Odpowiedz
Tu się zamieszcza pytania do TEISTÓW.
Do ATEISTÓW jest inny wątek (sam sobie go poszukaj).
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
Czy teiści prawdę mi powiedzą ? Jak jest naprawdę, życie - śmierć - życie wieczne/spoczywanie w pokoju ?
Odpowiedz
Byłeś na katolickim pogrzebie i masz mętlik w głowie?
"Kto nie zważa na karność, gardzi własnym życiem, lecz kto słucha napomnienia, nabywa rozumu.
Bojaźń Pana jest szkołą mądrości, a pokora poprzedza chwałę"
                            
"To głupota prowadzi człowieka na manowce, a potem jego serce wybucha gniewem na Pana"

          Prz. 15,32-33; 19,3
Odpowiedz
(08.04.2017, 13:02)freeman napisał(a): Byłeś na katolickim pogrzebie i masz mętlik w głowie?

Tak byłem na pogrzebie i wiem jak to wygląda. Być może istnieje inna tzw. rzeczywistość ale ja o tym nie wiem.
Przy okazji żeby nie zaśmiecać - Dlaczego ofiara pieniężna jest zbierana podczas najważniejszej części liturgii ? To jest moment wymagający skupienia i spokoju. Lepiej może zbierać zaraz po zakończeniu kazania?
A mętlik mam,  proszę teistów o odpowiedzi
Odpowiedz
Właśnie dlatego. W momencie kulminacyjnym nikt nie poskąpi grosza, a pózniej to diabeł wie.
Stara szkoła domokrążców.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
Pytanie x+1:
Czy Bóg Ojciec,  ten z religii katolickiej,  może zmienić płeć na kobietę,  tzn chodzi mi o to czy może coś zmienić tak żeby przez teologów Religii Katolickiej był uznawany za Boga Matkę lub Boginię Matkę?
Pytanie x+2:
Czy gdyby Bóg Ojciec był Bogiem/Boginią Matką to czy wg teologii katolickiej mógłby też być w 3 osobach tzn Bogini Matka,  Córka Boża Beata i Duch/Duszka Żeńska Święta?
Pytanie x+3:
Czy gdyby Bóg Ojciec był Bogiem /Boginią Matką i gdyby Duch/Duszka Żeńska Święta,  zwiastowała Dziewicy Andrzejowi,  że pocznie córkę i zostanie ojcem Bogini,  to jakby ten Dziewica Andrzej począł tę córkę i czy Bóg /Bogini Matka byłaby brzemienna/w ciąży i jak odbyłby się poród?
Pytanie x+4:
Czy Córka Boża  też by musiała być ukrzyżowana,   żeby dać ludziom szansę na pójście do Nieba i Życie Wieczne?
Odpowiedz
Nie może, bo to byłby dżender i episkopat by się ojsrał
I hear the roar of big machine
Two worlds and in between
Hot metal and methedrine
I hear empire down


Odpowiedz
(09.04.2017, 05:41)gąska9999 napisał(a): Pytanie x+1:
Czy Bóg Ojciec,  ten z religii katolickiej,  może zmienić płeć na kobietę,  tzn chodzi mi o to czy może coś zmienić tak żeby przez teologów Religii Katolickiej był uznawany za Boga Matkę lub Boginię Matkę?
Pytanie x+2:
Czy gdyby Bóg Ojciec był Bogiem/Boginią Matką to czy wg teologii katolickiej mógłby też być w 3 osobach tzn Bogini Matka,  Córka Boża Beata i Duch/Duszka Żeńska Święta?
Pytanie x+3:
Czy gdyby Bóg Ojciec był Bogiem /Boginią Matką i gdyby Duch/Duszka Żeńska Święta,  zwiastowała Dziewicy Andrzejowi,  że pocznie córkę i zostanie ojcem Bogini,  to jakby ten Dziewica Andrzej począł tę córkę i czy Bóg /Bogini Matka byłaby brzemienna/w ciąży i jak odbyłby się poród?
Pytanie x+4:
Czy Córka Boża  też by musiała być ukrzyżowana,   żeby dać ludziom szansę na pójście do Nieba i Życie Wieczne?

Ja tylko przypomnę, bo zefciu już Ci to tłumaczył, że Bóg jest duchem, a więc nie posiada płci.Określenie `Ojciec` odnosi się do zajmowanej pozycji, podobnie jak `Syn`.Natomiast `dziewica` odnosi się do kobiety.

(07.04.2017, 20:43)Yudas napisał(a): Czy teiści prawdę mi powiedzą ? Jak jest naprawdę, życie - śmierć - życie wieczne/spoczywanie w pokoju ?

Pismo Św. mówi, że gdy człowiek umiera, to duch wraca do Boga a proch wraca do ziemi.W innym miejscu mówi też, że dusza która grzeszy-umrze.Z kolei Jezus mówi o sobie, że jest zmartwychwstaniem i życiem, co jasno sugeruje sens wiary w Niego.Mam nadzieję, że sam potrafisz wyciągnąć właściwe wnioski.
"Kto nie zważa na karność, gardzi własnym życiem, lecz kto słucha napomnienia, nabywa rozumu.
Bojaźń Pana jest szkołą mądrości, a pokora poprzedza chwałę"
                            
"To głupota prowadzi człowieka na manowce, a potem jego serce wybucha gniewem na Pana"

          Prz. 15,32-33; 19,3
Odpowiedz
(09.04.2017, 05:41)gąska9999 napisał(a): Pytanie x+1:
Czy Bóg Ojciec,  ten z religii katolickiej,  może zmienić płeć na kobietę,  tzn chodzi mi o to czy może coś zmienić tak żeby przez teologów Religii Katolickiej był uznawany za Boga Matkę lub Boginię Matkę?
Pytanie x+2:
Czy gdyby Bóg Ojciec był Bogiem/Boginią Matką to czy wg teologii katolickiej mógłby też być w 3 osobach tzn Bogini Matka,  Córka Boża Beata i Duch/Duszka Żeńska Święta?
Pytanie x+3:
Czy gdyby Bóg Ojciec był Bogiem /Boginią Matką i gdyby Duch/Duszka Żeńska Święta,  zwiastowała Dziewicy Andrzejowi,  że pocznie córkę i zostanie ojcem Bogini,  to jakby ten Dziewica Andrzej począł tę córkę i czy Bóg /Bogini Matka byłaby brzemienna/w ciąży i jak odbyłby się poród?
Pytanie x+4:
Czy Córka Boża  też by musiała być ukrzyżowana,   żeby dać ludziom szansę na pójście do Nieba i Życie Wieczne?

Żeby uzyskać odpowiedź, trzeba zadać pytanie. A te Twoje tylko z formy są pytaniami. Jeżeli chcesz trollować, musisz się bardziej postarać, np. udać że cię to rzeczywiście interesuje i może ktoś się nabierze. A jeśli się chcesz pochwalić swoimi poglądami ateistycznymi, to ci się udało. Tyle że obrażając ludzi o innych poglądach... To forum ateistyczne i ateiści decydują o tym, co się tu pisze (m.in. na czym ma polegać ten wątek), ale na moje wyczucie tego typu wpisy powinny być w innym miejscu. Co do szacunku do ludzi to sama możesz wybrać jak ich traktujesz
Odpowiedz
Jak prawidłowo rozumieć ten tekst ?


"Jeżeli u kogo głowa wyłysieje, to jest on łysy i jest on czysty. 41 Jeżeli u kogo czoło wyłysieje, jest on na pół łysy i także jest czysty. Ale jeżeli na łysinie albo na łysiejącym czole ukaże się plama białoczerwonawa, jest to trąd, który zakwitł na łysinie lub na łysiejącym czole. Jeżeli więc kapłan stwierdzi u niego chorobliwe nabrzmienie białoczerwonawe na łysinie lub łysiejącym czole, podobne do trądu na skórze ciała - jest to człowiek trędowaty. Jest on nieczysty. Kapłan uzna go za nieczystego - jego choroba jest na głowie. "
Odpowiedz
(12.04.2017, 00:02)Yudas napisał(a): Jak prawidłowo rozumieć ten tekst ?
A których słów w tym tekście będącym starożytną procedurą diagnostyczną nie rozumiesz? Słowo "nieczysty" oznacza mniej więcej "podlegający kwarantannie". Pozostałe pojęcia jak "głowa" powinny być zrozumiałe.
Odpowiedz
Jeszcze 3 pytania:
Pytanie i+1:
Chciałabym ustalić rodziców Jezusa.
Czy Jezus jako Bóg miał tylko ojca a nie miał matki gdyż w niebie nie było żadnej Bogini, żeby w ogóle była jakaś kandydatka na matkę Boga-Jezusa?
Czy Jezus jako człowiek miał tylko matkę a nie miał ojca gdyż Bóg-Ojciec nie jest i nie był człowiekiem?
Czy może Jezus jako człowiek miał matkę Maryję i sztucznego ojca jako obiekt skojarzony ze sztucznym plemnikiem, którym Anioł zapłodnił Maryję? Jak odpowiedź ma się do biologii, nauki o czlowieku i genetyki?

Pytanie i+2:
Chciałabym ustalić czy Jezus jako człowiek był śmiertelny czy nieśmiertelny?
Czy gdyby Jezus żył tak żeby wspólcześni mu ludzie, żołnierze i straż/policja nie czepiali się go i gdyby nie dążył do wskoczenia na krzyż to czy by nigdy nie umarł i nie zestarzał by się zanadto dajmy na to nie-zestarzał-by-się-powyżej-wieku-odpowiadającego-50-latom?
Bo Adam i Ewa wg katolicyzmu byli w Raju nieśmiertelni, dopiero grzech pierworodny odebrał im nieśmiertelność.
Na Forum Ateista ktoś jakiś czas temu odpowiedział mi/potwierdził, że wg katolicyzmu Maryja nie odziedziczyła grzechu pierworodnego.
Czy to znaczy, ze Maryja była nieśmiertelna i nie zestarzała by się powyżej wieku dajmy na to 60 lat - bo tyle chyba miała jak Jezus w wieku 40 lat wskoczył na krzyż? Jak Maryja zaszła w ciążę z Jezusem w wieku 20 lat, to jak 40 letni Jezus wskoczył na krzyż to musiała by mieć 60 lat wtedy.
Czy gdyby Maryja żywa nie poszła do nieba to na Ziemi nie starzała by sie powyżej 60 lat i czy byłaby nieśmiertelna? Czy Maryja w niebie nie starzeje się i wygląda cały czas na 60 lat - czy Bóg odmłodził jej ciało i wygląda np. na 20 lat?

Co do Jezusa jako człowieka to jeśli Jezus po Maryi nie odziedziczył grzechu pierworodnego, bo nie mógł odziedziczyć skoro Maryja tego grzechu nie miała, to czy Jezus jako człowiek był/jest nieśmiertelny?
Skoro Jezus jako człowiek był nieśmiertelny to jak mógł jako człowiek umrzeć na krzyżu?

Czy może nieśmiertelność Adama i Ewy w Raju oraz Jezusa polegała tylko nie starzeniu się powyżej 60 lat i nie umieraniu na choroby wieku dojrzałego, natomiast czy może ta nieśmiertelność nie obejmowała zdarzeń typu zabójstwo np. przez celowe utopienie, otrucie silną szybko działającą trucizną, przybicie żywcem na krzyżu oraz wypadki np. samochodowy lub spadnięcie w przepaść ze skały?

Pytanie i+3:
Ponieważ usłyszałam od wierzących na Forum Ateista odpowiedzi, że Świat nie jest zdeterminowany i nie ma z góry wyznaczonych losów Świata i ludzi w każdych nawet najdrobniejszych szczegółach to chciałam zapytać co by było gdyby:
Herodowi ktoś podszepnął coś na ucho i Herod schwytał by ciężarną Maryję w ciąży z Jezusem, np. 3-4 miesięcznej ciąży i gdyby słudzy Heroda zrobili Maryi aborcję i tak by jej uszkodzili układ płciowo-rozrodczy, że Maryja nie mogłaby już zajść w kolejną ciążę - to co by było wtedy?
Odpowiedz
(05.05.2017, 06:15)gąska9999 napisał(a): Chciałabym ustalić rodziców Jezusa.
A co? Są jeszcze nieustaleni?
Cytat:Czy Jezus jako Bóg miał tylko ojca a nie miał matki
Tak. I jest to elementarna wiedza, jeśli chodzi o znajomość chrześcijaństwa.
Cytat:Czy Jezus jako człowiek miał tylko matkę a nie miał ojca gdyż Bóg-Ojciec nie jest i nie był człowiekiem?
Odpowiedź jak wyżej.
Cytat:Czy może Jezus jako człowiek miał matkę Maryję i sztucznego ojca jako obiekt skojarzony ze sztucznym plemnikiem, którym Anioł zapłodnił Maryję? Jak odpowiedź ma się do biologii, nauki o czlowieku i genetyki?
Nijak się nie ma, bo Wcielenie było cudem. Biologia bada naturalny porządek rzeczy, a Wcielenie dokonało się poza tym porządkiem.
Cytat:Chciałabym ustalić czy Jezus jako człowiek był śmiertelny czy nieśmiertelny?
Jako człowiek był śmiertelny. Ludzie są śmiertelni.
Cytat:schwytał by
A po polsku?
Odpowiedz
W pełni człowiek który jest także synem a nie klonem jak owieczka Dolly ma w pełni dwoje ludzkich rodziców matkę i ojca, czasem matkę i dawcę spermy jak  jest sztuczne zapłodnienie. Cud Zefcia jest tu maluśkim cudem pisanym czcionką 5 pikseli (standard to 10 pikseli).
Definicja człowieka i jego DNA jest tu nadrzędna w stosunku do maleńkiego cudu Zefcia znaczącego tyle co nietypowe zapłodnienie.
Jeśli Bóg ojciec jest ojcem innego Boga-Jezusa to Jezus jest musi być młodszy od Boga Ojca np. o 3 lata i należałoby zapytać raczej matematyków zajmujących się liczbami nieskończonymi niż teologów o to czy obaj Bogowie są równi wiekiem czy nie są?  A nie są, - bo Bóg Ojciec mógł przez 3 lata jeść codziennie na zmianę kisiel z budyniem  przez te 3 lata,  kiedy Jezusa nie było,  to jest okres poza okresem obserwacji osobistych Jezusa.

Wg mitologii katolickiej Adam i Ewa w Raju byli nieśmiertelni zanim popełnili tzw. grzech pierworodny zjadając zakazane jabłko albo przekraczając jakiś inny Jedyny-Zakaz,  np. zjadając zająca z ciemno - niebieskim futrem - jeśli zamiast Adama i Ewy byli by ludzie epoki łowców i zbieraczy,  którzy też zostaliby nieśmiertelni,  jak tylko wyodrębnili by się od małp. 

Jeśli Maryja i Jezus urodzili się bez tego grzechu pierworodnego jako ludzie   to jako ludzie na powrót powinni być nieśmiertelni. 
To co zyskała Maryja i Jezus jako ludzie bez grzechu -  mieli czerwone zęby jako prezent,  czy prezentem byłoby pójście do nieba nawet jakby Maryja zrobiła sobie aborcję a Jezus jakby także nie umarł na krzyżu tylko ze starości? 

Bo gdyby np.  Jezus urodził się z grzechem pierworodnym i gdyby nie umarł na krzyżu tylko ze starości to czy w myśl teologii katolickiej Jezus jako człowiek poszedłby do piekła na stałe po śmierci a Jezus jako Bóg poszedłby do nieba? 
Cokolwiek to znaczy?
Odpowiedz
(05.05.2017, 11:23)gąska9999 napisał(a): W pełni człowiek który jest także synem a nie klonem jak owieczka Dolly ma w pełni dwoje ludzkich rodziców
A Dolly nie miała dwojga rodziców? Można mówić, że troje (tzn. oprócz matki genetycznej także matkę - nosicielkę).
Cytat:Cud Zefcia jest tu maluśkim cudem pisanym czcionką 5 pikseli (standard to 10 pikseli).
Użycie niezrozumiałej metafory nie sprawia automatycznie, że głupie gadanie staje się mądrym.
Cytat:Definicja człowieka i jego DNA jest tu nadrzędna w stosunku do maleńkiego cudu Zefcia znaczącego tyle co nietypowe zapłodnienie.
A co to za przesunięcie kategorii? Definicja nadrzędna w stosunku do cudu?
Cytat:Jeśli Bóg ojciec jest ojcem innego Boga-Jezusa to Jezus jest musi być młodszy od Boga Ojca np. o 3 lata
No i znowu - elementarz wiedzy o chrześcijaństwie. Tak właśnie głosił nie kto inny, a sławny Ariusz. Ale chrześcijanie wierzą, że Syn zrodzony jest "przed wszystkimi wiekami".

Dlaczego gąska nie może najpierw przeczytać 12 krótkich artykułów Credo, a potem zadawać pytań? Bo to trochę nieuczciwe z Twojej strony - oczekujesz od chrześcijan, że będą analizować Twoją logoreę, a sama nawet nie przyswoisz sobie wiedzy z Credo będącego zwięzłym wyciągiem dogmatyki.
Cytat:A nie są, - bo Bóg Ojciec mógł przez 3 lata jeść codziennie na zmianę kisiel z budynkiem przez te 3 lata,  kiedy Jezusa nie było,  to jest okres poza okresem obserwacji osobistych Jezusa.
Nawet gdyby było tak jak mówisz (a nie jest), to tak czy siak ℵ₀ - 3 = ℵ₀. Pomysł jednak, że Ojciec istnieje odwiecznie, a Syn 3 lata krócej jest absurdalny.
Odpowiedz
Ja mam jedno pytanie (może głupie) ale czy na świecie nie istnieje tylko jeden Bóg a różnie wierzący tylko inaczej go nazywają ?

A teraz łamigłówka :

czy to złoto co w świątyniach brzęczy
serc i duszy wierzących nie męczy
od Boga odciąga figurka mamiąca
od dorosłego po małego brzdąca
zamiast Boga kamień na kamieniu stoi
a On go zniszczy w trzy dni odbuduje
ale nie z cegieł lecz serc wierzących ącym
upadających przed Nim na kolana

kim ja jestem i w co wierzę zgadnij...

Ps: Jestem sobą prostym (poganinem) ufającym jedynemu Bogu który istnieje .Kochającym Jezusa . Ale na tym się kończy wszystko jest inne . Cieszę się z każdego promienia słońca . Z każdego słowa ,,dziękuję " , . Uważam ,że każda istota żywa posiada duszę .

Pozdrowienia ciepłe i gorące .
Siła reakcji paliwem Narodu!
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości