Liczba postów: 289
Liczba wątków: 6
Dołączył: 10.2014
Reputacja:
-3
Płeć: nie wybrano
(28.01.2017, 21:34)lumberjack napisał(a): (28.01.2017, 01:17)Sofeicz napisał(a): Jak wyzdrowieje, znaczy się działa.
Jak nie wyzdrowieję to znaczy, że modliłeś się nieszczerze i będę miał do ciebie pretensje.
Modlitwa o czyjeś zdrowie jest szlachetna. Ale modlący powinien robić to bezinteresownie. Różnie bywa
Liczba postów: 12,433
Liczba wątków: 91
Dołączył: 03.2013
Reputacja:
868
Płeć: mężczyzna
A można modlic się o czyjeś zdrowie interesownie?
Sebastian Flak
Liczba postów: 23,581
Liczba wątków: 242
Dołączył: 08.2005
Reputacja:
1,368
Płeć: mężczyzna
Wyznanie: Schabizm-kaszankizm
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.
Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Liczba postów: 12,433
Liczba wątków: 91
Dołączył: 03.2013
Reputacja:
868
Płeć: mężczyzna
Jakoś mnie to nie przekonuje. Modlitwa to prośba do istoty wyższej, znającej myśli i motywacje proszącego. Jezeli prosisz mając nieczyste motywacje to samo rozpoczynanie modlitwy nie ma sensu. To coś jak kłamstwo prosto w twarz.
Sebastian Flak
Liczba postów: 1,089
Liczba wątków: 29
Dołączył: 09.2014
Reputacja:
49
Płeć: nie wybrano
Wyznanie: wine loaf
(28.01.2017, 18:21)Masiania napisał(a): (21.01.2017, 20:55)БJaques napisał(a): Czy jest sens modlić się o cokolwiek?
Moim zdaniem modlitwa ma realny wpływ na rzeczywistość, bo zmienia świat zaczynając od osoby modlącej się 
Niestety nie ma realnego wpływu, to illuzja.
Mam na myśli to, że modlitwa jest wyrazem dobroci co powinno się łączyć z chęcią niesienia pomocy innym. Dzięki niej łatwiej wybrać takie cele w życiu, a także je zrealizować.
Przykładowo:
możesz nie mieć wpływu na zdrowie kogoś z rodziny, ale skupienie (podczas modlitwy) pozwala ci zauważyć, że są na świecie inne chorujące osoby, którym już możesz bardzo konkretnie pomóc. Np. poprzez wolontariat, dobroczynność, wybór zawodu itp.
W sumie wpływ jest bardzo realny, chociaż nie tak indywidualny jak lubimy myśleć. To mam na myśli mówiąc o konkretnym wpływie i to powinno być zrozumiałe dla ateistów wytłumaczenie. Natomiast to nie wszystkie "korzyści" i nie całe działanie. Niestety wiele osób jest powierzchowna i woli dychę w kieszeni niż chwilę zastanowienia
Liczba postów: 289
Liczba wątków: 6
Dołączył: 10.2014
Reputacja:
-3
Płeć: nie wybrano
29.01.2017, 19:24
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 29.01.2017, 21:14 przez Yudas.)
(29.01.2017, 15:16)Moritz 2.0 napisał(a): Jakoś mnie to nie przekonuje. Modlitwa to prośba do istoty wyższej, znającej myśli i motywacje proszącego. Jezeli prosisz mając nieczyste motywacje to samo rozpoczynanie modlitwy nie ma sensu. To coś jak kłamstwo prosto w twarz.
Można kupić przykładowo w dowolnej intencji zestaw modlitw, 300, a nawet 700 nabożeństw za opłatą. Być może im więcej tym lepiej ? Tego nie wiem
Liczba postów: 44
Liczba wątków: 0
Dołączył: 12.2014
Reputacja:
3
Płeć: kobieta
Przecież Bóg wie, kto jest chory i kto w niego wierzy. Trzeba mu wysyłać w tej sprawie jakieś specjalne sygnały? Powinien od ręki uzdrowić wszystkich, którzy w niego wierzą, a uśmiercić innowierców i ateistów.
Nie potrafię sobie wyobrazić Boga, który karze i nagradza stworzone przez siebie istoty, i którego zamiary wzorowane są na ludzkich. Krótko mówiąc - Boga, który jest odbiciem ludzkich ułomności. Albert Einstein
Liczba postów: 289
Liczba wątków: 6
Dołączył: 10.2014
Reputacja:
-3
Płeć: nie wybrano
(29.01.2017, 22:24)ekskomunika napisał(a): Przecież Bóg wie, kto jest chory i kto w niego wierzy. Trzeba mu wysyłać w tej sprawie jakieś specjalne sygnały? Powinien od ręki uzdrowić wszystkich, którzy w niego wierzą, a uśmiercić innowierców i ateistów.
Ale wtedy wszyscy byliby wierzący. A tak, masz więcej wolności, swobody wyboru, oraz istniejące forum na literkę A i inne
Liczba postów: 3,169
Liczba wątków: 13
Dołączył: 02.2016
Reputacja:
210
Płeć: nie wybrano
Wyznanie: ateusz
Wniosek z tego taki, że jeśli jakilolwiek bóg istnieje, to nie zależy mu, by ktokolwiek w niego wierzył
I hear the roar of big machine
Two worlds and in between
Hot metal and methedrine
I hear empire down
Liczba postów: 44
Liczba wątków: 0
Dołączył: 12.2014
Reputacja:
3
Płeć: kobieta
Myślę, że jeżeli istnieje jakikolwiek bóg, to włosy mu stają dęba na głowie, jak się dowiaduje, w jakich celach jest wykorzystywany.
Nie potrafię sobie wyobrazić Boga, który karze i nagradza stworzone przez siebie istoty, i którego zamiary wzorowane są na ludzkich. Krótko mówiąc - Boga, który jest odbiciem ludzkich ułomności. Albert Einstein
Liczba postów: 41
Liczba wątków: 0
Dołączył: 01.2017
Reputacja:
0
31.01.2017, 12:17
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 31.01.2017, 12:19 przez Masiania.)
(29.01.2017, 18:48)Jaques napisał(a): (28.01.2017, 18:21)Masiania napisał(a): (21.01.2017, 20:55)БJaques napisał(a): Czy jest sens modlić się o cokolwiek?
Moim zdaniem modlitwa ma realny wpływ na rzeczywistość, bo zmienia świat zaczynając od osoby modlącej się 
Niestety nie ma realnego wpływu, to illuzja.
Mam na myśli to, że modlitwa jest wyrazem dobroci co powinno się łączyć z chęcią niesienia pomocy innym. Dzięki niej łatwiej wybrać takie cele w życiu, a także je zrealizować.
Przykładowo:
możesz nie mieć wpływu na zdrowie kogoś z rodziny, ale skupienie (podczas modlitwy) pozwala ci zauważyć, że są na świecie inne chorujące osoby, którym już możesz bardzo konkretnie pomóc. Np. poprzez wolontariat, dobroczynność, wybór zawodu itp.
W sumie wpływ jest bardzo realny, chociaż nie tak indywidualny jak lubimy myśleć. To mam na myśli mówiąc o konkretnym wpływie i to powinno być zrozumiałe dla ateistów wytłumaczenie. Natomiast to nie wszystkie "korzyści" i nie całe działanie. Niestety wiele osób jest powierzchowna i woli dychę w kieszeni niż chwilę zastanowienia
Bez modlitw też przecież można zauważyć cierpienie innych, wystarczy popatrzeć w telewizje, albo wyjść z domu. Można nawet po prostu pomyśleć o ludziach, poczytać historie.
Modlenie może tylko uspokoić człowieka trochę, jak placebo to zadziała myślę dobrze, to jedyna korzyść która może być z tego.
Jeżeli człowiek bédzie czuł się winny, wtedy może pójść po modlach pomagać, ale to raczej o takim nie słychać, żeby któś tak zrobił.
Liczba postów: 1,089
Liczba wątków: 29
Dołączył: 09.2014
Reputacja:
49
Płeć: nie wybrano
Wyznanie: wine loaf
(31.01.2017, 12:17)Masiania napisał(a): Bez modlitw też przecież można zauważyć cierpienie innych, wystarczy popatrzeć w telewizje, albo wyjść z domu. Można nawet po prostu pomyśleć o ludziach, poczytać historie.
Modlenie może tylko uspokoić człowieka trochę, jak placebo to zadziała myślę dobrze, to jedyna korzyść która może być z tego.
Jeżeli człowiek bédzie czuł się winny, wtedy może pójść po modlach pomagać, ale to raczej o takim nie słychać, żeby któś tak zrobił.
To że czegoś nie widać, nie słychać, to nie znaczy od razu, że tak nie jest. A można i z modlitwą i bez niej - masz rację.
Liczba postów: 638
Liczba wątków: 7
Dołączył: 08.2010
Reputacja:
7
Płeć: mężczyzna
Gdzieś kiedyś przeczytałem że przeprowadzono badania na ludziach po operacji serca. Za jednych się modlono za drugich nie. Za trzecich się modlono i dodatkowo im o tym powiedziano. Nie było różnicy w dochodzeniu do zdrowia między tymi za których się modlono a między tymi za których się nie modlono. Najwolniej do zdrowia dochodzili ci którzy wiedzieli że się za nich modlono.
Liczba postów: 289
Liczba wątków: 6
Dołączył: 10.2014
Reputacja:
-3
Płeć: nie wybrano
(05.02.2017, 17:38)bombom napisał(a): Gdzieś kiedyś przeczytałem że przeprowadzono badania na ludziach po operacji serca. Za jednych się modlono za drugich nie. Za trzecich się modlono i dodatkowo im o tym powiedziano. Nie było różnicy w dochodzeniu do zdrowia między tymi za których się modlono a między tymi za których się nie modlono. Najwolniej do zdrowia dochodzili ci którzy wiedzieli że się za nich modlono.
Bo tego nie można obserwować. Na razie nie można monitorować modlitwy, jak i działalności Boga. Jednak wydawałoby się, że modlitwa w intencji świata nie powinna zaszkodzić. Co będzie gdy jedni pomodlą się o pokój drudzy o wojnę np. Muzułmanie i Chrześcijanie ?
Liczba postów: 1,600
Liczba wątków: 3
Dołączył: 01.2016
Reputacja:
32
Płeć: mężczyzna
Wyznanie: Jezus Chrystus, Pan i Zbawiciel
A badania te przeprowadzili ateiści, którzy sami też "wypróbowali" wpływ modlitwy na proces zdrowienia
Wracając do pytania tytułowego można powiedzieć, że modlitwa o czyjeś zdrowie nie ma sensu jeśli:
- chory sobie tego nie życzy,
-chory pogodził się z chorobą lub uznał ją za coś dobrego,
-chory uważa, że zdrowie jest czymś, co mu się należy.
"Kto nie zważa na karność, gardzi własnym życiem, lecz kto słucha napomnienia, nabywa rozumu.
Bojaźń Pana jest szkołą mądrości, a pokora poprzedza chwałę"
"To głupota prowadzi człowieka na manowce, a potem jego serce wybucha gniewem na Pana"
Prz. 15,32-33; 19,3
Liczba postów: 157
Liczba wątków: 3
Dołączył: 08.2012
Reputacja:
-12
Płeć: nie wybrano
Powiem tak pomijając dyskusję i dywagacje każdego z osobna. Każdy chce być zdrowy i szczęśliwy - modlitwa nie zaszkodzi w inwencji innych nawet jak się samemu nie wierzy to czemu być może energii wyzwolonej umysłowej w modlitwie nie przekazać osobie drugiej. To jak czy dać jabłko umierającemu z głodu bo on nie lubi jabłek.
Pozdrawiam
Liczba postów: 1,145
Liczba wątków: 29
Dołączył: 10.2016
Reputacja:
71
Płeć: nie wybrano
Tak, jest sens - choćby dlatego, że gdy życzymy innym dobrze, to sami lepiej się czujemy...wierzę też, że możemy promieniować naszymi pozytywnymi uczuciami na bliższe i dalsze otoczenie i w ten sposób na nie pozytywnie wpływać...
May all beings be free.
May all beings be at ease.
May all beings be happy
Liczba postów: 12
Liczba wątków: 0
Dołączył: 04.2017
Reputacja:
-2
Płeć: mężczyzna
Też uważam że poprzez modlitwę można wyrazić/przekazać pozytywne intencje albo wibracje. We wszechświecie wiele spraw jest z sobą powiązanych.
Liczba postów: 952
Liczba wątków: 10
Dołączył: 08.2010
Reputacja:
7
(10.07.2016, 23:58)bert04 napisał(a): (10.07.2016, 23:41)gąska9999 napisał(a): Świat z przeznaczeniem to prawie taka płyta DVD (...)
Tyle że wiara w przeznaczenie to pogaństwo. Bóg chrześcijan ani nie tworzy przeznaczenia ani nie jest jemu podległy. A na płycie DVD jest wystarczająco wiele "alternative endings", żeby starczyło miejsca na niejedną modlitwę.
Protestanci są poganami?
"Chociażbym chodził ciemną doliną zła się nie ulęknę, bo będę w niej największym skurwysynem" (Ps23,4 vs forum postapo)[url=http://blog.wiara.pl/alla86/2007/04/27/chociazbym-chodzil-ciemna-dolina-zla-sie-nie-ulekne-bo-ty-jestes-ze-mna-ps234/][/url]
(27.09.2017, 13:56)angorek333 napisał(a): Protestanci są poganami? Nie. Ale nauka o predestynacji jest naleciałością pogańską.
|