Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ustawowa weryfikacja wiernych w kosciolach
#21
NotInPortland napisał(a): Dlatego musisz być pełnoletni (pacynki nie mają prawa), mieć wszelakie dokumenty i koniecznie przyjść z dwoma świadkami.
Tak, z dwoma świadkami. Żebyś nie podjął pochopnej decyzji.
To ciekawe. Ja wystąpiłem z KRK bez "wszelakich dokumentów" i bez dwóch świadków. Fascynuje mnie, jak inteligentne osoby pokroju NIP-a nagle zaczynają wrzucać jakieś kopiujwklejki dla debili.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
#22
To ja jeszcze zapytam, bo mi tak przyszło na myśl, choć pewnie nie otrzymam odpowiedzi:

Do NotInPortland i mirkowaty. Wyobraźmy sobie taką sytuację: masz dziecko chodzące do drugiej klasy podstawówki, powiedzmy. Dzieciak uznał, że chce się ochrzcić i przyjąć Pierwszą Komunię. Pozwalasz mu? A jeśli nie, czy państwo powinno zainterweniować i zmusić cię do uszanowania wolności religijnej dziecka?
Odpowiedz
#23
Mnie zawsze rozczula niezachwiana wiara różnej maści ateuszy i apostatów w moc i nieomylność ksiąg parafialnych, tudzież innych „kościelnych statystyk”. Kilka lat temu, w trakcie „opłacania abonamentu” cmentarnego poprosiłem pracownicę kancelarii parafialnej o wgląd w dane jakie na mój temat zostały tam zgromadzone w księdze chrztu (zdaje się tak się to nazywa). Powinny być tam adnotacje o wszystkich sakramentach jakich Święty Kościół w swej dobroci i niezmierzonej łasce raczył był mi udzielić. Prawidłowo odnotowano w zasadzie tylko chrzest i pierwszą komunię. Bierzmowanie pominięto zupełnie, zaś zawarcie sakramentu małżeństwa nie opatrzono żadną adnotacją, co stanowiło spore niedopatrzenie w sytuacji gdy:
a) był to tzw. ślub mieszany, czyli zawierany ze stroną niekatolicką i udzielany za dyspensą biskupa
b) stroną niekatolicką byłem właśnie ja.
Jeśli pozostałe „statystyki kościelne” prowadzone są równie starannie co moja kartoteka, to niech Bóg ma w opiece tych wszystkich, którzy korzystają, bądź będą z nich korzystać w celach zawodowych, naukowych, komercyjnych czy politycznych.


Ps.
Zefciu
Tak z czystej ciekawości - czy twoja konwersja na prawosławie została przez KRK w jakikolwiek sposób formalnie usankcjonowana?
O Lord, bless this thy hand grenade, that with it thou mayest blow thy enemies to tiny bits in thy mercy.
Odpowiedz
#24
bert04 napisał(a): A gdzieżeś Ty taką definicję wyczytał?
Na pewno nie w konstytucji polskiego państwa wyznaniowego.

bert04 napisał(a): Ja wiem o wolności wyboru religii, ale w konkurencji do prawa rodziców do wychowania dzieci w swojej religii.
No jasne.
Każdy obywatel ma prawo do wolności wyboru religii, pod warunkiem, że ukończył 18 lat.
Każdy młodszy obywatel ma prawo mieć narzuconą religię.

bert04 napisał(a): I nie trzeba apostazji, żeby się zapisać do świadków, protestantów czy innych mahometów.
Jak ktoś nigdy świadomie nie wybrał wyznania katolickiego i tym bardziej nie zapisał się do tej organizacji, to w pierwszej kolejności nie powinien był nigdy zafigurować w ich bazie danych.

bert04 napisał(a): Oooo, bez zapisania się nie wolno?
Dziwne to dla Ciebie, prawda?
Nie można by było wpisywać ludzi do organizacji bez konieczności ich zapisania się?
Skandal!!1

Elis napisał(a): Ta intelektualna sraczka na poziomie gimbazy, to Twoje antykatolickie urojenia, a nie katolicyzm.
Chrześcijaństwo wdrożone kiedyś na tych ziemiach pod przymusem, teraz utrzymujące się z przymusowej rekrutacji małych dzieci.
No cóż... trzeba się liczyć, że nie każdemu taki proceder może się podobać.

kuriozuś napisał(a): Nie czułbyś choć lekkiego dyskomfortu, gdyby państwo wiedziało o twoim ateizmie? Tym bardziej, że zawsze mógłby nastać rząd, który chciałby z tej wiedzy skorzystać.
Ja nie nastaję, żeby państwo prowadziło spis dokonanych wyborów.
Śmieszą mnie tylko postawy typu "nie możesz nas pytać, a teraz chodźmy przez centrum miasta zrobić hałas w procesji Bożego Ciała, bo może jeszcze koś nie słyszał".

kuriozuś napisał(a): A wolność w ubiorze polega na tym, że rodzic nie może kazać dziecku założyć kurtki w zimę, dziecko musi dobrowolnie wyrazić chęć, najlepiej jak będzie pełnoletnie.
A wolność w korzystaniu z usług lekarzy polega na tym, że rodzic nie może tam przyprowadzić dziecka, jeśli nie wyrazi ono dobrowolnie chęci na to.

Kuźwa, co za rak.
LOL. Wyznawanie wiary i świadomy wybór postawy religijnej/niereligijnej to jednak coś innego niż zakładanie kurtki i utrzymywanie dziecka przy życiu i zdrowiu.
Serio nie widzisz różnicy?
Rozumiem, skoro nie, to nie miałbyś nic przeciwko, żeby rodzice zapisywali swoje dzieci do partii politycznych, indoktrynowali je ich ideologiami, dzieciom od 6 roku życia pozwalało by się głosować w wyborach, a za młodszych dzieci wybór wyborczy dokonywali by ich rodzice?
Jak jednak miałbyś coś przeciwko to proszę napisać dokładnie dlaczego.

kuriozuś napisał(a): Znamiennym jest też, że NIP nie potrafi sobie wyobrazić, że mogłoby nie być dowodów osobistych
To skąd państwo będzie wiedziało, kto jest jego obywatelem, bez spisu i dowodów, wg kuriozusia?

kuriozuś napisał(a): państwo mogłoby nie mieć w swoich rejestrach informacji o tym, do jakich stowarzyszeń obywatel należy
Pisałem już iż uważam, że państwo powinno nałożyć obowiązek na organizacje.

kuriozuś napisał(a): Dziwne to jest twoje zachowanie na tym forum, kolego.
Ktoś może mieć inne zdanie niż Ty? Rzeczywiście dziwne.

kuriozuś napisał(a): zupełnie nie na temat
Przypomnienie jak wygląda "wybór" wyznania w Twojej organizacji jest jak najbardziej na temat.
Poza tym, może w kwestii pisania nie na temat powinieneś najpierw pomyśleć o sobie, żeby znowu nie trzeba było czytać w temacie "Czy jest sens modlić się o czyjeś zdrowie?" tekstów typu:
kuriozuś napisał(a): Niby jestem niebrzydki i też mógł być modelem (jakbym nabrał mięśni), ale kuźwa, to ma być uczciwa praca?

A teraz nie przeszkadzaj, bo piszę właśnie z fajniejszą laską.
Zamierzam stworzyć mężczyznę i kobietę z grzechem pierworodnym. Następnie zamierzam zapłodnić kobietę samym sobą, tak abym mógł się narodzić. Będąc człowiekiem, zabiję się w ramach ofiary dla samego siebie aby ocalić Cię od grzechu na który Cię początkowo skazałem... TA DA!!!
Odpowiedz
#25
Cytat:Każdy obywatel ma prawo do wolności wyboru religii, pod warunkiem, że ukończył 18 lat.
Cytat:Każdy młodszy obywatel ma prawo mieć narzuconą religię.
Załóżmy, że chrzcić i zapisywać do wspólnot religijnych można tylko dorosłych, w szkole nie ma katechezy i tak dalej. Uważasz, że w tym momencie wierzący rodzice zaczną wychowywać swoje dzieci jak osoby niewierzące?
I hear the roar of big machine
Two worlds and in between
Hot metal and methedrine
I hear empire down


Odpowiedz
#26
NotInPortland napisał(a):
bert04 napisał(a): A gdzieżeś Ty taką definicję wyczytał?
Na pewno nie w konstytucji polskiego państwa wyznaniowego.
Czyli - wyssałeś z własnego palca, co nie?

Cytat:
bert04 napisał(a): Ja wiem o wolności wyboru religii, ale w konkurencji do prawa rodziców do wychowania dzieci w swojej religii.
No jasne.
Każdy obywatel ma prawo do wolności wyboru religii, pod warunkiem, że ukończył 18 lat.
Każdy młodszy obywatel ma prawo mieć narzuconą religię.
Każda rzeczywistość jest szara. I skrzeczy. Gdyby nawet w konstytucji tego wpisu nie było, rodzice nadal by wychowywali dziecko zgodnie z własnym światopoglądem. Katolicy na katolików. Komuniści na komunistów. Weganie na weganów. I tak dalej.

Cytat:
bert04 napisał(a): I nie trzeba apostazji, żeby się zapisać do świadków, protestantów czy innych mahometów.
Jak ktoś nigdy świadomie nie wybrał wyznania katolickiego i tym bardziej nie zapisał się do tej organizacji, to w pierwszej kolejności nie powinien był nigdy zafigurować w ich bazie danych.
DLA-CZE-GO?

Tylko nie powołuj się na jakieś własne autorskie definicje tego lub śmego. Napisz wyraźnie, dlaczego rodzice mogą zapisać dziecko do szkoły, pójść z nim na szczepienia, załatwić kartę w bibliotece czy na pływalni. Ale broń Ciebie P-nie B-że - nie zapisać do kościoła, gdzie i tak co niedzielę z nim przychodzą.
Cytat:
bert04 napisał(a): Oooo, bez zapisania się nie wolno?
Dziwne to dla Ciebie, prawda?
Oj nie pitol, nie ze mną takie numery odwracania argumentacji, kolego.

To Ty napisałeś, że do założenia durszlaka na głowę najpierw się trzeba do jakiegoś klubu zapisać. Być może nie wyobrażasz sobie tego inaczej, ja tam nie wiem.

Cytat:Nie można by było wpisywać ludzi do organizacji bez konieczności ich zapisania się?
Skandal!!1
Tłumacz z NIP-owego na polskie pilnie poszukiwany. O co chodzi?


Cytat:Chrześcijaństwo wdrożone kiedyś na tych ziemiach pod przymusem, teraz utrzymujące się z przymusowej rekrutacji małych dzieci.
No cóż... trzeba się liczyć, że nie każdemu taki proceder może się podobać.
Ot cała tajemnica. Zlikwidujemy chrzty dzieci, to chrześcijaństwo zniknie jak sen jaki złoty.

Cytat:Śmieszą mnie tylko postawy typu "nie możesz nas pytać, a teraz chodźmy przez centrum miasta zrobić hałas w procesji Bożego Ciała, bo może jeszcze koś nie słyszał".
Ciebie śmieszą, a inny widzi tutaj odzwierciedlenie konstytucji. Wiem, że dziś ten akt jest pomiatany dosyć powszechnie. Ale na tym polega konstytucyjna wolność religijna. Każdy ma prawo wyrażać swoją wiarę. Ale nikt nie ma obowiązku wyrażać swojej wiary na żądanie jakiegoś państwowego urzędasa czy innego czekisty.

Cytat:LOL. Wyznawanie wiary i świadomy wybór postawy religijnej/niereligijnej to jednak coś innego niż zakładanie kurtki i utrzymywanie dziecka przy życiu i zdrowiu.
Serio nie widzisz różnicy?
Rozumiem, skoro nie, to nie miałbyś nic przeciwko, żeby rodzice zapisywali swoje dzieci do partii politycznych, indoktrynowali je ich ideologiami, dzieciom od 6 roku życia pozwalało by się głosować w wyborach, a za młodszych dzieci wybór wyborczy dokonywali by ich rodzice?
Jak jednak miałbyś coś przeciwko to proszę napisać dokładnie dlaczego.
Próbujesz zrobić jakąś pokęconą analogię. Ale sam widzisz, że bez jakichś wygibasów ("dzieciom od 6 roku życia pozwalało by się głosować w wyborach") nic sensownego z tego nie wychodzi. Gdyby na dzień dzisiejszy jakaś partia próbowała zapisywać dzieci, to byłby to proceder tak samo głupi, jak bezsensowny. Wynika to z tego, że religia to jednak coś innego, niż tylko "członkostwo w klubie".
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz
#27
Dwa Litry Wody napisał(a): Tak z czystej ciekawości - czy twoja konwersja na prawosławie została przez KRK w jakikolwiek sposób formalnie usankcjonowana?
Nie. Ale przecież nic mnie z KRK w tej chwili nie łączy i nie mam wobec KRK żadnych zobowiązań, a ekskomunikowany przez KRK jestem ipso facto. Autor kopiujwklejki bezmyślnie opublikowanej przez NIP jakoś nie przedstawił wymagań "formalnego usankcjonowania". Po prostu mówił o odejściu.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
#28
a pomyślał ktoś o wprowadzeniu w szkołach przedmiotu np: - przysposobienie obronne przed sektami ?
Chodzi oczywiście o współczesne wynalazki tj. sekty.
Co do tradycyjnych wyznań, jeśli są wartościowe i sprawdzone to po co psuć jeśli coś jest dobre ?
Odpowiedz
#29
A są dobre?
I hear the roar of big machine
Two worlds and in between
Hot metal and methedrine
I hear empire down


Odpowiedz
#30
NotInPortland napisał(a):No jasne.
Każdy obywatel ma prawo do wolności wyboru religii, pod warunkiem, że ukończył 18 lat.
Każdy młodszy obywatel ma prawo mieć narzuconą religię.

A każdy rodzic ma prawo do wychowywania swoich dzieci w swoich wartościach, pod warunkiem, że będzie to wychowanie ateistyczne.

Cytat:Jak ktoś nigdy świadomie nie wybrał wyznania katolickiego i tym bardziej nie zapisał się do tej organizacji, to w pierwszej kolejności nie powinien był nigdy zafigurować w ich bazie danych.

A jak rodzic chce ubezpieczyć dziecko, to nie może. Dziecko wbrew swojej woli nie może figurować w bazie danych ubezpieczalni.
A tak poza tym: figuruję w bazie danych organizacji znanej jako III RP, mimo że wcale tego świadomie nie wybrałem, a w sumie to wolałbym nie figurować. To jednak jakoś NIPowi nie przeszkadza. To już jest naprawdę daleko posunięta statolatria.

Cytat:Dziwne to dla Ciebie, prawda?
Nie można by było wpisywać ludzi do organizacji bez konieczności ich zapisania się?
Skandal!!1

Nijak to się ma do tego, co wcześniej napisałeś. Założyć durszlak na głowę można bez zapisywania się do Kościoła Latającego Potwora Spaghetti. Aż tak ci przeszkadza ten stan? Może takie używanie durszlaków przez ludzi, którzy nie są zarejestrowanymi pastafarianami powinno być karane, np. 2 lata więzienia za zrobienie tego w zaciszu domowym, 10 lat za czyn w miejscu publicznym?

Cytat:Chrześcijaństwo wdrożone kiedyś na tych ziemiach pod przymusem, teraz utrzymujące się z przymusowej rekrutacji małych dzieci.
No cóż... trzeba się liczyć, że nie każdemu taki proceder może się podobać.

Jaki to był przymus? Możesz podać choć jeden tyci przykład?

Cytat:Ja nie nastaję, żeby państwo prowadziło spis dokonanych wyborów.
Śmieszą mnie tylko postawy typu "nie możesz nas pytać, a teraz chodźmy przez centrum miasta zrobić hałas w procesji Bożego Ciała, bo może jeszcze koś nie słyszał".

Czyli mam rozumieć, że nie popierasz inicjatywy trolla mirkowatego? A to, czy sąsiedzi wiedzą o mojej wierze, a czy państwo może o to pytać, to są kompletnie inne sprawy. Jeśli Kapitan Państwo będzie wiedział, kto jest katolikiem, to będzie też wiedział kto jest ateistą. To nie jest wcale takie fajne. Np. ponoć rząd holenderski prowadził przed II wojną światową ewidencję, kto jest jakiego wyznania, aby nie było problemów z pogrzebem. Nie skończyło się to potem dobrze dla Holendrów wyznania mojżeszowego. Btw, może ktoś potwierdzić tą historię (wyczytałem ją gdzieś w necie, nie pamiętam nawet gdzie)?

Cytat:LOL. Wyznawanie wiary i świadomy wybór postawy religijnej/niereligijnej to jednak coś innego niż zakładanie kurtki i utrzymywanie dziecka przy życiu i zdrowiu.
Serio nie widzisz różnicy?
Rozumiem, skoro nie, to nie miałbyś nic przeciwko, żeby rodzice zapisywali swoje dzieci do partii politycznych, indoktrynowali je ich ideologiami, dzieciom od 6 roku życia pozwalało by się głosować w wyborach, a za młodszych dzieci wybór wyborczy dokonywali by ich rodzice?
Jak jednak miałbyś coś przeciwko to proszę napisać dokładnie dlaczego.

Wychowanie dziecka w wierze/niewierze to w sumie jedno i to samo co kazanie dziecku założenia kurtki, by się nie przeziębiło. W obu przypadkach rodzice chcą po prostu dobra dziecka, i wg pojmowanego przez siebie dobra podejmują za nie decyzje. Jeśli uważam przyjęcie jakiegoś światopoglądu za bardzo korzystne, to czymś oczywistym jest, że próbuję zaszczepić go w dziecku. A co do partii politycznych... Przyjmowanie jakichś poglądów/ideologii za słuszne rzadko ma przełożenie na życie osobiste, z wyjątkiem ideologii zbrodniczych, od przyjęcia których raczej każdy by chciał dziecko uchronić. Jest więc zupełnie inna sytuacja, co w przypadku religii, choć i tak dzieci zwykle przyjmują choć część poglądów politycznych rodziców. Twój wywód jest zresztą trochę schizofreniczny, to ty tu kwestionujesz władzę rodzicielską i proponowane przez ciebie rozwiązanie (głosowanie dzieci) bardziej pasuje do twoich poglądów, niż moich. Tym bardziej, że jestem przeciwnikiem demokracji i powszechnego prawa wyborczego, i z tego właśnie powodu miałbym coś przeciw. Tyle. Nie muszę się więcej tłumaczyć.

Poza tym, nie ustosunkowałeś się do mojego pytania, odnośnie wychowania dzieci i władzy rodzicielskiej:

Cytat:To ja jeszcze zapytam, bo mi tak przyszło na myśl, choć pewnie nie otrzymam odpowiedzi:

Do NotInPortland i mirkowaty. Wyobraźmy sobie taką sytuację: masz dziecko chodzące do drugiej klasy podstawówki, powiedzmy. Dzieciak uznał, że chce się ochrzcić i przyjąć Pierwszą Komunię. Pozwalasz mu? A jeśli nie, czy państwo powinno zainterweniować i zmusić cię do uszanowania wolności religijnej dziecka?

A, i jeszcze jedno pytanie w tym temacie. Mam kilku znajomych ateistów, moich rówieśników. Przedziwna sprawa: rodzice każdego (i każdej) z nich albo sami są ateistami, albo są totalnie religijnie indyferentni, czyli wyznają mamtowdupizm. Możesz wyjaśnić mi ten fenomen?

Cytat:To skąd państwo będzie wiedziało, kto jest jego obywatelem, bez spisu i dowodów, wg kuriozusia?

USA sobie jakoś radzą. A propozycje wprowadzenia dowodów osobistych są tam odbierane jako dążenia totalitarne.

Cytat:Pisałem już iż uważam, że państwo powinno nałożyć obowiązek na organizacje.

Obowiązek czego?

Cytat:Ktoś może mieć inne zdanie niż Ty? Rzeczywiście dziwne.

Skoro masz jakieś swoje zdanie w temacie, to je tu normalnie przedstawiaj, a nie wrzucasz jakieś propagandowe teksty rodem z sowieckiego Bezbożnika.

Cytat:Przypomnienie jak wygląda "wybór" wyznania w Twojej organizacji jest jak najbardziej na temat.
Poza tym, może w kwestii pisania nie na temat powinieneś najpierw pomyśleć o sobie, żeby znowu nie trzeba było czytać w temacie "Czy jest sens modlić się o czyjeś zdrowie?" tekstów typu:

A to już z KK nie można się wypisać, że ci to tak przeszkadza? (Uprzedzając ripostę: w jaki sposób to, że jesteś ochrzczony wpływa na twoje życie?) A co do tego mojego tekstu, to ni w czort nie mogę pojąć, jak ci te prądy po mózgu płyną i czemu takimi dziwnymi drogami. Napisałem to wątku Wydzielony spam ogólny. Aż tak ci się nudzi, że przeczytałeś tamtą pogawędkę? A może przeleciałeś wszystkie moje posty po to tylko, by znaleźć na mnie haka? Coś ci nie wyszło.

zefciu napisał(a):Nie. Ale przecież nic mnie z KRK w tej chwili nie łączy i nie mam wobec KRK żadnych zobowiązań, a ekskomunikowany przez KRK jestem ipso facto. Autor kopiujwklejki bezmyślnie opublikowanej przez NIP jakoś nie przedstawił wymagań "formalnego usankcjonowania". Po prostu mówił o odejściu.

Ano. To może sparafrazuję Sofeicza: Czy każdy antyklerykał to człowiek o małym rozumku? Zresztą, czemu NIP oburza się, że do apostazji potrzeba świadków, skoro do chrztu też potrzeba?
Odpowiedz
#31
Jesteś przeciwnikiem demokracji i powszechnego prawa wyborczego?No to jest nas przynajmniej dwóch na tym forum. Uśmiech
"Kto nie zważa na karność, gardzi własnym życiem, lecz kto słucha napomnienia, nabywa rozumu.
Bojaźń Pana jest szkołą mądrości, a pokora poprzedza chwałę"
                            
"To głupota prowadzi człowieka na manowce, a potem jego serce wybucha gniewem na Pana"

          Prz. 15,32-33; 19,3
Odpowiedz
#32
Dragula napisał(a): A są dobre?

Takie wyznania gdzie widać  pozytywne efekty. Służą, pomagają lecz nie piętnują, nie krzywdzą innych itp. Szanują prawo wierzących i niewierzących  do wolności, wyboru  i swobody w normach i przepisach prawnych.
Odpowiedz
#33
Przecież religie są tego dokładnym przeciwieństwem
I hear the roar of big machine
Two worlds and in between
Hot metal and methedrine
I hear empire down


Odpowiedz
#34
Religie (w tym demokracja) - tak, ale chrześcijaństwo - nie.
"Kto nie zważa na karność, gardzi własnym życiem, lecz kto słucha napomnienia, nabywa rozumu.
Bojaźń Pana jest szkołą mądrości, a pokora poprzedza chwałę"
                            
"To głupota prowadzi człowieka na manowce, a potem jego serce wybucha gniewem na Pana"

          Prz. 15,32-33; 19,3
Odpowiedz
#35
freeman napisał(a): Religie (w tym demokracja) - tak, ale chrześcijaństwo - nie.

Proszę o objaśnienie tego wpisu
Odpowiedz
#36
Wszystko, co jest ludzkim wymysłem, a co powstało nie na gruncie doskonałego bożego prawa - prawa miłości Boga i bliźniego, jest mniej lub bardziej niesprawiedliwe, narzucające, zniewalające i wykluczające.Chrzescijaństwo (to prawdziwe) niesie ze sobą wolność zarówno do służenia innym, jak i do rezygnacji z egoizmu, przy pełnym wyrażaniu własnej osobowości.Demokracja przesiąknięta humanizmem prowadzi do ograniczenia wolności jednostki i narzucania jej swoiście rozumianego dobra.Człowiek staje się niewolnikiem systemu który stworzyl, a mimo to nadal go rozbudowuje w nadziei, że doprowadzi to do stanu ogólnej szczęśliwości.Cóż to za tragiczna mrzonka!
"Kto nie zważa na karność, gardzi własnym życiem, lecz kto słucha napomnienia, nabywa rozumu.
Bojaźń Pana jest szkołą mądrości, a pokora poprzedza chwałę"
                            
"To głupota prowadzi człowieka na manowce, a potem jego serce wybucha gniewem na Pana"

          Prz. 15,32-33; 19,3
Odpowiedz
#37
Chrześcijaństwo miało 2000 lat, które wcale mlekiem i miodem nie płynęły, a ty skreślasz najmłodszy ustrój, który i tak wprowadza dużo więcej dobra w życie obywateli?
I hear the roar of big machine
Two worlds and in between
Hot metal and methedrine
I hear empire down


Odpowiedz
#38
Nie myl chrześcijaństwa z jego atrapą, która zawsze była bardziej widoczna, krzykliwa i żądna własnej chwały.Sęk w tym, że demokracja zaprawiona humanizmem też taka jest.Poza tym prawdziwi chrzescijanie byli i są prześladowani, natomiast fałszywi prześladowali i prześladują innych.
"Kto nie zważa na karność, gardzi własnym życiem, lecz kto słucha napomnienia, nabywa rozumu.
Bojaźń Pana jest szkołą mądrości, a pokora poprzedza chwałę"
                            
"To głupota prowadzi człowieka na manowce, a potem jego serce wybucha gniewem na Pana"

          Prz. 15,32-33; 19,3
Odpowiedz
#39
Bo oczywiście dysponujesz magicznym narzędziem odróżniającym prawdziwych chrześcijan od tych podstawionych.
Na co byś wymienił demokrację? Na ustrój wyznaniowy?

To juz zdumiewiające jak wyprany masz umysł. Freeman, haha
I hear the roar of big machine
Two worlds and in between
Hot metal and methedrine
I hear empire down


Odpowiedz
#40
Dragula napisał(a): Bo oczywiście dysponujesz magicznym narzędziem odróżniającym prawdziwych chrześcijan od tych podstawionych.

 A jakże by mogło być inaczej? Uśmiech

Dragula napisał(a): Na co byś wymienił demokrację? Na ustrój wyznaniowy?

 Tylko w przypadku , gdyby wszyscy obywatele wyznawali to samo.A poza tym propagowanym w demokracji wyznaniem jest humanizm, stad tyle zamieszania i bałaganu.Bez Boga kazdy ustrój jest do bani.
"Kto nie zważa na karność, gardzi własnym życiem, lecz kto słucha napomnienia, nabywa rozumu.
Bojaźń Pana jest szkołą mądrości, a pokora poprzedza chwałę"
                            
"To głupota prowadzi człowieka na manowce, a potem jego serce wybucha gniewem na Pana"

          Prz. 15,32-33; 19,3
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości