To forum używa ciasteczek.
To forum używa ciasteczek do przechowywania informacji o Twoim zalogowaniu jeśli jesteś zarejestrowanym użytkownikiem, albo o ostatniej wizycie jeśli nie jesteś. Ciasteczka są małymi plikami tekstowymi przechowywanymi na Twoim komputerze; ciasteczka ustawiane przez to forum mogą być wykorzystywane wyłącznie przez nie i nie stanowią zagrożenia bezpieczeństwa. Ciasteczka na tym forum śledzą również przeczytane przez Ciebie tematy i kiedy ostatnio je odwiedzałeś/odwiedzałaś. Proszę, potwierdź czy chcesz pozwolić na przechowywanie ciasteczek.

Niezależnie od Twojego wyboru, na Twoim komputerze zostanie ustawione ciasteczko aby nie wyświetlać Ci ponownie tego pytania. Będziesz mógł/mogła zmienić swój wybór w dowolnym momencie używając linka w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 2
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Przyczyny klęski Platformy


Przeoczyliście trochę
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz
Pięknie lecą w dół. Aż miło patrzeć. Oczywiście zmiany niczego już nie dadzą, to taka pożywka dla mediów, że niby coś się robi. PO się albo rozleci z hukiem, albo zajmie miejsce obok SLD A Kopacz powinna przeprosić wszystkich, a nie tylko wyborców PO.
"Marian zataczając się wracał jak zwykle znajomym chodnikiem do domu. Przez zamglone od całonocnej popijawy oczy widział mieszkańców Skórca bezskutecznie uganiających się choćby za kromką jakiegokolwiek pieczywa. Na razie było jednak cicho."

Jan Oborniak "Bankiet w piekarni" (zbiór opowiadań pt: "Krzyk ciszy", wyd. Opoka, Warszawa 1986)
Odpowiedz
(11.06.2015, 06:28)Marcin_77 napisał(a): Pięknie lecą w dół. Aż miło patrzeć. Oczywiście zmiany niczego już nie dadzą, to taka pożywka dla mediów, że niby coś się robi.

Zmiany są zdecydowanie spóźnione - gdyby to było przeprowadzone w tamtym roku - gdy wybuchała afera to byłyby efekty. Teraz gdy wywalają członków ze stanowisk - i to nawet nie tych co najbardziej podpadli na nagraniach - w momencie gdy sondaże lecą na łeb na szyję to wygląda to marnie.

Plus jedynie taki, że może teraz wezmą się do roboty i zrobią coś sensownego. Kopacz mówiła coś o pakiecie ustaw dla gospodarki które chcą klepnąć przed końcem kadencji (kurwa wcześniej się nie dało? mieli na to 8 lat) . Z drugiej strony istnieje zagrożenie, że będą chcieli podbić poparcie zwyczajnym rozdawnictwem. Już jest mowa o podwyżkach w urzędach czy też podwyższeniu kwoty wolnej od podatku (a jeszcze miesiąc temu było to "absolutnie niemożliwe i niepotrzebne")  - w tym drugim przypadku rzecz  niby ok - tylko znowu obawiam się, że będzie to zrobione na szybko a koszta wrzuci się w deficyt na przyszły rok.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Odpowiedz
To co? Ile miesięcy rządów Cersei Lann... tfu Jarosława Kaczyńskiego nas czeka?

A do prawdziwych piosenek Kukiza koniecznie trzeba dodać
Odpowiedz
(11.06.2015, 07:41)DziadBorowy napisał(a): Plus jedynie taki, że może teraz wezmą się do roboty i zrobią coś sensownego. Kopacz mówiła coś o pakiecie ustaw dla gospodarki które chcą klepnąć przed końcem kadencji (kurwa wcześniej się nie dało? mieli na to 8 lat) . Z drugiej strony istnieje zagrożenie, że będą chcieli podbić poparcie zwyczajnym rozdawnictwem. Już jest mowa o podwyżkach w urzędach czy też podwyższeniu kwoty wolnej od podatku (a jeszcze miesiąc temu było to "absolutnie niemożliwe i niepotrzebne")  - w tym drugim przypadku rzecz  niby ok - tylko znowu obawiam się, że będzie to zrobione na szybko a koszta wrzuci się w deficyt na przyszły rok.

To jest dokładna powtórka casusa SLD. Miller o planie Hausnera wypowiadał się w następujący sposób (oddaję ogólny sens wypowiedzi): "Wszystko się posypało, zrozumieliśmy, że to koniec i stwierdziliśmy, że może w takim razie warto spróbować zrobić coś dobrego dla Polski".
Odpowiedz
Zgadzam się, że to wygląda na desperację PO i że będzie mało skuteczne. Ale nadal wszystko zależy od posunięć kierownictwa partii w kampanii. Przekonamy się, czy premier Kopacz okaże się "Żelazną Damą", czy "papierowym" przywódcą? Nigdy dotąd w swojej krótkiej karierze nie stawała przed podobnym wyzwaniem i trudno ocenić, na co ją stać? Na razie, to co robi, i jak to robi, źle wróży na przyszłość.

Sama "afera" taśmowa jest mocno nadmuchana przez opozycję, ze zrozumiałych względów. Odpowiedzialność i to od samego początku powinni ponieść Ministrowie Sienkiewicz i Cichocki, za dopuszczenie do możliwości podsłuchania konstytucyjnych Ministrów w okolicznościach prywatnych. Z jakichś powodów Tusk ich oszczędził.
Reszta padła ofiarą spadających notowań.
Odpowiedz
(11.06.2015, 07:49)Christoff napisał(a):
(11.06.2015, 07:41)DziadBorowy napisał(a): Plus jedynie taki, że może teraz wezmą się do roboty i zrobią coś sensownego. Kopacz mówiła coś o pakiecie ustaw dla gospodarki które chcą klepnąć przed końcem kadencji (kurwa wcześniej się nie dało? mieli na to 8 lat) . Z drugiej strony istnieje zagrożenie, że będą chcieli podbić poparcie zwyczajnym rozdawnictwem. Już jest mowa o podwyżkach w urzędach czy też podwyższeniu kwoty wolnej od podatku (a jeszcze miesiąc temu było to "absolutnie niemożliwe i niepotrzebne")  - w tym drugim przypadku rzecz  niby ok - tylko znowu obawiam się, że będzie to zrobione na szybko a koszta wrzuci się w deficyt na przyszły rok.

To jest dokładna powtórka casusa SLD. Miller o planie Hausnera wypowiadał się w następujący sposób (oddaję ogólny sens wypowiedzi): "Wszystko się posypało, zrozumieliśmy, że to koniec i stwierdziliśmy, że może w takim razie warto spróbować zrobić coś dobrego dla Polski".

Też mi to na myśl przynosi totalny upadek SLD, które też było pierwszą siłą polityczną w Polsce. PO umiera, taka jest prawda. Samo się zabijało przez 8 lat.

(11.06.2015, 08:12)exeter napisał(a): Sama "afera" taśmowa jest mocno nadmuchana przez opozycję, ze zrozumiałych względów. Odpowiedzialność i to od samego początku powinni ponieść Ministrowie Sienkiewicz i Cichocki, za dopuszczenie do możliwości podsłuchania konstytucyjnych Ministrów w okolicznościach prywatnych. Z jakichś powodów Tusk ich oszczędził.
Reszta padła ofiarą spadających notowań.

A nie uważasz, że treść nagranych rozmów jest też ważna? W przypadku Afery Rywina nikt się nie certolił kto i gdzie nagrał wiadome osoby, skupiono się na treści nagrań. To właśnie rozdmuchanie sprawy "kto i kiedy nagrywał i kto w sieć puścił" jest celową zasłoną kwestii treści tych rozmów i dokumentów. 

To tak samo jakby mi fotoradar cyknął fotkę - wg dzisiejszej retoryki rządu to mam pełne prawo oskarżyć Straż Miejską o to, że robi mi zdjęcia z ukrycia i bez pozwolenia.
"Marian zataczając się wracał jak zwykle znajomym chodnikiem do domu. Przez zamglone od całonocnej popijawy oczy widział mieszkańców Skórca bezskutecznie uganiających się choćby za kromką jakiegokolwiek pieczywa. Na razie było jednak cicho."

Jan Oborniak "Bankiet w piekarni" (zbiór opowiadań pt: "Krzyk ciszy", wyd. Opoka, Warszawa 1986)
Odpowiedz
(11.06.2015, 08:53)Marcin_77 napisał(a): Też mi to na myśl przynosi totalny upadek SLD, które też było pierwszą siłą polityczną w Polsce. PO umiera, taka jest prawda. Samo się zabijało przez 8 lat.
Najwidoczniej "zabijało się" znacznie mniej skutecznie niż każda dotychczas rządząca naszym krajem siła polityczna. PO była najbardziej skuteczną partią w historii III RP. Trochę przykro, że Polacy znowu będą musieli przejść przez rządy genetycznych patriotów, ale cóż - sami sobie te rządy wybiorą. I ci co wybiorą najbardziej oberwą po dupie. Średnioklasowy elektorat PO/NPL się wyżywi. Roszczeniowcy i "antysystemowcy", którzy wylądują na bruku w wyniku podwyższenia płacy minimalnej już niekoniecznie.
Odpowiedz
Jest tak jak powiedział min Sienkiewicz - państwo polskie istnieje tylko teoretycznie i wystarczy zastosować do tej cennej uwagi. Na każdym kroku widać, nie są w stanie doprowadzić niczego do końca, służby grają sobie jak chcą i jedyne co pozostało to bronić narodu polskiego przed PiSem. Resztka wiary we własne pijarowskie produkty jest zadziwiająca, pewnie to efekt oderwania od rzeczywistości widoczny na każdym kroku.

Za siebie rzucisz, przed sobą znajdziesz

"Przemysł pogardy" uruchomiony ok 2006 roku odwraca się przeciw jego twórcom. Memy, kpiny, wręcz szyderstwa są tylko efektem nauczenia społeczeństwa określonego politykowania. Wyjątkowe szydercze hasło PO - "zabierz babci dowód?" stare, teraz nowe - "zabierz wnuczkowi dowód!", to nie pójdzie głosować na kogo innego niż PO. Pewna sprawiedliwość istnieje.
Odpowiedz
Cytat:To co? Ile miesięcy rządów Cersei Lann... tfu Jarosława Kaczyńskiego nas czeka?
 To będzie istny cyrk, który nie ma prawa prawa przetrwać dłużej niż 2 lata.


Cytat:Roszczeniowcy i "antysystemowcy", którzy wylądują na bruku w wyniku podwyższenia płacy minimalnej już niekoniecznie.
Wtedy wolnorynkowy Kukiz z prawicowym Kaczyńskim wprowadzą swój wolnorynkowy narodowy program zatrudnienia i się praca znajdzie.
Odpowiedz
Nikt nie oczekuje od polityków jakiejkolwiek partii, że będą się wciąż pochylać nad nami z zatroskaną miną. Nikt nie oczekuje krystalicznej uczciwości, perfekcyjnych manier savoir-vivre czy życia w skrajnym ubóstwie.
To już nawet o kasę nie chodzi, niech ludzie odpowiedzialni za tan kraj grają wobec nas fair, są w porządku, nie uważają nas za ciemne masy, którym można powiedzieć, że czarne jest białe a one to łykną...
Ale do kurwy nędzy, buta, arogancja, chamstwo, olewanie społeczeństwa, machloje, obnoszenie się z bogactwem itp. jakie prezentowali ludzie Placformy dawno przekroczyły wszelkie granice. PO przez lata w pocie czoła pracowała na swój wizerunek partii oderwanej od rzeczywistości, antyobywatelskiej, bezkarnej... To niech teraz nie płaczą.
"Marian zataczając się wracał jak zwykle znajomym chodnikiem do domu. Przez zamglone od całonocnej popijawy oczy widział mieszkańców Skórca bezskutecznie uganiających się choćby za kromką jakiegokolwiek pieczywa. Na razie było jednak cicho."

Jan Oborniak "Bankiet w piekarni" (zbiór opowiadań pt: "Krzyk ciszy", wyd. Opoka, Warszawa 1986)
Odpowiedz
Amen.
PiS to dwa kłamstwa i spójnik

Andrzej Duda pełni obowiązki prezydenta, ale nie jest głową państwa - Włodzimierz Cimoszewicz


No dobra, przyznaję, jestem lewakiem.Język
Odpowiedz
(11.06.2015, 09:12)zefciu napisał(a):
(11.06.2015, 08:53)Marcin_77 napisał(a): Też mi to na myśl przynosi totalny upadek SLD, które też było pierwszą siłą polityczną w Polsce. PO umiera, taka jest prawda. Samo się zabijało przez 8 lat.
Najwidoczniej "zabijało się" znacznie mniej skutecznie niż każda dotychczas rządząca naszym krajem siła polityczna. PO była najbardziej skuteczną partią w historii III RP. Trochę przykro, że Polacy znowu będą musieli przejść przez rządy genetycznych patriotów, ale cóż - sami sobie te rządy wybiorą. I ci co wybiorą najbardziej oberwą po dupie. Średnioklasowy elektorat PO/NPL się wyżywi. Roszczeniowcy i "antysystemowcy", którzy wylądują na bruku w wyniku podwyższenia płacy minimalnej już niekoniecznie.

Płaca minimalna jest podwyższana co roku i od lat nie notuje się żadnej katastrofy.
Oczywiście istotna jest kwota tej podwyżki ale chyba nikt nie wierzy w to, że ktoś realnie podniesie takową płacę o kwoty rzędu 500 i więcej złotych.

Btw. Kim jest właściwie ten cały roszczeniowiec? W, niektórych kręgach to słowo pojawia się dosyć często.
O antysystemowca nie pytam, bo wątpię aby ktokolwiek mógł mi podać odpowiedź, łącznie z tymi, którzy się tak określają.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
(11.06.2015, 18:18)Baptiste napisał(a): Płaca minimalna jest podwyższana co roku i od lat nie notuje się żadnej katastrofy.

To akurat dość ciężko zweryfikować, ze względu na to, że nie wiadomo do końca czym jest ta cała katastrofa (dość modne  w niektórych kręgach ostatnio słowo). Są dość liczni ludzie którzy uważają, że na rynku pracy od lat panuje katastrofa jednak brakuje danych porównawczych odnośnie tego jaki wpływ na to w naszych warunkach ma praca minimalna.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Odpowiedz
Ok, niech zatem wskaźnikiem będzie stopa bezrobocia. Od jakiegoś czasu oscyluje wokół 10%. Katastrofy nie ma. Tym bardziej iż część to napewno ludzie pracujący na czarno i wyłudzający świadczenia zdrowotne. W budowlance bardzo powszechne zjawisko. Do tej pory nie zrobiono z tym porządku chociaż pierwsza lepsza kontrola po rozmaitych budowach zrobiłaby swoje i byłyby żniwa jak ta lala.

W Polsce płace rosną wolniej niż wskazywałby na to wzrost gospodarczy, większość firm co roku kończy ze wzrostem dochodów. Na tle reszty Europy wypadamy tutaj blado. Nic więc dziwnego, że znajdują się "zaskórniaki".
Zwyczajnie stan optymalniejszy zastępowany jest przez stan mniej optymalny lecz wcale nie wywołujący niebezpiecznych skutków.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
(11.06.2015, 18:18)Baptiste napisał(a):
(11.06.2015, 09:12)zefciu napisał(a):
(11.06.2015, 08:53)Marcin_77 napisał(a): Też mi to na myśl przynosi totalny upadek SLD, które też było pierwszą siłą polityczną w Polsce. PO umiera, taka jest prawda. Samo się zabijało przez 8 lat.
Najwidoczniej "zabijało się" znacznie mniej skutecznie niż każda dotychczas rządząca naszym krajem siła polityczna. PO była najbardziej skuteczną partią w historii III RP. Trochę przykro, że Polacy znowu będą musieli przejść przez rządy genetycznych patriotów, ale cóż - sami sobie te rządy wybiorą. I ci co wybiorą najbardziej oberwą po dupie. Średnioklasowy elektorat PO/NPL się wyżywi. Roszczeniowcy i "antysystemowcy", którzy wylądują na bruku w wyniku podwyższenia płacy minimalnej już niekoniecznie.

Płaca minimalna jest podwyższana co roku i od lat nie notuje się żadnej katastrofy.
Oczywiście istotna jest kwota tej podwyżki ale chyba nikt nie wierzy w to, że ktoś realnie podniesie takową płacę o kwoty rzędu 500 i więcej złotych.

Btw. Kim jest właściwie ten cały roszczeniowiec? W, niektórych kręgach to słowo pojawia się dosyć często.
O antysystemowca nie pytam, bo wątpię aby ktokolwiek mógł mi podać odpowiedź, łącznie z tymi, którzy się tak określają.

Postawą roszczeniową wykazuje się komunista Ikonowicz, a antysystemowym podejściem choćby Kukiz, bo sam tak siebie określa, że idzie "rozwalić ten system", który nazywa partiokracją. Więcej przykładów? Chcesz encyklopedyczną definicję?


Nie rozumiem jednej kwestii. Jakim cudem tak skuteczna partia jak PO w ciągu roku może spaść na dno PR. Wystarczy, że jeden tryb, a raczej wierzchołek piramidy zostanie podmieniony (Tusk) i cała partia w pizdu. Tak samo PiS pójdzie w pizdu po odejściu "wiecznego prezesa", do czego naturalnie nie dojdzie zbyt szybko.
Najgorsze jest to, że idioci decydujący w PO otworzyli drogę do samodzielnych rządów PiS. Cudem będzie, jeśli osiągną wynik powyżej 15%. Podejrzewam, że zaraz cała PO się wyniesie na śmietnik sama.
I niech mi ktoś teraz powie, że partia rządząca nie była nieudolna. Tacy sami amatorzy jak z PiS, tylko może nieco bardziej rozgarnięci albo maskujący się lepiej.

Naprawdę nie widzę żadnego sensu w podtrzymywania takich instytucji jak parlament. Jaki jest sens opróżniać szambo co cztery lata kiedy lepiej zamontowac sobie przydomową oczyszczalnię?
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed  nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu  rzeczy

“What warrior is it?”

“A lost soul who has finished his battles somewhere on this planet. A pitiful soul who could not find his way to the lofty realm where the Great Spirit awaits us all.”


.
Odpowiedz
Cytat:Postawą roszczeniową wykazuje się komunista Ikonowicz, a antysystemowym podejściem choćby Kukiz, bo sam tak siebie określa, że idzie "rozwalić ten system", który nazywa partiokracją. Więcej przykładów? Chcesz encyklopedyczną definicję?
Chcę zdecydowanie więcej przykładów.
Na definicję słownikową nie liczę gdyż słownikowy termin roszczenie nie pokrywa się z tym o czym mowa.
Słowo te dopasowane jest w pewnych kręgach do tak dużej grupy ludzi (np. całych mas wyborców , zwolenników określonych grup, partii) iż wskazuje na masowy charakter zjawiska.
Ikonowicz to zaś człowiek specyficzny i jego poglądy są niszowe.
Albo musi stać za tym coś więcej albo słowo to jest ustawicznie wypowiadane bez powodu.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
To jest zjawisko masowe, ale podzielone na różne grupy. Każda z tych grup posiada własny zbiór postulatów, zasadnych albo bezzasadnych, których przyczynami są patologie prawne kreowane przez pOsłów i odrzucanie ze świadomości postawy charakteryzującą się odpowiedzalnością jaką powinien się kierować na co dzień zdrowy dorosły obywatel (przykład frankowiczów, związkowców, którzy chcą więcej, niż pracodawca może im dać, ostatnio był jakiś marsz akademików, chcących "zmniejszenia udziału grantów na rzecz stabilnego finansowania" domyślam się, że bez względu na jakość i przydatność badań). Cała gama osób żądających czegoś, a państwo nie powinno być od dawania za darmoszke kiedy ktoś tupnie nogą.
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed  nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu  rzeczy

“What warrior is it?”

“A lost soul who has finished his battles somewhere on this planet. A pitiful soul who could not find his way to the lofty realm where the Great Spirit awaits us all.”


.
Odpowiedz
Pierwsza część twojego wpisu to zero konkretów. Ale dalej już się jakieś pojawiają.
A zatem na liście znajdą się frankowicze za to iż chcą aby państwo w jakiś sposób zadziałało tak aby polepszyć ich sytuację.

Dalej są związkowcy, którzy chcą więcej niż pracodawca może im dać. Ile może dać pracodawca, jak to zweryfikować? I dalej- czy będą to tylko związkowcy czy każdy pracownik oczekujący wyższego wynagrodzenia jest roszczeniowcem?

Dalej jednak już się zupełnie pogubiłem. Cała gama osób oczekujących czegoś od państwa to roszczeniowcy... Ciekawe. To po co w ogóle jest to państwo? Może traktować je tak samo jak góry i powietrze, tzn. jako zastany element rzeczywistości, który tak sobie stoi z boku?

A może masz na myśli zwyczajnie to iż roszczeniowcem jest każdy kto nie jest zwolennikiem tzw. państwa minimalnego czyli libertarianinem (choć nawet tutaj w myśl twoich wcześniejszych słów mamy do czynienia z roszczeniowcami).
To by tłumaczyło używanie tego słowa wobec całych mas.

Ile postulatów o nacechowaniu "roszczeniowym" należy wygłosić aby zostać roszczeniowcem?
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
Roszczeniowcy - osoby domagające się korzyści dla siebie (bądź grupy którą reprezentują) bez zastanowienia jakie to będzie miało konsekwencje dla innych ludzi lub całokształtu gospodarki, widzące swój interes ponad interesy innych grup i nie potrafiące (lub raczej nawet nie próbujące)merytorycznie wykazać, że preferowanie ich interesu ma sensowne  podstawy (interes lekarzy czy nauczycieli jednak stawiam wyżej niż interes meneli).  W dużym uproszczeniu te osoby, które domagają się aby rząd dał, zrobił, załatwił za nich, bez wskazania skąd rząd ma wziąć fundusze na owe działania. Wychodzące z założenia, że "im się należy"
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości