To forum używa ciasteczek.
To forum używa ciasteczek do przechowywania informacji o Twoim zalogowaniu jeśli jesteś zarejestrowanym użytkownikiem, albo o ostatniej wizycie jeśli nie jesteś. Ciasteczka są małymi plikami tekstowymi przechowywanymi na Twoim komputerze; ciasteczka ustawiane przez to forum mogą być wykorzystywane wyłącznie przez nie i nie stanowią zagrożenia bezpieczeństwa. Ciasteczka na tym forum śledzą również przeczytane przez Ciebie tematy i kiedy ostatnio je odwiedzałeś/odwiedzałaś. Proszę, potwierdź czy chcesz pozwolić na przechowywanie ciasteczek.

Niezależnie od Twojego wyboru, na Twoim komputerze zostanie ustawione ciasteczko aby nie wyświetlać Ci ponownie tego pytania. Będziesz mógł/mogła zmienić swój wybór w dowolnym momencie używając linka w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[glupie] -czy ktos kiedykolwiek wywolywal duchy?
(23.10.2017, 12:50)hansel napisał(a):
(20.10.2017, 18:56)freeman napisał(a): No cóż.Te 'duchy' jakieś takie niechrześcijańskie.

(1) Dla czego tak uważasz? (2) Dla mnie to wszystko co mówią jest właśnie bardzo Chrześcijańskie.

(1) Dla niczego.
(2) A dla mnie ani trochę.
"Kto nie zważa na karność, gardzi własnym życiem, lecz kto słucha napomnienia, nabywa rozumu.
Bojaźń Pana jest szkołą mądrości, a pokora poprzedza chwałę"
                            
"To głupota prowadzi człowieka na manowce, a potem jego serce wybucha gniewem na Pana"

          Prz. 15,32-33; 19,3
Odpowiedz
(23.10.2017, 13:24)freeman napisał(a): (2) A dla mnie ani trochę.
Widocznie mamy inne opinie nie temat tego co jest Chrześcijańskie.
Odpowiedz
(17.10.2017, 16:46)Dragula napisał(a): Nie mam i nie potrzebuję. Racjonalne wyjaśnienie fenomenu Xawiera i innych szarlatanów jest bardzo proste, więc nie chce mi się takich rzeczy drobiazgowo analizować. 
Czyli należysz do pierwszej kategorii przeciwników spirytyzmu: 

1) ci, którzy z założenia negują wszystko, czego nie znają i wypowiadają się na temat spirytyzmu nie znając go w ogóle, albo znając go jedynie pobieżnie; nic nie widzieli, nie chcą nic zobaczyć, po prostu wiedzą lepiej; do tej grupy można też zaliczyć tych, którzy zdecydowali się wziąć udział w jednym czy dwóch eksperymentach, ale ponieważ nie przyniosły one rezultatu, wydaje im się, że uzyskali tym samym potwierdzenie tego, iż spirytyzm to bzdura; oczywiście do tego, by poznać spirytyzm potrzeba nieco więcej czasu, to rzecz oczywista; podobnie jak w przypadku gdy badamy życie zwierząt - weźmy tu za porównanie naukowca, który wybiera się na sawannę, by zbadać życie żyraf - takich dziwnych zwierząt o długich szyjach, prawda, że to niemożliwe, żeby takie dziwactwa istniały? - przyjeżdża na sawannę, pochodzi sobie po niej przez pół godziny, po czym wraca triumfalnie do Europy, twierdząc, że żyrafy nie istnieją

2) ci, którzy zdają sobie sprawę z istnienia zjawisk spirytystycznych, ale zwalczają sam spirytyzm ze względu na swój interes osobisty - rozprzestrzenienie się tej wiedzy mogłoby np. zachwiać ich pozycję - tu dobry przykład to chociażby przywódcy ruchów religijnych

3) ci, którzy w zasadach etycznych, które głosi spirytyzm, widzą zasady zbyt surowe; gdyby przyjęli, że spirytyzm to prawda, zmusiłoby ich to do zmiany postępowania; udają więc, że nic nie widzą
Odpowiedz
4) uważam cię za zabobonnego głupka. O tej grupie zapomniałeś
I hear the roar of big machine
Two worlds and in between
Hot metal and methedrine
I hear empire down


Odpowiedz
Większość osób sceptycznych znajduje się właśnie  w grupie 1). Nie wiedzą wiele na ten temat, nie przeprowadzali badań itp., a wypowiadają się negatywnie. Przypomina mi się historia filmu "Ksiądz", który kiedyś trafił do kin. Informacja, że w filmie tym pokazany jest ksiądz homoseksualista, wywołała burzę. Największe ataki ferowali jednak ci, którzy nawet tego filmu nie widzieli. Co ciekawe, homoseksualizm był tam tematem pobocznym, a to, co najbardziej dawało do myślenia, to dylemat księdza, który słyszy w czasie spowiedzi, o krzywdach, których doznaje jedno z dzieci ze strony swoich rodziców bodajże, a nie jest w stanie nic z tym zrobić, gdyż musi zachować tajemnicę spowiedzi. Tak naprawdę więc główne przesłanie filmu zniknęło w atakach skierowanych przeciw czemuś, o czym atakujący nie mieli do końca pojęcia. Podobnie jest ze spirytyzmem. Jego główne przesłanie ginie w dyskusjach na tematy, których przeciwnicy dobrze nie znają.

Dlaczego spirytyzm,  nie jest powszechnie akceptowany? Wynika to z faktu, że albo ludzie, którzy wydali na niego wyrok, znajdują się wciąż w grupie nr 1, albo też dlatego że przenieśli się do grupy nr 2 tzn. czują, że wiedza spirytystyczna może zagrozić ich pozycji. Wbrew pozorom w nauce istnieje też wiele teorii, które stają się niczym dogmaty, których nic nie jest w stanie ruszyć. Okazuje się jednak, że nasz wszechświat jest tak skomplikowany i tak dziwny, że nawet rzeczy dla nas oczywiste, jak upływ czasu, grawitacja, okazują się zmienne, jeśli spojrzymy na wszechświat przez okulary, które na nos nałożył nam Albert Einstein. Wydaje mi się, że wkraczamy w okres, gdy i religie, i nauka, i nawet sam spirytyzm, będą musiały nabrać wiele pokory, by spełnić oczekiwania ludzi i stawić czoła nowym wyzwaniom, które stawia przed nimi świat.
Odpowiedz
(29.11.2017, 16:24)hansel napisał(a): Większość osób sceptycznych znajduje się właśnie  w grupie 1). Nie wiedzą wiele na ten temat, nie przeprowadzali badań itp., a wypowiadają się negatywnie. Przypomina mi się historia filmu "Ksiądz", który kiedyś trafił do kin. Informacja, że w filmie tym pokazany jest ksiądz homoseksualista, wywołała burzę. Największe ataki ferowali jednak ci, którzy nawet tego filmu nie widzieli. Co ciekawe, homoseksualizm był tam tematem pobocznym, a to, co najbardziej dawało do myślenia, to dylemat księdza, który słyszy w czasie spowiedzi, o krzywdach, których doznaje jedno z dzieci ze strony swoich rodziców bodajże, a nie jest w stanie nic z tym zrobić, gdyż musi zachować tajemnicę spowiedzi. Tak naprawdę więc główne przesłanie filmu zniknęło w atakach skierowanych przeciw czemuś, o czym atakujący nie mieli do końca pojęcia. Podobnie jest ze spirytyzmem. Jego główne przesłanie ginie w dyskusjach na tematy, których przeciwnicy dobrze nie znają.

Dlaczego spirytyzm,  nie jest powszechnie akceptowany? Wynika to z faktu, że albo ludzie, którzy wydali na niego wyrok, znajdują się wciąż w grupie nr 1, albo też dlatego że przenieśli się do grupy nr 2 tzn. czują, że wiedza spirytystyczna może zagrozić ich pozycji. Wbrew pozorom w nauce istnieje też wiele teorii, które stają się niczym dogmaty, których nic nie jest w stanie ruszyć. Okazuje się jednak, że nasz wszechświat jest tak skomplikowany i tak dziwny, że nawet rzeczy dla nas oczywiste, jak upływ czasu, grawitacja, okazują się zmienne, jeśli spojrzymy na wszechświat przez okulary, które na nos nałożył nam Albert Einstein. Wydaje mi się, że wkraczamy w okres, gdy i religie, i nauka, i nawet sam spirytyzm, będą musiały nabrać wiele pokory, by spełnić oczekiwania ludzi i stawić czoła nowym wyzwaniom, które stawia przed nimi świat.
Pierdolicie, Hipolicie.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
(30.11.2017, 11:02)kmat napisał(a): Pierdolicie, Hipolicie.

Nadzwyczajne twierdzenia wymagają nadzwyczajnych dowodów. On nie tylko nie przedstawił nadzwyczajnych dowodów. W ogóle żadnych dowodów nie przedstawił.  Wywracanie oczami
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
W liceum (czyli jakieś 40 lat temu) postanowiliśmy urządzić z kolegami prawdziwy seans spirytystyczny z talerzykiem i alfabetem  (w celu wzbudzenia zainteresowania nami kilku co bardziej atrakcyjnych koleżanek).

Seans odbył się u mnie, wszystko zostało przygotowane w najdrobniejszych szczegółach.
Jeden kolega miał ukryty w rękawie mikrofon połączony ze wzmacniaczem w celu  wywoływania tajemniczych dźwięków.
Za oknem ukryliśmy jakieś petardy na długim loncie, żeby odpaliły w kulminacyjnym momencie.
Dodatkowo świece, półmrok - miodzio.

Niestety wszystko się posypało.
Kolega z mikrofonem tak się wiercił, że wyrwał kabel z ukrytego przemyślnie w pianinie wzmacniacza, a lont do petard zamókł i zgasł.
A na koniec wrócił przedwcześnie mój ojciec i zepsuł całą atmosferę.
Koleżanki obraziły się i nie chciały się więcej z nami kolegować.

Tak zakończyła się moja przygoda ze spirytyzmem, i jego ze mną.
Czego wszystkim posiadającym przynajmniej kroplę oleju w głowie życzę.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
We mnie ludzie który organizuję Seanse Spirytystyczne dla zabawy budzą obrzydzenie.

I to właśnie takich głupich zabaw dotyczył kiedyś  zakaz wprowadzony przez Mojżesza.
Odpowiedz
(30.11.2017, 14:23)hansel napisał(a): budzą obrzydnie.

To Przybyszewski?
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
Wzywanie ducha co trzy dnie
Wzbudza we mnie obrzydnie
Bo tym jeno duchy przybieżą
Co w nie solidnie wieżą
Lub gońcem, tudzież skoczkiem
Przysuną. Poezjuję troszkię
I takie dzieło prawie
Piszę, jak Chico Xavier
Nie dla forsy, lecz z musu
Pod wpływem Spiritusu.
Odpowiedz
A chciałbyś żeby ci koś po śmieci zakłócał spokój i wypytywał o jakieś głupoty?

Zakaz wprowadzony przez Mojżesza był tym bardziej uzasadniony, że wówczas nie wywoływano zmarłych z szacunku, z miłości do nich czy na zasadzie pobożnego uczynku; podobnie jak we wróżeniu, chodziło głównie o przepowiadanie przyszłości, co wykorzystywali szarlatani i przesądni. Gdy ktoś potrafił to robić, stanowiło to dla niego źródło zarobku, o czym świadczą kolejne fragmenty z księgi tego samego proroka:

„Gdy zaś wam powiedzą: «Radźcie się wywoływaczy duchów i wróżbitów, którzy szepcą i mruczą zaklęcia. Czyż lud nie powinien radzić się swoich bogów? Czy nie powinien pytać umarłych o los żywych?»”Patrz: Izajasz, VIII, 19..

„Jam jest ten, który niweczy znaki wróżbitów i wykazuje głupotę wieszczów, odrzuca mędrców i wiedzę ich czyni głupstwem”Patrz: Izajasz, XLIV, 25.

„Niech się stawią, by cię ocalić, opisywacze nieba, którzy badają gwiazdy i przepowiadają na każdy miesiąc, co ma się z tobą wydarzyć. Oto będą jak źdźbła słomiane, a ogień ich spali. Nie uratują własnego życia z mocy płomieni. Nie będą to węgle do ogrzewania; nie ognisko, by przy nim posiedzieć. Takimi będą dla ciebie twoi czarownicy, z którymi próżno się trudzisz od młodości. Każdy pójdzie w swą stronę, nikt cię nie ocali”Patrz: Izajasz, XLVII, 13–15.

W rozdziale tym Izajasz zwraca się do Babilończyków, uosabianych alegorycznie pod postacią „Córy Babilońskiej, Córy Chaldejskiej”Patrz: Izajasz, XLVII, 1.. Mówi, że czarownicy nie zapobiegną ruinie ich monarchii. W kolejnym rozdziale zwraca się bezpośrednio do Izraelitów:

„Zbliżcie się tutaj, synowie wiedźmy, potomstwo wiarołomnej i nierządnicy! Z kogo się naśmiewacie? Na kogo otwieracie usta i wywieszacie język? Czyż wy nie jesteście dziećmi przestępstwa, potomstwem nieprawego łoża? Wy, którzy płoniecie żądzą pod terebintami i pod każdym zielonym drzewem, mordujecie dzieci na ofiarę w jarach, w rozpadlinach skalnych. Gładkie kamienie potoku są twoim udziałem, one są twoją wylosowaną częścią. Im też w ofierze wylewaliście płyny, ofiarowaliście obiaty. Czyż mam być z nich zadowolony?”Patrz: Izajasz, CVII, 3–6.

Słowa te nie pozostawiają wątpliwości; jasno dowodzą, że w tamtych czasach wywoływało się Duchy w celu przewidywania przyszłości, co stanowiło działalność dochodową; towarzyszyły temu praktyki magiczne i czarowskie, a nawet ofiary z ludzi. Mojżesz miał więc rację, zabraniaj ąc tych rzeczy i mówiąc, że są niemiłe Bogu. Takie oparte na przesądach praktyki utrzymywały się jeszcze w średniowieczu; dziś jednak rozum wskazał ich właściwe miejsce, a spirytyzm wykazał, że kontaktowanie się z zaświatami służy wyłącznie moralności, pocieszeniu i religii; spirytyści nie „składają dzieci w ofierze i nie wylewają płynów na ofiarę bogom”; nie pytają o radę gwiazd, umarłych czy wróżbitów, by poznać przyszłość, którą Bóg mądrze ukrył przed ludźmi; sprzeciwiają się czerpaniu korzyści materialnych ze zdolności komunikowania się z Duchami; nie powoduje nimi ani ciekawość, ani próżność, lecz pobożne pobudki oraz chęć nauczenia się czegoś, poprawienia się i wsparcia cierpiących dusz; zakaz Mojżesza nie dotyczy ich więc w żadnym wypadku. Gdyby osoby występujące przeciwko spirytystom bardziej zagłębiły się w sens biblijnych słów, to doszłyby do wniosku, że nie ma żadnego związku między tym, co działo się u Hebrajczyków, a zasadami spirytyzmu; co więcej, że spirytyzm potępia te same praktyki, które legły u podstaw prawa Mojżesza; jednak przeciwnicy spirytyzmu, zaślepieni żądzą znalezienia argumentów przeciwko nowym ideom, pewnie nie zauważyli, że akurat ten argument jest zupełnie błędny.
Odpowiedz
(30.11.2017, 15:09)hansel napisał(a):  w tamtych czasach wywoływało się Duchy w celu przewidywania przyszłości, co stanowiło działalność dochodową

No proszę. I nic się w tej mierze nie zmieniło  Cwaniak
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
(30.11.2017, 15:20)pilaster napisał(a):
(30.11.2017, 15:09)hansel napisał(a):  w tamtych czasach wywoływało się Duchy w celu przewidywania przyszłości, co stanowiło działalność dochodową

No proszę. I nic się w tej mierze nie zmieniło  Cwaniak

Kardec w swoich książkach potępił płatny Mediumizm powołując się na to że Jezus wypędził przekupniów ze świątyni jeśli więc jakieś Medium czerpie jakiekolwiek korzyści materialne z tego co robi to na pewno nie można go nazwać Spirytystą w takim znaczeniu tego słowa jakim używał go Kardec !
Odpowiedz
(30.11.2017, 15:09)hansel napisał(a): nie pytają o radę gwiazd, umarłych czy wróżbitów, by poznać przyszłość

No to kogo pytają o radę spirytyści, jeśli nie duchów zmarłych?
"Kto nie zważa na karność, gardzi własnym życiem, lecz kto słucha napomnienia, nabywa rozumu.
Bojaźń Pana jest szkołą mądrości, a pokora poprzedza chwałę"
                            
"To głupota prowadzi człowieka na manowce, a potem jego serce wybucha gniewem na Pana"

          Prz. 15,32-33; 19,3
Odpowiedz
(30.11.2017, 16:36)freeman napisał(a):
(30.11.2017, 15:09)hansel napisał(a): nie pytają o radę gwiazd, umarłych czy wróżbitów, by poznać przyszłość

No to kogo pytają o radę spirytyści, jeśli nie duchów zmarłych?

Wyrwałeś ten cytat z kontekstu !
Odpowiedz
Czyli jednak pytają o radę duchów zmarłych, tyle że mają dobre intencje?
A Słowo Boże mówi :

Czy lud nie ma się radzić swojego Boga?
Czy ma się radzić umarłych w sprawach żywych?

To jednoznacznie sugeruje, że Bóg nie popiera zwracania się do duchów zmarłych pod żadnym pozorem
"Kto nie zważa na karność, gardzi własnym życiem, lecz kto słucha napomnienia, nabywa rozumu.
Bojaźń Pana jest szkołą mądrości, a pokora poprzedza chwałę"
                            
"To głupota prowadzi człowieka na manowce, a potem jego serce wybucha gniewem na Pana"

          Prz. 15,32-33; 19,3
Odpowiedz
A ten kardec to nie dorobił się czasem na książkach o duchach? Może nie chciał, żeby ktoś mu konkurencję robił... albo uważał swoich czytelników za kompletny beton
I hear the roar of big machine
Two worlds and in between
Hot metal and methedrine
I hear empire down


Odpowiedz
(30.11.2017, 13:58)pilaster napisał(a):
(30.11.2017, 11:02)kmat napisał(a): Pierdolicie, Hipolicie.

Nadzwyczajne twierdzenia wymagają nadzwyczajnych dowodów. On nie tylko nie przedstawił nadzwyczajnych dowodów. W ogóle żadnych dowodów nie przedstawił.  Wywracanie oczami
A mi nawet nie o dowody idzie. W świecie kwazarów, bozonów Higgsa i fauny ediacarańskiej pierdoły jakiegoś portugalskiego bzdurobełkotka są po prostu nudne. Fiksacja na takich bzdetach wskazuje nie na jakieś wyjątkowe otwarcie umysłu a właśnie na mentalne ograniczenie.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
(30.11.2017, 18:57)Dragula napisał(a): A ten kardec to nie dorobił się czasem na książkach o duchach?

A masz na to jakieś dowody?

(30.11.2017, 17:48)freeman napisał(a): Czyli jednak pytają o radę duchów zmarłych, tyle że mają dobre intencje?

Mniej więcej tak, poza tym przestrzegają całego szeregu środków ochronnych żeby przypadkiem nie narazić się na kontakt ze złymi duchami które celowo wprowadzają ludzi w błąd przed czym ostrzegał również i Mojżesz.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości