Ankieta: Na kogo głosujesz w II turze?
Nie posiadasz uprawnień, aby oddać głos w tej ankiecie.
Duda
37.25%
19 37.25%
Komorowski
35.29%
18 35.29%
Oddaję głos nieważny
11.76%
6 11.76%
Nie głosuję
15.69%
8 15.69%
Razem 51 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
II tura wyborów
exeter napisał(a): Ważne jest i jedno, i drugie.
Z tym, że jedno jest wymysłem histeryków a drugie realnym zagrożeniem.
Odpowiedz
exeter napisał(a): Sugeruję, że PIS w latach 2005-07 nie miał żadnych hamulców, ani oporów, by wbrew prawu, dobrym obyczajom, wreszcie regułom obowiązującym członka UE, walczyć o niepodzielną władzę w kraju dla braci Kaczyńskich. W związku z tym, uważam za wysoce prawdopodobne, że teraz będzie chciał postępować w taki sam sposób.
Tym bardziej, że ich idol - Wiktor Orban, zrealizował analogiczny scenariusz w innym kraju UE.

Sugerujesz, że premier Orban, by osiągnąć swój cel, nie odważył się zmienić węgierskiej konstytucji? Zmienić ordynacji wyborczej i manipulować granicami okręgów wyborczych? Podporządkować sobie węgierskie media?
Rządy Fideszu na Węgrzech

Kto z  nas dwóch, jest oderwany od rzeczywistości? Oczko
Ojej, jak to, czyli ta demokracja jednak nie umożliwia odwołania kogoś kartką wyborczą? Czyżby "władza ludu" wcale nie była taka dobra? 
Nagle się okazuje, że demokracja nie zabezpiecza w żaden sposób przed szkodliwymi rządami? 

Przecież ludzie wybrali PiS. Wybrali Fidesz. Notabene, wybrali tez Hitlera i przeprowadzili rewolucję bolszewicką. 

To przecież nie jest tak, że te partie powstały (wliczając NSDAP i bolszewików) bo zachciało im się władzy - one odpowiadają na konkretne zapotrzebowanie wśród ludzi! 
Ludzie chcą partii populistycznych, głoszących koniec własności prywatnej, wywłaszczanie bogatych, rozliczanie, rozdawnictwo, ograniczanie praw szeroko pojętych elit (czyli każdego powyżej uboższej klasy średniej) i dlatego na takie partie głosują.

Zarówno Ty jak i pilaster się mylicie - tutaj nie ma żadnych "złych partii politycznych" i dobrych uciskanych ludzi. O ile w twoim wypadku, człowieka wierzącego w dobroć ludzi, pogląd, że "to te złe totalitarystyczne partie chcą nam zabrać wolność, a ludzie nie wiedzą co robią" mnie nie dziwi - o tyle u cynicznego pilastra, jego pogląd, że "to partia PiS rodem z PRL kreuje sztuczną wizję Polski i uważa, że lepiej wie co dla Polaków dobre" dziwi mnie bardzo.
Partia PiS, jedynie odpowiada na rynkowe zapotrzebowanie - a Polska dalej składa się w ogromnej ilości z ludzi, którzy nie potrafią przyjąć do wiadomości, że są ludzie od nich mądrzejsi, bardziej pracowici, bardziej wartościowi i bardziej godni podziwu. I zamiast postawić sobie takich ludzi za wzór do naśladowania i dążyć do sukcesu, chcą rozliczeń, wywłaszczeń, redystrybucji...
Ludzie boją się wolności, bo w tej wolności ktoś inny może osiągnąć więcej, bo wolny człowiek może się drastycznie różnić poglądami od nich i przede wszystkim - bo wolność oznacza przykry obowiązek myślenia.

To nie partia PiS jest zagrożeniem. To tylko objaw choroby. To ludzie stanowiący jej i jej podobnych partii elektorat są tą chorobą.

Odebranie przywilejów demokratycznych, zmiany konstytucji, te rzeczy nie mają znaczenia - takie działania są niemożliwe do przeprowadzenia bez poparcia ludzi. Żadna władza nie może rządzić, jeżeli ludność (jej większość) jej nie popiera. 
Pytanie tylko, dlaczego demokrata uważa, że Ci ludzie, będący przecież (przynajmniej w latach 2005-2007 w Polsce) w większości, nie mają prawa do realizowania swojej wizji Polski? 
"Equality is a lie. A myth to appease the masses. Simply look around and you will see the lie for what it is! There are those with power, those with the strength and will to lead. And there are those meant to follow – those incapable of anything but servitude and a meager, worthless existence."
Odpowiedz
Napiszę inaczej.
SLD nigdy nie miała mojego poparcia jako spadkobierca komuny (a więc wszystkie SdRP, LiD itp.) w dodatku poprzez swoje istnienie blokuje powstanie lewicy z prawdziwego znaczenia, tak jak Korwin blokuje powstanie jakiejś liczącej się partii liberalnej nie opartej na kulcie jego osoby.
PiS też nie miał mojego poparcia, a ewentualne szanse na nie stracił ostatecznie poprzez praktyki o jakich piszesz.
Na PO głosowałem kilka razy dając im szansę, nie skorzystali, a wręcz zlekceważyli, więc stracili moje poparcie. PO może je odzyskać tylko wówczas gdy nastąpi przemeblowanie w partii, a tego na pewno przed wyborami nie zrobią. Tylko dlatego, że jest tam kilka frakcji, z czego nie wszystkie są u steru w jednakowym stopniu, więc niejednakowo w moich oczach skompromitowani, To małe szanse ale zawsze jakieś, w najbliższych wyborach jednak zerowe.
Na Kukiza jako wielką niewiadomą obawiałbym się głosować, chyba tylko jako głos protestu przeciw układowi. PSL to nie mój target i lista realnych alternatyw się kończy.
PiS to dwa kłamstwa i spójnik

Andrzej Duda pełni obowiązki prezydenta, ale nie jest głową państwa - Włodzimierz Cimoszewicz


No dobra, przyznaję, jestem lewakiem.Język
Odpowiedz
Jeszcze możesz oddać głos na "Wolność i Równość" albo "Razem" Duży uśmiech O ile w ogóle zarejestrują krajowe listy.
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
Dziad Borowy napisał
Cytat:Tylko istnieje spore ryzyko, że ta zmiana pokoleniowa spowoduje dojście do władzy populistów. Duda już obiecał gruszki na wierzbie i co gorsze chyba faktycznie ma zamiar dotrzymać słowa i je wprowadzać w życie, PIS w kampanii pewnie dołoży swoje. Niewiadomą pozostaje Kukiz, ale obawiam się, że jego postulaty to również będzie rozdawnictwo na prawo i lewo (postulaty solidarności z 80 roku wklejone na jego profilu jako coś do czego powinniśmy dążyć dały mi do myślenia) W czarnym scenariuszu w kilka lat zostanie przejedzone to co mimo wszystko udało się Polsce wypracować przez ostatnie 20 lat a potem nastaną lata na prawdę chude i ktoś będzie musiał posprzątać ten bajzel.
Raczej należy liczyć się z ograniczeniem "rozdawnictwa", co wywołuje histerie medialną. I nie jest to odwracanie kota ogonem.  Przypomnę dwa wcześniej podane linki to obrazujące .
Dlaczego ten link?
 Ponieważ inne omawiające podobnie raport MFW milczą odnośnie lat 2006-7. Ogromne pieniądze wyciekają z budżetu, potem brakuje na wszystko. Dotyczy to głównie wyłudzeń  podatku VAT w branży stalowej i paliwowej. Pomysł MFW na skupienie największych zakładów w jednym urzędzie nie jest rewolucyjny ani nowy, więc co?  Na przeszkodzie stoi system oligarchiczny stworzony przez Tuska i wierchuszkę PO. Za wsparcie w 2007 roku trzeba jakoś zapłacić, najprościej przymknąć oko w ten sposób. A rozdawnictwo to "mohery", biznes oligarchiczny (tu złodziejski) to nie nie jest rozdawnictwem złodziejom. Potem skupia sie to na średnim i małym biznesie ściganym za  paragony, czy ostatnim genialnym pomyśle  fiskusa, nieuchronnych kar finansowych przy każdej kontroli.  Szuka się środków na społeczeństwie pomija złodziei. Najmniejsze wsparcie rodzin, dodatków na dziecko w Europie, najniższy przyrost i jest świetnie ! Za takie odpuszczone pieniądze można kupić polityków, media, wszystko.

Drugi link Rozdawnictwo przyjaciołom w Europie i na  świecie naszym kosztem.

To, że światowy biznes traktuje Polskę jak bantustan, nie dziwi. Podobnie traktuję go nasza wspaniała koalicja, pewnie myślą, że będą bardziej europejscy. Za transferowanymi pieniędzmi wyjeżdżają ludzie, a my "kujemy kadry dla Europy", czyli za nasze ciężko wypracowane pieniądze kształcimy ludzi dla innych. Tu tak samo, za takie pieniądze można kupić wszystko i mieszać ludziom w głowach dowolnie. Zepchneli ten kraj w długi, uzależnili i mydli się ludziom oczy wzrostem PKB, jest świetnie! Znów za czasów PiSu nieunikniony transfer pieniędzy był najmniejszy, ponieważ czuli sie odpowiedzialni za swój kraj nie traktując go  - okazja do dorobku, jak obecnie rządzący. Stąd ta sterowana histeria, ewentualny powrót do rządu PiSu, czy np z ruchem Kukiza, oznaczałby ogromne straty dla oligarchów i  rynków finansowych. Nie da się w nieskończoność mamić, rzeczywistość puka do drzwi.

Sposób rządzenia PO/PSL uważam za patologie, sposób traktowania finansów publicznych mówi sam za siebie. Odpowiedzialny przez 6 lat za finanse Vincent z Londynu, jest obecnie szefem doradców premier Kopacz. Co może jej doradzić ?
Odpowiedz
I jeszcze tak kończąc wątek "PO-PiS" i wojny światopoglądowej. Lis usiłuje zrobić z Kukzia antysemitę, he, he. Ale oczywiście to "Kaczor jest ten zły, który sieje nienawiść". Niezła beka. I jeszcze to skwitowanie Paradowskiej "taki mamy klimat" jakby zapomniała kto te słowa wypowiedział Duży uśmiech
Takie mamy "elity" medialne, które węszą spiski i zamach wszędzie tam, gdzie ich udział w krojeniu tortu może być zagrożony. Taka sama paranoja, choć o innym podłożu i ukierunkowaniu, co rozdmuchuje PiS.
Zastanawiam się czy ludzie dostrzegają stronniczość takich osób. Pewne nie, ale może niektórym otworzą się oczy.

Najsmutniejsze jest to, że kartel medialny, zupełnie oderwany od rzeczywistości, dyktuje ludziom co jest modne i jak należy żyć. Oczywiście to wina ludzi, że jest tak w nich zapatrzona, ale nie zmienia to faktu, że osobowości medialne kierują się wyłącznie swoim interesem gardząc wartościami innych i mając czelność narzucać swoją rzeczywistość wszystkim obywatelom. Na szczęście dotyczy to jakiegoś marginesu, kółka wzajemnej adoracji, które może z czasem straci te wpływy, bo to nie jest zdrowe podejście dla nikogo.
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
Gladiator napisał(a): Raczej należy liczyć się z ograniczeniem "rozdawnictwa", co wywołuje histerie medialną. I nie jest to odwracanie kota ogonem.  Przypomnę dwa wcześniej podane linki to obrazujące .


Zatem twierdzisz, że PIS i Duda kłamą w sprawie swoich obietnic?
Odpowiedz
DziadBorowy napisał(a):
Gladiator napisał(a): Raczej należy liczyć się z ograniczeniem "rozdawnictwa", co wywołuje histerie medialną. I nie jest to odwracanie kota ogonem.  Przypomnę dwa wcześniej podane linki to obrazujące .


Zatem twierdzisz, że PIS i Duda kłamą w sprawie swoich obietnic?
Właśnie problem w tym, że Duda wygląda jakby rzeczywiście chciał swoje obietnice spełniać.
Miałem nadzieję na kolejnego załganego polityka, który z obietnic się wycofa, a jak na złość trafił się chyba uczciwy. 
Co nie wróży dobrze. 
"Equality is a lie. A myth to appease the masses. Simply look around and you will see the lie for what it is! There are those with power, those with the strength and will to lead. And there are those meant to follow – those incapable of anything but servitude and a meager, worthless existence."
Odpowiedz
Jester napisał(a):
DziadBorowy napisał(a):
Gladiator napisał(a): Raczej należy liczyć się z ograniczeniem "rozdawnictwa", co wywołuje histerie medialną. I nie jest to odwracanie kota ogonem.  Przypomnę dwa wcześniej podane linki to obrazujące .


Zatem twierdzisz, że PIS i Duda kłamą w sprawie swoich obietnic?
Właśnie problem w tym, że Duda wygląda jakby rzeczywiście chciał swoje obietnice spełniać.
Miałem nadzieję na kolejnego załganego polityka, który z obietnic się wycofa, a jak na złość trafił się chyba uczciwy. 
Co nie wróży dobrze. 


No właśnie, więc ciężko mówić o ograniczeniu rozdawnictwa.
Odpowiedz
Niestety Smutny


Cytat:Wyborczy karnawał pod tytułem "PiS z ludzką twarzą" właśnie się zakończył.


Choć Andrzej Duda nie odciął się od swoich politycznych korzeni, nie wszystkim w PiS podoba się tempo w jakim zaczął pokazywać swoją prawdziwą twarz.

– Prezes Kaczyński podjął decyzję o założeniu Andrzejowi elektronicznej obroży – dowiadujemy się od ważnego polityka Prawa i Sprawiedliwości.

Jak wynika z naszych informacji, Jarosław Kaczyński ma sobie za złe, że nie objął Dudy e-monitoringiem już w noc wyborczą.

– Uniknęlibyśmy wtedy niepotrzebnych deklaracji o współpracy czy zasiadaniu z homoseksualistami przy jednym stole – relacjonuje argumentację prezesa nasz informator.

Klik Szczęśliwy
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
Załgany polityk źle, niezałgany jeszcze gorzej. Płacz
Trudno Polakom dogodzić.
PiS to dwa kłamstwa i spójnik

Andrzej Duda pełni obowiązki prezydenta, ale nie jest głową państwa - Włodzimierz Cimoszewicz


No dobra, przyznaję, jestem lewakiem.Język
Odpowiedz
Szlachetne czyny prowadzące do katastrofy przestają być szlachetne Oczko
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
DziadBorowy napisał(a): Obserwując to co się dzieje obecnie w polityce zastanawiam się czy w nadchodzących wyborach nie będę zmuszony po raz pierwszy w życiu wybrać PO.
Smutny
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
DziadBorowy napisał(a):Obserwując to co się dzieje obecnie w polityce zastanawiam się czy w nadchodzących wyborach nie będę zmuszony po raz pierwszy w życiu wybrać PO. I to nie jako mniejsze zło bo to będzie wybór między złem a bardzo wielkim złem Smutny I bynajmniej nie dlatego, że przyjdzie straszny Kaczor i zacznie palić gejów i feministki na stosie tylko z powodów gospodarczych.

Nie zdziwiłbym się, gdyby w ten właśnie sposób zwycięstwo Dudy wyszło PiSowi bokiem na jesieni.
Odpowiedz
Czyżby dlatego Prezes taki niezadowolony?
PiS to dwa kłamstwa i spójnik

Andrzej Duda pełni obowiązki prezydenta, ale nie jest głową państwa - Włodzimierz Cimoszewicz


No dobra, przyznaję, jestem lewakiem.Język
Odpowiedz
To możliwe. Jak już kiedyś wspomniałem, wygrana Dudy ułatwi zmobilizowanie elektoratu antyPiS-owskiego na czas wyborów parlamentarnych.
Non ridere, non lugere, neque detestari, sed intelligere.
Odpowiedz
Żarłak napisał(a): Jeszcze możesz oddać głos na "Wolność i Równość" albo "Razem"  Duży uśmiech
Skoro nawet ty tak reklamujesz, to się przyjrzę.
WiR raczej nie, Razem być może.
PiS to dwa kłamstwa i spójnik

Andrzej Duda pełni obowiązki prezydenta, ale nie jest głową państwa - Włodzimierz Cimoszewicz


No dobra, przyznaję, jestem lewakiem.Język
Odpowiedz
Soul33,

Cytat:To możliwe. Jak już kiedyś wspomniałem, wygrana Dudy ułatwi zmobilizowanie elektoratu antyPiS-owskiego na czas wyborów parlamentarnych.
Zgadza się i to jest nasza jedyna, choć przyznaję nikła, szansa na pozytywny rozwój wydarzeń.


Jeszcze uwaga do Gladiatora,

wspomniałeś, że Duduś chce zakończyć wojnę polsko-polską. To była jakaś wojna w Polsce? Huh  I kto jest za nią odpowiedzialny? Za takie cóś, czyli bratobójczą wojnę, należy się co najmniej Norymberski Trybunał. Zrób listę kandydatów na podsądnych, proszę. Oczko

Jester,


Cytat:Ojej, jak to, czyli ta demokracja jednak nie umożliwia odwołania kogoś kartką wyborczą? Czyżby "władza ludu" wcale nie była taka dobra? 

Nagle się okazuje, że demokracja nie zabezpiecza w żaden sposób przed szkodliwymi rządami? 
Demokracja nie daje możliwości odwołania władzy, gdy przestaje być demokracją. A to naprawdę nie jest trudne i wielokrotnie miało miejsce. Sam sobie odpowiedziałeś na to pytanie:

Przecież ludzie wybrali PiS. Wybrali Fidesz. Notabene, wybrali tez Hitlera i przeprowadzili rewolucję bolszewicką. 

Poza tym, w demokratycznych, wolnych wyborach ludzie wybrali Putina i Łukaszenkę, prezydentów Ukrainy, Wenezueli i wielu innych krajów. Demokracja jest bardzo kruchą i delikatną rośliną i wymaga ciągłej troski. I właśnie o tym pisałem w kontekście pisowskiej władzy w latach 2005-07. Znaleźliśmy się wówczas o włos od powstania w Polsce antydemokratycznego reżimu i tylko łut szczęścia uratował nas przed jego zainstalowaniem.
Drugi raz, możemy nie mieć tyle fartu. 



Cytat:To przecież nie jest tak, że te partie powstały (wliczając NSDAP i bolszewików) bo zachciało im się władzy - one odpowiadają na konkretne zapotrzebowanie wśród ludzi! 

Ludzie chcą partii populistycznych, głoszących koniec własności prywatnej, wywłaszczanie bogatych, rozliczanie, rozdawnictwo, ograniczanie praw szeroko pojętych elit (czyli każdego powyżej uboższej klasy średniej) i dlatego na takie partie głosują.
Partie zawsze powstają dlatego, że pewni ludzie pragną władzy bardziej niż czegokolwiek innego i bardziej od innych. A gdy powstaną wykorzystują ludzkie oczekiwania, albo je kształtują, tak, by na tej fali dopłynąć do władzy. Skoro już omawiamy przypadek PISu, Kaczyńscy połknęli bakcyl władzy w 1990 i już nie potrafili się mu oprzeć. Pierwsza formacja braci - Porozumienie Centrum, odeszła w niebyt w atmosferze skandalu po największej aferze finansowej w III RP - aferze Art.B. W którą zamieszani byli najbliżsi współpracownicy Kaczyńskich. Co nie przeszkodziło Kaczyńskim robić politycznej kariery na walce z aferami. Ponieważ po rządach SLD było społeczne zapotrzebowanie na takich polityków, PIS prostą ścieżką podążył do władzy.
Reszta Twojego opisu jest prawdziwa, większość ludzi, zwłaszcza w niedojrzałych demokracjach, chce tego o czym pisałeś.

Cytat:Zarówno Ty jak i pilaster się mylicie - tutaj nie ma żadnych "złych partii politycznych" i dobrych uciskanych ludzi. O ile w twoim wypadku, człowieka wierzącego w dobroć ludzi, pogląd, że "to te złe totalitarystyczne partie chcą nam zabrać wolność, a ludzie nie wiedzą co robią" mnie nie dziwi - o tyle u cynicznego pilastra, jego pogląd, że "to partia PiS rodem z PRL kreuje sztuczną wizję Polski i uważa, że lepiej wie co dla Polaków dobre" dziwi mnie bardzo.
Nigdy nie prezentowałem takiej dychotomii. Ludzie nie są ani dobrzy, ani źli, postępują dobrze, albo źle, w zależności od okoliczności. Np. od tego, co im się opłaca.
Natomiast politycy bywają źli i bywają zbrodnicze partie polityczne - sam wspominałeś NSDAP. Znów, dlatego, że im się to opłaca. Często bywa tak, że bandyckie metody najszybciej pozwalają osiągnąć sukces.
W demokracji, to na wyborcach spoczywa obowiązek oceny i eliminowania takich zachowań polityków. Nie powinniśmy dawać się brać na lep ich zapewnień, że robią, to co robią, wyłącznie dla naszego dobra. 
Łamanie zasad demokracji, z reguły nie przynosi społeczeństwom korzyści.



Cytat:Ludzie boją się wolności, bo w tej wolności ktoś inny może osiągnąć więcej, bo wolny człowiek może się drastycznie różnić poglądami od nich i przede wszystkim - bo wolność oznacza przykry obowiązek myślenia.


To nie partia PiS jest zagrożeniem. To tylko objaw choroby. To ludzie stanowiący jej i jej podobnych partii elektorat są tą chorobą.


Pełna zgoda. Ludzie boją się wolności, gdyż ta wymaga odpowiedzialności. I to nie PIS jest zagrożeniem, tylko wyborcy tej partii.

Cytat:Odebranie przywilejów demokratycznych, zmiany konstytucji, te rzeczy nie mają znaczenia - takie działania są niemożliwe do przeprowadzenia bez poparcia ludzi. Żadna władza nie może rządzić, jeżeli ludność (jej większość) jej nie popiera. 

Pytanie tylko, dlaczego demokrata uważa, że Ci ludzie, będący przecież (przynajmniej w latach 2005-2007 w Polsce) w większości, nie mają prawa do realizowania swojej wizji Polski? 
Z prostej przyczyny - PIS w 2005 uzyskał poparcie ok. 11% uprawnionych do głosowania Polaków. Taki wynik nie dawał politykom tej partii żadnego mandatu do samodzielnego rządzenia, a tym bardziej, do radykalnych zmian struktur państwa. I tyle.
Kaczyńscy robili to o czym napisałem wbrew woli narodu, posługując się bandyckimi metodami.
Dlaczego nie potraficie zrozumieć tej prawdy?
Odpowiedz
El Commediante napisał(a):
Nerwomancjusz napisał(a):
El Commediante napisał(a):
Nerwomancjusz napisał(a): Taaak. Pragnę przypomnieć że kilkaset lat to trwała w Rzeczpospolitej ta demokracja i skończyło się tak jak zawsze i wszędzie. A co najlepsze to ona budowana była i utrzymywana oddolnie. Co więcej wszelkie próby ograniczenia złotej wolności kończyły się rewoltą uświadomionych mas. Tak więc, tego, tak jakby hipoteza o kant tyłka potłuc.

Człowieku, chcesz mnie zabić? Jadłem właśnie piętkę chleba kiedy dostałem spazmatycznego ataku śmiechu po przeczytaniu tego posta. W I Rzeczypospolitej była demokracja? xD
Nie kurwa, komunizm panował.

pl.m.wikipedia.org/wiki/Demokracja_szlachecka

Serio nie czaisz, że jest różnica między demokracją szlechecką, gdzie do głosowania uprawnionych było kilka % obywateli, a dzisiejszą?


Serio nie czaisz że skoro przykład spełnia warunki wymienione przez definicje to znaczy że określenie jest prawidłowe? Bo tak się składa że stawiasz wóz przed koniem. Nazwa i opis działania demokracji były zdefiniowane już przez Greków. I tą ich demokracja spełnia wszystkie warunki definicji. Tak samo jak demokracja plemienna czy liberalna. Mechanizm działania się liczy i podług niego się definiuje co jest demokracją a co nie. Jak się neguje demokratyczność ustroju bo subiektywnie się nie podoba model obywatelstwa to to jest abstrakcja zupełna. A już odwołanie

Cytat:
Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna też jest demokratyczna według ciebie? A Demokratyczna Republika Konga?

O moje ulubione zagranie :-D Tak jakby zadający pytanie nie był w stanie ogarnąć różnicy pomiędzy spełnieniem definicji a utworzeniem od słowa przymiotnika i przyklejeniem go gdzie bądź...
Sebastian Flak
Odpowiedz
DzadBorowy,

Cytat:
Cytat: napisał(a):I bynajmniej nie dlatego, że przyjdzie straszny Kaczor i zacznie palić gejów i feministki na stosie tylko z powodów gospodarczych.
Ważne jest i jedno, i drugie.

Z tym, że jedno jest wymysłem histeryków a drugie realnym zagrożeniem.
Dla pełnej michy jesteś gotów poświęcić prawa innych. To mnie nie zaskakuje, ani nie dziwi. Dziwi, że nie dostrzegasz związku pomiędzy, permisywną, wolnościową postawą społeczeństwa, a rozwojem gospodarczym. A on istnieje. Porównaj chociażby rejony USA, takie jak Kalifornia, lub Nowy Jork, z konserwatywnymi stanami Południa i Środkowego Zachodu.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości