Ocena wątku:
  • 3 głosów - średnia: 3.67
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
PiS, co zrobił a nie co powiedział
Cobras & Socjopapa
Macie tu jeszcze jedną wykładnię decyzji prezesa - w moim odczuciu chyba najbliższą prawdy. Może was pogodzi.
O Lord, bless this thy hand grenade, that with it thou mayest blow thy enemies to tiny bits in thy mercy.
Odpowiedz
Cytat:KRRiT zamieściła na swojej stronie uzasadnienie decyzji w sprawie TVN. Oprócz absurdów takich jak pretensje że jakiś gość nie będący redaktorem na ich antenie coś powiedział, mamy dwa główne zarzuty. Popieranie działań niezgodnych z prawem jakim zdaniem KRRiT było blokowanie mównicy przez opozycję oraz ewidentne opowiedzenie się po jednej ze stron.

I teraz jeżeli weźmiemy na tapetę pierwszy zarzut to stwierdzić trzeba dwie rzeczy:
- nie tylko nikt nie został w tej sprawie skazany ale nikomu nie postawiono zarzutów
- KRRiT nie ma uprawnień aby wyrokować w takich sprawach

Zatem należy stwierdzić, iż twierdzenia KRRiT o niezgodności z prawem tego protestu to jest po prostu cytując klasyka "opinia kliku kolesi" a wydając ją KRRiT sama opowiedziała się po jednej ze stron sporu.

No cóż, skoro w KRRiT siedzą tacy ludzie jak ta babka - http://technologia.dziennik.pl/internet/...mikuj.html to naprawdę wszystko tam może przejść. I niech robią tak dalej, może to właśnie "krótka ławka" PiSu przyczyni się do ich upadku, gdy ich wierni ale mierni hunwejbini zaczną odwalać takie debilne akcje wbrew partyjnej wierchuszce.`


Cytat:Cobras & Socjopapa
Macie tu jeszcze jedną wykładnię decyzji prezesa - w moim odczuciu chyba najbliższą prawdy. Może was pogodzi.

Ale co tu do godzenia, wrzuciłem ciekawą moim zdaniem opinię nt. obecnych zmian, ale nie napisałem, że się z nią zgadzam. A tu wpada socjo z tą swoją "solidarnością socjalistów".
A co do samego linku - nie wiem czy Kaczyński jest tak głupi i odklejony od rzeczywistości, żeby bać się Beci. Zagrożeniem na pewno dla niego nie była, a i on jakieś sympatii społeczeństwa nawet na jej poziomie nigdy nie uzyska.
Dopóki rodzimy się i umieramy, póki światło jest w nas, warto się wkurwiać, trzeba się wkurwiać! Wciąż i wciąż od nowa.
Odpowiedz
Dwa Litry Wody napisał(a): Cobras & Socjopapa
Macie tu jeszcze jedną wykładnię decyzji prezesa - w moim odczuciu chyba najbliższą prawdy. Może was pogodzi.

To i może ja dorzucę najnajprawdziwszą z pierwszej ręki.
Prezes jest gejem maso i woli sobie pochlastać jakiegoś gładkiego chłopczyka niż babę w żółtym o monotonnym głosie.
Może być?
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
Cytat:Prezes jest gejem maso i woli sobie pochlastać jakiegoś gładkiego chłopczyka niż babę w żółtym o monotonnym głosie.
Może być?

To chyba sado wtedy?
Dopóki rodzimy się i umieramy, póki światło jest w nas, warto się wkurwiać, trzeba się wkurwiać! Wciąż i wciąż od nowa.
Odpowiedz
DziadBorowy napisał(a): Należy uznać, zatem, że jeremiady lemmingów zakochanych w rządzie,  którzy bronili tej decyzji są gówno warte i mamy do czynienia z kolejnym przejawem państwa teoretycznego, gdzie kilku kolesi robi to co im się żywcem podoba.

Co gorsza, pojawiają się przecieki, że zarząd PIS z Kaczyńskim na tą decyzję nieźle się wkur...li bo im nie pasowała do próby ocieplania wizerunku. Jeżeli to prawda to tym gorzej. Bo oznacza to, że nie było tutaj żadnego złego masterplanu mającego uderzyć w media. Oznaczałoby to, państwo jest aż tak teoretyczne, że  kilku kolesi próbując nieudolnie podlizać się partyjnej wierchuszce i zasłużyć na przedłużenie kadencji na stołku jest w stanie dopierdzielić milionową karę mediom niezależnym od rządu, nie tylko uderzając w wolność słowa, ale też wyrządzając niewątpliwe szkody wizerunkowi Polski na arenie międzynarodowej. Pytanie - do czego jeszcze w tym państwie teoretycznym są zdolni kolesie związani z PIS  w pogoni za łaskawym prezesa?  Bo trochę aż strach się bać. Smutny

Akutalizacja informacji:

https://wiadomosci.wp.pl/nagly-zwrot-ws-...860529281a

Cytat:Nagły zwrot ws. kary dla TVN. Zaskakujące słowa rzeczniczki KRRiT

Zaskakująca deklaracja ws. 1,5 mln zł kary dla TVN za zeszłoroczne relacje dotyczące grudniowego kryzysu parlamentarnego. Rzecznik prasowy KRRiT Teresa Brykczyńska stwierdziła, że nałożona kara jest "odwracalna". Jest jeden warunek.

O decyzji KRRiT w sprawie TVN jest głósno od wielu dni. Decyzję rady skrytykowały organizacje pozarządowe, część środowiska dziennikarskiego i opozycja. Stanowisko stacji w sporze z KRRiT poparli m.in. Reporterzy bez Granic i Helsińska Fundacja Praw Człowieka. W reakcji na decyzję szef WOŚP Jerzy Owsiak złożył nawet skargę na TVP. Sprawą interesuje się też zagranica. Decyzję KRRiT skrytykował amerykański Departament Stanu.

Nagle okazuje się, że nałożona kara jest "odwracalna". Tak przynajmniej wynika ze słów rzeczniczki prasowej KRRiT Teresy Brykczyńskiej, która w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl stwierdziła, że "można ją naturalnie znieść, anulować, ale jedynie w drodze przewidzianej przepisami", czyli po ewentualnym złożeniu przez TVN odwołania do KRRiT oraz po pozytywnym jego rozpatrzeniu. "Sami z siebie nie możemy jej cofnąć" - zaznaczyła rzeczniczka.

Brykczyńska podkreśliła też, że "nie ma mowy o pochopnym, czy wręcz opresyjnym karaniu telewizji". Wyjaśniła, że kara "nie jest efekt krótkiego oglądania TVN przez członków Rady", "decyzję poprzedziło wiele godzin analiz", a KRRiT "przez wiele miesięcy przyglądała się wszystkim telewizjom".

---

I jeszcze jedna rzecz, która wkurwiała mnie w przypadku wszystkich poprzednich rządów, a której oczywiści i pisowcy nie mogli pominąć:

Cytat:Premier Beata Szydło przyznała swoim ministrom sowite nagrody. Każdy z nich dodatkowo do pensji dostał od stycznia do września co miesiąc 4,2 tys. zł. Premię dostała także sama Szydło.

Nagrody były udzielone za szczególne zaangażowanie w realizację postawionych przed ministrami celów oraz za skuteczne wypełnianie założeń polityki rządu - takie informacje "Super Expressowi" przekazało Centrum Informacyjne Rządu.

Nie podano też dokładnie, ile konkretnie dostał każdy minister. Wiadomo jednak, że średnia nagroda miesięczna w resorcie wyniosła 4205 zł brutto - czytamy w "Super Expressie".

Nagrody dostali także podwładni Szydło w kancelarii premiera. Średnia wysokość netto wyniosła 2684,77 zł.

https://wiadomosci.wp.pl/beata-szydlo-pr...296568449a

Kompletnie nie rozumiem za co te wszystkie larwy dostają nagrody. Nie zrobili nic pożytecznego. Żeby chociaż wprowadzili ten ZUS procentowy na miejsce ryczałtowego, ale nawet tego nie zrobili. Tylko jakieś chuja warte pseudoreformy jak reforma edukacji i pseudorozwiązania jak 500+ czyli 700-. Kurwy jebane pazerne. Nienawidzę ich tak jak peowców.
Wspomóż mię mrówko, bo z głodu umieram
Prosił ze łzami konik w nędznym stanie;
Lecz ta mu rzekła: dla siebie ja zbieram,
Śpiewałeś w lecie, potańcz w zimie panie.
Odpowiedz
Dostali za to, żeby nie brali w łapę i nie podstawiali przecinków w ustawach.
Sebastian Flak
Odpowiedz
Dowcip roku.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
To nie ja mam spaczone poczucie humoru Język
Sebastian Flak
Odpowiedz
Zareagowałem na wynurzenia Exetera o tzw zagranicy:
https://www.salon24.pl/u/smocze-opary/82...gzystencji
Aby zrozumieć o co chodzi z Unią Europejską cofnijmy się do czasu afery korupcyjnej u nas. Ministerstwo wprowadziło kuratora a FIFA zaczęła fikać, że nas zawiesi, że związek sportowy niezależny, że sam musi się oczyścić. Natrzepali kasiory a potem sami się zapuszkują. taka była ściema (http://www.sport.pl/pilka/1,64946,576374...bicow.html). No i sie okazało potem, że kryli swoich, bo szef owej FIFA Blatter to niezły aferał. I Platini (https://pl.wikipedia.org/wiki/Joseph_Blatter). Także nie jest tak, że Timmermans z Gujem i Junckerem bezinteresownie się pochylają nad losem naszego nieszczęśliwego kraju. Boją się, że po wyborach w Parlamencie Europejskim powstaną komisje śledcze na wzór Amber Golda i tej naszej "reprywatyzacji" i będą ich ciągać za to i owo (http://wiadomosci.dziennik.pl/swiat/arty...apers.html).

Mamy też tu aferę z cukrowniami: w Polsce było 50 cukrowni, w wyniku ograniczeń unijnych ostało się paręnaście i to wykupionych przez obcy kapitał. I teraz ograniczenia znieśli. Niech płaca odszkodowanie. O niezrozumiałej polityce sprowadzania nachodźców nawet nie wspominam, chociaż ostatni pomysł z bransoletkami mającymi zastopować gwałty jest interesujący (http://niezalezna.pl/211365-opaski-anty-...lko-niemcy). Pilipiuk się tu rzuca:

W Szwecji można legalnie uprawiać pedofilię - wystarczy być uchodźcą i przyjechać z 12-14 letnią żoną zza granicy.

W Szwecji można prawie legalnie gwałcić - wystarczy być uchodźcą i nie znać miejscowego języka a sędziemu tłumaczyć że nie rozumiało się protestów ofiary...

W Szwecji nie wolno chwilowo legalnie wyciąć córce łechtaczki - trzeba w tym celu pojechać z nią na wakacje do kraju z którego się "uciekło przed wojną" i tam "zoperować"...

POLITYCZNA POPRAWNOŚĆ NIE JEST PRZYWOLENIEM NA ZBRODNIE. POLITYCZNA POPRAWNOŚĆ SAMA W SOBIE JEST ZBRODNIĄ.

http://www.pilipiuk.com/index.php/blog

Mamy też wzrost cen masła i jajek wywołany przez UE, która wyznacza jakieś limity produkcji. A skąd ma wiedzieć, ile ludzie zjedzą masła? No nie wie i się myli i stąd drożyzna. Na prawdę są to mechanizmy gospodarcze jak za Gierka. Unia nie jest zatem postrzegana jako instytucja obdarzona autorytetem. Polska niestety tu przodowała w sondażowym poparciu dla UE, a ja od razu mówiłem, jak będzie. Tymczasem dla tamtych jest to ostatnia deska ratunku.Schultz, który przegwizdał wybory w Niemczech jako szef SPD zapowiada powstanie Związku Socjalistycznych Republik Europejskich do 2025 roku. I ten ZSRE jakoś by platformersów uratował, bo by narzucił swój reżim ponadnarodowy, ponadpaństwowy i ich przywrócił jako swoich pachołków. Tymczasem funkcjonariusze unijni robią z siebie gupków bo dają sobie wciskać ciemnotę, czyli propagandę lokalnych kaczofobów. Ludzie u nas widzą tą kompromitacje i podejrzewają, że na każdy temat unioniści sadzą takie farmazony, jak o nas. Dobrze dla nich się to nie skończy.

Obóz unijny zmierza szlakami Bloku Demokratycznego z 1947 roku. Klapią o tej demokracji jak Stalin na plenum. Ta perspektywa zapewni PiS trwałe rządy. To nie moja wina. Kto wam karze się tak wygłupiać? Ja nie.

Wron NIEmiecki napisał(a): Nitras ciekawie prawi. Morawiecki jest potrzebny, bo PiS ma krotka ławkę, a ludzie Morawieckiego siedzą w spółkach skarbu państwa. Szydło jest szykowana do Brukseli.

Nitras na czym dzisiaj jedzie?  Lepsze są ostatnie mądrości Orlińskiego.

pilaster napisał(a): Zatem teraz następny ruch - ogłoszenie przez PIS że USA to także wróg, jak Niemcy, USA, Ukraina, Litwa, UE, Francja, etc.. Ewentualnie poprzedzone jeszcze jakimiś szykanami.

Tymczasem trwa demaskacja szpiona:
[Obrazek: DRCsb8kXkAAn2TR.jpg]
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz
Powód ostatnich ruchów prezesa jest prosty i oczywisty:

"PiS dawno przeszedł cienką czerwoną linię, za którą „władzy nie oddamy nigdy”. Nie oddadzą, bo już nie mogą. Skala kumoterstwa, korupcji i zwykłej grabieży na majątku państwowym jest tak wielka, że nikt nie zdecyduje się na ryzyko długoletniego więzienia."

Dlaczego wymienił Szydło na Morawieckiego?
Dlatego:

"Szansą na powstrzymanie marszu Kaczyńskiego ku prywatyzacji Polski są międzynarodowe sankcje. Kaczyński się ich boi. To dlatego wymienił dyspozycyjną i lubianą Beatę Szydło na kontrowersyjnego dla pisowskiego aparatu i wyborców Mateusza Morawieckiego. Naiwnie wierzy, że Morawiecki jako człowiek obyty w świecie, mówiący obcymi językami, o szerokich znajomościach jest w stanie odwlec widmo sankcji. Tylko dlatego prezes podjął ogromne ryzyko wojny domowej we własnych szeregach i gwałtownej utraty popularności, która tę wojnę jeszcze zaostrzy."

Całość tu:
Dziś jajka, jutro na rządowe limuzyny polecą kamienie. Wiem, że jest to po myśli prezesa

szczególnie polecam, zwłaszcza Socjo, a i innym zwolennikom tezy o "zaprzaństwie":

"Domagajmy się sankcji!


Dlatego jedyną siłą, której Kaczyński się boi, są chłopi, a jedyną realną groźbą, która może modyfikować jego parcie do autorytarnej władzy jest wprowadzenie dotkliwych finansowych sankcji przez Unię Europejską, które mogą tych chłopów rozwścieczyć. Polska jest jednym z najbardziej euro-entuzjastycznych krajów w Europie. Gdyby nagle funduszy zabrakło, Polacy mogliby opowiedzieć się za Unią, demokracją i dobrobytem a przeciw własnemu rządowi. I tego jedynie obawia się Jarosław Kaczyński. Dlatego dzisiaj każdy polski patriota, każdy, komu na sercu leży los wolności, każdy, kto chce uniknąć przemocy i krwi na ulicach, powinien głośno domagać się sankcji wobec rządu w Warszawie. Poza polityczną kalkulacją mam po temu dwa argumenty natury moralnej. Po pierwsze - za przykładem prawicy - odrzućmy polityczną poprawność. Nie dajmy sobie kneblować ust sloganami o Targowicy i donoszeniu. Europa to także nasza ojczyzna. Musimy mobilizować naszych europosłów, by walczyli o nasze podstawowe wolności obywatelskie i prawa. Po drugie, powiedzmy to głośno, wyraźnie i bez cienia wstydu: wartości są ważniejsze niż pieniądze! Tylko groźba sankcji jest w stanie powstrzymać dążenie do ustanowienia autorytarnego reżimu nad Wisłą. Domagajmy się sankcji! Wolność nie ma ceny!"
Odpowiedz
cobras napisał(a):
Cytat:Jestem spokojny. Solidarność socjalistów to nic nowego.
No jednak najwyraźniej nie jesteś, skoro w zwykłych próbach wyjaśnienia obecnych zmian w rządzie wtryniasz jakąś socjalistyczną solidarność.
Ke? Wyjaśniam rzeczowo czemu socjalista z gazety teoretycznie przeciwnej obecnie rządzącym zaczyna pisać farmazony na korzyść socjalistów obecnie rządzących. A tłumaczę dlatego, bo piszesz o farmazonach rzeczonego socjalisty jakby to było jakieś objawienie, a to najzwyczajniejsza w świecie sprawa, jak to, że Suchy walnął z dyńki Krótkiego.
"All great men should be haunted by the fear of not living up to their potential.
All loyal men should be haunted by the fear of not having done enough for their country.
All honourable men should be haunted by the fear of not having lived a life worthy of those men who came before us." Sigurd
Odpowiedz
Ale faza. Ten gościu z Wyborczej niezle was wkręca. Doszły mnie słuchy, ze demonstracje są puszczane z plejbeku z glosnikow
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz
exeter napisał(a): Powód ostatnich ruchów prezesa jest prosty i oczywisty:

"PiS dawno przeszedł cienką czerwoną linię, za którą „władzy nie oddamy nigdy”. Nie oddadzą, bo już nie mogą. Skala kumoterstwa, korupcji i zwykłej grabieży na majątku państwowym jest tak wielka, że nikt nie zdecyduje się na ryzyko długoletniego więzienia."

Dlaczego wymienił Szydło na Morawieckiego?
Dlatego:

"Szansą na powstrzymanie marszu Kaczyńskiego ku prywatyzacji Polski są międzynarodowe sankcje. Kaczyński się ich boi. To dlatego wymienił dyspozycyjną i lubianą Beatę Szydło na kontrowersyjnego dla pisowskiego aparatu i wyborców Mateusza Morawieckiego. Naiwnie wierzy, że Morawiecki jako człowiek obyty w świecie, mówiący obcymi językami, o szerokich znajomościach jest w stanie odwlec widmo sankcji. Tylko dlatego prezes podjął ogromne ryzyko wojny domowej we własnych szeregach i gwałtownej utraty popularności, która tę wojnę jeszcze zaostrzy."

Całość tu:
Dziś jajka, jutro na rządowe limuzyny polecą kamienie. Wiem, że jest to po myśli prezesa

szczególnie polecam, zwłaszcza Socjo, a i innym zwolennikom tezy o "zaprzaństwie":

"Domagajmy się sankcji!


Dlatego jedyną siłą, której Kaczyński się boi, są chłopi, a jedyną realną groźbą, która może modyfikować jego parcie do autorytarnej władzy jest wprowadzenie dotkliwych finansowych sankcji przez Unię Europejską, które mogą tych chłopów rozwścieczyć. Polska jest jednym z najbardziej euro-entuzjastycznych krajów w Europie. Gdyby nagle funduszy zabrakło, Polacy mogliby opowiedzieć się za Unią, demokracją i dobrobytem a przeciw własnemu rządowi. I tego jedynie obawia się Jarosław Kaczyński. Dlatego dzisiaj każdy polski patriota, każdy, komu na sercu leży los wolności, każdy, kto chce uniknąć przemocy i krwi na ulicach, powinien głośno domagać się sankcji wobec rządu w Warszawie. Poza polityczną kalkulacją mam po temu dwa argumenty natury moralnej. Po pierwsze - za przykładem prawicy - odrzućmy polityczną poprawność. Nie dajmy sobie kneblować ust sloganami o Targowicy i donoszeniu. Europa to także nasza ojczyzna. Musimy mobilizować naszych europosłów, by walczyli o nasze podstawowe wolności obywatelskie i prawa. Po drugie, powiedzmy to głośno, wyraźnie i bez cienia wstydu: wartości są ważniejsze niż pieniądze! Tylko groźba sankcji jest w stanie powstrzymać dążenie do ustanowienia autorytarnego reżimu nad Wisłą. Domagajmy się sankcji! Wolność nie ma ceny!"


Logika PiS idzie logiką leninowską. Zmiany, które zachodzą od 2015 są iście bolszewickie i oznaczają likwidację dotychczasowego porządku prawnego i społecznego. I to w sposób nieodwracalny! Polska jest nie tylko przygotowywana na kompletną izolację na arenie europejskiej, lecz również do Polexitu, wojny domowej i brutalnego, narodowego bolszewizmu w pseudoreligijnym sosie.
Społeczeństwo zostanie wzięte brutalnie za mordę, bo ma mentalność chłopa pańszczyźnianego. Inteligencji w tym kraju nie ma, gdyż albo wyemigrowała albo wyginęła albo skuliła ogon pod siebie w obawie o własną emeryturę i stan posiadania. Zniszczono wszelkie autorytety, które byłyby jakimkolwiek zagrożeniem dla rewolucjonistów. I zaczęto kształtować nowe pokolenie poprzez deformę edukacji. Jednocześnie przekupiono społeczeństwo programem 500+. Toteż nie zachodzi obawa, że prekariat się zbuntuje. Dlatego nie będzie żadnych masowych protestów (czy marsze kilkudziesięciu tysięcy ludzi na 30 milionów dorosłych obywateli można uznać za masowe?) gdy ostatecznie zostaną wdrożone pseudoreformy sądownictwa i ordynacji wyborczej. Będą protesty? Rozgoni się je z użyciem broni maszynowej lub wojsk OT. Na niepokornych przygotowano również środki w postaci rozszerzonych uprawnień policji i środków przymusu.
Będą sankcje? W to mi graj! Zgodnie ze stalinowską logiką władza potrzebuje wroga zewnętrznego i wewnętrznego, by go zdefiniować jako "wroga ludu". Wróg zewnętrzny - UE jest analogiem międzynarodowej burżuazji, zaś opozycja jest ucieleśnieniem "wrogów ludu" i kontrrewolucjonistów "dobrej zmiany". W czasach stalinowskich wypracowano doskonale rozwiązanie sprawy artykułem 58. Myślę, że w Polsce analogiczne rozwiązanie zostanie wprowadzone w życie. I tak za sama są przynależność do opozycji dostanie się 3 lata, za antyrządowe demonstracje 10 lat, za głosowanie w PE przeciw rządowi PiS 25 lat. I to nie będą zwykłe wiezienia, tylko karne kolonie np kopalnie, karczowanie lasów, kopanie kanałów melioracyjnych, prace na polu, przekop Mierzei Wiślanej.
Czekają nas co najmniej 3-4 pokolenia kaczyzmu w Polsce.
"Podwładny powinien przed obliczem przełożonego mieć wygląd lichy i durnowaty tak, by swoim pojmowaniem istoty sprawy nie peszyć przełożonego" - ukaz cara Rosji Piotra I z 9 grudnia 1708 roku
 "Cudów nie ma" - Józef Stalin
Odpowiedz
Jajco będzie, a nie trzy, cztery pokolenia. To są brednie. Tego się nie da zrobić bez wywołania głębokiej zapaści gospodarczej. A wtedy będzie po PiSie. Na Ukrainie z ich poziomem się nie udało to u nas ma się udać?
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
exeter napisał(a): "PiS dawno przeszedł cienką czerwoną linię, za którą „władzy nie oddamy nigdy”. Nie oddadzą, bo już nie mogą.
A jeśli jednak oddadzą władzę, to przestaniesz pisać na forum?
Non ridere, non lugere, neque detestari, sed intelligere.
Odpowiedz
Też sądzę, że PIS czeka jeszcze jedna kadencja a potem zje ich to samo co PO. Zaczną wychodzić przekręty i przekręciki, gospodarka spowolni a ludziom opatrzą się te same gęby. Ponadto uwidocznią się prawdziwe skutki reform - służba zdrowia dalej będzie do dupy, być może nawet gorsza(sam już osobiście odczułem negatywne skutki deformy), sądy będą działały opieszale a nie będzie można zwalić na układzik - gdyż zarządzać nimi w całości będzie PIS, rodzice w szkołach przekonają się na własnej skórze jakie są skutki bałaganu zafundowanego przez Zalewską itp itd. Do tego dojdą wewnętrzne awantury w PIS, które będą się nasilać. A ponieważ arogancja PIS w stosunku do obywateli jest jeszcze większa niż arogancja PO to PIS upadnie jeszcze mocniej niż ona. Nie ma co patrzeć na aktualne sondaże w analogicznym okresie PO miała jeszcze większe poparcie.

Niestety za bardzo na ten moment nie widzę możliwości aby PIS stracił władzę już w kolejnych wyborach i niestety stracone dla Polski będzie nie 4 a 8 lat.
"Dosyć — mówił — naszukałem się po lesie i ledwie tego smolnego pniaka zdybałem, ale czem wy, moje dzieci, będzieta kiedyś świecić, skoro lasy się umykają, i coraz trudniej o smolny kawałek drzewa?”.








Odpowiedz
Kwestia kiedy skończą się pieniądze. Bo o ile 500+ dało się pokryć światową koniunkturą (a i tak PiS ma rozwolnienie, coby tu jeszcze opodatkować), to obniżki wieku emerytalnego raczej się nie da sfinansować. Pytanie też kiedy Bruksela nie zdzierży i zacznie nakładać sankcje, bo na sprzeciw Orbana to bym tak sobie liczył.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
kmat napisał(a): Jajco będzie, a nie trzy, cztery pokolenia. To są brednie. Tego się nie da zrobić bez wywołania głębokiej zapaści gospodarczej. A wtedy będzie po PiSie. Na Ukrainie z ich poziomem się nie udało to u nas ma się udać?

No patrz, na Białorusi jest internet. Ludzie się skrzykują przez Skype'a i FB. A reżim trwa. I co? I nic nie zapowiada rewolucji. Łukaszenka dzieży władzę od ponad 20 lat. Bo to taki ciepły, miły człowiek - jak powiedział marszałek Karczewski. Kaczyści władzy nie oddadzą!

DziadBorowy napisał(a): Też sądzę, że PIS czeka jeszcze jedna kadencja a potem zje ich to samo co PO. Zaczną wychodzić przekręty i przekręciki, gospodarka spowolni a ludziom opatrzą się te same gęby.  Ponadto  uwidocznią się prawdziwe skutki reform - służba zdrowia dalej będzie do dupy, być może nawet gorsza(sam już osobiście odczułem negatywne skutki deformy), sądy będą działały opieszale a nie będzie można zwalić na układzik - gdyż zarządzać nimi w całości będzie PIS, rodzice w szkołach przekonają się na własnej skórze jakie są skutki bałaganu zafundowanego przez Zalewską itp itd.  Do tego dojdą wewnętrzne awantury w PIS, które będą się nasilać. A ponieważ arogancja PIS w stosunku do obywateli jest jeszcze większa  niż arogancja PO to PIS upadnie jeszcze mocniej niż ona. Nie ma co patrzeć na aktualne sondaże w analogicznym okresie PO miała jeszcze większe poparcie.

Niestety za bardzo na ten moment nie widzę możliwości aby PIS stracił władzę już w kolejnych wyborach i niestety stracone dla Polski będzie nie 4 a 8 lat.

Fakt, od 2005 tkwimy w oscylacji PO-PiS. Ale PO nie zdaje sobie sprawy, że PiS idzie na całość. Naczelnik w którymś z wywiadów jasno dał do zrozumienia, że efekty gospodarcze nie interesują go. Można domniemywać, że za wszelkie katastrofy będą obciążeni "wrogowie ludu". Już dziś da się słyszeć, że głosowanie w PE wbrew woli rządu równa się zdradzie narodowej. Jeśli dodać masę propagandy z rządowych mediów, internetu + deformę edukacji, to jestem niemal pewien rządowi uda się wychować nowego Homo Sovieticusa - człowieka PiSowskiego. PiS będzie rządzić do śmierci Naczelnika. On wiedzą, ze gdyby oddali władze, trafiliby do wiezień.
"Podwładny powinien przed obliczem przełożonego mieć wygląd lichy i durnowaty tak, by swoim pojmowaniem istoty sprawy nie peszyć przełożonego" - ukaz cara Rosji Piotra I z 9 grudnia 1708 roku
 "Cudów nie ma" - Józef Stalin
Odpowiedz
Wron NIEmiecki napisał(a): Fakt, od 2005 tkwimy w oscylacji PO-PiS. Ale PO nie zdaje sobie sprawy, że PiS idzie na całość. Naczelnik w którymś z wywiadów jasno dał do zrozumienia, że efekty gospodarcze nie interesują go. Można domniemywać, że za wszelkie katastrofy będą obciążeni "wrogowie ludu". Już dziś da się słyszeć, że głosowanie w PE wbrew woli rządu równa się zdradzie narodowej. Jeśli dodać masę propagandy z rządowych mediów, internetu + deformę edukacji, to jestem niemal pewien rządowi uda się wychować nowego Homo Sovieticusa - człowieka PiSowskiego. PiS będzie rządzić do śmierci Naczelnika. On wiedzą, ze gdyby oddali władze, trafiliby do wiezień.


A kto ich do tych więzień wsadzi? Przecież żadna opcja polityczna na to się nie zdecyduje. Z dwóch powodów - na czymś takim politycznie można wyłącznie stracić, bo od razu podniesie się jazgot o "prześladowaniach politycznych". Do tego po cholerę robić niebezpieczny precedens i ryzykować, że po oddaniu władzy samemu się do więzienia trafi. Zauważ, że nawet PIS, który insynuował, że miejsce polityków PO jest w więzieniu nie tylko żadnego do więzienia nie wsadził, ale też nawet nikt od ziobrowskiej prokuratury zarzutów nie usłyszał. Oczywiście skala przekrętów była znacznie mniejsza niż głosiła to propaganda dla pisowskich lemmingów, ale nie wierzę, że wszyscy byli kryształowo czyści i nikomu nawet w ramach pokazówki nie dało się postawić zarzutów.
"Dosyć — mówił — naszukałem się po lesie i ledwie tego smolnego pniaka zdybałem, ale czem wy, moje dzieci, będzieta kiedyś świecić, skoro lasy się umykają, i coraz trudniej o smolny kawałek drzewa?”.








Odpowiedz
kmat napisał(a): Kwestia kiedy skończą się pieniądze. Bo o ile 500+ dało się pokryć światową koniunkturą (a i tak PiS ma rozwolnienie, coby tu jeszcze opodatkować), to obniżki wieku emerytalnego raczej się nie da sfinansować. Pytanie też kiedy Bruksela nie zdzierży i zacznie nakładać sankcje, bo na sprzeciw Orbana to bym tak sobie liczył.

Myślę, że kupowanie spokoju wśród katoproletariatu za 500+ jest nadrzędnym celem PiS. I można być pewnym, ze tego dotrzyma. Bo ciemny lud w przeważającej części nie ma pojęcia, że 500+  pochodzi z podatków.
"Podwładny powinien przed obliczem przełożonego mieć wygląd lichy i durnowaty tak, by swoim pojmowaniem istoty sprawy nie peszyć przełożonego" - ukaz cara Rosji Piotra I z 9 grudnia 1708 roku
 "Cudów nie ma" - Józef Stalin
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości