Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Prezydent Polski Andrzej Duda
lumberjack napisał(a): Dokładnie. Jeśli ktoś nie lubi gówniaków kupujących obiad za 1300zł na koszt podatników, to równie mocno powinien krytykować ludzi, którzy w prywatnym celu biorą nocleg za państwowe pieniądze.
Wszystko to furda wobec dorsza za dziewięć pięćdziesiąt.
Przyjąłeś taktykę obrzucania ludzi gównem w nadziei, że się coś przyklei. Wydzielam się do nowego wątku tu zaś dodam, że Newsweek sprawdził, czy noclegi były w prywatnym celu i mu wyszło, że nie. Poznajesz to po paszkwilanckiej formie w/w publikacji.
PS: Jutro będzie nowy wątek. Normalnie gorzej niż pisiory - one czasem coś pojmują.
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz
Smok Eustachy napisał(a):
lumberjack napisał(a): Dokładnie. Jeśli ktoś nie lubi gówniaków kupujących obiad za 1300zł na koszt podatników, to równie mocno powinien krytykować ludzi, którzy w prywatnym celu biorą nocleg za państwowe pieniądze.
Wszystko to furda wobec dorsza za dziewięć pięćdziesiąt.
Przyjąłeś taktykę obrzucania ludzi gównem w nadziei, że się coś przyklei. Wydzielam się do nowego wątku tu zaś dodam, że Newsweek sprawdził, czy noclegi były w prywatnym celu i mu wyszło, że nie. Poznajesz to po paszkwilanckiej formie w/w publikacji.
PS: Jutro będzie nowy wątek.  Normalnie gorzej niż pisiory  - one czasem coś pojmują.

Z tego co się orientuję Newsweek podał tylko suche fakty - że Duda latał wtedy i wtedy, a wykłady miał wtedy i wtedy. Duda natomiast odparł coś, że nigdy nie wykładał w Poznaniu. Newsweek na to, że oni nie pisali nic o Poznaniu tylko o Nowym Tomyślu. Internet zaś na to: "o, patrzcie, jakiś grafik wykładów z Poznania, na którym jest Andrzej Duda".

Ten kraj nigdy nie przestanie nudzić.
Odpowiedz
El Commediante napisał(a): Z tego co się orientuję Newsweek podał tylko suche fakty -

Faktu, że jak był na uczelni to hoteli ni ma nie podał.
Artykułu 43 też nie podał.

Jest pewnym skandalem, że poniższy komunikat wyszedł dzisiaj:

http://300polityka.pl/live/2015/08/27/#post-152929
[Obrazek: kancsejmu2708-640x568.jpg]
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz
powyższym komunikatem sam Smoku dostarczyłeś dobrego argumentu przeciw Dudzie...
....jak łatwo wy­wołać echo w pus­tych głowach.


Odpowiedz
No właśnie. Komunikat potwierdza, że odpowiedzialność za odpowiednie zaklasyfikowanie podróży ponosi podróżujący poseł.
Odpowiedz
Czyli to poseł ustala czy pełnił wówczas swe obowiązki, a nie ktokolwiek inny...
Czyli ustalenia kogokolwiek innego można tu zwinąć w rulonik w se w ucho wetknąć.

Odpowiedz
idiota napisał(a): Czyli to poseł ustala czy pełnił wówczas swe obowiązki, a nie ktokolwiek inny...
Czyli ustalenia kogokolwiek innego można tu zwinąć w rulonik w se w ucho wetknąć.
Bzdura. Poseł jedynie deklaruje, że pełnił swoje obowiązki i jego deklaracja jest wiążąca prawnie.
Natomiast prawda o tym czy je pełnił czy nie, jest obiektywna i nie podlega niczyim ustaleniom.
"Equality is a lie. A myth to appease the masses. Simply look around and you will see the lie for what it is! There are those with power, those with the strength and will to lead. And there are those meant to follow – those incapable of anything but servitude and a meager, worthless existence."
Odpowiedz
Smok Eustachy napisał(a):
lumberjack napisał(a): Dokładnie. Jeśli ktoś nie lubi gówniaków kupujących obiad za 1300zł na koszt podatników, to równie mocno powinien krytykować ludzi, którzy w prywatnym celu biorą nocleg za państwowe pieniądze.
Wszystko to furda wobec dorsza za dziewięć pięćdziesiąt.
Przyjąłeś taktykę obrzucania ludzi gównem w nadziei, że się coś przyklei. Wydzielam się do nowego wątku tu zaś dodam, że Newsweek sprawdził, czy noclegi były w prywatnym celu i mu wyszło, że nie. Poznajesz to po paszkwilanckiej formie w/w publikacji.
PS: Jutro będzie nowy wątek.  Normalnie gorzej niż pisiory  - one czasem coś pojmują.

Jak będzie wiadomo coś więcej lub/i jak prokuratura wyjaśni tę kwestię, będzie można wypowiedzieć się z czystym sumieniem.
---
Kochaj sztukę, której się nauczyłeś, i w niej znajdź spokój.
Marek Aureliusz
Odpowiedz
Pewnie rozejdzie się po kościach.
Wszyscy kręcą drobne wałki więc nikomu nie zależy na tym, żeby komuś się oberwało - za dużo byłoby rykoszetów.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
"Natomiast prawda o tym czy je pełnił czy nie, jest obiektywna i nie podlega niczyim ustaleniom."

Taka "prawda sama w sobie"...
Duży uśmiech
Jest obiektywna i niepoznawalna.

Odpowiedz
idiota napisał(a): "Natomiast prawda o tym czy je pełnił czy nie, jest obiektywna i nie podlega niczyim ustaleniom."

Taka "prawda sama w sobie"...
Duży uśmiech
Jest obiektywna i niepoznawalna.
Jak najbardziej jest poznawalna. Wiadomo, że prowadzenie wykładu nie należy do obowiązków posła i ich pełnienie w tym samym czasie wyklucza - zatem jeśli w tym czasie prowadził wykład, to nie mógł pełnić jednocześnie obowiązków.

Tutaj nie ma miejsca na opinie.
Jeśli w tym czasie dawał wykład na uniwersytecie, to obowiązków nie pełnił i żadne deklaracje tego zmienić nie mogą.
To w jaki sposób z punktu widzenia prawa zinterpretuje to prokuratura, nie ma żadnego znaczenia - bo przecież mogą uznać, że deklaracja pełnienia obowiązków jest wystarczająca.
Ale taka deklaracja tym właśnie jest - deklaracją.
"Equality is a lie. A myth to appease the masses. Simply look around and you will see the lie for what it is! There are those with power, those with the strength and will to lead. And there are those meant to follow – those incapable of anything but servitude and a meager, worthless existence."
Odpowiedz
Jester napisał(a):
idiota napisał(a): Czyli to poseł ustala czy pełnił wówczas swe obowiązki, a nie ktokolwiek inny...
Czyli ustalenia kogokolwiek innego można tu zwinąć w rulonik w se w ucho wetknąć.
Bzdura. Poseł jedynie deklaruje, że pełnił swoje obowiązki i jego deklaracja jest wiążąca prawnie.
Natomiast prawda o tym czy je pełnił czy nie, jest obiektywna i nie podlega niczyim ustaleniom.

Prawda podlega ustaleniom. Ustaleniom posła. Nie tylko nie chwytacie podstawowych zagadnień ale i płaszczyzny rozważań. Wystarczy, że poseł powie, że pojechał się spytać np. kioskarki jak się żyje i już kryterium spełnione.
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz
"Wiadomo, że prowadzenie wykładu nie należy do obowiązków posła i ich pełnienie w tym samym czasie wyklucza - zatem jeśli w tym czasie prowadził wykład, to nie mógł pełnić jednocześnie obowiązków."

No to tak jak i sranie.
ERGO:
Poseł w podróży nie ma prawa srać.
CBDO.
Duży uśmiech

No chyba, że pozwolisz mu wykonywać również niezwiązane z pełnieniem tych obowiązków czynności, ale wtedy to wiesz...
Cale to śfinte oburzenie nie ma za dużo sensu.
Oczko

Zresztą stoi jak wół "to, czy nocleg miał związek z wykonywaniem mandatu poselskiego, jest rozstrzygane przez posła" a nie przez domysły dziennikarzy czy Twoje, jakkolwiek z pewnością głębokie.

Odpowiedz
idiota napisał(a): "
No chyba, że pozwolisz mu wykonywać również niezwiązane z pełnieniem tych obowiązków czynności, ale wtedy to wiesz...
Cale to śfinte oburzenie nie ma za dużo sensu.
Oczko

Zresztą stoi jak wół "to, czy nocleg miał związek z wykonywaniem mandatu poselskiego, jest rozstrzygane przez posła" a nie przez domysły dziennikarzy czy Twoje, jakkolwiek z pewnością głębokie.

Zagraniczne media sprostowań nie opublikują to raz.

Widać staranie Lisa o większość konstytucyjną dla PiS dwa.

Rozrzucili po lasach szczepionką na wściekliznę dla lisów to trzy. Może pomoże.

2. Jeśli obrzucasz kogoś zarzutami z dupy to w końcu nawet jak prawdziwy wrzucisz to ludzie nie przejmą się.
Proponuję, żeby krytycy spróbowali przedstawić tak przetworzony text paszkwilu Lisłika, żeby był rzetelnym artykułem a nie paszkwilem.
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz
Ostatnio codziennie jakiś forumowicz robi mi dzień. Dzisiaj to idiota i Smok, skały na której PiS zbuduje swój kościół, relatywizujące poczynania swojego mesjasza, tłumacząc, że deklaracja z definicji równa się rzeczywistości.
Odpowiedz
No i znów mamy kolejny typowy popis pisowskiego chamstwa i buty



Cytat:Nominacji na profesora tytularnego towarzyszy zwykle uroczystość z udziałem prezydenta. Nie stało się tak w przypadku Adama Wielomskiego, profesora Uniwersytetu Przyrodniczo-Humanistycznego w Siedlcach i prawicowego publicysty, który odebrał swój akt przy wejściu do Kancelarii.


"Nowy prezydent chyba nie znalazł czasu na wręczenie nominacji, więc musiałem ją odebrać z rąk urzędnika przy bramce wejściowej do Kancelarii. Imprezę uświetnił udział 3 żołnierzy BOR pilnujących tejże bramki wejściowej" - napisał na Facebooku profesor Wielomski


Kiedy poprzednio PIS okupował urząd prezydenta było dokładnie tak samo, żeby przypomnieć historię z odznaczeniem Jaruzelskiego.  Smutny


To oznacza, że mamy do czynienia ze świadomą polityka mającą na celu upokorzeniu Polski i Polaków, aby wiedzieli, kto tu rządzi, a kto może tylko grzecznie czekać przy wejściu dla służby, aż pisowskie państwo rzuci im łaskawie jakiś ochłap.  Smutny

I kolejny przykład pisowskiego chamstwa i buractwa.

Chociaż w sumie to logiczne. Skoro prezydent jest prezydentem PIS i genetycznych patriotów, to niech wie masa polskojęzyczna, lemingi i esbeckie mordy, żeby się do niego nie zwracać, bo mogą usłyszeć tylko "spieprzaj dziadu"  Smutny  
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
Tylko, że to bronkozaur przeproadził.
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz
Smok Eustachy napisał(a): Prawda podlega ustaleniom. Ustaleniom posła.
Pod warunkiem że to poseł PiS, posłowie innych frakcji nie ustalają prawdy.

Jeśli linią obrony Smoka jest faktycznie twierdzenie, że inni też tak robią,
to niby dlaczego mamy głosować na PiS, skoro to tacy sami złodzieje jak inni?
Jeśli wszyscy kradną, to fakt że kradną nie ma znaczenia dla wyborcy
i musi sobie obrać jako kryterium wyboru coś innego.

Co do tego czy kogoś nazywać złodziejem w zależności od kwoty, to opowiem taką historię:

Pewien znany pisarz na bankiecie spotkał damę do której zaczął smalić cholewki.
W pewnym momencie zaproponował jej pójście do łóżka.
Dama, jak to dama, ofuknęła go, co on sobie wyobraża itd.
Na to pisarz zapytał, czy zmieniła by zdanie gdyby zaoferował jej za noc milion dolarów.
Dama krygowała się dłuższy czas, po czym szepnęła że za taką kwotę można poszukać jakiejś alkowy.
Na to pisarz zadał kolejne pytanie, czy poszła by z nim do łóżka za 100 dolarów?
Dama święcie oburzona odparła: za kogą on ją ma ...
Na to pisarz: "To już ustaliłem, teraz tylko negocjuję cenę"

Czekam więc na dalsze wynurzenia Smoka mimowolnie dowodzące,
że PiS-owcy to jednak pospolici złodzieje.
PiS to dwa kłamstwa i spójnik

Andrzej Duda pełni obowiązki prezydenta, ale nie jest głową państwa - Włodzimierz Cimoszewicz


No dobra, przyznaję, jestem lewakiem.Język
Odpowiedz
"Pracownik przekazujący akt w Biurze Odznaczeń i Nominacji był zatrudniony od listopada 2011 r. Akt wydał kierując się dotychczasową praktyką bez konsultacji z przełożonymi. W związku z powyższym wobec pracownika zostało wszczęte postępowanie dyscyplinarne"
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz
pilaster napisał(a): No i znów mamy kolejny typowy popis pisowskiego chamstwa i buty

teraz to jesteś równie stronniczy jak Smok wobec przelotów oraz hoteli Dudy. przecież za to odpowiada człowiek poprzedniego prezydenta. poza tym czy chamstwem i butą nie jest to, czego dokonał Komorowski po przegranych wyborach? (kredyty, zatrudnienia, odprawy, przetargi - wszystko na ostatnią chwilę aby jak najwięcej dać zarobić swoim i jak najwięcej problemów przysporzyć Dudzie.) a jakoś chyba ani razu tego nie wytknąłeś.
....jak łatwo wy­wołać echo w pus­tych głowach.


Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości