Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Przełom w walce kobiet z patriarchatem?
Cytat:lumberjack

Chodzi o tych, którzy się wyżywają ogólnie - na słabszych.

A na kim się mają wyzywać, na silniejszych?

Pamiętasz taką scenę z "Full metal jacket", kiedy pytają strzelca pokładowego helikoptera, dlaczego strzela do kobiet i dzieci, a ten odpowiada - "Bo wolniej uciekają".
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
Nie wiem czy ktoś wspomniał na forum o kolejnym przełomie feminizmu, czyli banowaniu Grid Girls. Tak na wszelki wypadek, żeby kobiety przypadkiem nie podejmowały niezależnych decyzji o podjęciu takiego zawodu.
Odpowiedz
Chyba lumber w innym wątku Oczko
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
magicvortex napisał(a): Nie wiem czy ktoś wspomniał na forum o kolejnym przełomie feminizmu, czyli banowaniu Grid Girls. Tak na wszelki wypadek, żeby kobiety przypadkiem nie podejmowały niezależnych decyzji o podjęciu takiego zawodu.

A to feministki je zwolniły? A ja w naiwności swej myślałem, że bossowie Formuły 1 to faceci. A jak hotel zwolni windziarza, bo uzna taką funkcję za przestarzałą i niepotrzebną, to też narusza wolność i niezależność? Prawactwo jest za rynkiem tylko wtedy, gdy przedsiębiorcy działają prawacko.
Odpowiedz
magicvortex napisał(a): Nie wiem czy ktoś wspomniał na forum o kolejnym przełomie feminizmu, czyli banowaniu Grid Girls. Tak na wszelki wypadek, żeby kobiety przypadkiem nie podejmowały niezależnych decyzji o podjęciu takiego zawodu.

Grid Girls zostaną zastąpione Grid Kids czyli dziećmi uprawiającymi sporty motorowe i wylosowanymi w specjalnej loterii.
Coś mi tu z kolei pachnie pedofilią Uśmiech

http://www.sport.pl/F1/56,96296,22988041...girls.html


PS. Blady strach padł pewnie na te wszystkie hostessy uatrakcyjniające różne towary na targach i zawodach sportowych.
Prorokuję, że następnie powstaną specjalne komisje poprawnościowe, które ustalą skalę urody np. od 1 do 10 i postanowią, że np.w reklamach mogą występować tylko osobnicy/czki o urodzie nieprzekraczającej 5.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
ZaKotem napisał(a): A to feministki je zwolniły? A ja w naiwności swej myślałem, że bossowie Formuły 1 to faceci. A jak hotel zwolni windziarza, bo uzna taką funkcję za przestarzałą i niepotrzebną, to też narusza wolność i niezależność? Prawactwo jest za rynkiem tylko wtedy, gdy przedsiębiorcy działają prawacko.

https://www.thesun.co.uk/news/5474205/ke...rid-girls/
Cytat:Formula One bosses say they have been looking at ways of bringing the sport into line with others in terms of equality.

Sean Bratches, managing director of commercial operations at Formula One, said: "While the practice of employing grid girls has been a staple of Formula 1 Grands Prix for decades, we feel this custom does not resonate with our brand values and clearly is at odds with modern day societal norms.

"We don't believe the practice is appropriate or relevant to Formula 1 and its fans, old and new, across the world."

Oczywiście bossowie mogą sobie zatrudniać kogo chcą ale ja mogę skrytykować motywy. Nie widzę tu decyzji biznesowej (w sensie wydajności pracy, kosztów itp) co bym zrozumiał tylko decyzję społeczną pod presją feminizmu.

Zresztą same Grid Girls oponują:


Skoro F1 ulega społecznym naciskom żeby zbanować Grid Girls to ja mogę dołączyć do społecznego nacisku w przeciwną stronę, żeby ich nie banować. Swoją drogą nie sądziłem że będę posądzany o bycie "prawakiem" Język
Odpowiedz
Od zawsze irytowało mnie oglądanie dziewczyn w roli atrakcyjnych dodatków do prawdziwych sportowców (którymi, oczywiście, musieli być mężczyźni). Zamiast zachęcać dziewczyny i kobiety do uprawiania sportu i nagradzać je w taki sam sposób jak mężczyzn, traktuje się (czy też traktowało) jako fikające nogami i machające tyłkami ozdobniki - cheerleaderki itp.
Ciekawe, dlaczego przy zawodach kobiet nie widziałam nigdy fikających, ubranych w ciasne trykoty bądź półnagich, atrakcyjnych młodych mężczyzn.

Ach, już wiem. Bo kobiece uprawianie sportu nie jest tak ważne jak sport w męskim wydaniu, a mężczyźni są za poważni na machanie tyłkiem. Nawet bez piór.
Jeśli zabraknie ci argumentów - nazwij mnie kłamczynią i napisz, że łżę.
Odpowiedz
Wideo 
Zachęcam wszystkie dziewczyny i kobiety do sportu.
Szczególnie darzę sympatią kobiety w burkach. Mam nadzieję, że wszystkie polskie kobiety będą nosić takie stroje

[Obrazek: z21496341IE,Tak-wyglada-Nike-Pro-Hijab--...wy-hid.jpg]

[Obrazek: 1140x490.jpg]
Odpowiedz
znaLezczyni napisał(a): Od zawsze irytowało mnie oglądanie dziewczyn w roli atrakcyjnych dodatków do prawdziwych sportowców (którymi, oczywiście, musieli być mężczyźni). Zamiast zachęcać dziewczyny i kobiety do uprawiania sportu i nagradzać je w taki sam sposób jak mężczyzn, traktuje się (czy też traktowało) jako fikające nogami i machające tyłkami ozdobniki - cheerleaderki itp.
Ciekawe, dlaczego przy zawodach kobiet nie widziałam nigdy fikających, ubranych w ciasne trykoty bądź półnagich, atrakcyjnych młodych mężczyzn.

bo prawie nikt nie chce takich mężczyzn oglądać w takiej formie

znaLezczyni napisał(a): Ach, już wiem. Bo kobiece uprawianie sportu nie jest tak ważne jak sport w męskim wydaniu, a mężczyźni są za poważni na machanie tyłkiem. Nawet bez piór.

Mężczyźni w sporcie są po prostu wydajniejsi a przez to oglądanie ich podczas gry jest bardziej ekscytujące. Tu nie chodzi o to czy coś się arbitralnie uzna za ważniejsze, to się dzieje samo. Podobnie w koszykówce wydajniejsi są wysocy -> murzyni są statystycznie wyżsi i lepiej zbudowani -> w koszykówce jest więcej wysokich murzynów.

A co do machania tyłkiem to gdyby kobiety chętnie płaciły machającym tyłkiem mężczyznom to znalazło by się wielu takich.

Odpowiedz
ZaKotem ma dużo racji. Zwyczajnie odchodzi się od traktowania kobiet jako seksownych dodatków do wszystkiego. 
Bardzo podoba mi się polityka SAS. Kobiety pracujące tam jako stewardesy mają sukienki, ale bardzo proste, nie zatrudniają też wyłącznie dzierlatek, ale i panie po czterdziestce.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
LoL

Dobra burka nie jest zła. Tylko na zawodach w lecie może być im trochę gorąco
Odpowiedz
Iselin napisał(a): ZaKotem ma dużo racji. Zwyczajnie odchodzi się od traktowania kobiet jako seksownych dodatków do wszystkiego. 
Bardzo podoba mi się polityka SAS. Kobiety pracujące tam jako stewardesy mają sukienki, ale bardzo proste, nie zatrudniają też wyłącznie dzierlatek, ale i panie po czterdziestce.

To że się odchodzi to rozumiem, i argument z przesadną seksualizacją wszystkiego też rozumiem. Ale na jednym filmiku na przykład była ankieta za/przeciw i za było tylko 25%. A na necie jest dość spora fala krytyki do decyzji F1. Więc mi się wydaje że nie tyle "odchodzi się od" co "wymusza się odchodzenie od". A takie decyzje podejmowane z zaskoczenia będą wywoływać opór i kpinę.

A jeśli takie decyzje są faktycznie dobre, to warto je odpowiednio uzasadnić. Ja tam bym się bardzo cieszył z kobiet kierowców, programistów, naukowców itp. Jak rozumiem ten ban ma sprawić że małe dziewczynki zamiast marzyć o byciu Grid Girl będzie teraz marzyć o byciu np: kierowcą, tak?
Odpowiedz
Znalezczyni[
Cytat:Od zawsze irytowało mnie oglądanie dziewczyn w roli atrakcyjnych dodatków do prawdziwych sportowców (którymi, oczywiście, musieli być mężczyźni). Zamiast zachęcać dziewczyny i kobiety do uprawiania sportu i nagradzać je w taki sam sposób jak mężczyzn, traktuje się (czy też traktowało) jako fikające nogami i machające tyłkami ozdobniki - cheerleaderki itp.
Kobiety traktuje się w sporcie ulgowo. Gdyby były traktowane na równi z mężczyznami (w skrócie - tylko kategoria open), to w znakomitej większości dyscyplin sportowych nigdy nawet nie otarłyby się o podium.
Cytat:Ciekawe, dlaczego przy zawodach kobiet nie widziałam nigdy fikających, ubranych w ciasne trykoty bądź półnagich, atrakcyjnych młodych mężczyzn.
Najprawdopodobniej dlatego, że oglądaniem zawodów sportowych interesują się przede wszystkim mężczyźni. Ci zaś, w swej przytłaczającej większości, wolą oglądać młode atrakcyjne półnagie kobiety niż młodych, atrakcyjnych półnagich mężczyzn.
O Lord, bless this thy hand grenade, that with it thou mayest blow thy enemies to tiny bits in thy mercy.
Odpowiedz
Dwa Litry Wody napisał(a): Najprawdopodobniej dlatego, że oglądaniem zawodów sportowych interesują się przede wszystkim mężczyźni. Ci zaś, w swej przytłaczającej większości, wolą oglądać młode atrakcyjne półnagie kobiety niż młodych, atrakcyjnych półnagich mężczyzn.
Poza tym kobiety zwykle też nie przepadają za oglądaniem półnagich mężczyzn. Nawet atrakcyjnych. Słyszałem o badaniach, z których wynika, że ogromna większość kobiet chodzących na męski striptiz robi to tylko z powodu presji koleżanek – nie kręci ich to.

Co jednak nie zmienia faktu, że kobiety może wkurzać taki podział mężczyzna-sportowiec, kobieta-cheerleaderka.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
znaLezczyni napisał(a): Od zawsze irytowało mnie oglądanie dziewczyn w roli atrakcyjnych dodatków do prawdziwych sportowców (którymi, oczywiście, musieli być mężczyźni). Zamiast zachęcać dziewczyny i kobiety do uprawiania sportu i nagradzać je w taki sam sposób jak mężczyzn,

sport w kobiecym wykonaniu stoi na niższym poziomie, ponieważ kobiety są słabsze fizycznie. dlatego też nagradzanie ich w ten sam sposób byłoby niesprawiedliwe.
....jak łatwo wy­wołać echo w pus­tych głowach.


Odpowiedz
lorak napisał(a): sport w kobiecym wykonaniu stoi na niższym poziomie, ponieważ kobiety są słabsze fizycznie. dlatego też nagradzanie ich w ten sam sposób byłoby niesprawiedliwe.

Nie no, nie o samą siłę tu chodzi, są sporty gdzie mężczyźni odpadają, np: gimnastyka artystyczna albo pływanie synchroniczne. Ale te sporty polegają też na prezencji a tam kobiety mają przewagę.

W sportach najlepiej płaci się lepiej tym którzy wygrywają najtrudniejsze zawody (które przyciągają najwięcej widzów, a przez to i sponsorów)
Odpowiedz
magicvortex napisał(a):
lorak napisał(a): sport w kobiecym wykonaniu stoi na niższym poziomie, ponieważ kobiety są słabsze fizycznie. dlatego też nagradzanie ich w ten sam sposób byłoby niesprawiedliwe.

Nie no, nie o samą siłę tu chodzi, są sporty gdzie mężczyźni odpadają, np: gimnastyka artystyczna albo pływanie synchroniczne. Ale te sporty polegają też na prezencji a tam kobiety mają przewagę.

owszem, mi chodziło o sporty oparte tylko na rywalizacji, a nie jakiejś zewnętrznej ocenie jurorów.

Cytat:W sportach najlepiej płaci się lepiej tym którzy wygrywają najtrudniejsze zawody (które przyciągają najwięcej widzów, a przez to i sponsorów)

nie do końca, raczej po prostu najpopularniejsze. tzn. są dyscypliny trudniejsze niż np. kopana, ale nie mają takiej widowni, więc i kasa mniejsza.
....jak łatwo wy­wołać echo w pus­tych głowach.


Odpowiedz
Rodica napisał(a): Znowu jakieś patriarchalne stereotypy. Oczywiscie, że kobiety lubią patrzeć na półnagich i nagich mężczyzn, to atawizm. Nie patrzą ze względów kulturowych, żeby nie dać do zrozumienia że interesuje je fizyczność i seks, poza tym nie chcą robić przykrości swoim najczęściej zaniedbanym i nieumięśnionym partnerom.
Dlaczego zatem mamy taką dużą rozbieżność jeśli chodzi o internetowe zasoby golizny damskiej i golizny męskiej (ta ostatnia zresztą targetowana jest na gejów)? O ile w przypadku imprez sportowych, knajp ze striptizem etc. możemy to tłumaczyć „względami kulturowymi” i „niechceniem robienia przykrości”, to w przypadku prywatnego oglądania golizny w necie argumenty te nie mają już znaczenia.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
Rodica napisał(a): Znowu jakieś patriarchalne stereotypy. Oczywiscie, że kobiety lubią patrzeć na półnagich i nagich mężczyzn, to atawizm. Nie patrzą ze względów kulturowych, żeby nie dać do zrozumienia że interesuje je fizyczność i seks, poza tym nie chcą robić przykrości swoim najczęściej zaniedbanym i nieumięśnionym partnerom.

o efekcie końcowym mówiłem, a ten jest taki sam, brak popytu na męską goliznę

lorak napisał(a): nie do końca, raczej po prostu najpopularniejsze. tzn. są dyscypliny trudniejsze niż np. kopana, ale nie mają takiej widowni, więc i kasa mniejsza.

racja
Odpowiedz
Rodica napisał(a): magicvortex:
Cytat:o efekcie końcowym mówiłem, a ten jest taki sam, brak popytu na męską goliznę
To nie oznacza, że nie lubimy golizny. Po pierwsze kobiety są ewolucyjnie bardziej wstydliwe, mamy wiekszą cenzurę w głowie. Po drugie inaczej widzimy, potrafimy podziwiać mężczyzn nie zwracając przy tym męskiej uwagi

Nikt nie mówi że kobiety nie lubią golizny, tylko że w porównaniu z mężczyznami praktycznie nie zwracają na nią uwagi. Wstydliwość i cenzura tylko potwierdza tę tezę. Ukrywanie również. Efekt jest taki że mężczyzna nie widzi celu w świeceniu ciałem a tym bardziej widzeniu w tym zawodu. W popycie nie ma za bardzo znaczenia to czy coś lubisz tylko czy jesteś gotowa za to zapłacić lub na ile jesteś przez coś zwabiana. Dla przykładu młode dziewczyny wyraźnie mają słabość na punkcie wokalistów co wykorzystują boysbandy albo taki justin bieber. I nie ma tu znaczenia czy młodzi chłopcy robią sobie potajemnie ołtarzyki wokalistów jeśli to nie oni są głównymi klientami.

Rodica napisał(a):
Cytat:Mężczyzn charakteryzuje widzenie tunelowe, które polega na dokładnym widzeniu tego, co jest bezpośrednio przed nim, nawet jeśli znajduje się to daleko od niego. Można je porównać do patrzenia przez lornetkę. W przeszłości musiał bowiem z daleka wypatrzyć zwierzynę i nic nie mogło odrywać jego uwagi od celu. Z kolei kobiece widzenie nazywamy peryferyjnym, gdyż układa się ono w stożek o kącie 45º, a jego obwód często obejmuje nawet do 180º. Szerokie widzenie umożliwiało kobiecie kontrolowanie, czy drapieżniki nie zbliżają się do gniazda. Ich oczy posiadają więcej czopków w siatkówce, co również wpływa na rozpoznawanie kolorów. Kobieta bez trudu określi odcienie niebieskiego np. błękitny, turkusowy, lazurowy czy chabrowy, podczas gdy dla mężczyzny niebieski to po prostu niebieski. Różnice w widzeniu dają także odpowiedź na pytanie: dlaczego mężczyźni nie potrafią niczego znaleźć w szafkach lub lodówce, a bez trudu trafią do najbliższego pubu? Kobieta dzięki szerszemu polu widzenia oraz estrogenom potrafi objąć wzrokiem całą zawartość lodówki, bez poruszania głową i bez problemu zlokalizować poszukiwaną rzecz.
http://wiecjestem.us.edu.pl/kobiety-i-me...-jest-gora

Możliwe też, że wolimy podziwiać na żywca, kogoś mniej anonimowego.

Czyli nie ma popytu na Grid Boysów Oczko
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości