Liczba postów: 5,097
Liczba wątków: 27
Dołączył: 11.2009
Reputacja:
18
23.12.2015, 21:51
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23.12.2015, 21:52 przez exeter.)
idiota,
Cytat:Czyli o różnych ciekawych rozporządzeniach UE w sprawie żarówek, bananów, drabin, termometrów, mleka, cukru i masy innych exeter nic nie słyszał (znaczy kłamie, że nie słyszał) a mimo to udaje w sprawie eksperta.
A o unifikacji na terenie Unii ładowarek do telefonów, różnych wtyczek, czy o likwidacji roamingu słyszał, a?
One też odbierają nam wolność? Wolność wyboru dowolnej wtyczki do telefonu i wolność do płacenia słono za rozmowy zagraniczne. Nawet jeśli przypadkiem włączyliśmy się będąc w Tatrach w słowacką sieć.
Liczba postów: 12,351
Liczba wątków: 81
Dołączył: 12.2009
Reputacja:
389
Płeć: nie wybrano
23.12.2015, 21:53
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23.12.2015, 21:54 przez Baptiste.)
(23.12.2015, 11:23)Kontestator napisał(a): Bill Clinton miał kochankę. To oznacza, że był złym prezydentem? Co ma kogoś życie prywatne do protestów przeciwko władzy?
Posiadanie kochanki nie jest łamaniem prawa. Łamanie postanowień sądu to już jednak co innego. Pan Kijowski tak bardzo ukochał organ sądowniczy, że aż go we własnej sprawie olewa.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Liczba postów: 5,136
Liczba wątków: 111
Dołączył: 11.2011
Reputacja:
26
Płeć: nie wybrano
Wydało się:
Karolina Lewicka: Trybunał Konstytucyjny to jedna z ostatnich instytucji opozycji.
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Liczba postów: 16,443
Liczba wątków: 93
Dołączył: 10.2005
Reputacja:
39
Płeć: nie wybrano
"A o unifikacji na terenie Unii"
Oczywiście mamy tu do czynienia z podręcznikowym mutatio controversiae.
Gdy wykazałem że UE odbiera wolność i to taką realną, to exeter nie oponował tylko podał TAKI PRZYKŁAD owego ograniczania wolności, który wg niego jest dobry, więc i ja muszę go za taki w jego świecie uznać.
A ja nie.
Uważam, że ograniczanie wolności przez przymuszanie ustawowe do pewnych działań jest ograniczaniem wolności.
To, że tak być ograniczonym PODOBA się exeterowi (który jest doskonałym przykładem homoeuropeicusa - klienta państwa eurokratycznego) nie oznacza,że to NIE JEST ograniczenie wolności.
Liczba postów: 6,486
Liczba wątków: 40
Dołączył: 06.2012
Reputacja:
151
Płeć: nie wybrano
24.12.2015, 01:29
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24.12.2015, 01:35 przez Hans Żydenstein.)
(23.12.2015, 20:31)zefciu napisał(a): (23.12.2015, 20:15)lorak napisał(a): co konkretnie zostało złamane przy uchwalaniu TEJ ustawy? Przede wszystkim niezawisłość sędziów TK (możliwość ich odwoływania przez organ przez nich kontrolowany). Że o takich pierdołach, jak fakt iż ⅔ ≠ ½ nie będę wspominał.
A gdzie w konstytucji masz napisane, że orzeczenia TK zapadają 1/2 głosów sędziów? Jest mowa tylko o większości głosów, nie jest sprecyzowane czy chodzi o większość zwykłą czy kwalifikowaną.
A co do usuwania sędziego TK, to od zawsze była możliwość tego poprzez postępowanie dyscyplinarne, jakie konkretnie zmiany mają być wprowadzone w tych przepisach?
Cytat:Nie można, bo istnieje Trybunał Konstytucyjny. Dlatego te postanowienia nigdy nie wejdą w życie, bo nasi sędziowie TK mają większe jaja niż ich węgierscy odpowiednicy.
Wystarczy, że 3 sędziów nie przyjdzie i TK nie wyda żadnego orzeczenia. Oczywiście o ile TK nie zakwestionuje tej zmiany. Nie mają podstaw, żeby ją zakwestionować, ale wiadomo, że jak jest wojna, to prawo nie jest ważne, więc możliwe, że zmianę uznają za niekonstytucyjną na podstawie art. 666
Liczba postów: 5,136
Liczba wątków: 111
Dołączył: 11.2011
Reputacja:
26
Płeć: nie wybrano
(24.12.2015, 01:29)Hans Żydenstein napisał(a): A gdzie w konstytucji masz napisane, że orzeczenia TK zapadają 1/2 głosów sędziów? Jest mowa tylko o większości głosów, nie jest sprecyzowane czy chodzi o większość zwykłą czy kwalifikowaną.
A co do usuwania sędziego TK, to od zawsze była możliwość tego poprzez postępowanie dyscyplinarne, jakie konkretnie zmiany mają być wprowadzone w tych przepisach?
Nie wiem czy Cie to pocieszy, ale krytycy rozwiązań z konstytucji obecnej byli traktowani z buta.
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Liczba postów: 2,385
Liczba wątków: 14
Dołączył: 11.2010
Reputacja:
142
(24.12.2015, 01:29)Hans Żydenstein napisał(a): (23.12.2015, 20:31)zefciu napisał(a): (23.12.2015, 20:15)lorak napisał(a): co konkretnie zostało złamane przy uchwalaniu TEJ ustawy? Przede wszystkim niezawisłość sędziów TK (możliwość ich odwoływania przez organ przez nich kontrolowany). Że o takich pierdołach, jak fakt iż ⅔ ≠ ½ nie będę wspominał.
A gdzie w konstytucji masz napisane, że orzeczenia TK zapadają 1/2 głosów sędziów? Jest mowa tylko o większości głosów, nie jest sprecyzowane czy chodzi o większość zwykłą czy kwalifikowaną. Nie zapadają 1/2, a większością. A to już wynika ewidentnie z innych użyć tego wyrażenia w Konstytucji. Jeżeli tego mało - wynika to również z sensu czynności orzekania o zgodności czegokolwiek z Konstytucją.
"O gustach się nie dyskutuje; a ja twierdzę, że całe życie to kłótnia o gusta." (Nietzsche F.)
Liczba postów: 6,486
Liczba wątków: 40
Dołączył: 06.2012
Reputacja:
151
Płeć: nie wybrano
24.12.2015, 02:58
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24.12.2015, 03:17 przez Hans Żydenstein.)
(24.12.2015, 01:43)Roan Shiran napisał(a): (24.12.2015, 01:29)Hans Żydenstein napisał(a): (23.12.2015, 20:31)zefciu napisał(a): (23.12.2015, 20:15)lorak napisał(a): co konkretnie zostało złamane przy uchwalaniu TEJ ustawy? Przede wszystkim niezawisłość sędziów TK (możliwość ich odwoływania przez organ przez nich kontrolowany). Że o takich pierdołach, jak fakt iż ⅔ ≠ ½ nie będę wspominał.
A gdzie w konstytucji masz napisane, że orzeczenia TK zapadają 1/2 głosów sędziów? Jest mowa tylko o większości głosów, nie jest sprecyzowane czy chodzi o większość zwykłą czy kwalifikowaną. Nie zapadają 1/2, a większością. A to już wynika ewidentnie z innych użyć tego wyrażenia w Konstytucji.
Mamy w konstytucji większość 2/3 , bewzględną, zwykłą, większość 3/5 i również po prostu "większość"
Mamy też ustawę o TK, która musi być zgodna z konstytucją. Jeżeli w ustawie o TK zostanie sprecyzowane, że chodzi o większość 2/3, to nie znajdziesz artykułu w konstytucji, który będzie sprzeczny z tym sprecyzowaniem. Większość co najmniej 2/3 również jest formą większości, więc jest to zgodne z zapisem w konstytucji.
Jeżeli w konstytucji byłoby, że orzeczenia TK zapadają zwykłą większością głosów, to wtedy zapis w ustawie, że zapadają 2/3 byłby oczywiście sprzeczny. Ale nie ma takiego zapisu, więc jedyne co Ci pozostaje to zamach na logikę
Należy dodać, że konstytucja nie precyzuje także ile sędziów TK musi być obecnych, żeby wydać orzeczenie, i tutaj też można sobie to sprecyzować w ustawie, że 13
Cytat:Jeżeli tego mało - wynika to również z sensu czynności orzekania o zgodności czegokolwiek z Konstytucją.
Ja nie sprawdzam sensu, ale zgodność z prawem.
Liczba postów: 900
Liczba wątków: 5
Dołączył: 03.2013
Reputacja:
127
Płeć: nie wybrano
Panowie, Trybunał nie będzie miał możliwości zająć się tą ustawą w najbliższym czasie.
1) Opozycja będzie mogła zawnioskować o skierowanie jej do Trybunału dopiero po podpisaniu ustawy przez prezydenta.
2) Ustawa wejdzie w życie niezwłocznie po publikacji (czyli pewnie w ciągu kilku godzin po podpisie PADa), więc Trybunał będzie musiał procedować według jej zapisów podczas oceny jej zgodności z Konstytucją.
3) Ustawa nakazuje Trybunałowi rozpatrywanie spraw według kolejności wpływu, a podobno kolejka jest spora.
Skutki:
a) żeby zrobić cokolwiek, Trybunał MUSI dopuścić do orzekania Pisowską Piątkę. Inaczej nie będzie w stanie zebrać 13osobowego minimum, które będzie potrzebne do orzekania o czymkolwiek.
b) Trybunał musi się podporządkować i grzecznie rozpatrywać wnioski według kolejki, jeśli nie chce w sposób jawny złamać prawa. W tej sytuacji minie sporo czasu, zanim "dojdzie" do ustawy na swój temat.
c) Jeżeli nie wykona a) lub b), mamy pewność, że obóz rządzący będzie ignorował orzeczenia Trybunału jako wydane niezgodnie z prawem.
Jakkolwiek jestem mocno nieprzychylnie nastawiony do działań PiSu w sprawie Trybunału, nie mogę nie przyznać, że to jest mat.
Liczba postów: 3,196
Liczba wątków: 6
Dołączył: 10.2009
Reputacja:
26
(23.12.2015, 21:28)exeter napisał(a): Grim,
Cytat:Tak cię zabolało, że napisałem prawdę? Sam wielokrotnie pisałeś, że interesuje cię jak największa integracja i ograniczenie na jej rzecz suwerenności krajów członkowskich. Więc nie wycieraj sobie teraz gęby wolnością, bo ty wolnej Polski nie chcesz, prędzej likwidacji naszego obecnego państwa na rzecz UE.
Twoja uwaga ani mnie nie zabolała, ani nie dotknęła w jakikolwiek sposób. Może co najwyżej odrobinę zirytowała, gdyż zdarza się, że ludzka głupota mnie irytuje. A głupotą jest powtarzanie tezy, że pogłębianie unijnej integracji w czymkolwiek ogranicza naszą wolność.
Głupotą wykazujesz się ty, bo ślepo wierzysz że UE chce dla wszystkich dobrze. Problem w tym, że dla ciebie oddanie wolności na rzecz integracji równa się ze zwiększeniem wolności, co jest po prostu absurdalne.
Cytat:Cytat:Ale że to niby do mnie? Jeśli tak, to dlaczego zwracasz się do mnie w liczbie mnogiej i przypisujesz mi jakieś dziwne działania, o których nie wspominałem ani razu? Ale rozumiem, że sobie uroiłeś że ja popieram PiS i zaraz może jeszcze napiszesz że sam prezes mi instrukcje podsyła co mam na forum pisać?
Wpisujesz się w pisowską narrację, która dzieli i wartościuje Polaków. Kilka dni temu popisał się nią sam wódz tego tałatajstwa, pieprząc coś o Gestapo i gorszym sorcie. Broniąc polityki PISu ponosisz za takie wypowiedzi moralną odpowiedzialność. Nie będę dochodził, czy robisz to, gdyż miłujesz prawych i sprawiedliwych, czy z partyjnego obowiązku.
Mhm, urojeń ciąg dalszy, bo ośmielam się krytykować UE, PO i działanie opozycji. Wiesz, że teraz gadasz właśnie jak Kaczyński? "Kto nie z nami, ten przeciwko nam!" takie są twoje słowa i to ty teraz dzielisz, na zwolenników PiSu i jego przeciwników, a skoro tak robisz, to nie jesteś lepszy od prezesa, gratuluję.
Nigdy PiSu nie popierałem, nigdy na nich nie głosowałem, ale w twoich urojeniach muszę koniecznie być ich zwolennikiem, albo dostawać instrukcje partyjne, bo nie podoba mi się obecne, działanie UE wobec naszego kraju, podobnie jak nie podoba mi się histeria obecnej opozycji.
Ale wiesz co? Nie podoba mi się także działanie samego PiSu, tyle że ja nie pieprzę z tego powodu o upadku demokracji, dyktaturze jednej partii, powrocie do stanu wojennego (co sam sugerujesz, a ja dalej nie widzę SKOTów na ulicach), ani nie pieprzę że to zamach stanu i powrót do czasów ZSRR. Chociaż może to dlatego, że mnie nikt od koryta nie oderwał?
"War, War never changes"
"Jako że jesteś obywatelem demokratycznego kraju powinieneś wiedzieć że twój głos nic nie znaczy".
Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu.
Liczba postów: 23,492
Liczba wątków: 241
Dołączył: 08.2005
Reputacja:
1,400
Płeć: mężczyzna
Wyznanie: Schabizm-kaszankizm
24.12.2015, 09:44
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24.12.2015, 10:12 przez lumberjack.)
(20.12.2015, 23:15)Marlow napisał(a): (20.12.2015, 22:33)exeter napisał(a): Nie podzielam Twojego samozadowolenia. Adolf Hitler i Josif Wissarionowicz, byli bez wątpienia absolutnie samodzielni i nie podlegali nikomu. Co nie przyniosło niczego dobrego ich poddanym.
Oho ho, ho, dobrzez ze analogia ogranicza się tylko do Adolfa i Józefa, a nie że Jarosław to drugi Mao .
I to jest właśnie w obrońcach dupokracji najlepsze, to jest essencja ich histerii.
Przypomnę tylko dwa fakty.
Pierwszy.
Mamy za sobą cały festiwal oporu przeciwko działalności nowych władz.
Były mimo wszystko dość spore demonstracje uliczne. I to za reżimu Jarosława I Teutonożercy podczas tychże manifestacji, gdzie spotkały się min dwie przeciwne opcje, nie było żadnych zamieszek. Żaden samochód samych kłamstw całą dobę nie spłonął, nikt na nikogo nie sikał jak to było w sierpniu 5 lat temu pod Krzyżem, burd też nie było, a policja, co doskonale widać na wszystkich relacjach niezależenie od źródła, owe protesty i kontry zabezpieczała, a nie była stroną konfliktu.
Czyli całkiem normalnie jak to w demokracji. To, że ludzie buczeli, krzyczeli na siebie, próbowali nawzajem zagłuszyć to zwyczajowy dodatek takich eventów.
Masz rację, ale jest to też po części zasługa mentalności i kultury tych, którzy manifestowali. Chociaż ostatnio na Marszu Niepodległości było przecież pełno młodych i wkurwionych ludzi, a mimo wszystko też nie doszło do zamieszek...
(21.12.2015, 23:47)Smok Eustachy napisał(a): (21.12.2015, 22:45)lumberjack napisał(a): Jeśli PiS odwali jakąś naprawdę poważną manianę, to społeczeństwo się postawi i to oddolnie. Nie trzeba będzie animować żadnych sztucznych KODów.
PO co chwile odwalało i co?
Ok, PO podwyższyła wiek emerytalny a mimo wszystko nie powstały żadne KODy.
PO zrobiła skok na OFE i też jakoś nikomu nie chciało się protestować na ulicach...
Ale z drugiej strony kiedy miał być wprowadzony dokument ACTA, społeczeństwo ruszyło dupę.
(20.12.2015, 22:15)exeter napisał(a): Czyli, chuj z wolnością i swobodami, byle była micha. Właśnie to miałem na myśli pisząc o ułomnej ludzkiej naturze. 
Tak na marginesie - wolnością i swobodami nie nakarmię siebie i rodziny. Micha to podstawa. Mnie ogólnie nie obchodzi czy system jest demokratyczny czy autorytarny. System ma być po prostu sprawny, a o jego sprawności świadczy to czy dobrze służy ludziom mieszkającym na terenie kontrolowanym przez dany system. O jakości systemu świadczy to czy ludzie mogą w obrębie takiego czy innego systemu stworzyć bogate i silne społeczeństwo.
Wydaje mi się, że obecnie mamy coś w rodzaju oligarchii pod płaszczykiem demokracji, a swobody i wolności mamy w kwestiach, które mają niezbyt ważny wpływ na nasze życie. Jakieś in vitra czy inne tego typu mało znaczące sprawy podczas gdy gospodarka cały czas jest kierowana w podobny sposób i kroczy ciągle w tym samym, greckim, kierunku. I nawet jeśli Petru wygra i będzie miał jakiś rozsądniejszy program gospodarczy niż PiS, to i tak nadal będzie źle. Bo Polacy ciągle wybierają albo trochę większe albo trochę mniejsze zadłużanie kraju.
Nikt nie ma tyle ikry by przeciwstawić się prawie całemu społeczeństwu (chodzi mi o utrącenie przywilejów wszystkich grup interesów) dla jego dobra (by zaprzestać zadłużania państwa i móc uczynić życie w Polsce tańszym co automatycznie uczyniłoby społeczeństwo bogatszym). Żaden tego typu człowiek nie dostanie się w Polsce do władzy w obecnym systemie.
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.
Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Liczba postów: 5,097
Liczba wątków: 27
Dołączył: 11.2009
Reputacja:
18
24.12.2015, 10:32
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24.12.2015, 10:33 przez exeter.)
Grim,
Cytat:Mhm, urojeń ciąg dalszy, bo ośmielam się krytykować UE, PO i działanie opozycji.
A krytykuj sobie, kogo chcesz, tylko zachowuj w tej krytyce właściwą miarę. Jeśli o odchodzeniu przez polski rząd od demokracji, mówi cały świat: Unia Europejska, Stany Zjednoczone i ONZ, to nie opowiadaj głodnych kawałków o urojeniach ludzi wychodzących z tego powodu na ulice. To oni zachowali się przytomnie i adekwatnie do sytuacji, a nie ty.
Cytat:Wiesz, że teraz gadasz właśnie jak Kaczyński? "Kto nie z nami, ten przeciwko nam!" takie są twoje słowa i to ty teraz dzielisz, na zwolenników PiSu i jego przeciwników, a skoro tak robisz, to nie jesteś lepszy od prezesa,
To nie ja dzielę ludzi, na "prawdziwych Polaków" i resztę, robi to ktoś inny. Natomiast zgodnie z moją oceną sytuacji, mamy w kraju otwartą wojnę - wojnę o kształt państwa, i każdy, czy tego chce, czy nie, będzie musiał zająć stanowisko w tej sprawie. W tym kontekście, albo jesteś za wolnością, albo za dyktaturą. Afiliacja partyjna jest tu kwestią drugorzędną, choć nie sposób ignorować faktu, że PIS jest posłusznym wykonawcą woli dyktatora.
Cytat:Ale wiesz co? Nie podoba mi się także działanie samego PiSu, tyle że ja nie pieprzę z tego powodu o upadku demokracji, dyktaturze jednej partii, powrocie do stanu wojennego (co sam sugerujesz, a ja dalej nie widzę SKOTów na ulicach), ani nie pieprzę że to zamach stanu i powrót do czasów ZSRR. Chociaż może to dlatego, że mnie nikt od koryta nie oderwał?
Pieprzysz, czy nie, ale posługujesz się ich propagandową retoryką. I nie ma znaczenia, czy robisz to za pieniądze, z przekonania, czy z głupoty(lub, jak wolisz, z powodu ograniczonych horyzontów), efekt jest ten sam - jesteś "pożytecznym idiotą" PISu i JK.
Kiedy ja mówiłem o zamachu stanu w latach 2005-07, wyśmiewano mnie. Kiedy ostrzegałem przed PISem w czasie ostatniej kampanii, mówiono, "straszenie PISem" jest passe. Kiedy uznasz, że coś jest nie w porządku? Gdy obce wojska wyzwolą Polskę i zaprowadzą cię do miejsc kaźni? Tak było w 1945 w Niemczech i nawet wtedy wielu Niemców nie chciało wierzyć w to co widzą.
(24.12.2015, 08:13)Christoff napisał(a): Panowie, Trybunał nie będzie miał możliwości zająć się tą ustawą w najbliższym czasie.
1) Opozycja będzie mogła zawnioskować o skierowanie jej do Trybunału dopiero po podpisaniu ustawy przez prezydenta.
2) Ustawa wejdzie w życie niezwłocznie po publikacji (czyli pewnie w ciągu kilku godzin po podpisie PADa), więc Trybunał będzie musiał procedować według jej zapisów podczas oceny jej zgodności z Konstytucją.
3) Ustawa nakazuje Trybunałowi rozpatrywanie spraw według kolejności wpływu, a podobno kolejka jest spora.
Skutki:
a) żeby zrobić cokolwiek, Trybunał MUSI dopuścić do orzekania Pisowską Piątkę. Inaczej nie będzie w stanie zebrać 13osobowego minimum, które będzie potrzebne do orzekania o czymkolwiek.
b) Trybunał musi się podporządkować i grzecznie rozpatrywać wnioski według kolejki, jeśli nie chce w sposób jawny złamać prawa. W tej sytuacji minie sporo czasu, zanim "dojdzie" do ustawy na swój temat.
c) Jeżeli nie wykona a) lub b), mamy pewność, że obóz rządzący będzie ignorował orzeczenia Trybunału jako wydane niezgodnie z prawem.
Jakkolwiek jestem mocno nieprzychylnie nastawiony do działań PiSu w sprawie Trybunału, nie mogę nie przyznać, że to jest mat. Zauważ jednak, że według takiej logiki Sejm może w zasadzie wszystko. Np. ustanowić, że wszyscy sędziowie TK mają sobie jutro palnąć w łeb, a funkcję orzekania o zgodności ustaw z Konstytucją przejmuje jednoosobowo Józek spod budki z piwem. I co wtedy? Czy oznacza to, że ustawa jest zgodna z Konstytucją, bo Józek tak twierdzi? Szkoda, że Konstytucja nie przewidziała takiej sytuacji, jak dzisiejsza i nie stwierdza jasno, że ustawy dotyczące TK mają obowiązkowe vacatio legis, lub nawet, że obowiązkowo podlegają pod ocenę TK. Twoja interpretacja jednak w oczywisty sposób narusza zasadę lex non retro agit, więc wątpię, aby TK podporządkował się tej ustawie.
Liczba postów: 12,351
Liczba wątków: 81
Dołączył: 12.2009
Reputacja:
389
Płeć: nie wybrano
24.12.2015, 10:41
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24.12.2015, 10:42 przez Baptiste.)
(24.12.2015, 10:32)exeter napisał(a): A krytykuj sobie, kogo chcesz, tylko zachowuj w tej krytyce właściwą miarę.
No tak, jeśli Kali chcieć kogoś krytykować to umiaru zachowywać nie musi. Może popadać w paranoję, bić w rewolucyjne tony, dowolnie obrażać i mieszać z błotem.
Jak Kalemu krytykować jego popleczników to Kali nakazywać zachować jemu tylko znany umiar...
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Liczba postów: 900
Liczba wątków: 5
Dołączył: 03.2013
Reputacja:
127
Płeć: nie wybrano
Cytat:Zauważ jednak, że według takiej logiki Sejm może w zasadzie wszystko. Np. ustanowić, że wszyscy sędziowie TK mają sobie jutro palnąć w łeb, a funkcję orzekania o zgodności ustaw z Konstytucją przejmuje jednoosobowo Józek spod budki z piwem. I co wtedy? Czy oznacza to, że ustawa jest zgodna z Konstytucją, bo Józek tak twierdzi? Szkoda, że Konstytucja nie przewidziała takiej sytuacji, jak dzisiejsza i nie stwierdza jasno, że ustawy dotyczące TK mają obowiązkowe vacatio legis, lub nawet, że obowiązkowo podlegają pod ocenę TK. Twoja interpretacja jednak w oczywisty sposób narusza zasadę lex non retro agit, więc wątpię, aby TK podporządkował się tej ustawie.
Jeśli chodzi o liczebność pełnego składu, wydaje mi się, że nie podpada pod lex non retro agit. W zakresie kolejności rozpatrywania wniosków pewnie tak. Z punktu widzenia legalizmu to jest straszny syf, nie przeczę. Z punktu widzenia walki politycznej jest win/win dla Kaczyńskiego. Bo:
a) albo Trybunał dopuszcza Pisowską Piątkę do orzekania, tym samym akceptując jej wybór, i argumenty o zamachu na demokrację muszą zostać zarzucone. Ustawa za jakiś czas zostanie oceniona i pewnie część przepisów pójdzie do zmiany. Ale główny cel PiSu będzie osiągnięty - będą mieli swoich sędziów, opozycja nie będzie im mogła zarzucać złamania prawa. Kryzys z wolna rozładuje się.
b) albo Trybunał ignoruje wytyczne nowej ustawy i proceduje według dotychczasowych przepisów. Tym samym również zostaje wplątany w łamanie prawa i kryzys nabiera charakteru permanentnego. PiS dostaje do ręki argumenty na swoją obronę na wypadek rozmaitych interwencji zagranicznych.
Moim zdaniem możliwe są te dwa scenariusze. Trzecim, mało prawdopodobnym, jest sytuacja, kiedy któryś z podmiotów zagranicznych użyje tak silnych argumentów nacisku na PiS, że w jakiś sposób się z całej sprawy wycofają. Byłaby to chyba sytuacja bez precedensu.
Liczba postów: 3,196
Liczba wątków: 6
Dołączył: 10.2009
Reputacja:
26
24.12.2015, 11:54
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24.12.2015, 11:57 przez Grim.)
(24.12.2015, 10:32)exeter napisał(a): Grim,
Cytat:Mhm, urojeń ciąg dalszy, bo ośmielam się krytykować UE, PO i działanie opozycji.
A krytykuj sobie, kogo chcesz, tylko zachowuj w tej krytyce właściwą miarę. Jeśli o odchodzeniu przez polski rząd od demokracji, mówi cały świat: Unia Europejska, Stany Zjednoczone i ONZ, to nie opowiadaj głodnych kawałków o urojeniach ludzi wychodzących z tego powodu na ulice. To oni zachowali się przytomnie i adekwatnie do sytuacji, a nie ty. No najwyraźniej nie mogę krytykować, bo się takie Exetery odzywają i mają o to pretensje, czyli norma w UE, że mogę krytykować dopóki nie krytykuję czegoś, co zwolennicy UE hołubią. Gdybym równie żarliwie krytykował PiS to byś jeszcze przyklasnął, obłudniku. A cały świat nie mówi o odchodzeniu od demokracji samej w sobie, tylko czepia się o odchodzenie od ich modelu demokracji, który jest jedyny prawdziwy, a reszta to pewnie faszyzm według nich.
Dlatego dalej będę twierdził że ty i tobie podobni macie urojenia, bo demokracja w Polsce jest i będzie i jedyne co jej zagraża obecnie, to właśnie siły zewnętrzne, którym nie podoba się że wygrała partia której nie lubią, tak jak było z partią Orbana, a jakoś nie widzę żeby Węgry przeobraziły się w drugą Białoruś.
Cytat:Cytat:Wiesz, że teraz gadasz właśnie jak Kaczyński? "Kto nie z nami, ten przeciwko nam!" takie są twoje słowa i to ty teraz dzielisz, na zwolenników PiSu i jego przeciwników, a skoro tak robisz, to nie jesteś lepszy od prezesa,
To nie ja dzielę ludzi, na "prawdziwych Polaków" i resztę, robi to ktoś inny. Natomiast zgodnie z moją oceną sytuacji, mamy w kraju otwartą wojnę - wojnę o kształt państwa, i każdy, czy tego chce, czy nie, będzie musiał zająć stanowisko w tej sprawie. W tym kontekście, albo jesteś za wolnością, albo za dyktaturą. Afiliacja partyjna jest tu kwestią drugorzędną, choć nie sposób ignorować faktu, że PIS jest posłusznym wykonawcą woli dyktatora.
Dzielisz, dzielisz na "zwolenników i obrońców demokracji" i na "zwolenników PiSu i dyktatury", czyli robisz to co Kaczyński, po raz kolejny gratuluję postępowania. "Wojnę" to wywołujecie właśnie wy, bo wam się PiS nie podoba, wolelibyście dalsze rządy PO/PSL, nie podoba wam się wynik demokratycznych wyborów, wam, czyli to wy podważając wynik wyborów atakujecie wolność wyboru obywateli i demokrację.
Cytat:Cytat:Ale wiesz co? Nie podoba mi się także działanie samego PiSu, tyle że ja nie pieprzę z tego powodu o upadku demokracji, dyktaturze jednej partii, powrocie do stanu wojennego (co sam sugerujesz, a ja dalej nie widzę SKOTów na ulicach), ani nie pieprzę że to zamach stanu i powrót do czasów ZSRR. Chociaż może to dlatego, że mnie nikt od koryta nie oderwał?
Pieprzysz, czy nie, ale posługujesz się ich propagandową retoryką. I nie ma znaczenia, czy robisz to za pieniądze, z przekonania, czy z głupoty(lub, jak wolisz, z powodu ograniczonych horyzontów), efekt jest ten sam - jesteś "pożytecznym idiotą" PISu i JK.
Aha, czyli jeśli nie mówię jak wy, to jestem albo partyjnym, albo przekupnym, albo "pożytecznym idiotą"? Spójrz w lusterko pachołku UE i PO.
Cytat:Kiedy ja mówiłem o zamachu stanu w latach 2005-07, wyśmiewano mnie. Kiedy ostrzegałem przed PISem w czasie ostatniej kampanii, mówiono, "straszenie PISem" jest passe. Kiedy uznasz, że coś jest nie w porządku? Gdy obce wojska wyzwolą Polskę i zaprowadzą cię do miejsc kaźni? Tak było w 1945 w Niemczech i nawet wtedy wielu Niemców nie chciało wierzyć w to co widzą.
Jesteś jak rozumiem nienormalny? Bo że masz urojenia to wiadomo, ale żeby takie schizy wypisywać?
"War, War never changes"
"Jako że jesteś obywatelem demokratycznego kraju powinieneś wiedzieć że twój głos nic nie znaczy".
Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu.
Liczba postów: 5,136
Liczba wątków: 111
Dołączył: 11.2011
Reputacja:
26
Płeć: nie wybrano
(23.12.2015, 21:01)zefciu napisał(a): (23.12.2015, 20:53)lorak napisał(a): mając większość można tak po prostu forsować prawo niezgodne z konstytucją?! Nie można, bo istnieje Trybunał Konstytucyjny. Dlatego te postanowienia nigdy nie wejdą w życie, bo nasi sędziowie TK mają większe jaja niż ich węgierscy odpowiednicy.
PiS od dupy strony się zabrał za psucie państwa. Zamiast skorumpować w pierwszej kolejności tych, których skorumpować najłatwiej - media zabrali się za niezawisłych sędziów.
Sedzia niezawisly
Moze byc zawisly.
I taka to jest Zefcia dialektyka.
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Liczba postów: 5,097
Liczba wątków: 27
Dołączył: 11.2009
Reputacja:
18
24.12.2015, 12:29
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24.12.2015, 12:34 przez exeter.)
Grim,
możesz tak rozciągać definicję demokracji, że zmieści się w niej wszystko. Choćby niesławnej pamięci PRL, który jest właśnie reaktywowany przez PIS, był przecież państwem "demokracji ludowej" - ludu pracującego miast i wsi. Żeby uniknąć takiego absurdu, trzeba definicję demokracji skonkretyzować. Według ponadnarodowego konsensusu, do którego państwo polskie zgłosiło dobrowolny akces, demokracja jest tożsama z demokratycznym państwem prawa, w którym wszystkie podmioty działają według przyjętych w określonym porządku norm prawnych, zapisanych w Konstytucjach. Odrzucając te zasady, wchodzisz na śliski grunt totalitarnych praktyk i nie wiesz, dokąd Cię ta droga zaprowadzi? Gdyż przestajesz mieć kontrolę nad poczynaniami rządzących i tracisz możliwość odebrania im władzy w drodze wyborów.
W tym kontekście przywołałem przykład hitlerowskich Niemiec, owszem, skrajny, ale dobrze ilustrujący zagrożenia wynikające z dyktatury.
Co do dzielenia społeczeństwa, nigdy nie odmawiałem zwolennikom PISu, czy jakiejkolwiek innej legalnej partii, prawa do manifestowania swoich poglądów, do wygrywania wyborów i ich realizacji. Nie odbierałem im przynależności do narodowej wspólnoty, pomimo tego, że wielu tych poglądów wstydzę się jako Europejczyk. Nie odbierałem patriotyzmu nawet samemu Kaczyńskiemu, choć uważałem i uważam, że działa na szkodę kraju.
Tymczasem, ta część sceny politycznej, skupiona wokół lidera PISu, z opisanych praktyk stworzyła metodę działania i zdobywania politycznego poparcia. Nie wolno tworzyć fałszywego przekonania o symetrii zachowań obu stron konfliktu, gdyż jej nie ma. Mamy agresywną mniejszość, wiedzącą, że legalnymi metodami nigdy nie zdobędzie poparcia większości dla swego modelu państwa i dlatego dokonującą na to państwo zamachu, i resztę, z niedowierzaniem i szokiem przyglądającą się niszczeniu państwa, oraz towarzyszącą temu brutalizacją języka debaty publicznej, jakiej nie powstydziłby się sam Putin. Tymi samymi metodami od dwóch lat dewastujący Wschód Ukrainy. Dlatego termin "hybrydowy zamach stanu" tak dobrze opisuje, to co się w kraju dzieje.
Liczba postów: 12,351
Liczba wątków: 81
Dołączył: 12.2009
Reputacja:
389
Płeć: nie wybrano
Exeter, a wiesz, że istnieją ugruntowane demokracje gdzie konstytucji próżno szukać? Radzę się kolejny raz douczyć, zaraz po lekturze Traktatu Północnoatlantyckiego.
Dzięki temu unikniesz w swoich wymyślanych na prędko definicjach sytuacji, w których wykluczasz tych, których wykluczyć byś nie chciał.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Liczba postów: 5,136
Liczba wątków: 111
Dołączył: 11.2011
Reputacja:
26
Płeć: nie wybrano
Słuchajcie Kościół juz może się mieszać do polityki. Sierakowski się ponoć żalił, że Kościół nie wypowiada się o trybunale. Nazwiemy to hipokryzją?
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
|