To forum używa ciasteczek.
To forum używa ciasteczek do przechowywania informacji o Twoim zalogowaniu jeśli jesteś zarejestrowanym użytkownikiem, albo o ostatniej wizycie jeśli nie jesteś. Ciasteczka są małymi plikami tekstowymi przechowywanymi na Twoim komputerze; ciasteczka ustawiane przez to forum mogą być wykorzystywane wyłącznie przez nie i nie stanowią zagrożenia bezpieczeństwa. Ciasteczka na tym forum śledzą również przeczytane przez Ciebie tematy i kiedy ostatnio je odwiedzałeś/odwiedzałaś. Proszę, potwierdź czy chcesz pozwolić na przechowywanie ciasteczek.

Niezależnie od Twojego wyboru, na Twoim komputerze zostanie ustawione ciasteczko aby nie wyświetlać Ci ponownie tego pytania. Będziesz mógł/mogła zmienić swój wybór w dowolnym momencie używając linka w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Komitet Obrony Demokracji
lumberjack,

zapomniałem dopisać - w latach 2005-07 czuwała nad nami i pilnowała, żeby krzywda nam się nie stała, nie, nie Opatrzność, tylko ...co? Już zgadłeś? Trybunał Konstytucyjny!
Odpowiedz
Oho! Smok Eustachy teraz z uporem godnym lepszej sprawy będzie dowodził rzekomej niezależności Kukiza.
Odpowiedz
(21.12.2015, 21:48)exeter napisał(a): Iselin, 

Cytat:Nie musisz się aż tak bardzo sugerować tym, jak poprzednia władza reagowała na manifestacje.
Proszę, rozmawiajmy poważnie.

Poprzednia władza tak strasznie prześladowała PIS, że aż oddała mu całkowicie władzę w ostatnich wyborach. Oczko
A jeśli pijesz do działań policji przeciwko demonstrantom narodowym, demolującym w dniu Święta Niepodległości centrum mojego miasta, gdyby to zależało ode mnie( a jestem szczerym demokratą), zezwoliłbym policji na użycie ostrej amunicji wobec każdego, kto z zamaskowanym ryjem, podpala samochody i rzuca wyrywaną z bruku kostką. Właśnie dlatego, że żyjemy w wolnym demokratycznym kraju i należy tej wolności i demokracji bronić.
To samo dotyczy tak zwanych kibiców i ich ogólnie znanych "zabaw", przed i po meczach.

lumberjack,


Wybacz, ale albo nie pamiętasz, albo nie rozumiesz tego co oglądałeś.

Kaczyński podał rząd do dymisji pod przymusem, gdy podległe mu służby zbłaźniły się i zawaliły operację specjalną przeciwko wicepremierowi ich własnego rządu - Andrzejowi Lepperowi, mającą na celu przejęcie przez PIS reprezentacji parlamentarnej Samoobrony. Ponieważ numer nie wyszedł, Kaczyński musiał iść na wybory. Ale wybrał tę opcję mając pewność wygranej i w konsekwencji pewność powiększenia własnego klubu w Sejmie. Nie tylko z uwagi na sondaże, przede wszystkim, z powodu zapewnień Mariusza Kamińskiego(tak, tego samego Mariusza Kamińskiego), że ten "rozwalcuje" opozycyjną PO podczas kampanii, stosując wobec niej prowokacje podległych służb.
Kolesie spartolili i to a łzy skrzywdzonej kobiety dopełniły reszty. Polacy poszli do urn i wyjebali prawych i sprawiedliwych na osiem lat do oślej ławki, skąd wyciągnęła ich dopiero amnezja starszych i naiwność młodych.

Ok, ta dyskusja nie ma sensu. Czas pokaże kto ma rację. Ja twierdzę, że Kaczyński chce po prostu oderwać od stołków platformiaków; chce w ich miejsce przyssać swoich ludzi, a sam PiS będzie rządził trochę gorzej niż PO. 

Cytat:Co do Kazika, jest dla mnie kultowym(a nie Kultowym) muzykiem, ale żadnym autorytetem politycznym. Szanuję Jego opinię, lecz pozostanę przy swojej. Zresztą, sam napisał o swojej fascynacji Kukizem:
Tak, ale ja, głosując na Ruch Kukiza, nie wiedziałbym, na co oddaję głos. 
i to byłoby tyle, na ten temat. Oczko 

Dla mnie też nie jest autorytetem politycznym, ale czy potrafisz wytłumaczyć dlaczego taka osoba jak on nie boi się katolicko-narodowych rządów Kaczyńskiego? Przecież demoniczny PiS będzie paliło na stosach takich jak on, nieprawdaż?
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Odpowiedz
(21.12.2015, 22:18)lumberjack napisał(a): Ok, ta dyskusja nie ma sensu. Czas pokaże kto ma rację. Ja twierdzę, że Kaczyński chce po prostu oderwać od stołków platformiaków; chce w ich miejsce przyssać swoich ludzi, a sam PiS będzie rządził trochę gorzej niż PO.

Chce oderwać i chce przyssać ale będzie rządził trochę lepiej niż platfusy, o czym się jednak nie dowiesz, chyba że wyrzucisz telewizor. O masz tu wpis:.

http://smocze.opary.salon24.pl/687290,wajchowi

Wyleją np. Lewicka która przerywała rozmówcy co 9 sekund i wezmą np. Hejke, która będzie przerywać co 15 sekund. Czyli standardy dziennikarskie się podniosą, chociaż ofiary medialnych siepaczy się zmienią: kiedyś to były pisiory a teraz nowoczesne i platformersy. Ekipa zrzędliwych profesorów-expierdów zostanie wymieniona na ekipę mniej zrzędzącą i nie epatującą ślepą furią w takim stopniu, jak te obecne pieszczochy medialne. Dukaczewski wyleci, Zoll wyleci, Markowski wyleci (Co teraz porabia Markowski? Wylali go już?), Smolar, Krzemiński, Czapiński wylecą. Jakość TV od tego się poprawi.

Więcej PiS nie narobi bo ni ma pomysłu i możliwości.

(21.12.2015, 22:16)zefciu napisał(a): Oho! Smok Eustachy teraz z uporem godnym lepszej sprawy będzie dowodził rzekomej niezależności Kukiza.
Lecz paranoję.
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz
lumberjack,

Cytat:Dla mnie też nie jest autorytetem politycznym, ale czy potrafisz wytłumaczyć dlaczego taka osoba jak on nie boi się katolicko-narodowych rządów Kaczyńskiego? Przecież demoniczny PiS będzie paliło na stosach takich jak on, nieprawdaż?
Tego nie wiem. Nie rozmawiam prywatnie z Kazikiem. Mogę się jedynie domyślać, gdyż takie opinie do mnie dochodziły, że lekceważenie zagrożenia ze strony Kaczyńskiego wynika z przekonania o nieudolności ludzi PISu.
A ja uważam, że oni też się uczą na błędach, poza tym, są znacznie bardziej zdeterminowani, niż osiem lat temu. I nie mam na myśli samego Kaczyńskiego i jego smoleńskiej traumy, ale całe to zatęchłe prawicowe środowisko razem z Kościołem. Wiedzą, że czas działa na ich niekorzyść i będą się spieszyli i szli "po trupach" do celu.

Nie chcę się zakładać, uczestniczę już w dwóch takich próbach, ale jestem pewny, że za pół roku Polska już nie będzie demokratycznym państwem prawa(chyba, że się społeczeństwo postawi).
Odpowiedz
Paranoi ciąg dalszy:
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz
(21.12.2015, 22:33)exeter napisał(a):  I nie mam na myśli samego Kaczyńskiego i jego smoleńskiej traumy, ale całe to zatęchłe prawicowe środowisko razem z Kościołem. Wiedzą, że czas działa na ich niekorzyść i będą się spieszyli i szli "po trupach" do celu.

Czas działa na niekorzyść prawicy, kościoła i lewicy. Bo wszyscy tu walczą ze sobą o władzę, a w międzyczasie Polska coraz bardziej się zadłuża.

Cytat:Nie chcę się zakładać, uczestniczę już w dwóch takich próbach, ale jestem pewny, że za pół roku Polska już nie będzie demokratycznym państwem prawa(chyba, że się społeczeństwo postawi).

Jeśli PiS odwali jakąś naprawdę poważną manianę, to społeczeństwo się postawi i to oddolnie. Nie trzeba będzie animować żadnych sztucznych KODów.
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Odpowiedz
Cytat:Nie trzeba będzie animować żadnych sztucznych KODów.
KOD nie jest sztuczny. Siłą nikogo na demonstracje nie zapędzają. Jest grupa liderów politycznych, medialnych czy z różnych szemranych organizacji społecznych oraz ich zwolennicy z tłumu, którzy identyfikują się z takim środowiskiem, jego wizją Polski, wartościami, itd.
Jedni bardziej świadomie, inni mniej, polegający głównie na emocjonalnej niechęci. Znam osoby, których główne zarzuty wobec PIS to osoba prezesa. Niski wzrost Kaczora, jego małomówność (co ma kojarzyć się z knuciem), przebieranie rękoma podczas siedzenia w sali sejmowej. Dalej padają zarzuty tyczące się braku samodzielności Szydło czy Dudy. Gdy usiłowałem wydobyć jakieś bardziej istotne z punktu widzenia kraju zarzuty to dowiadywałem się, że Kaczyński to mały Hitlerek, czyni tak straszne rzeczy jak ograniczanie ilości flag UE, doprowadzi do wojny z Rosją a gazety na zachodzie będą źle o nas pisać. I na tym koniec.
Nie wiem czy takie osoby to mniejszość czy większość wśród demonstrantów KOD. Faktem jest jednak, że każdy ruch ma swoją masę wśród ludu, która nie stanowi zaplecza intelektualnego aczkolwiek jest bardzo potrzebna.


A Exeter może się nieźle przejechać. Ruchy okołoprawicowe są w Europie coraz bardziej popularne. Nasza lokalna odmiana jest narodowo-katolicka. Jedno jest wspólne. Wszystkie te ruchy są postrzegane przez postępaków jako wrogie.
8 lat temu mohery miały umrzeć a postępactwo rozkwitnąć wraz z młodym pokoleniem. Jakież jest teraz wielkie zdziwienie tych różnych medialnych "ekspertów" w obliczu dobrej popularności ideii prawicowych wśród dwudziestolatków. Uśmiech

Btw. Nie zauważyliście, że KOD wygląda jak pochód pensjonariuszy domu starców? Niedawno był marsz Niepodległości. Kontrast jest olbrzymi.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
(21.12.2015, 22:45)lumberjack napisał(a): Jeśli PiS odwali jakąś naprawdę poważną manianę, to społeczeństwo się postawi i to oddolnie. Nie trzeba będzie animować żadnych sztucznych KODów.

PO co chwile odwalało i co?
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz
(21.12.2015, 23:27)Baptiste napisał(a): Btw. Nie zauważyliście, że KOD wygląda jak pochód pensjonariuszy domu starców? Niedawno był marsz Niepodległości. Kontrast jest olbrzymi.

Na Marszu Niepodległości byli ludzie z wielu środowisk, w tym trochę różnych młodych gniewnych.
Na demonstracje KOD, chodzą, z tego, co widzę, tacy bardziej poukładani ludzie, albo dość zamożni i zadowoleni z życia albo w miarę ustawieni, ale w jakiejś tam stabilnej sytuacji. Prawnicy, tłumacze, pracownicy naukowi. Przychodzą na taki piknik, odczuwają wspólnotę podczas "święta demokracji" i tyle.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
(22.12.2015, 00:06)Iselin napisał(a):
(21.12.2015, 23:27)Baptiste napisał(a): Btw. Nie zauważyliście, że KOD wygląda jak pochód pensjonariuszy domu starców? Niedawno był marsz Niepodległości. Kontrast jest olbrzymi.

Na Marszu Niepodległości byli ludzie z wielu środowisk, w tym trochę różnych młodych gniewnych.
Na demonstracje KOD, chodzą, z tego, co widzę, tacy bardziej poukładani ludzie, albo dość zamożni i zadowoleni z życia albo w miarę ustawieni, ale w jakiejś tam stabilnej sytuacji. Prawnicy, tłumacze, pracownicy naukowi. Przychodzą na taki piknik, odczuwają wspólnotę podczas "święta demokracji" i tyle.

Dokładnie - z mojej obserwacji średnia wieku na łódzkiej demonstracji, to 40+ z wyraźną nadreprezentacją wolnych zawodów i absencją ogolonych łbów.
Ogólnie ludzie umiarkowani - moje hasło "Duda na pal" nie zyskało szerokiej akceptacji Uśmiech
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
(22.12.2015, 00:06)Iselin napisał(a): Na Marszu Niepodległości byli ludzie z wielu środowisk, w tym trochę różnych młodych gniewnych.
Na demonstracje KOD, chodzą, z tego, co widzę, tacy bardziej poukładani ludzie, albo dość zamożni i zadowoleni z życia albo w miarę ustawieni, ale w jakiejś tam stabilnej sytuacji. Prawnicy, tłumacze, pracownicy naukowi. Przychodzą na taki piknik, odczuwają wspólnotę podczas "święta demokracji" i tyle.

Nie tyle. Chodzi tu o ból ryja odklejanego od koryta. Nie dalej jak ostatnio w Łodzi na czele stali  szefowie spółek różnych. Jakaś prasa lokalna ich tam zidentyfikowała.

Michnik stwierdził: "nie oddamy Polski gówniarzom"to próbują nie oddawać.
Ale chodzi i śmietanka PO, i ZLewu, i utrwalacze, i Kalisz, I Giertych, i gwiazdy Dziennika Telewizyjnego z lat 80-tych. Jak to ujęła pani Holland - "żeby było jak do tej pory". Jakiś gościu już ma dość:
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz
To akurat są liderzy. Są też jednak osoby, które mają swój dziwny świat i swoje kredki. Upalają się hasełkami demokratycznymi jak jakimś narkotykiem i czują autentyczną chęć obrony całej gamy frazesów, którą wtłaczają im do głów liderzy. Do tego dochodzi niemal patetyczny klimat wolnościowych barykad i stare dziadki mogą się poczuć jakby znowu był rok 1968, studenckie czasy, ziółko z RFN i egzotyczne idee. Myślę, że Iselin z tym "świętem demokracji" ma sporo racji. Nawet jeżeli powód jest urojony, to poświętować zawsze fajnie.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
Ci stracili poczucie wyższości i nieuchronności.
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz
(21.12.2015, 19:33)exeter napisał(a): Mylisz się, tu nie ma żadnej niekonsekwencji, gdyż dobrowolne ograniczenie suwerenności kraju na rzecz Brukseli nie tylko nie odbiera nam wolności osobistej, ale ją zwiększa. Na wypadek, gdy społeczeństwo postanowi popełnić zbiorowe harakiri, tak jak to się stało u nas.

Ach... No tak. W sumie to brak mi słów. Pomyśleć, że powyższe napisała osoba, która jest dumna ze swojej dywersyjnej działalności w młodości. To w zasadzie Polacy równie dobrze mogliby wierzyć ruskiej propagandzie "wyzwalamy was od nazistów", więc oddajcie się pod naszą bratnią opiekę.
Osoba zrzekająca się wolności przestaje być wolna. Nie dla wszystkich jest to oczywiste.

(21.12.2015, 19:33)exeter napisał(a): A poszczególne stany nie mają przypadkiem prawa regulować tych kwestii zgodnie z własną wolą?

http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata...56525.html

Zachodzi tutaj odwieczny problem znany w federacjach. Możesz uważać inaczej, ale musisz się podporządkować, bo jakaś niezależna instytucja tylnymi drzwiami wprowadza interpretację prawa sprzeczną z dotychczasową wykładnią. Oczywiście, dla exetera to nie jest żaden problem, że gdzieś tam istnieje sobie instytucja, która w ciągu jednego dnia może sobie zmienić prawo od tak nie pytając o to obywateli, bo exeter uważa, że jak się odda część swoich wolności, to jest się bezpieczniejszym (sic). I nie jest to sprzeczność (sic!). A hasło "nic o nas bez nas" (jakkolwiek oceniać jego ówczesne konsekwencje) nie może już być częścią demokratycznej tradycji, bo ważniejsza jest pełna micha i bezpieczeństwo. A spuścizna dumnych przodków zmienia swoją postać na: "wszystko o mnie beze mnie"; tak jak dzieje się to z interpretacją prawa...
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed  nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu  rzeczy

“What warrior is it?”

“A lost soul who has finished his battles somewhere on this planet. A pitiful soul who could not find his way to the lofty realm where the Great Spirit awaits us all.”


.
Odpowiedz
Żarłak, 

niemożliwe, żebyś nie potrafił zrozumieć tak prostej sprawy. Społeczeństwo polskie dobrowolnie i w drodze referendum zdecydowało o przekazaniu części swojej suwerenności na rzecz Brukseli. Nie ma żadnej analogii pomiędzy tym aktem, a podporządkowaniem PRLu Związkowi Sowieckiemu. Unia wymusiła na nas przed akcesją, i nadal wymusza, przyjmowanie praw zwiększających wolność i autonomię jednostki względem wspólnoty. Co jest bezdyskusyjnie korzystne dla każdego polskiego obywatela.
Cytat:Osoba zrzekająca się wolności przestaje być wolna. Nie dla wszystkich jest to oczywiste.
To po chuj mieszkasz w mieście? Wyprowadź się w Bieszczady, albo na Pustynię Gobi, gdzie nikt nie będzie ograniczał Twojej wolności, chociażby narzucając reguły ruchu drogowego, albo nakazując szczepić i edukować dzieci. Oczko
W obu tych sytuacjach i tysiącach innych, społeczeństwo ogranicza naszą wolność w imię dobra wspólnego. Nie inaczej jest z integracją w ramach Unii. Ograniczamy naszą suwerenność w tym samym zakresie, w jakim ograniczają ją Niemcy, czy Francja. Po to, żebyśmy sobie wzajemnie nie robili krzywdy.

A istnienie instancji odwoławczej na szczeblu ponadpaństwowym, jest dla nas gwarancją bezpieczeństwa. Tak samo, jak kolejna instancja w wymiarze sprawiedliwości. Gdyż pomyłki zdarzają się zarówno sądom wydającym wyroki, jak i społeczeństwom wybierającym polityków do władzy. Adolf Hitler, czy Aleksander Łukaszenka, zdobyli władzę w drodze wyporów powszechnych. Masz absolutną pewność, że u nas to się nie może zdarzyć?
Cytat:Pomyśleć, że powyższe napisała osoba, która jest dumna ze swojej dywersyjnej działalności w młodości.
W młodości nie prowadziłem działalności dywersyjnej, tylko walczyłem(choć to za duże słowo) o wolność własną i wolność mojej Ojczyzny.
Odpowiedz
Twarda waluta w działaniu.  Duży uśmiech

Sejm przyjął ustawę o TK autorstwa PiS. Głosowało 420 posłów - za 235, przeciw 181. Wstrzymało się od głosu 4 posłów.
Odpowiedz
(22.12.2015, 23:27)pitbbpl napisał(a): Twarda waluta w działaniu.  Duży uśmiech

Sejm przyjął ustawę o TK autorstwa PiS. Głosowało 420 posłów - za 235, przeciw 181. Wstrzymało się od głosu 4 posłów.

No, normalnie dziwne, szok i niedowierzanie, że partia która ma większość w sejmie przegłosowała własną ustawę, co nie? Koalicja PO-PSL takich rzeczy nie robiła, wcale.
Powiem szczerze, że mnie śmieszy gadanie o "dyktaturze jednej partii" i podejrzewam, że gdyby wybory wygrała PO mając większość parlamentarną, to żadne "niezależne" media nie wypaliłyby z takim określeniem.
Były wybory, większą pulę głosów wygrała jedna partia, nie musi dobierać plantkonu do koalicji, ani układać się z etatową dziwką parlamentarną jaką jest PSL, więc przez sejm przepuszczą teraz co będą chcieli, bo opozycja będzie mogła najwyżej zrobić to, co PiS robił przez ostatnie 8 lat, czyli żalić się w "niezależnych" mediach, wyrażać ubolewanie, wyrażać zaniepokojenie sytuacją itd. nie mówiąc już o krzykach o upadku demokracji, upadku obyczajów.
Przykro mi, ale tak działa ukochana przez większość demokracja.

Nie usprawiedliwiam tym samym tego co PiS robi (chociaż głosowanie w nocy potrafił zrobić także Tusk), bo ślepy nie jestem i mnie też zastanawia dlaczego w takim tempie robią głosowania nad ustawami, może boją się na zapas poprzez doświadczenie, że nie porządzą całej kadencji, wiec cisną ile się da?

Mnie niepokoi jednak bardziej co innego, że jest możliwość robienia i przegłosowywania ustaw praktycznie z dnia na dzień, ja rozumiem że niektóre rzeczy trzeba zrobić "na już", ale że jest furtka dająca możliwość, że tak powiem, srania ustawami w trybie ekspresowym? Teraz PO i reszta opozycji skarży się na tempo prac, że za szybko itd. ale sami przez 8 lat rządów, nie dostrzegali że ktoś to wykorzysta na potęgę? Nie dało się tego naprawić wcześniej, tylko teraz mieć pretensje, że partia która wygrała korzysta z takiej możliwości?
"War, War never changes"

"Jako że jesteś obywatelem demokratycznego kraju powinieneś wiedzieć że twój głos nic nie znaczy".

Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu.
Odpowiedz
Kolejny, nie potrafiący zrozumieć najprostszych spraw.
Cytat:No, normalnie dziwne, szok i niedowierzanie, że partia która ma większość w sejmie przegłosowała własną ustawę, co nie? 
To nie była jeszcze jedna ustawa, przyjęta sejmową większością, tylko, zmiana porządku prawnego Rzeczpospolitej, bez posiadania większości konstytucyjnej. PIS wbrew Konstytucji, "zakneblował" i "związał" jeden z konstytucyjnych organów państwa. Niezależnie od powodów, to postępowanie wpisało się na stałe w historię parlamentarnej hańby i jest końcem wolnej Polski, powstałej po 1989.
Cytat:Nie dało się tego naprawić wcześniej, tylko teraz mieć pretensje, że partia która wygrała korzysta z takiej możliwości?
Nie można zabezpieczyć państwa zapisami prawnymi na każdą okoliczność. Np. taką, że ludzie zechcą wybrać do władzy wariatów, albo wrogów demokracji. To już jest nasza, społeczeństwa odpowiedzialność. Obecnej władzy nikt nam z zewnątrz nie narzucił. Oczko
Odpowiedz
(23.12.2015, 06:40)exeter napisał(a): To nie była jeszcze jedna ustawa, przyjęta sejmową większością, tylko, zmiana porządku prawnego Rzeczpospolitej, bez posiadania większości konstytucyjnej.

czy ta zmiana odbyła się z naruszeniem prawa?
....jak łatwo wy­wołać echo w pus­tych głowach.


Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości