To forum używa ciasteczek.
To forum używa ciasteczek do przechowywania informacji o Twoim zalogowaniu jeśli jesteś zarejestrowanym użytkownikiem, albo o ostatniej wizycie jeśli nie jesteś. Ciasteczka są małymi plikami tekstowymi przechowywanymi na Twoim komputerze; ciasteczka ustawiane przez to forum mogą być wykorzystywane wyłącznie przez nie i nie stanowią zagrożenia bezpieczeństwa. Ciasteczka na tym forum śledzą również przeczytane przez Ciebie tematy i kiedy ostatnio je odwiedzałeś/odwiedzałaś. Proszę, potwierdź czy chcesz pozwolić na przechowywanie ciasteczek.

Niezależnie od Twojego wyboru, na Twoim komputerze zostanie ustawione ciasteczko aby nie wyświetlać Ci ponownie tego pytania. Będziesz mógł/mogła zmienić swój wybór w dowolnym momencie używając linka w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wyniki wyborów i co dalej?
Problem z zadłużeniem jest taki, że trzeba oddawać. I płacić odsetki. Przypominam że Korwin był za zakazem deficytu budżetowego już na początku lat 90 ubiegłego wieku.
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz
(29.11.2015, 23:38)Gladiator napisał(a): Lumberjack napisał

Cytat: Ale dlaczego to on akurat ma decydować ile, czego i skąd Polacy mają kupować? Jeśli nie potrzebują, to sami nie kupią i tyle. Nie trzeba do tego działań ministra.
No właśnie, jeśli nie potrzebują, to sami nie kupią i tyle.  Jestem za. Obiektywnie zaś patrząc nie są potrzebne, ponieważ są źródłem wypływu pieniędzy, a co znacznie gorsze jest to inwestycja w blichtr, a nie w środki produkcji przynoszące korzyści. Uwaga wicepremiera jest słuszna, potrzeba przekonywać polskich milionerów do takich zachowań i tylko o to chodzi. Fatalny przykład Rosji w tym temacie mówi sam za siebie. 

Jeśli chodzi o przekonywanie to ok.
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Odpowiedz
A Nowoczesna już wyprzedza PO:
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,N...&_ticrsn=3

PiS 42%
Nowoczesna 17%
PO 16%
Kukiz 8%
"Nie można powiedzieć, która masa ludowa ma więcej źródeł piękna. Są wieki całe, że jakiś naród przoduje drugim, są znów wieki, że idzie za drugim. Kto tępi narody, ten jakby zrywał struny z harfy świata. Cóż komu przyjdzie, że będzie miał harfę o jednej tylko strunie? Nie tępić, lecz rozwijać należy narodowości. A rozwijać je może wolność narodów, niepodległość i poszanowanie ich odrębności…"

Ignacy Daszyński
Odpowiedz
No to wszystko jasne:
Cytat:A tak poważnej, docelowo ma być rozwój bez zadłużania o czym wspominał. Natomiast na obecnym etapie zwiększenie nie jest problemem, a jest konieczne. Póki co unijna procedura nadmiernego zadłużenia specjalnie nie grozi. Założenie rozwoju bez zadłużania jest tyleż ambitne cco trudne. To po prostu musi potrwać lata, nie ma żadnej możliwości gwałtownego  zwrotu lub cudu. Co najwyżej pierwsze lata to wejście na nieco inną drogę. Błędów nie popełniają tylko ci co nic nie robią. Zobaczymy za jakiś czas jak się to będzie toczyć, na ile będzie funkcjonować. Nie jest to niespójne, raczej współczesne realia świata finansów są dość pokrętne. Nie ma prostej drogi w stylu JKM.
Zadłużanie państwa przez poprzedni rząd, było głośno potępiane w kampanii wyborczej przez ludzi sprawujących władzę obecnie. Gdyż to było zadłużanie dokonywane przez wraże, kosmopolityczne, wyobcowane ze społeczeństwa elity. Co innego gdy zadłużać będą nasi, krew z krwi, Polacy z dziada, pradziada. Ich zadłużanie będzie słuszne, prawidłowe i z korzyścią dla każdego. Oczko
Odpowiedz
(30.11.2015, 12:44)Kontestator napisał(a): A Nowoczesna już wyprzedza PO:
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,N...&_ticrsn=3

PiS 42%
Nowoczesna 17%
PO 16%
Kukiz 8%
Ten fakt cieszy. Ale znacznie bardziej smuci, że PiS zyskuje. Ciągle dużo rodaków uważa, że "prawo prawem, ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie" to dobry paradygmat polityczny. Niestety trzeba czekać, aż ludzie oberwą po kieszeniach.
Odpowiedz
(01.12.2015, 09:31)zefciu napisał(a):  smuci, że PiS zyskuje. 

Nie zyskuje. Średnia z sondaży listopadowych to 37,7%, dokładnie tyle ile dostało PIS w wyborach


Cytat:Ciągle dużo rodaków uważa, że "prawo prawem, ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie" to dobry paradygmat polityczny.

Owszem, PIS zaspokaja oczekiwania swojego elektoratu i dlatego z tego powodu tracić poparcia nie będzie


Cytat:aż ludzie oberwą po kieszeniach.

Wtedy dopiero będzie
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
(30.11.2015, 00:39)Sofeicz napisał(a):
(29.11.2015, 23:38)Gladiator napisał(a):
Cytat: 
 Założenie rozwoju bez zadłużania jest tyleż ambitne co trudne. 

Czyli jesteś w grupie modyfikatorów prawa Smitha, które po modyfikacji brzmi "bogactwo narodów bierze się z dotacji, kredytu i zasiłku".
Pozwolę sobie być w grupie wyznającej to prawo bez modyfikacji.

Owszem, ironia jest zrozumiała. Niestety jest jeszcze siermiężna rzeczywistość. Bez długów może być maleńka Estonia, ponieważ nic nie znaczy i Chiny bardzo silne państwo z kilkoma kontenerami dolarów i złota w zapasie. Reszta państw ma większe lub mniejsze długi. Permanentne  zadłużanie wszystkich powoduje uzależnienie wszystkich od tzw świata finansów, który żyje z dojenia społeczeństw. Całkowite wyjście z długów państw takich Polska lub większych oznaczałoby ogromne straty i po prostu się do tego nie dopuszcza. Zawsze można zainstalować rząd, który radośnie będzie się zadłużał. Taka jest istota współczesnego świata.
W naszym przypadku chodzi o zmniejszenie zadłużenia w najbliższych latach poprzez rozwój bez specjalnego zadłużania. Dotąd UE dawała jakieś pieniądze na rzwój pod warunkiem wkładu własnego. Ten wkład własny byl oczywiście pożyczany, co wpedza nas w długi. Im bardziej sie rozwijasz, tym bardziej toniesz w długach. Stąd  kierunek rozwoju bez długów  jest bardzo istony, choć to program na lata. Natomiast zwiększenie deficytu (co zawsze jest kontrowersyjne) na przyszły rok niewiele ma z tym wspólnego.

ad temat

Tu o medialnej histerii i zastraszaniu.

Dawno zachodnie media nie troszczyły się tak o stan Polski. Istny wysyp. Nie ma dnia, żeby zacny europejski tytuł nie biadolił nad naszym upadkiem. Ni to najazd, okupacja, ni to koniec ery Jagiellonów. Schyłek Polski praworządnej, dobrodusznej wstrzemięźliwością swoich przywódców i tolerancją obywateli. Żegnaj. Nie ma kraju, który "długi czas uchodził za wzorcowe państwo członkowskie UE" - wzdycha niemiecki dziennik "Die Welt". (...)

Dawno zachodnie media nie troszczyły się tak o stan Polski. Istny wysyp. Nie ma dnia, żeby zacny europejski tytuł nie biadolił nad naszym upadkiem. Ni to najazd, okupacja, ni to koniec ery Jagiellonów. Schyłek Polski praworządnej, dobrodusznej wstrzemięźliwością swoich przywódców i tolerancją obywateli. Żegnaj. Nie ma kraju, który "długi czas uchodził za wzorcowe państwo członkowskie UE" - wzdycha niemiecki dziennik "Die Welt


Całość.

I tak wygląda histeria w sytuacji, kiedy nic sie nie dzieje.
Odpowiedz
Jeśli ci jedna osoba mówi, że jesteś pijany, możesz to zlekceważyć. Ale jeśli to samo mówią trzy, lepiej położyć się do łóżka. To samo dotyczy opinii zagranicy na temat naszego kraju.
Cytat:Dawno zachodnie media nie troszczyły się tak o stan Polski. Istny wysyp. Nie ma dnia, żeby zacny europejski tytuł nie biadolił nad naszym upadkiem. Ni to najazd, okupacja, ni to koniec ery Jagiellonów. Schyłek Polski praworządnej, dobrodusznej wstrzemięźliwością swoich przywódców i tolerancją obywateli. Żegnaj. Nie ma kraju, który "długi czas uchodził za wzorcowe państwo członkowskie UE" - wzdycha niemiecki dziennik "Die Welt

Całość.

I tak wygląda histeria w sytuacji, kiedy nic sie nie dzieje.
Nic się nie dzieje? Właśnie na własne życzenie pogrzebaliśmy dobrą opinię o naszym kraju, na którą pracowaliśmy kilka lat. Opinię, która jest przekładalna na wymierne zyski ekonomiczne, w postaci inwestycji zagranicznych, czy mniejszych kosztów pożyczania pieniądza na rynkach zewnętrznych. Ale i łatwości zawierania koalicji wokół konkretnych spraw w UE. Nie bez powodu państwa wydają duże sumy na promocje robione przez profesjonalne agencje reklamowe.
My to samo załatwiliśmy wybierając nowy rząd. Tylko nie wiem, czy o taki efekt nam chodziło? Oczko
Odpowiedz
(01.12.2015, 21:37)exeter napisał(a): Nic się nie dzieje? Właśnie na własne życzenie pogrzebaliśmy dobrą opinię o naszym kraju, na którą pracowaliśmy kilka lat. Opinię, która jest przekładalna na wymierne zyski ekonomiczne, w postaci inwestycji zagranicznych, czy mniejszych kosztów pożyczania pieniądza na rynkach zewnętrznych. Ale i łatwości zawierania koalicji wokół konkretnych spraw w UE. Nie bez powodu państwa wydają duże sumy na promocje robione przez profesjonalne agencje reklamowe.
My to samo załatwiliśmy wybierając nowy rząd. Tylko nie wiem, czy o taki efekt nam chodziło? Oczko

Ale przepraszam, poza tym że PiS doszedł do władzy to co się takiego stało? Spaliliśmy Warszawę? Wypowiedzieliśmy komuś wojnę? Ogłosiliśmy wyjście z UE? NIE KURWA NIE! Po prostu do władzy doszli ludzie, którzy nie pasują tym ciulom którzy stoją u wierchuszki Unii Europejskiej, tyle i nic więcej.
Opinię o naszym kraju nie zjebaliśmy sobie sami, tylko zrobiły to zagraniczne media, którym nie w smak, że do władzy dorwała się nie ich ulubiona partia, proste.
"War, War never changes"

"Jako że jesteś obywatelem demokratycznego kraju powinieneś wiedzieć że twój głos nic nie znaczy".

Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu.
Odpowiedz
(01.12.2015, 21:37)exeter napisał(a): Jeśli ci jedna osoba mówi, że jesteś pijany, możesz to zlekceważyć. Ale jeśli to samo mówią trzy, lepiej położyć się do łóżka. To samo dotyczy opinii zagranicy na temat naszego kraju.
Masz na myśli te artykuły zagranicznej prasy pisane przez autorów o zaskakująco polsko brzmiących nazwiskach?
Portal Żelazna Logika już to przerobił:
http://www.zelaznalogika.net/francuskie-...zoltowska/
http://www.zelaznalogika.net/zagraniczne...iej-prasy/
...
itd.
Jest tego więcej. Jak ktoś dociekliwy, to można poszperać.
Cytat:Nic się nie dzieje? Właśnie na własne życzenie pogrzebaliśmy dobrą opinię o naszym kraju, na którą pracowaliśmy kilka lat.
Tak, a księżyc jest z zielonego sera...
Tak sobie zszargaliśmy reputację, że zwykli szarzy obywatele pozostałych państw Europy wytykają nas palcami, że Polacy to faszyści... nie wolno nam już podróżować środkami transportu publicznego, nie wolno nam wchodzić do kawiarni i restauracji bo faszyzm jest zaraźliwy, z pracy też Polaków masowo zwalniają, nie wspominając już o tym co się dzieje przy rozmowie po polsku...
Cytat:Opinię, która jest przekładalna na wymierne zyski ekonomiczne, w postaci inwestycji zagranicznych, czy mniejszych kosztów pożyczania pieniądza na rynkach zewnętrznych.
Bo exeter tak napisał, to wszakże tak być musi.
Już krach i katastrofa, zagraniczne korpo pakują walizki w pośpiechu, bo w Polsce nastąpiła zmiana na szczeblach władzy.
Polska w rankingu S&P spadła do poziomu CC.  Regały w sklepach już opustoszały. Dotacje unijne cofnięte, a ciepłej wody w kranie już nie ma i nie będzie.
Co to będzie!? Co to będzie!?
Cytat:Ale i łatwości zawierania koalicji wokół konkretnych spraw w UE.
Takich koalicji, które są na rękę grubym rybom unijnym to taaaaak, ale jak przychodzi do naszych interesów to już spadajcie na bambus polaczki (vide: Nord stream 2).
"Nieszczęsna kraino, gdyby ci rodacy
Co za ciebie giną, wzięli się do pracy..."
Odpowiedz
To, że Mar, z Grimem zaklinają rzeczywistość, nie zmieni tego, że ona i tak skrzeczy. 

Nic się nie stało i nic nie zmieniło w Polsce w wyniku tegorocznych wyborów? To tak samo jak na imprezie u cioci, gdy wchodzi wujek rozrabiaka, przystawki nadal są te same, alkohol ma nadal wysoki procent, tylko nastrój poszedł się jebać. Język
Odpowiedz
Zaklinaniem rzeczywistości jest to, że zepsuliśmy sobie jakąś opinię.

To, że niektórzy lewicowi zachodni publicyści coś tam biadolą nie oznacza to, że ma to jakieś większe oddziaływanie. Pobiadolą i przestaną. Dla równowagi  wypowiedzi Waszczykowskiego (niektóre durne) zyskały na zachodzie dużo przychylnych komentarzy również takich, że rządy państw Europejskich powinny brać z nas przykład (w kwestii uchodźców). Europejczycy nie są wyłącznie zbiorem ludzi o mózgach wypranych przez odpowiedniki Wyborczej powtarzających jak papugi co im jaśnie oświeceni redaktorzy objawili i do wierzenia podali.

To są rzeczy bez znaczenia, zwłaszcza, że jestem pewien, że teksty te spotkały się z kilka razy większym zainteresowaniem w Polsce, niż w krajach w których zostały opublikowane a 90% Europejczyków nawet nie wie, że u nas zmienił się jakiś rząd.Przedstawiciele polskiego rządu są przyjmowani i postrzegani zupełnie normalnie tak na poziomie relacji między krajami jak i na poziomie relacji w EU (nie widziałem jakiegoś ostracyzmu wobec Szydło na ostatnim szczycie a media na pewno by to zauważyły i wałkowały).

Nie oznacza to, że nie mogą tego zepsuć, sam mam poważne obawy co do naszej przyszłej polityki zagranicznej ale ta histeria niektórych, że na zachodzie ktoś tam coś źle napisał o PISie jest zwyczajnie głupia a kompleksy z których wynika śmieszne - bo zmiana nie nastąpi z powodu jakiś artykułów tylko realnych działań rządu na arenie międzynarodowej. Na ten moment muszę przyznać, że w stosunku do tego czego się spodziewałem przyjęli dość stonowaną postawę - co będzie dalej zobaczymy.


Jest tyle obszarów w których można słusznie krytykować PIS, że nie ma sensu robić to w obszarach w których na krytykę nie zasługują bo przez to cała krytyka staje się niewiarygodna i daje im pretekst do tłumaczeń w stylu "uwzięli się na nas, to mowa nienawiści" Uśmiech
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Odpowiedz
(02.12.2015, 07:22)exeter napisał(a): To, że Mar, z Grimem zaklinają rzeczywistość, nie zmieni tego, że ona i tak skrzeczy.

Jak niby zaklinam rzeczywistość i w jaki sposób ona skrzeczy?

Cytat:Nic się nie stało i nic nie zmieniło w Polsce w wyniku tegorocznych wyborów? To tak samo jak na imprezie u cioci, gdy wchodzi wujek rozrabiaka, przystawki nadal są te same, alkohol ma nadal wysoki procent, tylko nastrój poszedł się jebać. Język

Nikt nie mówi że nic się nie stało i nic się nie zmieniło, PiS doszedł do władzy i zaczął wprowadzać swoje pomysły, tyle że ty i tobie podobni krzyczycie że to koniec demokracji, koniec państwa prawa, za moment wyjdziemy z UE, ogólnie "panie trza spierdalać", właśnie tak samo jak w 2005 roku, który pamiętam, bo nie miałem wtedy 7 lat. Tak jak napisałem wcześniej, do władzy doszła partia która nie podoba się tym ciulom z Brukseli, więc jest teraz pieprzenie nawet o faszyzmie w Polsce.
Miej Exeterze pretensje nie do PiS że wygrali wybory, miej pretensje do PO że wybory przegrali, min. przez to że zamiast skupić się na tym co dokonali przez 8 lat to włączyli starą płytę pod tytułem "ludzie! jak PiS wygra to bedzie chujnia z grzybnią!", czyli zrobili to co podczas wyborów w 2007 roku.
"War, War never changes"

"Jako że jesteś obywatelem demokratycznego kraju powinieneś wiedzieć że twój głos nic nie znaczy".

Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu.
Odpowiedz
(01.12.2015, 22:53)Mar napisał(a): Już krach i katastrofa, zagraniczne korpo pakują walizki w pośpiechu, bo w Polsce nastąpiła zmiana na szczeblach władzy.
Polska w rankingu S&P spadła do poziomu CC.  Regały w sklepach już opustoszały. Dotacje unijne cofnięte, a ciepłej wody w kranie już nie ma i nie będzie.

Takie rzeczy nie dzieją się z godziny na godzinę. Wenezuela, czy Argentyna pod rządami tamtejszych pisów też nie od razu się stoczyły w otchłań. 

Niemniej ucieczkę kapitału z Polski widać gołym okiem. Od zwycięstwa PIS w wyborach prezydenckich WIG stracił już ponad 20% i cały czas spada. Same zapowiedzi władzy niszczenia "niepolskiego" kapitału, mają swoje realne gospodarcze znaczenie, nie trzeba nawet czekać na próby ich realnego wdrożenia.
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
(02.12.2015, 10:27)pilaster napisał(a): Takie rzeczy nie dzieją się z godziny na godzinę. Wenezuela, czy Argentyna pod rządami tamtejszych pisów też nie od razu się stoczyły w otchłań. 

Niemniej ucieczkę kapitału z Polski widać gołym okiem. Od zwycięstwa PIS w wyborach prezydenckich WIG stracił już ponad 20% i cały czas spada. Same zapowiedzi władzy niszczenia "niepolskiego" kapitału, mają swoje realne gospodarcze znaczenie, nie trzeba nawet czekać na próby ich realnego wdrożenia.

I to są realne zagrożenia rządami PIS w przeciwieństwie do niemieckich felietonistów zarzucającym im faszyzm.

Niestety jak zwykle uwaga mediów skupia się na rzeczach mniej istotnych jednak nie aż tak groźnych. Obstawiam, ze jak PIS weźmie się za reformy gospodarcze to od razu wsadzi kij w jakąś obyczajową kupę aby całkowicie skupić na tym uwagę opinii publicznej.

EDIT
A WIG20 już poniżej 1900 pkt. Jak tak dalej pójdzie to za kilka miesięcy dolar będzie po 5 złotych a paliwo powyżej tej kwoty (przy założeniu, że cena ropy nie wzrośnie znacząco).
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Odpowiedz
(02.12.2015, 12:18)DziadBorowy napisał(a): Obstawiam, ze jak PIS weźmie się za reformy gospodarcze to od razu wsadzi kij w jakąś obyczajową kupę aby całkowicie skupić na tym uwagę opinii publicznej.

Już się dzisiaj okazało, że przewidują zwiększenie deficytu o skromne 4 miliardy.
Ale lud ich kocha, bo "dadzo pińcet i darmowe leki i pogonio dżendera".
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
DziadBorowy,

Cytat:Zaklinaniem rzeczywistości jest to, że zepsuliśmy sobie jakąś opinię. 
Sprawdź, ile płaciliśmy za pożyczany pieniądz, 10 lat temu, w latach 2005-07, i w drugiej kadencji rządów PO/PSL? Wtedy zobaczysz wpływ opinii na nasz temat na realia ekonomiczne. 
Mówienie, że ta opinia jest bez znaczenia, jest właśnie zaklinaniem rzeczywistości. Rozumiem pisorstwo, oni idą w zaparte, ale Ty?
Cytat:To, że niektórzy lewicowi zachodni publicyści coś tam biadolą nie oznacza to, że ma to jakieś większe oddziaływanie. Pobiadolą i przestaną. Dla równowagi  wypowiedzi Waszczykowskiego (niektóre durne) zyskały na zachodzie dużo przychylnych komentarzy również takich, że rządy państw Europejskich powinny brać z nas przykład (w kwestii uchodźców). Europejczycy nie są wyłącznie zbiorem ludzi o mózgach wypranych przez odpowiedniki Wyborczej powtarzających jak papugi co im jaśnie oświeceni redaktorzy objawili i do wierzenia podali.
Masz rację, że opinia przeciętnego Szmita, Browna, czy Laurenta, nie ma większego znaczenia. Ale najpoważniejsze dzienniki opinii czytają głównie przedstawiciele elit, od których zależą istotne z naszego punktu widzenia decyzje. Choćby zaangażowanie Europy Zachodniej w konflikt rosyjsko-ukraiński, czy o lokalizacjach ważnych inwestycji przemysłowych. To nie przypadek, że te największe omijały nasz kraj i wędrowały do Czech, Węgier i na Słowację. Było to w znacznej mierze skutkiem wyrobionej opinii na temat atrakcyjności tamtych krajów. My musieliśmy ten stan zmieniać na naszą korzyść, co się rządom PO/PSL powiodło. Ta wyszydzana "Zielona Wyspa" naprawdę robiła na świecie wrażenie.
A dziś, cały ten pozytywny efekt spuściliśmy kolektywnie do klozetu wybierając sobie rząd prawych i sprawiedliwych. Smutny
Cytat:Jest tyle obszarów w których można słusznie krytykować PIS, że nie ma sensu robić to w obszarach w których na krytykę nie zasługują bo przez to cała krytyka staje się niewiarygodna i daje im pretekst do tłumaczeń w stylu "uwzięli się na nas, to mowa nienawiści" [Obrazek: smile.gif]
Tak? A od którego momentu stwierdzisz, że już można bić na alarm? Gdy zaczną nas pakować do więzień, tak jak w grudniową noc 1981?

Właśnie PIS wybiera sobie nowy posłuszny TK. I jeśli rząd stwierdzi jutro, że Polacy mają sobie malować połowę twarzy na zielono, to Sejm to klepnie, Duda podpisze, i KTO nas wtedy obroni? Ten akt, przenosi nas do grupy krajów podwyższonego ryzyka. Gdyż jeśli rząd może wszystko, to może też jednym aktem przejąć majątek, jak w Rosji Putina.

Grim,

Cytat:Nikt nie mówi że nic się nie stało i nic się nie zmieniło, PiS doszedł do władzy i zaczął wprowadzać swoje pomysły, tyle że ty i tobie podobni krzyczycie że to koniec demokracji, koniec państwa prawa, za moment wyjdziemy z UE, ogólnie "panie trza spierdalać", właśnie tak samo jak w 2005 roku, który pamiętam, bo nie miałem wtedy 7 lat. Tak jak napisałem wcześniej, do władzy doszła partia która nie podoba się tym ciulom z Brukseli, więc jest teraz pieprzenie nawet o faszyzmie w Polsce.
To co PIS robi z TK budzi najwyższe obawy nie takich szaraków, jak ja, i nie tylko u "ciuli z Brukseli", ale u najwyższych prawniczych autorytetów i instytucji w tym kraju. Właśnie dlatego, że oni i one, pamiętają praktykę sprawowania władzy w latach 2005-07, o której większość społeczeństwa postanowiła zapomnieć.
Cytat:Miej Exeterze pretensje nie do PiS że wygrali wybory, miej pretensje do PO że wybory przegrali, min. przez to że zamiast skupić się na tym co dokonali przez 8 lat to włączyli starą płytę pod tytułem "ludzie! jak PiS wygra to bedzie chujnia z grzybnią!", czyli zrobili to co podczas wyborów w 2007 roku.
Ależ mam! Mam pretensję i oskarżam Donalda Tuska i polityków PO, za to, że nie rozliczyli "IV RP". Nie doprowadzili do osądzenia winnych łamania i naginania prawa przez pełniących wówczas najwyższe urzędy w państwie. Że wydali nas na łup ludziom nie mającym żadnych skrupułów. Że konsekwencje tegoż będziemy ponosili przez lata. 
A "straszenie PISem" było sprytną kampanijną sztuczką PISu, mającą spowodować, by to straszenie, jak najbardziej zasadne co pokazały ostatnie tygodnie, zdyskredytować w oczach opinii publicznej. I to im się udało.
Odpowiedz
(02.12.2015, 20:07)exeter napisał(a): Sprawdź, ile płaciliśmy za pożyczany pieniądz, 10 lat temu, w latach 2005-07, i w drugiej kadencji rządów PO/PSL? Wtedy zobaczysz wpływ opinii na nasz temat na realia ekonomiczne. 
Mówienie, że ta opinia jest bez znaczenia, jest właśnie zaklinaniem rzeczywistości.

Ale na to wpływu nie mają zagraniczne odpowiedniki Wyborczej widzące wszędzie faszyzm ale zapowiedzi gospodarcze tej partii, które na naszym podwórku miedzy innymi dzięki wrzaskom o końcu demokracji przechodzą bez większego echa Smutny


Cytat:Rozumiem pisorstwo, oni idą w zaparte, ale Ty?

Co ja? Przecież ja nie bronię PIS tylko upominam się o rzetelną ich krytykę bo taka w Twoim stylu dociera wyłącznie do przekonanych działając w rzeczywistości na korzyść PISu Smutny


Cytat:Masz rację, że opinia przeciętnego Szmita, Browna, czy Laurenta, nie ma większego znaczenia. Ale najpoważniejsze dzienniki opinii czytają głównie przedstawiciele elit, od których zależą istotne z naszego punktu widzenia decyzje.

Bardzo możliwe, że zagraniczni czytelnicy odpowiedników Wyborczych uważają się za elity - na szczęście nimi nie są Uśmiech

Cytat: Choćby zaangażowanie Europy Zachodniej w konflikt rosyjsko-ukraiński, czy o lokalizacjach ważnych inwestycji przemysłowych. To nie przypadek, że te największe omijały nasz kraj i wędrowały do Czech, Węgier i na Słowację. Było to w znacznej mierze skutkiem wyrobionej opinii na temat atrakcyjności tamtych krajów. My musieliśmy ten stan zmieniać na naszą korzyść, co się rządom PO/PSL powiodło. Ta wyszydzana "Zielona Wyspa" naprawdę robiła na świecie wrażenie.

W pewnej mierze się powiodło. Ale znowu nie dzięki felietonom w zagranicznych odpowiednikach Wyborczej tylko dzięki realnym działaniom tych rządów. Inwestor szukający miejsca na fabrykę nie będzie czytał felietonów jakiejś wersji Żakowskiego tylko będzie patrzył na mierzalne współczynniki ekonomiczne oraz na to jaki klimat gospodarczy panuje w danym kraju.


Cytat:Tak? A od którego momentu stwierdzisz, że już można bić na alarm? Gdy zaczną nas pakować do więzień, tak jak w grudniową noc 1981?


A bij na alarm kiedy chcesz. Gdy jednak robisz to w takim histerycznym stylu jak powyżej sprawiasz jedynie, że krytyka ta staje się mniej wiarygodna a w oczach niezdecydowanych odebrany zostaniesz jako jakaś antypisowska wersja radio-maryjnego fanatyka.


Cytat:Właśnie PIS wybiera sobie nowy posłuszny TK. I jeśli rząd stwierdzi jutro, że Polacy mają sobie malować połowę twarzy na zielono, to Sejm to klepnie, Duda podpisze, i KTO nas wtedy obroni? Ten akt, przenosi nas do grupy krajów podwyższonego ryzyka.

To co robi w tej sprawie rząd PIS jest faktycznie żenujące. PO też wcześniej przegięło ale PIS poszedł na całego. Cała sprawa jednak na dłuższą metę nie będzie miała większego wpływu na postrzeganie Polski a jeżeli już to z zupełnie innych powodów niż felietony w zagranicznych odpowiednikach Wyborczej. Należy jednak pamiętać, że PIS zdobył władzę dzięki 5 mln głosów na 30 mln uprawnionych i ma dość słabą legitymizację społeczną. Jak za bardzo przegnie to władzę straci - i o zamieszaniu z TK nikt nie będzie pamiętał. To co popsuje w gospodarce będzie ciągnęło się za nami przez lata.


Cytat:Gdyż jeśli rząd może wszystko, to może też jednym aktem przejąć majątek, jak w Rosji Putina.


Albo rząd PO z kasą w OFE ?
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Odpowiedz
(29.11.2015, 20:27)cobras napisał(a): Ale te 70% jest tylko na odprawy prezesów PANŚTWOWYCH firm, takie neoliby jak ty powinny się cieszyć, że państwo nie będzie marnować publicznych pieniędzy.

I to jest ten moment, w którym cobras odpowiada rzeczowo na kolejną manipulację pilastra
Odpowiedz
(29.11.2015, 20:27)cobras napisał(a): Ale te 70% jest tylko na odprawy prezesów PANŚTWOWYCH firm, takie neoliby jak ty powinny się cieszyć, że państwo nie będzie marnować publicznych pieniędzy.

Państwo zawarło z nimi określoną umowę i z tej umowy ma obowiązek się wywiązać. Należało po prostu obniżyć te odprawy i odszkodowania w stosunku do przyszłych prezesów państwowych spółek, a nie nakładać podatek w celu ominięcia tego, co się obiecało obecnym.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości