Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wędrówki Ludów AD 2015
Cytat:Zechcesz mi odpowidzieć na jakiej podstawie mamy wpuszczać do siebie NIELEGALNYCH imigrantów? I z tego faktu że nie chcemy tego robić, nazywani jesteśmy rasisatmi i ksenofobami?

Zrobiłam to w poście, z którego wyjąłeś cytowany fragment. Wróć do niego, proszę, i przeczytaj jeszcze raz. Cały (post) tym razem. Zwróć szczególną uwagę, proszę, na to, co pisałam o wpuszczaniu do siebie.


Cytat:Doprawdy? Nie wiedziałem że prawo zezwala na dopuszczanie osób bez paszportu, obywatelstwa, znajomości języka i ogólnie pozwolenia na pobyt do swojego państwa.

No to się dowiedziałeś. Polacy bez paszportu, obywatelstwa kraju, do którego się udawali, znajomości języka masowo wyemigrowali do UK, Niemiec, krajów skandynawskich itp. Mogli to zrobić, mając status obywatela/lki EU. Innych, spoza EU, obejmują różnorakie umowy pomiędzy państwami. Status uchodźców, w tym także politycznych.


A tu proszę, żeby nie tylko sami zamachowcy byli prezentowani w temacie:

http://wyborcza.pl/7,75399,23462820,spid...towal.html

https://www.youtube.com/watch?v=WISmbOw_bMk
Jeśli zabraknie ci argumentów - nazwij mnie kłamczynią i napisz, że łżę.
Odpowiedz
znaLezczyni napisał(a):No to się dowiedziałeś. Polacy bez paszportu, obywatelstwa kraju, do którego się udawali, znajomości języka masowo wyemigrowali do UK, Niemiec, krajów skandynawskich itp. Mogli to zrobić, mając status obywatela/lki EU. Innych, spoza EU

Polacy bez paszportu, obywatelstwa danego kraju, mają osobywatelstwo członka UE(której jestem raczej przeciwnikiem) dzięki któremu może swobodnie przemieszczać się po państwach partnerskich. W ogóle nie adekwatna sytuacja

' napisał(a):Innych, spoza EU, obejmują różnorakie umowy pomiędzy państwami. Status uchodźców, w tym także politycznych

Ciekawe rzeczy piszesz. Nawet bardzo ciekawe. Również ciekawe jest to że ci uchodżccy uciekają z jakże groźnej Grecji, Hiszpani, Turcji, Węgier. A jeszcze ciekawsze jest to że uciekają do Niemiec i Szwecji. Chcesz mi powiedzieć że w Takiej Grecji czy Turcji muszą uciekać przed wojną? Zwłaszcza że taka podróż to nie jest wejście do samochodu z bakiem pełnym wachy i robienie fotek na instagram

' napisał(a):Zrobiłam to w poście

Quinque nie specjalnie rozumie. Wyjaśnij zatem

' napisał(a):A tu proszę, żeby nie tylko sami zamachowcy byli prezentowani w temacie

Quinque dla zasady nie dyskutuje z linkami
Odpowiedz
Jeśli o uchodźców chodzi, to akurat powinni zatrzymać się w pierwszym bezpiecznym kraju i tam starać się o azyl. Czysto po ludzku trudno się dziwić , że ludzie ze wszystkich sil starają się dotrzeć do konkretnych krajów, o których przemytnicy opowiadają im niesamowite bajki, natomiast nie da się przyjąc każdego tam, gdzie akurat sobie zyczy. ZnaLezczyni, masz rację, że kwestai tego,w którym momencie zaczynamy być u siebie i zawsze granica ta będzie płynna, ale to nie znaczy, że każdy może zamieszkac wszędzie. Wtedy powstałby niesamowity chaos, a tłumy napływające do najbardziej popularnych krajów uniemożliwiłyby jakąkolwiek integrację.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
Iselin napisał(a):Wtedy powstałby niesamowity chaos, a tłumy napływające do najbardziej popularnych krajów uniemożliwiłyby jakąkolwiek integrację

Oczywiście masz rację. Quinque np. Jest sceptykiem i przeciwnikiem filozofi: "witamy wszystkie kolory, rozmiary, poglądy, religie, orientacje itd.". Quinque woli raczej jak nie jest różnorodnie i nowoczesnie. Quinque woli jak jest zaściankowo, staroświecko i jednolicie. Quinque to prosty chłop ze wsi, dlatego też nie wierzy w naukę, postępowość, i w godne emerytury dla Polaków. Quinque jest raczej realistą dlatego wierzy w zabobony i magię oraz w fakt że z różnic kulturowych nic dobrego nigdy nie wyszło. tak było w RPA w USA i tak będzie u nas. Już jest. Ale ze moje zdanie jest raczej gówno warte to cóż, nikt się nim nie przejmuje Smutny. Quinque chciałby w spokoju dożyć chociaż do tej 40'stki
Odpowiedz
Proszę, skończ z manierą stylizowania się na pilastra. Pisz po ludzku, to jest po polsku, najlepiej bez błędów i w pierwszej osobie, jeśli piszesz o sobie lub w swoim imieniu. Stylizować ewentualnie można, jeśli się musi, kiedy posiadło się podstawową wiedzę o bezbłędnym pisaniu. Nie wcześniej. A i tak zazwyczaj wygląda to śmiesznie.


Cytat:Quinque nie specjalnie rozumie.

Wyjaśniam zatem.
1. Nie z przysłówkami odprzymiotnikowymi w stopniu równym piszemy razem. Zazwyczaj nie czepiam się pojedynczych błędów, ale ty walisz ich tyle, że źle się czyta. Poćwicz ortografię, zainstaluj program sprawdzający pisownię i sprawdzaj posty po napisaniu a przed wysłaniem (po wysłaniu możesz jeszcze raz, dostępna jest opcja edycji, czasowa).

2. Czego nie rozumiesz, skoro poprosiłam cię o przeczytanie postu?

Cytuję. Może z cytatu coś zrozumiesz, skoro oryginał był nie do pojęcia:


Cytat:Nawiasem mówiąc, co znaczy "do siebie". U siebie to jesteś w domu swoim rozumianym literalnie, gdzie możesz sobie dowolnie otwierać czy zamykać drzwi. Kraj jest terytorium, na którym żyją obywatele (i imigranci, którzy - często jeszcze - obywatelami nie są), żadne jednostka czy nawet grupa jednostek nie może rościć sobie prawa do mówienia "u siebie" wyrzucając z tego imigrantów oraz jednostki (grupy jednostek) o innych poglądach.

Ja też w Polsce jestem u siebie. Tak samo jak w Wielkiej Brytanii. Jedni będą mi mówić, że w Polsce już u siebie nie jestem, inni że w Wielkiej Brytanii jeszcze u siebie nie jestem. Ale ziemia ani kraj nie jest ich własnością. Tak więc Gladiatorze nie wpuszczając "do siebie" nie wpuszczaj do swego prywatnego mieszkania, a kraj/ ziemię zostaw w spokoju. Nie jest Twoją własnością.






Cytat:Quinque dla zasady nie dyskutuje z linkami

I słusznie. W linki się klika, otwiera się nowa strona, na niej zaś jakieś informacje. Informacje się czyta. Skoro taka prosta czynność jest zbyt absorbująca dla ciebie, proszę, oto cytat.


Cytat:Pochodzący z Mali imigrant uratował życie czterolatka pozostawionego bez opieki. Francuzi okrzyknęli go bohaterem, a burmistrz Paryża obiecała pomoc w osiedleniu się we Francji.


http://wyborcza.pl/7,75399,23462820,spid...towal.html

Co do linku do youtube, też z nim nie dyskutuj. Kliknij i obejrzyj, jeśli masz ochotę. Czy to też ci nie leży i mam opowiedzieć całą minutę treści?
Jeśli zabraknie ci argumentów - nazwij mnie kłamczynią i napisz, że łżę.
Odpowiedz
Smutek 
znaLezczyni napisał(a):Proszę, skończ z manierą stylizowania się na pilastra. Pisz po ludzku, to jest po polsku, najlepiej bez błędów i w pierwszej osobie, jeśli piszesz o sobie lub w swoim imieniu. Stylizować ewentualnie można, jeśli się musi, kiedy posiadło się podstawową wiedzę o bezbłędnym pisaniu. Nie wcześniej. A i tak zazwyczaj wygląda to śmiesznie.

Będę pisał jak mi się podoba. Jak ci to nie odpowiada nie musisz że mną pisać. Jesteś w Internecie

Cytat:Nie z przysłówkami odprzymiotnikowymi w stopniu równym piszemy razem. Zazwyczaj nie czepiam się pojedynczych błędów, ale ty walisz ich tyle, że źle się czyta. Poćwicz ortografię, zainstaluj program sprawdzający pisownię i sprawdzaj posty po napisaniu a przed wysłaniem (po wysłaniu możesz jeszcze raz, dostępna jest opcja edycji, czasowa).

Kiepska próba deprecjonowania rozmówcy

Cytat:Cytuję. Może z cytatu coś zrozumiesz, skoro oryginał był nie do pojęcia

Nadal nie rozumiem jak to się odnosi do tego co napisałem? Bo Quinque pisał o wypuszczeniu NIELEGALNYCH IMIGRANTÓW do Europy, a nie tu cytat "do siebie"

Cytat:I słusznie. W linki się klika, otwiera się nowa strona, na niej zaś jakieś informacje. Informacje się czyta. Skoro taka prosta czynność jest zbyt absorbująca dla ciebie, proszę, oto cytat


Serce Serce kawaii Serce

Cytat:Pochodzący z Mali imigrant uratował życie czterolatka pozostawionego bez opieki. Francuzi okrzyknęli go bohaterem, a burmistrz Paryża obiecała pomoc w osiedleniu się we Francj

No i co z wiązku z tym? Czy ja coś wspominałem o zamachach czy złych ludziach? Nie. Wspominałem o NIELEGALNYCH imigrantach. Ktorzy nie mają prawa przebywać na terenie danego kraju  w Europie. Już pomijając fakt że stwarzają potencjalne zagrożenie

Cytat:Co do linku do youtube, też z nim nie dyskutuj. Kliknij i obejrzyj, jeśli masz ochotę. Czy to też ci nie leży i mam opowiedzieć całą minutę treści?
!

Możesz. Już mówiłem ze dla zasady nie wchodzę w żadne linki(a już na pewno nie z gazety.Wyborczej). Tym bardziej bez żadnego komentarza
Odpowiedz
znaLezczyni napisał(a): Nawiasem mówiąc, co znaczy "do siebie". U siebie to jesteś w domu swoim rozumianym literalnie, gdzie możesz sobie dowolnie otwierać czy zamykać drzwi. Kraj jest terytorium, na którym żyją obywatele (i imigranci, którzy - często jeszcze - obywatelami nie są), żadne jednostka czy nawet grupa jednostek nie może rościć sobie prawa do mówienia "u siebie" wyrzucając z tego imigrantów oraz jednostki (grupy jednostek) o innych poglądach.

Rozdział I
RZECZPOSPOLITA

Art. 1.

Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli.

Jak widzisz może sobie rościć. Może ustanawiać również prawo kogo na własne terytorium chce bądź nie chce wpuszczać. Na pewno u siebie to nie są nielegalni imigranci.
"Nie można powiedzieć, która masa ludowa ma więcej źródeł piękna. Są wieki całe, że jakiś naród przoduje drugim, są znów wieki, że idzie za drugim. Kto tępi narody, ten jakby zrywał struny z harfy świata. Cóż komu przyjdzie, że będzie miał harfę o jednej tylko strunie? Nie tępić, lecz rozwijać należy narodowości. A rozwijać je może wolność narodów, niepodległość i poszanowanie ich odrębności…"

Ignacy Daszyński
Odpowiedz
znaLezczyni napisał(a):
Cytat:Bombardujesz muzułmanów jesteś ok, nie wpuszczasz ich do siebie  jesteś ksenofobem i  rasistą.

Bombardujesz (i zabijasz) muzułmanów, jesteś zabójcą muzułmanów. Nie wpuszczasz ich do siebie, jesteś ksenofobem i rasistą.

Islam to nie rasa, nie można być rasistą w stosunku do muzułmanów. Po drugie można mieć uzasadnioną niechęć do fanatycznych muzułmanów z racji ich wierzeń, tego, co wygłaszają oraz tego, co w praktyce zademostrowali w postaci ataków terrorystycznych.
Odpowiedz
Nie wpuściłbym do kraju żadnej grupy ludzi wyznającej nazim, komunizm czy islam. To nie rasizm bo kompletnie nie interesuje mnie kolor skóry tych ludzi to po prostu uzasadaniona niechęć do nienawistnych, totalitarnych ideologii.
"Nie można powiedzieć, która masa ludowa ma więcej źródeł piękna. Są wieki całe, że jakiś naród przoduje drugim, są znów wieki, że idzie za drugim. Kto tępi narody, ten jakby zrywał struny z harfy świata. Cóż komu przyjdzie, że będzie miał harfę o jednej tylko strunie? Nie tępić, lecz rozwijać należy narodowości. A rozwijać je może wolność narodów, niepodległość i poszanowanie ich odrębności…"

Ignacy Daszyński
Odpowiedz
Quinque



Cytat:Będę pisał jak mi się podoba. Jak ci to nie odpowiada nie musisz że mną pisać. Jesteś w Internecie


Nie jestem gdzieś w internecie, jestem na forum dyskusyjnum ateista.pl. Ty również. Chcesz dyskutować - zadbaj o to, proszę, żeby rozmówców traktować z szacunkiem. Wrzucanie byle jakich, niedbałych postów świadczy o pośpiechu lub lenistwie,  nie zaś szacunku.
Pisz jak ci się podoba (wyjąwszy to, kiedy bezpośrednio zwracasz się do mnie), niestety niechlujne pisanie pociągnie za sobą konsekwencje obiżenia wartości twoich postów.


Cytat:Kiepska próba deprecjonowania rozmówcy

Obawiam się, że masz niewłaściwy odbiór sytuacji. Nie deprecjonuję ciebie. Ty deprecjonujesz wartość swojej wypowiedzi poprzez niechlujne pisanie.

Cytat:Bo Quinque pisał o wypuszczeniu NIELEGALNYCH IMIGRANTÓW do Europy

Wyrwałeś fragment mojego autorstwa z rozmowy z Gladiatorem. Skoro cytujesz mnie i do tego się odnosisz, zakładam, że jest to dalsza część tejże rozmowy.


Cytat:Czy ja coś wspominałem o zamachach czy złych ludziach? Nie. Wspominałem o NIELEGALNYCH imigrantach.

Nielegalnym imigrantem człowiek jest często tylko do tej pory, kiedy jego/jej pobyt w danym miejscu zostaje zalegalizowany. To nie piętno na czole, które zostaje z kimś do końca życia. To status, który może ulec zmianie.


Kontestator


Cytat:Jak widzisz może sobie rościć. Może ustanawiać również prawo kogo na własne terytorium chce bądź nie chce wpuszczać. Na pewno u siebie to nie są nielegalni imigranci.



1. Jak napisałam powyżej, nielegalny-legalny, często jest to kwestia czasu.
2. Szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie - dalej to jakoś pokutuje. Gladiator będzie sobie rościł jedną rzecz, ja na przykład inną. Posiadanie opinii to nie posiadanie prawa. Jedyne prawo, jakie może Gladiator sobie rościć, to czynnego (lub biernego) udziału w wyborach. Wybrani członkowie i członkinie parlamentu będą stanowić prawo, a ustanowiony rząd je wykonywał i kreował politykę wewnętrzną i zagraniczną. W ten sposób rozstrzygnięte zostanie to, kto i w jaki sposób może osiedlić się w kraju. Roszczenie sobie prawa do decydowania, kto może się osiedlać a kto nie, to mżonka. Albo nagonka (co ku swojemu zarówno zdziwieniu jak i niepokojowi coraz częściej widzę na polskich dyskusyjnych miejscach w internecie).
3. Nielegalni imigranci też są u siebie, jeśli udało im się stworzyć miejsce, w którym udało im się przetrwać. Syty głodnego nie zrozumie. A jeśli jednemu czy drugiemu uda się zdobyć status legalnego, będą u siebie także w myśl prawa.


Osiris

Cytat:Islam to nie rasa, nie można być rasistą jeśli nie chcesz wpuścić ich do siebie

Wybacz, że przesiąknęłam brytyjską nomenklaturą, wedle której rasistą jest rasista, ksenofob, faszysta, narodowiec czy osoba prześladująca innych ze względu na wyznanie. Mam nadzieję, że rozumiesz o co mi chodzi - jeśli zaś słowo rasista przeszkadza ci w tym kontekście, wstaw sobie ksenofoba na przykład.
Jeśli zabraknie ci argumentów - nazwij mnie kłamczynią i napisz, że łżę.
Odpowiedz
znaLezczyni napisał(a): Wybacz, że przesiąknęłam brytyjską nomenklaturą, wedle której rasistą jest rasista, ksenofob, faszysta, narodowiec czy osoba prześladująca innych ze względu na wyznanie. Mam nadzieję, że rozumiesz o co mi chodzi - jeśli zaś słowo rasista przeszkadza ci w tym kontekście, wstaw sobie ksenofoba na przykład.

Krytyka i niechęć do wpuszczania to jeszcze nie prześladowania. Ale przynajmniej przyznajesz że słowo "rasista" jest używane frywolnie, poza swoim znaczeniem, wobec ludzi których uznaje się za złych. Równie dobrze można stwierdzić że jestem rasistą wobec katolików bo krytykuję ich religię. I złodziejem, bo każdy pijak to zło... khm, tzn narodowcem, bo każdy rasista to faszysta, ksenofob, narodowiec. Ale przynajmniej jesteś świadoma swojego skrótu myślowego.
Odpowiedz
znaLezczyni napisał(a): 1. Jak napisałam powyżej, nielegalny-legalny, często jest to kwestia czasu.

To prawda, że są kraje, które nie szanują swojego prawa i w takich krajach to może jest kwestia czasu. Jednak są kraje takie jak Australia gdzie jeżeli zostaniesz złapany jaki illegal to dostajesz wiecznego bana na obywatelstwo.

znaLezczyni napisał(a): 3. Nielegalni imigranci też są u siebie

Nie, nie są. Nielegalni imigranci są przestępcami. I powinni zostać ukarani za łamanie prawa.

znaLezczyni napisał(a): Wybacz, że przesiąknęłam brytyjską nomenklaturą, wedle której rasistą jest rasista, ksenofob, faszysta, narodowiec czy osoba prześladująca innych ze względu na wyznanie. Mam nadzieję, że rozumiesz o co mi chodzi - jeśli zaś słowo rasista przeszkadza ci w tym kontekście, wstaw sobie ksenofoba na przykład.

Tak to prawda, że wśród zachodniej lewicy rasista to po prostu osoba nie zgadzająca się z lewicowym postrzeganiem świata.
"Nie można powiedzieć, która masa ludowa ma więcej źródeł piękna. Są wieki całe, że jakiś naród przoduje drugim, są znów wieki, że idzie za drugim. Kto tępi narody, ten jakby zrywał struny z harfy świata. Cóż komu przyjdzie, że będzie miał harfę o jednej tylko strunie? Nie tępić, lecz rozwijać należy narodowości. A rozwijać je może wolność narodów, niepodległość i poszanowanie ich odrębności…"

Ignacy Daszyński
Odpowiedz
Kontestator napisał(a):Tak to prawda, że wśród zachodniej lewicy rasista to po prostu osoba nie zgadzająca się z lewicowym postrzeganiem świata

To prawda. Na tych wszystkich lewicowych FP każdy kto nie zgadza się z ogólno przyjętymi poglądami jest nazywany rasistą, ksenofobem, islamofobem czy nawet faszystą/nazistą(najczęściej obie te ideologie są ze sobą utożsamanie)

Osiris napisał(a):Islam to nie rasa, nie można być rasistą jeśli nie chcesz wpuścić ich do siebie

Podobno nie ma czegoś takiego jak rasa
Odpowiedz
znaLezczyni napisał(a): Wybacz, że przesiąknęłam brytyjską nomenklaturą, wedle której rasistą jest rasista, ksenofob, faszysta, narodowiec czy osoba prześladująca innych ze względu na wyznanie. Mam nadzieję, że rozumiesz o co mi chodzi - jeśli zaś słowo rasista przeszkadza ci w tym kontekście, wstaw sobie ksenofoba na przykład.

To jest właśnie problem na tzw. Zachodzie, a brytyjski szczególnie - który wiąże się z polityczną poprawnością. Chodzi o to, że krytykując przykładowo islam, narażasz się od razu na oskarżenia o rasizm, czego o dziwo nie doświadczysz wyśmiewając się z chrześcijaństwa. Przykładem może być reakcja brytyjskiej prasy na atak redakcji Charlie Hebdo - nikt nie odważył się wydrukować rzekomo ośmieszających proroka Mahometa rysunków. Dlaczego islamowi należy się preferencyne traktowanie? A może rzeczywiście istnieje problem islamu i redakcje bały się, że na nich przyjdzie kolej? 
Dlatego mam problem ze słowem rasista w kontekscie którego użyłaś - podobnie jak coraz częściej słyszę słowo "faszysta" jako reakcja na krytykę. To zamyka dyskusję bo przecież nie można rozmawiać z rasistą - trzeba takich zwalczać wszelkimi metodami, w tym siłowo, co miało już miejsce na niektórych amerykańskich uniwersytetach podczas wystąpień kontrowersyjnych "rasistów/faszystów".
Odpowiedz
Jest też coś takiego jak rasizm kulturowy.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
Iselin napisał(a): Jest też coś takiego jak rasizm kulturowy.

Faktycznie jest, ale jeśli patrzymy na taką definicję:

Cytat:Rasizm kulturowy

Marsz niemieckich neonazistów w Monachium
Pojęcie "rasizmu kulturowego" lub tzw. "nowego rasizmu"[5] zaistniało w latach 80. XX wieku, kiedy w związku z dużymi migracjami ludności doszło do konfrontacji kulturowej pomiędzy określonymi grupami społecznymi. Podstawą różnicy nie była więc różnica biologiczna, lecz kulturowa, wynikając między innymi z odmiennych religii.

To takie trochę "co prawda to w ogóle nie rasizm ale użyjmy tego słowa bo ludzie nie zrozumieją co to 'uprzedzenia na tle kulturowym'". Gdyby nie było seksizmu to powstałby pewnie "rasizm seksualny"
Odpowiedz
Iselin napisał(a): Jest też coś takiego jak rasizm kulturowy.

Ale czy niechęć do przyjęcia nadmiernej ilości imigrantów o kompletnie odmiennej kulturze jest już rasizmem kulturowym? Przypuśćmy, że Niemcy wpuszczą do siebie kilka milionów uchodźców z Bliskiego Wschodu - po kilku dekadach liczba rodowitych Niemców może być mniejsza niż potomków przybyszów. Nie twierdzę, czy to dobrze lub źle - pytanie czy Niemcy będą chcieli zachować swoją jednolitość kulturową i zmniejszyć liczbę imigrantów i czy to rasizm jeśli tak zdecydują? Muzułmanie mieszkający np. w Wielkiej Brytanii nie są bynajmniej przykładem pozytywnej asymilacji z kulturą zachodnią z racji głębokiego przywiązania do religii. Połowa uważa, że powinno homoseksualizm powinien być nielegalny, kobiety powinny słuchać mężów, a prawo szariatu jako obowiązujące popiera 25 procent. Głosów krytycznych jest niewiele, bo kto chciałby zostać okrzyknięty rasistą?
Odpowiedz
E no, chwilę. Zdaje się, że słowo na R zachowuje sens wtedy, kiedy różnice między "rasami" są nieusuwalne, bo biologiczne. Choćby więc Murzyni stanęli na rzęsach, to w myśli poglądu R i tak są skazani na niższość względem Białych; owszem, nie z własnej winy, ale też zasługi nie mają tu większego znaczenia, bo gra idzie o przetrwanie w dosłownej dziczy.

Do kultur ma się to nijako, bo kultury są plastyczne i ewoluują dalece szybciej, niż ciało. Nawet więc jeśli dwie kultury są względem siebie zrazu niekompatybilne, to albo członkowie jednej aspirują do drugiej, bo tamta jest dla nich atrakcyjniejsza, albo następuje wymiana idei i kultury stapiają się w nową jakość.

Wobec tego problem nie polega na irracjonalnych uprzedzeniach, że oni się podmywają wodą z wężyka trzymanego obowiązkowo w lewej dłoni, tylko na dwóch sprawach: czy Menasowie (muzułmanie nie chcą mi w tym kontekście przejść przez klawiaturę) umieją postrzegać eurokulturę z jej dżęderami i resztą piekielnych innowacji jako atrakcyjną dla siebie i czy są zdolni utrzymać w ruchu jej wyrafinowane wynalazki typu uniwersytet czy MPO po jej zdominowaniu czy ewentualnym melanżu.

No więc, Iselin: wracając do poglądu na R, chodzi z grubsza o to, czy bariera kulturowa po ich stronie nie jest zbyt wysoka zarówno na asymilację do nas, jak i na asymilację od nas; bo jakkolwiek my rasistami z dowolnym przymiotnikiem nie jesteśmy (któż by śmiał!), to trochę tak to wygląda, jakby oni tymi rasistami jednak byli, i że byłby to "rasizm kulturowy" zbudowany na podłożu religijnym.

(Piszę: Menasowie, bo to od Middle East, North Africa – oni tak się niekiedy wywołują po Internetach, po haśle: mena.)
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro
Odpowiedz
Imigrant z Mali ma otrzymać obywatelstwo francuskie za wyczyn skutkujący uratowaniem dziecka.



Cytat:As an undocumented migrant in France, Mamoudou Gassama knew it was best to keep his head down, to not draw attention to himself.

But when he spotted a young child dangling from the balcony of a fourth-floor Paris flat he felt he had to act.

In that split second, Gassama, 22, did not think of himself or the threat of discovery and deportation back to Mali.

Instead, in an extraordinary feat of strength and bravery that has earned him the nickname “Le Spider-Man”, he pulled himself up from balcony to balcony, before lifting the crying four-year-old to safety. It later emerged the child had already dropped one floor before he was spotted dangling from the railings.

całość


[video=youtube]watch?v=ZEqWh6fl_sA[/video]


Skacze jak małpa. Który by dał radę, przyznać się...? ;p Na obywatelstwo zasłużył, a język i tak już zna, ale że w bonusie ma dostać pracę w państwowej straży pożarnej, bo skumplował się z prezydentem Francji to chyba trochę przesada. Z drugiej strony warto pomagać takim osobom.
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
Quinque napisał(a):
Osiris napisał(a):Islam to nie rasa, nie można być rasistą jeśli nie chcesz wpuścić ich do siebie

Podobno nie ma czegoś takiego jak rasa

Rasy (np psów, czy koni) są. Ras ludzkich (o ile wiadomo) nie ma.
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości