Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kącik Zagadek
Brawo Poligon! Dusza. Uwolniłeś moją duszę z tego forum. Dzięki i cześć.
Odpowiedz
Dla tych, którzy jak ja zastanawiają się, jakim cudem: https://pl.wikipedia.org/wiki/Dusza_(cz%...%BCelazka)
[Obrazek: style3,Fizyk.png]
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone - Wszechświat i ludzka głupota. Co do Wszechświata nie jestem pewien" - Albert Einstein
Odpowiedz
Jako że nic sensownego nie przychodzi mi do głowy, przekazuję swoją kolejkę osobie dowolnej. Oczko
Skoro jednak śmierć ustanawia porządek świata, może lepiej jest dla Boga, że się nie wierzy w niego i walczy ze wszystkich sił ze śmiercią, nie wznosząc oczu ku temu niebu, gdzie on milczy.
Albert Camus
Odpowiedz
Poligon. napisał(a): Jako że nic sensownego nie przychodzi mi do głowy, przekazuję swoją kolejkę osobie dowolnej. Oczko
Ponieważ jestem dowolny, to się podejmuję:

Nie znasz mnie może. Ale z pewnością znasz moje dzieci. A mam ich więcej, niż którakolwiek z moich 21 sióstr. I choć dzieci me w większości panują jak ja nad ludzkimi wargami, to z biegiem czasu niektóre innymi jego częściami zawładnęły.

Kim jestem?
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
Nerwem trójdzielnym?
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
Myślałem o jakimś mięśniu. Może jarzmowym?
Sebastian Flak
Odpowiedz
Zły trop.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
Diploidalne autosomy?
Są 22 w naszym genomie.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
Ja się zastanawiam, czy może chodzi o jakąś spółgłoskę? Ale to trochę strzał w ciemno, też nie wiem, czym miałyby być dzieci w takim kontekście.
[Obrazek: style3,Fizyk.png]
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone - Wszechświat i ludzka głupota. Co do Wszechświata nie jestem pewien" - Albert Einstein
Odpowiedz
Widzę, że trochę się przytkało. Więc wskazówka/sprostowanie: zamiast „dzieci” lepsze byłoby „potomkowie” lub „wnuki i prawnuki”.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
Muzyka?
Sebastian Flak
Odpowiedz
Gawain napisał(a): Muzyka?
Nie nie. Fizyk był bliżej.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
Hm, spółgłoski wargowe mamy trzy - m, b, p. Wargowo-zębowe są w, f. Samogłoski labializowane to o, u. Nie wiem o co chodzi Uśmiech
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
Stawiałem na dźwięki, jakieś głoski, ale te to bardziej z językiem związane. Otóż wykminiłem, że dźwięki służyły do muzykowania, a następnie dźwięki te zaczęto naśladować poprzez rytmiczne klaski (kuzyni warg) czy też poprzez instrumenty (szarpane, dęte, smyczkowe itd.)

A tak to nie wiem.
Sebastian Flak
Odpowiedz
Skoro byłem blisko, to może chodzi o jakąś fonologiczną ewolucję języka?

Wtedy przedmiotem zagadki byłaby głoska jakiegoś prajęzyka (prasłowiańskiego? praindoeuropejskiego?), a jej dzieci/potomkowie to głoski, w które się przekształciła we współczesnych językach, które wykształciły się z owego prajęzyka.

Ale to nadal mało danych dla mnie. Nie wiem, jaki prajęzyk miałby zasób akurat 22 głosek... albo spółgłosek, bo samogłosek raczej zwykle jest mniej (choć i to zależy, jak liczyć). Już chyba łatwiej będzie szukać jaka głoska była przodkiem współczesnych wargowych, ale nie tylko - tylko znowu, w jakiej grupie języków? Tyle pytań, a nawet nie wiem, czy to dobry trop Język
[Obrazek: style3,Fizyk.png]
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone - Wszechświat i ludzka głupota. Co do Wszechświata nie jestem pewien" - Albert Einstein
Odpowiedz
Myślę, że to jest kluczowe
Cytat:... choć dzieci me w większości panują jak ja nad ludzkimi wargami, to z biegiem czasu niektóre innymi jego częściami zawładnęły.

tylko co to za tajemnicze inne części ciała?
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
Fizyk napisał(a): Skoro byłem blisko, to może chodzi o jakąś fonologiczną ewolucję języka?

Wtedy przedmiotem zagadki byłaby głoska jakiegoś prajęzyka (prasłowiańskiego? praindoeuropejskiego?), a jej dzieci/potomkowie to głoski, w które się przekształciła we współczesnych językach, które wykształciły się z owego prajęzyka.

Ale to nadal mało danych dla mnie. Nie wiem, jaki prajęzyk miałby zasób akurat 22 głosek... albo spółgłosek, bo samogłosek raczej zwykle jest mniej (choć i to zależy, jak liczyć). Już chyba łatwiej będzie szukać jaka głoska była przodkiem współczesnych wargowych, ale nie tylko - tylko znowu, w jakiej grupie języków? Tyle pytań, a nawet nie wiem, czy to dobry trop Język
Praindoeuropejski miał 22 spółgłoski, nie licząc dość enigmatycznych laryngalnych, z czego 8 miało artykulację wargową.


Ale chodzi o coś innego.
Odpowiedź to waw Uśmiech
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
Sofeicz napisał(a): Myślę, że to jest kluczowe
Cytat:... choć dzieci me w większości panują jak ja nad ludzkimi wargami, to z biegiem czasu niektóre innymi jego częściami zawładnęły.

tylko co to za tajemnicze inne części ciała?

Stawiam na nos i język. W końcu są głoski nosowe i tylnojęzykowe.

Ale jaki to ma związek z resztą zagadki to ja nie wiem.

Dyftong? Ale to używane, więc znane.
Sebastian Flak
Odpowiedz
zefciu napisał(a): Kim jestem?

Głoska- samogłoska.
Odpowiedz
Wyjaśnię: litera waw z alfabetu fenickiego (22 litery). Czytana jak angielskie W. Potomstwo to w alfabecie łacińskim Y, V, U i W, żadna inna litera fenicka nie była tak płodna. Z reguły opisują one różne głoski wargowe, ale nie tylko, tu kłania się Y, w angielskim często czytana jak nasze J, czy w polskim opisująca samogłoskę językowo-podniebienną.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości