Ocena wątku:
  • 6 głosów - średnia: 4.33
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pedofilia i molestowanie nieletnich w Kościele Katolickim
Tymczasem:
– warszawska kuria powiadomiła, że ksiądz Dariusz Olejniczak wystąpił ze stanu duchownego
– wrocławska kuria powiadomiła, że ksiądz Paweł Kania został usunięty ze stanu duchownego
– zgromadzenie marianów powiadomiło, że ksiądz Eugeniusz Makulski został odsunięty od działalności duszpasterskiej

Jak na rzekomych pedofilii, to dość stanowcze działanie. Oczywiście rychło w czas, gdy wyszedł dokument i sprawa się rypła. Trochę śmiesznie, a trochę straszno czyta się jednak fikołki, które pilaster wyprawia w tym temacie.
Dopóki rodzimy się i umieramy, póki światło jest w nas, warto się wkurwiać, trzeba się wkurwiać! Wciąż i wciąż od nowa.
Odpowiedz
cobras napisał(a): Tymczasem:
– warszawska kuria powiadomiła, że ksiądz Dariusz Olejniczak wystąpił ze stanu duchownego
– wrocławska kuria powiadomiła, że ksiądz Paweł Kania został usunięty ze stanu duchownego
– zgromadzenie marianów powiadomiło, że ksiądz Eugeniusz Makulski został odsunięty od działalności duszpasterskiej

Jak na rzekomych pedofilii, to dość stanowcze działanie. 

A kiedy to nastąpiło. Bo wystąpienie, usunięcie i odsunięcie to nie odbywa się na pstryknięcie palcami, tylko są to określone procedury, które swoje (co najmniej tygodnie) trwają.
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
pilaster

Cytat:A kiedy to nastąpiło

A wczoraj. I nieco pstryknięcie palcami przypomina Oczko

https://wiadomosci.onet.pl/kraj/tylko-ni...wa/b2nrxft
Na początku było nic. I rzekł Bóg: „Niechaj sta­nie się światłość” i da­lej nic nie było, tyl­ko te­raz można to zobaczyć.

Terry Pratchett
Odpowiedz
Dziwne, jak to się stało że wszystko to w jeden dzień, na dodatek pierwszy po weekendzie podczas którego opublikowano film o m. in. tych panach Uśmiech
Dopóki rodzimy się i umieramy, póki światło jest w nas, warto się wkurwiać, trzeba się wkurwiać! Wciąż i wciąż od nowa.
Odpowiedz
kilwater napisał(a): pilaster

Cytat:A kiedy to nastąpiło

A wczoraj. I nieco pstryknięcie palcami przypomina Oczko

https://wiadomosci.onet.pl/kraj/tylko-ni...wa/b2nrxft



Cytat:Ksiądz Dariusz Olejniczak złożył wczoraj na ręce papieża Franciszka prośbę o przeniesienie do stanu świeckiego

Złożył prośbę. Czyli procedura dopiero się rozpoczęła.  Cwaniak



Cytat:po złożeniu prośby na ręce kard. Kazimierza Nycza

to komu właściwie złożył?



Cytat:Tomasz Sekielski w swoim filmie ujawnił, że ksiądz Dariusz Olejniczak, mimo bycia skazanym za wykorzystywanie nieletnich dziewczynek i zakazu pracy z dziećmi, po wyjściu z więzienia odprawiał m.in. rekolekcje dla dzieci.


Proszę zwrócić na to uwagę. Tomasz Sekielski wiedział o tym, że Olejniczak złamał zakaz sądowy. Wiedział i ...nie zawiadomił odpowiednich organów.

Zgodnie z prezentowaną tu logiką, Sekielski ...ukrywał pedofilówSmutny
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
Cytat:Proszę zwrócić na to uwagę. Tomasz Sekielski wiedział o tym, że Olejniczak złamał zakaz sądowy. Wiedział i ...nie zawiadomił odpowiednich organów.

Zgodnie z prezentowaną tu logiką, Sekielski ...ukrywał pedofilów. Smutny


No dawaj, zrób jeszcze jednego fikołka.

https://wiadomosci.wp.pl/film-tomasza-se...914574977a

Cytat:Jak poinformowała nas prokuratura, dochodzenie wszczęto 10 kwietnia, dwa miesiące po tym jak wpłynęło zawiadomienie w tej sprawie. - Zostało zainicjowane zawiadomieniem pełnomocnika jednej z pokrzywdzonych małoletnich – mówi Wirtualnej Polsce Łukasz Łapczyński, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Jak informuje, grozi za to od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

Zawiadomienie trafiło do prokuratury podczas pracy Tomasza Sekielskiego nad dokumentem o pedofilii w Kościele. Reżyser nagrał ks. Olejniczaka w czasie głoszenia rekolekcji dla dzieci. Duchowny miał wówczas sądownie nałożony dożywotni zakaz pracy z dziećmi.

- Chodźcie tu do mnie bliżej – woła dzieci zgromadzone w kościele św. Józefa w Malborku ks. Dariusz O. Odprawia tam rekolekcje adwentowe przed ostatnimi świętami Bożego Narodzenia. – Może ktoś z was zostanie księdzem? Księża to teraz mają przehukane. Mają złą opinię, i w ogóle, wszyscy są chorzy, niedobrzy. Najlepiej byłoby ich zamykać w psychiatryku – mówi do najmłodszych wiernych. Wszystko nagrała kamera Sekielskiego.
Dopóki rodzimy się i umieramy, póki światło jest w nas, warto się wkurwiać, trzeba się wkurwiać! Wciąż i wciąż od nowa.
Odpowiedz
Cytat: to komu właściwie złożył?
Może obu?


Cytat:Złożył prośbę. Czyli procedura dopiero się rozpoczęła.  [Obrazek: cool.gif]

"Ksiądz Dariusz Olejniczak, po złożeniu prośby na ręce kard. Kazimierza Nycza, opuścił dotychczasowe miejsce pobytu w seminarium misyjnym w Warszawie" – czytamy dalej. Jak dodano, ksiądz "odchodząc wyraził skruchę"."

No tak jakby niespecjalnie czekał na owej procedury zakończenie.


Cytat:Proszę zwrócić na to uwagę. Tomasz Sekielski wiedział o tym, że Olejniczak złamał zakaz sądowy. Wiedział i ...nie zawiadomił odpowiednich organów.

Zgodnie z prezentowaną tu logiką, Sekielski ...ukrywał pedofilów[Obrazek: sad.gif]

Proszę zwrócić uwagę na nieco niemierzalną cechę, zwaną "społeczną szkodliwością czynu". I porównać (domnięmane) ukrywanie pedofilii i (domnięmane) potajemne przenoszenie podejrzanych do innych parafii, z tym co zrobił Sekelski. Bo znak równości między tymi dwoma, jest zdecydowanie przejawem (niemierzalnej) złej woli/ chęci rozmycia problemu/ zwykłej przekory. Osobiście uważam temat za zbyt poważny, coby bawić się w strajk włoski, czyli dzielenie włosa na czworo.
Na początku było nic. I rzekł Bóg: „Niechaj sta­nie się światłość” i da­lej nic nie było, tyl­ko te­raz można to zobaczyć.

Terry Pratchett
Odpowiedz
kilwater napisał(a): tym co zrobił Sekelski.

Przecież za sprawą Sekielskiego właśnie zostało to zgłoszone prokuraturze. To on udostępnił nagrania z tych rekolekcji prowadzonych przez księdza, który miał zakaz pracy z dziećmi.

Cytat:A tymczasem jednego z księży – który wrócił do kapłaństwa po odbyciu wyroku i za którego poręczył ważny kościelny hierarcha – przyłapaliśmy na rekolekcjach, mimo że ma sądowy zakaz kontaktów z dziećmi. Złamał sądowy zakaz. Mamy to nagrane.

I co?

Zawiadomiliśmy prokuraturę.
https://kulturaliberalna.pl/2019/03/05/s...l-rozmowa/
"Sokrates nieodmiennie doprowadzający sofistę do milczenia- czy skłaniał go do milczenia prawomocnie? - Tak, sofista nie wie tego, co myślał, że wie; ale to nie jest jeszcze triumf Sokratesa. Nie może tu chodzić o: „A widzisz! Ty tego nie wiesz!" - ani o triumfalne: „A więc wszyscy nic nie wiemy!""
Odpowiedz
E.T. napisał(a): Przecież za sprawą Sekielskiego właśnie zostało to zgłoszone prokuraturze. To on udostępnił nagrania z tych rekolekcji prowadzonych przez księdza, który miał zakaz pracy z dziećmi.

To była odpowiedź Pilastru, post czy dwa wyżej. Że Sekielski przestępstwo popełnił jakoby. Moja kulpa, bo nie oznaczyłem cytata Oczko
Na początku było nic. I rzekł Bóg: „Niechaj sta­nie się światłość” i da­lej nic nie było, tyl­ko te­raz można to zobaczyć.

Terry Pratchett
Odpowiedz
Wiem, wiem. Zwracam tylko uwagę na fakt, że pilaster bzdurzy z tym Sekielskim niezgłaszającym sprawy prokuraturze, bo owszem, za pośrednictwem pełnomocnika jednej z ofiar sprawa została zgłoszona po tym, jak ksiądz został nagrany w okolicznościach, które nie powinny mieć miejsca.

I tak, Twoje "proszę zwrócić uwagę" jest słuszne, natomiast warto dodać, że pilaster zupełnie pominął jeszcze jedną okoliczność, która różniłaby postępowanie Sekielskiego od postępowania kleru, nawet gdyby Sekielski nie przyczynił się do wcześniejszego zawiadomienia prokuratury. Otóż kler nie nagrywa i nie publikuje filmów o problemie molestowania seksualnego w kościele tak, jak to uczynił Sekielski. Pilaster najwyraźniej nie ogarnia logiki, zgodnie z którą twierdzimy tu, że kler ukrywał przypadki molestowania nieletnich przez księży, skoro wg niego zgodnie z tą logiką człowiek śledzący księdza i nagrywający go na złamaniu sądowego zakazu w celu opublikowania nagrania ukrywa pedofila!

To jest dopiero logika: śledzić, złapać na gorącym uczynku i nagrać z zamiarem opublikowania filmu, a jednocześnie ukrywać! Bo przecież to jest tak podobne do przyjęcia zgłoszenia od ofiary lub jej rodziny i nieprzekazania informacji organom ścigania! Tak, oto mózg pilastra w akcji, gdy jest pod presją, bo trzeba bronić kościoła katolickiego. (A może zjadł dziś za mało smalcu? Cwaniak)

I jeszcze jedna drobna różnica, która umknęła pilastrowi: ksiądz został przez Sekielskiego przyłapany na złamaniu zakazu sądowego, nie na molestowaniu nieletnich.

Podkreślmy jednak, że pilastrowe bzdurzenie nie jest zgodne z faktami i sprawa została zgłoszona do prokuratury właśnie dzięki pracy Sekielskiego.
"Sokrates nieodmiennie doprowadzający sofistę do milczenia- czy skłaniał go do milczenia prawomocnie? - Tak, sofista nie wie tego, co myślał, że wie; ale to nie jest jeszcze triumf Sokratesa. Nie może tu chodzić o: „A widzisz! Ty tego nie wiesz!" - ani o triumfalne: „A więc wszyscy nic nie wiemy!""
Odpowiedz
Pilaster obwiniając Sekielskiego postępuje identycznie jak prokuratorzy Zbyszka Ziobry oskarżający pana Birgfellnera w aferze Srebrnej.
Odpowiedz
Cichajcie, chłopaki. Pilastra to wszystko satysfakcjonuje intelektualnie.
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro
Odpowiedz
cobras napisał(a):
Cytat:Proszę zwrócić na to uwagę. Tomasz Sekielski wiedział o tym, że Olejniczak złamał zakaz sądowy. Wiedział i ...nie zawiadomił odpowiednich organów.

Zgodnie z prezentowaną tu logiką, Sekielski ...ukrywał pedofilów.  Smutny


No dawaj, zrób jeszcze jednego fikołka.

Jak poinformowała nas prokuratura, dochodzenie wszczęto 10 kwietnia, dwa miesiące po tym jak wpłynęło zawiadomienie w tej sprawie. - Zostało zainicjowane zawiadomieniem pełnomocnika jednej z pokrzywdzonych małoletnich
No właśnie Zawiadomił pełnomocnik. Sekielski wiedział, a nie zawiadomił.
Czyli ukrywał pedofilów Smutny Przecież według humanistycznej logiki, każdy kto wie, a nie zawiadamia - ukrywa. Duży uśmiech
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
Cytat:No właśnie Zawiadomił pełnomocnik. Sekielski wiedział, a nie zawiadomił.
Czyli ukrywał pedofilów Smutny Przecież według humanistycznej logiki, każdy kto wie, a nie zawiadamia - ukrywa. Duży uśmiech

Wystarczy trochę popyrgać kijkiem i widać jakie pilaster fikołki robi xD
Dopóki rodzimy się i umieramy, póki światło jest w nas, warto się wkurwiać, trzeba się wkurwiać! Wciąż i wciąż od nowa.
Odpowiedz
ZaKotem napisał(a): Ludzie byli wychowywani w intuicyjnym przeświadczeniu, że ksiądz jest czymś zupełnie innym, niż normalny człowiek, a wszystko, co robi ksiądz, czy dobrego, czy złego, to "sprawa kościoła".

Przemyślał głęboko pilaster ta diagnozę, zresztą bardzo powszechną, a wśród humanistów wręcz obowiązkową.

I nie może się z nią zgodzić.

Ma pilaster dość rozległe znajomości w gronie tzw. "moherów" i to nawet "betonowych" i naprawdę nie ma wśród nich osób o takim nastawieniu. Nawet największe mohery zamieszkujące najbardziej zapadłe mazowieckie wioski, nie traktują księży jak jakiś nadludzi, których prawo nie dotyczy.

I nie stało się tak ostatnio. Kiedy pierwszy raz pilaster trafił do takiego wiejskiego "moheorwego" środowiska, a było to ze dwadzieścia lat temu, wieś ta akurat żyła skandalem z udziałem byłego proboszcza, który własnie został skazany za malwersacje finansowe i trafił do pudła. Nakablowali na niego do prokuratury ...sami jego moherowi parafianie, których złodziejstwo proboszcza potężnie wk...

Do kurii też pisali, a jakże. ale przede wszystkim do prokuratury. (Kuria reagowała bardziej niemrawo. Dopiero po wyroku, odwołali go z probostwa) Jakoś wcale nie byli przekonani, że ksiądz jest czymś zupełnie innym niż normalny człowiek a wszystko co robi, także złego, to "sprawa kościoła".

Nawet betonowe mohery traktowały swojego księdza właśnie jak każdego innego obywatela. 20 lat temu na zabitej dechami mazowieckiej wsi.

kilwater


Cytat:No tak jakby niespecjalnie czekał na owej procedury zakończenie.

Zapewne. Nie zmienia to faktu, że procedura będzie się jakiś czas toczyć i Olejniczak nadal jeszcze, do jej zakończenia, jest księdzem.

Cytat:porównać (domnięmane) ukrywanie pedofilii i (domnięmane) potajemne przenoszenie podejrzanych do innych parafii, z tym co zrobił Sekelski.


No właśnie. Miał wiarygodne (znacznie bardziej wiarygodne niz dowolny biskup do którego wpłynęły jakieś donosy) informacje o przestępstwie (złamania zakazu sądowego) i ...nie zawiadomił prokuratury Smutny 


to,że prokuraturę zawiadomił kto inny, niczego nie zmienia. Sekielski, w myśl humanistycznych dogmatów ukrywał pedofilów. Cwaniak
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
pilaster napisał(a): Sekielski, w myśl humanistycznych dogmatów ukrywał pedofilów.

A wyjawisz nam wielką tajemnice swojej wiary i wskażesz źródło przekonania o istnieniu takiego humanistycznego dogmatu?

Swoją drogą, to trochę tak jak z tym dogmatem filozofów, że krowa, poziomka i skarpetka to ateistki...

Z kogo ty chcesz zrobić idiotę? Bo jeśli z siebie, to dobra robota!
"Sokrates nieodmiennie doprowadzający sofistę do milczenia- czy skłaniał go do milczenia prawomocnie? - Tak, sofista nie wie tego, co myślał, że wie; ale to nie jest jeszcze triumf Sokratesa. Nie może tu chodzić o: „A widzisz! Ty tego nie wiesz!" - ani o triumfalne: „A więc wszyscy nic nie wiemy!""
Odpowiedz
pilaster napisał(a): Sekielski, w myśl humanistycznych dogmatów ukrywał pedofilów. Cwaniak
Pilaster tym samym awansował na miejsce w jednym rzędzie z Maciejem i Matsuką. Gratulacje.
Odpowiedz
pilaster napisał(a): Przemyślał głęboko pilaster ta diagnozę, zresztą bardzo powszechną, a wśród humanistów wręcz obowiązkową.

No to patrz teraz:
Cytat:Moim zdaniem obrona Kościoła przez zwykłych ludzi ma inne źródła. Człowiek potrzebuje w życiu pewnych stałych rzeczy, pewnej kotwicy. Ja mieszkam na wsi, kilka lat temu przeprowadziłem się pod Warszawę. To, co moi sąsiedzi mówią mi o Kościele, kiedy spotykamy się pod sklepem, zwłaszcza jeśli wiedzą, jaki film kręcę… Nie słyszałem o żadnym przypadku pedofili, ale dowiaduję się na przykład, który ksiądz ma kochankę, skąd ma pieniądze i tak dalej. Ale ci sami ludzie potem idą na mszę, bo to jest pewna stała w ich życiu, coś, czego nauczyli ich rodzice, a rodziców dziadkowe. Podświadomie boją się, że to może zniknąć. A wtedy zostanie pustka.

Ale przecież dobrze wiedzą o grzechach ludzi Kościoła, sami podsuwają panu swoje informacje – ta „kotwica” jest więc, mówiąc delikatnie, mocno zardzewiała.

Tak jak w Kościele instytucjonalnym jest wielu hipokrytów, tak samo wśród wiernych. Denerwują się na to, ile muszą płacić za śluby, pogrzeby, ale mimo wszystko w tym uczestniczą.

Źródło? Już tu linkowałem: https://kulturaliberalna.pl/2019/03/05/s...l-rozmowa/

Diagnoza jest raczej taka, że wśród wiernych są również i tacy bezkrytyczni, z różnych względów. I znowu, już tutaj pisałem:
E.T. napisał(a):
pilaster napisał(a): Pierwsze pytanie jakie zada sobie kurialny urzędnik, do którego takie zgłoszenie dotrze, będzie "dlaczego nie poszli z tym na policję?"

To bardzo proste: powody są takie same, jak czynniki sprzyjające podobnym nadużyciom ze strony duchownych. To zwyczajnie bliska relacja z kościołem i zaufanie, jakim jest obdarzony przez ofiary i ich rodziny po pierwsze wystawia dzieciaki na ryzyko molestowania przez księdza korzystającego z możliwości kontaktu z potomstwem niczego nie podejrzewających parafian, a po trzecie sprawia, że rodzice w pierwszej kolejności zgłaszają sprawę odpowiednim władzom kościelnym ufając, że zostanie ona rozwiązana przez przełożonych duchownego i że znajdą tu zrozumienie, w szczególności zaś zostanie docenione to, że nie idą ze sprawą wprost na policję, bo bliska relacja z kościołem jest dla nich ważna.  Jeśli kurialny urzędnik  tego nie rozumie, to jest dureń. Podobnie jak durniem będzie pilaster, brnąc dalej w tę głupią obronę kleru.

Po drugie zaś (tak, po drugie nie zaginęło w akcji) te same czynniki sprawiają, że dziecko ulegle daje się wykorzystać, ponieważ podejrzenie złych intencji i sprzeciw wobec hołubionej przez jego rodziców i podziwianej przez niego osoby nie wchodzi w grę. No i z tych samych powodów dziecko boi się powiedzieć o tym rodzicom (pomijając to, co sam oprawca może dziecku nagadać), bo jaka będzie ich reakcja na takie oskarżenia pod adresem  szanowanego przyjaciela rodziny? Dzieci doskonale zdają sobie sprawę, w jakiej są pozycji względem szanowanych dorosłych i że to im się raczej oberwie, a księdzu nie spadnie włos z głowy.

Ale kto by tam zwracał uwagę na to, co pisze taki obrzydliwy świecki humanista, który twoim zdaniem twierdził gdzie indziej, że homoseksualistom powinno się pozwalać na bezkarne molestowanie nieletnich?!

-------Edit:
Pozwolę sobie zacytować tu Krzysztofa Szymanka, autora takiej książki, który na swoim facebooku zamieścił poniższą opowieść:
Cytat:W pewnym kraju olbrzymie znaczenie zdobyła firma XXX produkująca już nie pamiętam co, jakieś kosmetyki, perfumy opiumowane czy coś w tym stylu, w każdym razie była to firma potężna i zasobna. Miała swoje oddziały w całym kraju, w każdym miasteczku i każdej wsi. Wśród pracowników tej firmy zdarzali się - niestety - złodzieje. Nie było ich specjalnie wielu - mniej więcej tyle ich było, co w innych firmach. Wiadomo, zawsze w stadzie znajdzie się czarna owca. Jednak postępowanie dyrekcji firmy w stosunku do złodziei było bardzo, bardzo nietypowe. Zamiast zgłaszać przestępstwo do prokuratury, kierownictwo zatajało fakt kradzieży, złodziej pozostawał bezkarny, a nawet zdarzało się, że ci, którzy go nakryli i ujawnili, ponosili niemiłe konsekwencje. Wszystko to opisał dokładnie pewien bezkompromisowy dziennikarz. Przedstawił sposób działania dyrekcji, pokazał, że złodziejstwo jest przez nadzór tuszowane, złodzieje co najwyżej przenoszeni do innych oddziałów firmy, a często kierowani są przez administrację tam, gdzie mogą ukraść jeszcze więcej. Wybuchł skandal. Sprawą zajęły się najwyższe czynniki państwowe. Rząd szybko przygotował i wdrożył akcję "Zero tolerancji dla złodziejstwa". Zaostrzono kary za kradzież - teraz złodziej szedł do więzienia nawet na 30 lat! Władze skrupulatnie przygotowały specjalne rejestry złodziei, a policja ujawniła statystyki, z których wynikało, że złodzieje trafiają się też w innych firmach! Kilka takich firm, których dyrekcje zgłaszały wcześniej kradzieże, karnie rozwiązano. Trzeba powiedzieć, że wiele ciekawych pomysłów walki z nieuczciwością przedstawiło kierownictwo firmy XXX. Za pomysły te nagrodzono dyrektora nagrodą "Zasłużony w walce z przestępczością", a firmie powierzono trudne i odpowiedzialne zadanie moralnej edukacji młodzieży w całym kraju.

Trochę śmieszno, trochę straszno.
"Sokrates nieodmiennie doprowadzający sofistę do milczenia- czy skłaniał go do milczenia prawomocnie? - Tak, sofista nie wie tego, co myślał, że wie; ale to nie jest jeszcze triumf Sokratesa. Nie może tu chodzić o: „A widzisz! Ty tego nie wiesz!" - ani o triumfalne: „A więc wszyscy nic nie wiemy!""
Odpowiedz
pilaster napisał(a): Pod warunkiem, że uzna to zgłoszenie za wiarygodne. Powiedzmy że do Żarłaka podbiega na ulicy jakiś facet i krzyczy, że tamten gość, wskazany palcem, buchnął mu portfel. I żeby Żarłak coś z tym zrobił.  Co Żarłak zrobi w takiej sytuacji? Zadzwoni na policję?

Powiedzmy, że wyciągnąłbym z kieszeni miniaturowego pilastra, który oświadczyłby typowi, że bredzi.

Cytat:Co innego gdy chodzi o postępowanie siejące zgorszenie, ale nie podpadające pod kodeks karny. Donosy że proboszcz podrywa mężatki, albo że chadza do "gejowskich" klubów są na pewno znacznie bardziej wiarygodne.

Ja tam nie wiem na jaki temat plotkuje się w twojej parafii. Nie interesuje mnie kogo podrywa twój ksiądz i czy woli kontakty z mężczyznami.

Cytat:Naprawdę, to nie boli. Zgłasza się do nich osoba, która twierdzi, że jest ofiarą, to nawet nie powinni byli pomyśleć o pozostaniu obojętnym. Po prostu nie.

Cytat:Wystarczy ją poinformować gdzie jest najbliższy posterunek policji. Albo jeszcze lepiej wydelegować kogoś z kurii, kto mniemaną ofiarę tam odprowadzi i jeszcze skieruje od razu do odpowiednich funkcjonariuszy zajmujących się takimi sprawami.

Wystarczy poinformować gdzie są drzwi i adres najbliższej prokuratury. To jest twoja odpowiedź na ten problem?
Można też otoczyć opieką, przyjąć zgłoszenie dając wgląd w akta kościelne, wskazać psychologa, który pomoże itp. W ilu przypadkach instytucje kościelne tak postępowały? W ilu przypadkach ofiary były pod opieką kogoś z kurii odprowadzane do organów państwowych? Robiłeś statystykę, to może dotarłeś do procedury postępowania z ofiarą w takim przypadku. Kościół ofiarował pomoc psychologa, jeśli tak to w ilu przypadkach?


Cytat:Tak samo urzędnik kościelny, po takiej informacji może zawiesić duchownego do czasu wyjaśnienia sprawy. 

Cytat:Kościół nie dysponuje żadnymi organami, które by takie doniesienia mogły zweryfikować. Dlatego musi w tym względzie polegać na władzy świeckiej, która odpowiednie narzędzia śledcze posiada. Dlatego zawieszać należy księdza wobec którego policja wszczęła dochodzenie, a wydalać takiego, który został skazany prawomocnym wyrokiem.

Patrz niżej. Może taką osobę zawiesić.

Cytat:No, jeżeli policja albo prokuratura ją zniechęcały, albo w inny sposób zmiatały pod dywan, to pretensyje proszę kierować wobec policji i prokuratury.  Smutny

Różnie może być, bo przypadki są różne. Wina może leżeć po stronie krewnych, instytucji świeckich, ale też kościelnych.


Cytat:
Cytat: Kania trafił do Bydgoszczy, choć kościelni hierarchowie wiedzieli o jego pedofilskich skłonnościach
A skąd wiedzieli? Chwalił się nimi przy piwie kumplom?

Skąd wiedzieli? Pewnie od policji i prokuratury, ale może "nie wiedzieli", bo tak było prościej.
Skazany w 2015 r., a usunięty ze stanu duchownego w 2019 r. przez Watykan. Mają tempo.

Cytat:Wstępne dochodzenie kanoniczne jest wszczynane obowiązkowo, gdy do ordynariusza14 dotrze wiarygodna informacja o popełnieniu przestępstwa. Zgłoszenie
może złożyć ofiara lub jej rodzice, ale też świadek zdarzenia lub osoba, która dowiedziała się o nim z wiarygodnego źródła. Nie należy lekceważyć także doniesień
medialnych ani informacji od urzędników państwowych lub organizacji pozarządowych

(...)Przekazanie sprawy do Watykanu nie przesądza jeszcze o tym, czy duchowny
jest winny, czy też nie, ani jak zostanie ukarany. Istnieje jednak możliwość, a często nawet obowiązek, żeby nie przesądzając o winie, podjąć odpowiednie środki
zapobiegawcze.
Ksiądz, który jest oskarżony o molestowanie nieletnich, nie powinien pełnić obowiązków duszpasterskich jako proboszcz parafii czy wikariusz.
Do czasu wyjaśnienia przedstawianych zarzutów, taki duchowny nie powinien
mieć żadnego kontaktu z dziećmi ani młodzieżą. Na tym etapie nie jest to kara,
ale tymczasowa decyzja przełożonego, podjęta dla dobra wiernych powierzonych
jego pasterskiej opiece.
(...)
Zgodnie z Normami z 2010 roku takie nakazy lub zakazy mogą
być stosowane „od samego początku dochodzenia wstępnego”

https://dzieckokrzywdzone.fdds.pl/index....ew/485/351


Cytat:Do Bydgoszczy kapłan trafił z kurii wrocławskiej po tym, jak na jego komputerze znaleziono pornografię dziecięcą. W parafii pw. Opatrzności Bożej przy ul. Sandomierskiej Kania zajmował się ministrantami i uczył w Gimnazjum nr 13. I molestował chłopców. Biskupowi Tyrawie poskarżyli się na księdza dyrektorka i proboszcz za „naganne zachowania wobec młodzieży”. Biskup przeniósł księdza z powrotem do Wrocławia. Tam ksiądz Kania znów uczył w szkole i zajmował się ministrantami. Następnie wrocławski biskup nakazał swemu kapłanowi kolejną przeprowadzkę – tym razem do Milicza, gdzie jednak ksiądz Kania wciąż miał kontakt z chłopcami.
http://bydgoszcz.wyborcza.pl/bydgoszcz/7...ciach.html


Może urzędnicy kościelni nie znają przepisów, które powinni byli znać, dlatego nie odsunęli go od pracy z małoletnimi? Tylko dlaczego milczą o przyczynach takiej decyzji?



Cytat:
Cytat:Inny fragment: "Śmiał się z mojej bezradności. Gwałcił mnie już nie tylko w nocy. Czasem też po plażowaniu. Po południu, rano. Wiele, wiele razy przez siedem dni". Fragment listu dotyczył wyjazdu na Wyspy Kanaryjskie.


Na Wyspach Kanaryjskich nie ma policji. W Polsce, po powrocie, też nie ma... Wywracanie oczami


Pilaster obwinia ofiarę, że nie była palladynem w lśniącej zbroi, który niczego się nie boi. Może wytłumaczysz jak dziecko mające naście lat, znając lub nie albo znając w niewielkim stopniu język choćby angielski, tłumaczy na policji w obcym kraju, że jest gwałcone i szantażowane, że jeśli on się nie podda, to sprawca zgwałci młodszego brata. Rodzice nie rozumieją, że dziecko nie chce z bandytą jechać, ale nalegają, bo ksiądz taki dobry jest, że zaprasza.
Wg ciebie każda osoba, już nawet nie dziecko, jest zdolna do racjonalnej reakcji w każdej sytuacji? Emocje dla ciebie nie istnieją?

Cytat:W normach de gravioribus delictis postanowiono, że przestępstwo przedawnia
się dopiero po 20 latach od momentu, w którym ofiara skończyła 18 lat.
Jest to długi okres przedawnienia, jednak ofiary, które doświadczyły nadużyć seksualnych
w dzieciństwie lub wczesnej młodości, często ujawniają je dopiero po wielu latach.
Dlatego Kongregacja Doktryny Wiary ma także prawo znieść możliwość przedawnienia przestępstwa w poszczególnych przypadkach, ze względu na wagę i ciężar
dokonanego czynu
(por. Normae de gravioribus delictis, art. 7).

https://dzieckokrzywdzone.fdds.pl/index....ew/485/351

Cytat:To po co to robią? Oczywiście jest jeszcze aspekt bardziej merkantylny - możliwość wyciśnięcia wielomilionowego "odszkodowania"  Smutny
Bo gdyby chcieli aby mniemani sprawcy ponieśli odpowiedzialność za swoje czyny, to przecież zgłosiliby to odpowiednim organom.

Gdyby urzędnicy kościelni chcieli, to zawiesiliby Kanię po otrzymaniu informacji, że posiadał on na komputerze pornografię dziecięcą, ale jego przełożeni nie chcieli. Wtedy ewentualne odszkodowania byłyby niższe albo w ogóle by ich nie było. Widocznie przełożeni Kani byli gotowi wypłacić takie odszkodowania.

Za to chcieli, aby zmieniał parafię w sytuacji, gdy w danej jednostce go wypraszano. I tak bujali się chyba pięć lat. No, wewnętrzne postępowanie kościelne też tak jakby grzęzło w bagnie, bo dobiegło końca dopiero po skazaniu Kani przez sąd świecki. Skąd u urzędników kościelnych taka skłonność do wydłużania sprawy? Wiedzą, że miał pornografię dziecięcą, był to fakt, dowód w sprawie, ale dla sądu kościelnego był to fakt niewystarczający nawet na to, aby Kanię zawiesić czy choćby odsunąć od pracy z dziećmi do czasu zakończenia sprawy, a stało się to dopiero po uprawomocnieniu wyroku.

Co o tym sądzi pilaster? Kościół działał opieszale? Sąd kościelny był nieefektywny? Czy pilaster nie wie co ma myśleć, bo nie należy do grona osób związanych z sądem kościelnym? Czy może nic nie można Kościołowi zarzucić?


Cytat:Drugą kategorią przestępstw, o której mówi watykański dokument to „nabywanie albo przechowywanie, lub rozpowszechnianie w celach lubieżnych materiałów pornograficznych, przedstawiających nieletnich poniżej 14 roku życia, przez
duchownego – w jakikolwiek sposób i za pomocą jakiegokolwiek urządzenia”

(Normae de gravioribus delictis, art. 6 § 1, 1°). Ten przepis został wprowadzony
przez ustawodawcę kościelnego w 2010 roku, chociaż już wcześniej karanie za
posiadanie pornografii dziecięcej było praktyką Kongregacji.

https://dzieckokrzywdzone.fdds.pl/index....ew/485/351



Cytat:
Cytat:Tak do 89 to czort wie co by MO z takim zgłoszeniem zrobiło.

Niezależnie od tego co by zrobiło, zawsze pozostałby jakiś ślad. Zresztą bez przesady. Możliwość skazania księdza w pokazowym procesie byłaby dla władzy nawet większą gratką niż zwerbowanie kolejnego TW.

A ilu księży władza ludowa po '56 r. skazała w pokazowym procesie?
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
Takietam. Jakby się nie wyświetliło to link.

O czym my tu w ogóle gadamy..
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości