Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Przełom w walce kobiet z patriarchatem?
Lampart napisał(a): Ciekawe jak to obliczyłeś. Gdyby nie było zakazu rozbojów, legalne też byłyby ich zlecenia. Twierdząc że popyt na usługi zbirów w tej sytuacji by nie podskoczył jest delikatnie pisząc zaskakujące.
Rodica napisała, że popyt na aborcje nie znika, a nie że nie maleje. Sensownym jest rozumieć to dosłownie, bo twierdzenie, że nie maleje jest w oczywisty sposób nieprawdziwe.
Cytat:Podważyć antyaborcjonistom tego religijnego pierda
No to podważcie.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
Zefciu

Jakby nie było całe mnóstwo kobiet, decyduje się na aborcję wbrew zakazowi a porównanie go z kradzieżą jest nieuprawnione, bo kradzież ma jednoznacznie negatywne skutki społeczne, a aborcja nie.

Cytat:No to podważcie.

Jak dla mnie sprawa jest oczywista. Nie można mówić, że zabija się podmiot ludzki zabijając tkankę, z której nigdy nie wyłonił się podmiot. Czy inaczej, podmiotem takiej tkanki jest kobieta w ciąży i zarodek jest częścią jej ciała, który ma w sobie potencjał wyodrębnienia się podmiotu, ale jeszcze się nie wyodrębnił, czyli de facto, jest częścią ciała kobiety w ciąży i ta kobieta może zrobić z nim co chce.
Kiedy można powiedzieć o pojawieniu się nowego podmiotu tkanki? Wtedy kiedy tkanka po raz pierwszy wygeneruje oddzielny stan subiektywny. Subjective state - stan podmiotowy.

Oczywiście ktoś może powiedzieć, że podmiotem tkanki jest jej dusza, która pojawia się wcześniej niż stan subiektywny.
Ale dusza to obiekt wiary. Jeżeli ludzie chcą ustalać prawo na podstawie obiektu swojej wiary, to powinni dowieść jego prawdziwości, tutaj nawet nie ma czego podważać dopóki tego nie zrobią.
Wszelkie te porównania np. Korwina, o przyklejaniu dziecka do pleców i robienie z aborcjonistów morderców opiera się na tym poglądzie, że człowiek zaczyna się od poczęcia, i często zakłada się że druga strona również przyjmuje taki pogląd na człowieka. Robi się to implicite używając takich argumentów w polemice z aborcjonistami.
Najpierw należy udowodnić, że człowiek zaczyna się od momentu poczęcia. Później można stosować takie argumenty i gadać aborcjonistom o nienarodzonych dzieciach.

[Obrazek: z12474901V,Ludzki-zarodek.jpg]
Myśleć to co prawdziwe, czuć to co piękne i kochać co dobre – w tym cel rozumnego życia.

Platon
Odpowiedz
Małe to ale natura jednak jest oczywista.
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz
Battlecruiser

Dlaczego piszesz "to", a nie "on", nie widzisz, że to chłopiec? Język

Tylko oszczędź mi zdjęcia w dalszym stadium rozwoju gdzie zarodek wygląda jak mały ufoludek, bo widziałem już.
Myśleć to co prawdziwe, czuć to co piękne i kochać co dobre – w tym cel rozumnego życia.

Platon
Odpowiedz
Lampart napisał(a): Jakby nie było całe mnóstwo kobiet, decyduje się na aborcję wbrew zakazowi a porównanie go z kradzieżą jest nieuprawnione, bo kradzież ma jednoznacznie negatywne skutki społeczne, a aborcja nie.
Ale osoby pro-life nie kierują się kryterium „skutków społecznych”, tylko kryterium „godności życia”. Więc z ich punktu widzenia jest uprawnione.
Cytat:
Cytat:No to podważcie.

Jak dla mnie sprawa jest oczywista.
Miałeś podważyć na podstawie biologii. Okazuje się, że tak jak w przypadku fizyki – uprawianie przez Ciebie nauki polega na pisaniu, co Ci się wydaje.
Cytat:Nie można mówić, że zabija się podmiot ludzki zabijając tkankę, z której nigdy nie wyłonił się podmiot.
A to „wyłonienie się” jest jakimś ścisłym pojęciem biologicznym?
Pomijam już kwestię tego, że nie wiesz, co to jest tkanka, ale używanie przez Ciebie słów, których nie rozumiesz już mnie nie dziwi.
Cytat:Najpierw należy udowodnić, że człowiek zaczyna się od momentu poczęcia.
Co jest niemożliwe na gruncie samej biologii. Ale niemożliwe jest również udowodnienie, że „człowiek zaczyna się” kiedy indziej. Bo biologia w ogóle się nie zajmuje tym, kiedy „człowiek się zaczyna”.
Cytat:[Obrazek: z12474901V,Ludzki-zarodek.jpg]
To jest ciekawe zjawisko nieuczciwości intelektualnej pro-choice'ów. W debacie o aborcji wklejają obrazki bytów, które aborcji nie podlegają. Czasem jest to obrazek jaja i plemnika przed zapłodnieniem. Tutaj – moruli.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
Pro birth za to chcą ratować nawet byty, które nie podlegają aborcji. Na przykład zakazując pigułki po.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
zefciu:
Cytat:Rodica napisała, że popyt na aborcje nie znika, a nie że nie maleje. Sensownym jest rozumieć to dosłownie, bo twierdzenie, że nie maleje jest w oczywisty sposób nieprawdziwe.
Jak zamierzasz to udowodnić? Myslisz, że lekarze prowadzą jakieś rejestry nielegalnych aborcji?
Nawet, zakładając, że liczba aborcji maleje to równocześnie wzrasta liczba niechcianych dzieci, które są narażone na przemoc i okrutne, nieludzkie traktowanie.  Nie da się zmusić matki do tego, żeby kochała niechciane dziecko.
Dlatego obrońcy embrionów, kierują się zwykłą obłudą i potrzebą obrony swoich dogmatów a nie chęcią obrony godności ludzkiej.
"Miłość jest sprawą uczucia. Nie ma nic wspólnego z moralnością. Uczucie natomiast nie zna zdrady. Ono wzmaga się, znika albo się zmienia. Gdzie tu zdrada. Miłość to nie kontrakt"   Erich Maria Remarque
Odpowiedz
Zefciu

Cytat:Ale osoby pro-life nie kierują się kryterium „skutków społecznych”, tylko kryterium „godności życia”. Więc z ich punktu widzenia jest uprawnione.

Owszem, przypominam jednak, że nie pisałeś tego do osoby "pro-life" więc twój argument jest błędny w kontekście dodatkowych założeń w światopoglądzie @Rodici. Jest poprawny przy twoich założeniach, więc nie nadaje się jako argument przeciwko temu co pisze @Rodica. Nadaje się tylko jako wyrażenie swojego zdania, a nie jako polemika. Polemiką byłoby pokazać wyższość założeń przy których ten argument jest istotny, nad założeniami w których nie jest. A nie pisanie jakby to był argument uniwersalny.

Cytat:Miałeś podważyć na podstawie biologii.  

Miałem? Czyżby? Bo? Bo takie są roszczenia Zefcia?

Kwestią było od kiedy zaczyna się człowiek. Oczywistym jest więc, że trzeba przyjąć określone kryteria człowieczeństwa i uzasadnić dlaczego takie i oczywiste jest, że te kryteria wykroczą poza biologię. No chyba, że Zefciu sprowadza człowieczeństwo do samego organizmu biologicznego, ale w tej sytuacji Zefciu sam pozbawia się jakichkolwiek podstaw do wartościowania życia człowieka ponad jakikolwiek inny organizm biologiczny skoro
człowieka Zefciu chce sprowadzać do samego organizmu biologicznego.

Sami naukowcy (biolodzy, genetycy itp.) wielokrotnie przyznają, że pytanie "od kiedy zaczyna się człowiek" wykracza poza nauki przyrodnicze - np. w tej dyskusji https://www.focus.pl/artykul/granice-yci...si-czowiek

Zefciu jednak rości sobie prawo by narzucać Lampartowi, że takie kwestie ma rozważać właśnie na podstawie biologii. A takiego wała! Nie mówiąc już o tym, że prawdziwość/fałszywość stwierdzenia, że sama biologia odpowiada na pytanie "od kiedy zaczyna się człowiek", jest nierozstrzygalne pod względem prawdy i fałszu w obrębie samej biologii. Więc Zefciu sam się tu wypuszcza na grunt filozoficzny próbując mnie za wejście na ten grunt rugać - hipokryzja!


Cytat:Okazuje się, że tak jak w przypadku fizyki – uprawianie przez Ciebie nauki polega na pisaniu, co Ci się wydaje.

Już byś nie przytaczał tamtego tematu, w którym czarno na białym wykazałem ci twoje chochoły i fałszywe oskarżenia, których nie miałeś nawet odwagi cywilnej sprostować. Już ci nawet tam napisałem, że nie oczekuję przeprosin, ale nic sobie z tego nie zrobiłeś tylko jeszcze miałeś czelność kpić!

Trzeba mieć spiżowe czoło, aby jeszcze tu wplątywać tamten wątek i go przeinaczać na moją niekorzyść.

Cytat:Bo biologia w ogóle się nie zajmuje tym, kiedy „człowiek się zaczyna”.

No właśnie, więc czemu mi trujesz, że miałem odpowiedzieć na to pytanie na gruncie biologii?!
Miotasz się w sprzecznościach jakby jakiś szatan cię opętał!

Cytat:To jest ciekawe zjawisko nieuczciwości intelektualnej pro-choice'ów. W debacie o aborcji wklejają obrazki bytów, które aborcji nie podlegają. Czasem jest to obrazek jaja i plemnika przed zapłodnieniem. Tutaj – moruli.

Fałszywe oskarżenie - to było w kontekście tego, że człowiek nie zaczyna się od momentu poczęcia, a nie w kontekście tego, że człowiek nie zaczyna się w momencie podlegania aborcji.

@Battlecruiser choć ma inne poglądy zrozumiał kontekst odnosząc się do "natury ludzkiej".
Ty jednak przeinaczasz kontekst, poraz kolejny.
Pamiętasz jak napisałem ci jakiś czas temu w innym wątku, że jesteś oderwany od kontekstu?
Myślisz, że to była czysta złośliwość? bardzo często go przeinaczasz i trzeba ci go tłumaczyć.
Nie wiem czy robisz to celowo, czy może ci umyka jak tniesz czyjąś wypowiedź na paseczki.


[Obrazek: flat,1000x1000,075,f.jpg]
Myśleć to co prawdziwe, czuć to co piękne i kochać co dobre – w tym cel rozumnego życia.

Platon
Odpowiedz
Jednak wyjaśniło się:

Jako ofiara gwałtu musi płacić alimenty
https://interwencja.polsatnews.pl/report...a0riiVO70E
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz
Lampart napisał(a): Owszem, przypominam jednak, że nie pisałeś tego do osoby "pro-life"
Nie. Ale wyjaśniałem postawę osób pro-life.
Cytat:
Cytat:Miałeś podważyć na podstawie biologii.  

Miałem? Czyżby? Bo? Bo takie są roszczenia Zefcia?
Żałosne! Zakładasz, że ludzie co do zasady uważają Cię za autorytet, więc jak Tobie się coś wydaje, to przyjmą to za prawdę?

Cytat:oczywiste jest, że te kryteria wykroczą poza biologię
No właśnie. Zatem tego „pierda” nie da się w żaden obiektywny sposób „podważyć”. Należy więc przyjąć do wiadomości, że osoby pro-life i pro-choice wychodzą z innych niedowodliwych założeń i stąd bierze się ich konflikt. Stąd i zarzucanie drugiej stronie złej woli jest nieuczciwe intelektualnie.
Cytat:No właśnie, więc czemu mi trujesz, że miałem odpowiedzieć na to pytanie na gruncie biologii?!
Dlatego że deklarowałeś możliwość jakiegoś obiektywnego „podważenia religijnego pierda”. Założyłem, że jesteś to w stanie uczynić na podstawie biologii. A jak nie biologii, to jakiegoś innego obiektywnego kryterium. Ty zaś, jak zwykle, napisałeś, co Ci się wydaje.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
Ciemna strona feminizmu:
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz
Zefciu
Cytat:Nie. Ale wyjaśniałem postawę osób pro-life.

Nic nie wyjasniles tylko zacząłeś szczekać swoim piskliwym histerycznym głosikiem.

Cytat:Żałosne! Zakładasz, że ludzie co do zasady uważają Cię za autorytet, więc jak Tobie się coś wydaje, to przyjmą to za prawdę?

Chochoł masz na drugie.

Cytat:No właśnie. Zatem tego „pierda” nie da się w żaden obiektywny sposób „podważyć”. Należy więc przyjąć do wiadomości, że osoby pro-life i pro-choice wychodzą z innych niedowodliwych założeń i stąd bierze się ich konflikt. Stąd i zarzucanie drugiej stronie złej woli jest nieuczciwe intelektualnie.

Nawet nie umiesz się odnieść do tego "pierda". Ten pierd cię przerósł. Inhaluj go aż pojmiesz jego znaczenie.

Cytat:Dlatego że deklarowałeś możliwość jakiegoś obiektywnego „podważenia religijnego pierda”. Założyłem, że jesteś to w stanie uczynić na podstawie biologii. A jak nie biologii, to jakiegoś innego obiektywnego kryterium. Ty zaś, jak zwykle, napisałeś, co Ci się wydaje.

I zostały przedstawione konkretne argumenty, których nijak nie ugryzłeś, tylko uprawiasz pseudofilozofię o metodologii nauk Duży uśmiech
Myśleć to co prawdziwe, czuć to co piękne i kochać co dobre – w tym cel rozumnego życia.

Platon
Odpowiedz
Rodica napisał(a): Kobiety, które są przeciwne aborcji to seksistki a nie feministki, nie można naraz być feministką i popierać kobietobójstwo.

Rodica jeszcze nigdy nie słyszała o aborcji selektywnej? O tym, że dzięki niej szacunkowo zostało "abortowanych" 23 mln kobiet? Nie mam na mysli wszystkich aborcji wszystkich płodów żeńskich (wtedy trzeba by parę zer dopisać) ale tych które zostały usunięte przez osoby w ciężkiej sytuacji materialnej lub w państwach ograniczających natalizm (Chiny, Indie) z powodu płci właśnie.
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz
bert04:
Zrównujesz zarodki i płody z ludźmi. Uwierz mi, kobieta chce dla swojego dziecka jak najlepiej i dobro swojego dziecka stawia wyżej niż dobro całej populacji.
"Miłość jest sprawą uczucia. Nie ma nic wspólnego z moralnością. Uczucie natomiast nie zna zdrady. Ono wzmaga się, znika albo się zmienia. Gdzie tu zdrada. Miłość to nie kontrakt"   Erich Maria Remarque
Odpowiedz
Rodica napisał(a): bert04:
Zrównujesz zarodki i płody z ludźmi. Uwierz mi, kobieta chce dla swojego dziecka jak najlepiej i dobro swojego dziecka stawia wyżej niż dobro całej populacji.

Bzdura, tak być powinno ale tak nie jest. Zbyt dużo dzieci było zabijanych, spuszczanych w koszu na wodzie, stręczonych czy sprzedawanych w niewolę. W najlepszym wypadku, oddawane do okien życia czy podrzucane w klasztorach. A w społeczeństwach, w których z jednej strony jest tradycja a z drugiej strony państwo karze za zbyt dużą ilość dzieci, trochę trudno jest kochać pierwsze dziecko, jak jest córką. Powody spędzania płodu żeńskiego w Indiach czy Chinach nie różnią się więc zbytnio od powodów spędzania płodów z 47 chromosomami w Polsce.
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz
Powody spędzania płodu przez kobiety są wszędzie takie same, jest to po prostu rozwiązanie bardziej moralne z kobiecego punktu widzenia.
Kobiety, wyobraź sobie mają swój rozum i są zmuszone dostosować się do warunków kulturowych, środowiskowych i materialnych.
Muszą wybrać najlepszą możliwą opcję uwzględniając jakość nasienia, czynniki ekonomiczne i szanse nie tylko na przeżycie ale godziwe życie swojego potomstwa.
Te kobiety,  które nie kalkulują czy ich potomstwo będzie się miało dobrze w przyszlości ponoszą prokreacyją porażkę i myślą krótkowzrocznie wyłącznie o własnej dupie np. urodzę mu bachory więc będzie mnie utrzymywał.
Kobiecy instynkt macierzyński nie uruchamia się automatycznie jak u zwiarząt, czego wy faceci bardzo byście chcieli, nie macie prawa w niego ingerować. Więc przestańcie w końcu dokonywać gwałtu na kobietach, cała historia ludzkości jest tym przesiąknięta.
Gwałcicie kobiety każdego dnia, chodząc na kurwy, płacąc im za gwałt, nie chcąc się żenić, czekając na lepszą opcję, zmuszając do ciąży kiedy ważniejsza jest kariera i podnoszenie swojego statusu.
"Miłość jest sprawą uczucia. Nie ma nic wspólnego z moralnością. Uczucie natomiast nie zna zdrady. Ono wzmaga się, znika albo się zmienia. Gdzie tu zdrada. Miłość to nie kontrakt"   Erich Maria Remarque
Odpowiedz
Lampart napisał(a): Nic nie wyjasniles tylko zacząłeś szczekać swoim piskliwym histerycznym głosikiem.
Cytat:Chochoł masz na drugie.
Cytat:Nawet nie umiesz się odnieść do tego "pierda". Ten pierd cię przerósł. Inhaluj go aż pojmiesz jego znaczenie.
Ułożenie tych, jakże merytorycznych kontrargumentów zajęło Ci ponad dwa miesiące?

Cytat:I zostały przedstawione konkretne argumenty, których nijak nie ugryzłeś, tylko uprawiasz pseudofilozofię o metodologii nauk Duży uśmiech
Proszę wskazać, jakie konkretne argumenty zostały przeze mnie pominięte. Takie dictum bowiem, jak powyżej nie zawiera niczego konkretnego.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
Rodica napisał(a): Powody spędzania płodu przez kobiety są wszędzie takie same, jest to po prostu rozwiązanie bardziej moralne z kobiecego punktu widzenia.

"Bardziej"? Od czego? Przymiotnik "bardziej" to tzw. stopień wyższy, więc wymagałoby jakiegoś porównania. Czy miałaś na myśli moją krótką listę powyżej? Przecież, poza dzieciobójstwem, to są zupełnie inne sprawy. Czy po prostu spędzanie płodu jest zawsze "bardziejsze"?

Cytat:Kobiety, wyobraź sobie mają swój rozum i są zmuszone dostosować się do warunków kulturowych, środowiskowych i materialnych.

A tu pełna zgoda. Aborcja jest w wielu wypadkach rozsądniejszym rozwiązaniem, kulturowo, środowiskowo czy materialnie. Ale nie mylmy rozsądku z moralnością.

Cytat:Te kobiety,  które nie kalkulują czy ich potomstwo będzie się miało dobrze w przyszlości ponoszą prokreacyją porażkę i myślą krótkowzrocznie wyłącznie o własnej dupie np. urodzę mu bachory więc będzie mnie utrzymywał.

Na jedną kobietę, która urodziła dziecko żeby przywiązać faceta przypadnie jedna, która usunie dziecko, bo nie chce psuć związku w momencie, jak jest tak fajnie i przyjemnie. Anecdata, ale właśnie taki jeden przypadek znam z bezpośredniego kręgu znajomych.

Cytat:Kobiecy instynkt macierzyński nie uruchamia się automatycznie jak u zwiarząt, czego wy faceci bardzo byście chcieli, nie macie prawa w niego ingerować. Więc przestańcie w końcu dokonywać gwałtu na kobietach, cała historia ludzkości jest tym przesiąknięta.
Gwałcicie kobiety każdego dnia, chodząc na kurwy, płacąc im za gwałt, nie chcąc się żenić, czekając na lepszą opcję,

Może trochę skręć ten feminazizm, bo odlatujesz w sfery, w których rozmawiać już nie można. Podałem konkretny argument do konkretnej tezy a tu otwierasz salwą całą burtą ze wszystkich anty-szowinistycznych rur. Cała historia ludzkości...

Cytat:zmuszając do ciąży kiedy ważniejsza jest kariera i podnoszenie swojego statusu.

I co, spędzanie płodu z powodu podnoszenie statusu i kariery też jest "bardziejsze"? Czy tylko rozsądniejsze?
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz
bert04:
Cytat:Bardziej"? Od czego? Przymiotnik "bardziej" to tzw. stopień wyższy, więc wymagałoby jakiegoś porównania. Czy miałaś na myśli moją krótką listę powyżej? Przecież, poza dzieciobójstwem, to są zupełnie inne sprawy. Czy po prostu spędzanie płodu jest zawsze "bardziejsze"?
Bardziej moralne od powołania nowego życia dla zabawy, kobieta pozbawiona instynktu macierzyńskiego może wychować co najwyżej kolejnego menela nie przystosowanego do życia w społeczeństwie.

Cytat:Na jedną kobietę, która urodziła dziecko żeby przywiązać faceta przypadnie jedna, która usunie dziecko, bo nie chce psuć związku w momencie, jak jest tak fajnie i przyjemnie. Anecdata, ale właśnie taki jeden przypadek znam z bezpośredniego kręgu znajomych.
I oczywiście jest to wina kobieta a nie faceta Podejrzewam, ze w ogóle nie chciała mu urodzić dziecka ani wtedy ani nigdy bo podświadomie czula, że traktuje ją jak zabawkę do seksu. A jeśli był inny powód to tak kobieta należy do zdecydowanej miejszości kobiet, które się lubią skrobać dla zabawy.

Cytat:co, spędzanie płodu z powodu podnoszenie statusu i kariery też jest "bardziejsze"? Czy tylko rozsądniejsze?
To zależy, jeśli kobieta ma bardzo niski status, to ciąża nie tylko obniży jej status, ale też bardzo utrudni jej dziecku wyrwanie się z biedy. Najczęściej skrobanek dokonują kobiety niewyksztalcone, o niskim statusie społecznym, katoliczki.
"Miłość jest sprawą uczucia. Nie ma nic wspólnego z moralnością. Uczucie natomiast nie zna zdrady. Ono wzmaga się, znika albo się zmienia. Gdzie tu zdrada. Miłość to nie kontrakt"   Erich Maria Remarque
Odpowiedz
Rodica napisał(a): Bardziej moralne od powołania nowego życia dla zabawy, kobieta pozbawiona instynktu macierzyńskiego może wychować co najwyżej kolejnego menela nie przystosowanego do życia w społeczeństwie.

No być może. Ale nie zapominajmy, że urodzenie dziecka nie musi się równać wychowywaniu dziecka a w społeczeństwach zachodnich właśnie sporo wykształconych, zamożnych, pełnych potencjalnych instynktów rodzicielskich par nie może uzyskać potomstwa na drodze biologicznej. To tylko jedna z możliwości, inną jest zaopiekowanie się kobietą w ciąży i zapewnienie jej warunków do rozwoju tej naturalnej więzi. Jeszcze inną, tak jest, odpowiednia edukacja seksualna, żeby do sytuacji konfliktowych i ciąż nieplanowanych w ogóle nie dochodziło, albo dochodziło jak najrzadziej. Jest wiele opcji moralnie "bardziejszych", nawet jeżeli odłożymy na bok religijne ideolo. Z drugiej strony jest taka część feministek / feminizmu, dla których kwestia aborcji na życzenie staje się niejako "krynicą wolności kobiecych", a z taką pozycją trudno jest normalnie dyskutować.

Cytat:I oczywiście jest to wina kobieta a nie faceta Podejrzewam, ze w ogóle nie chciała mu urodzić dziecka ani wtedy ani nigdy bo podświadomie czula, że traktuje ją jak zabawkę do seksu. A jeśli był inny powód to tak kobieta należy do zdecydowanej miejszości kobiet, które się lubią skrobać dla zabawy.

Bzdura, bzdura, bzdura. Kobieta była akurat w fazie, nazwijmy to, owijania sobie samotnego faceta wokół palca. Ale jeszcze nie na tyle, żeby ryzykować zachwianie tego związku. Wiedziała też, że ma on już dziecko, na które łoży alimenty, nie chciała się tym zadowalać, nie chciała być samotną matką z nieślubnym dzieckiem. Chciała mieć cały "jackpot", czyli faceta, dom, ślub i dziecko po ślubie.

I mogę Ciebie uspokoić, plan wykonała w pełni a nawet z nadwiązką. Więc jak najbardziej w jej wypadku skrobanka nie była ani kaprysem ani jakąś podświadomą reakcją, a całkiem rozsądnym działaniem.

Cytat:To zależy, jeśli kobieta ma bardzo niski status, to ciąża nie tylko obniży jej status, ale też bardzo utrudni jej dziecku wyrwanie się z biedy. Najczęściej skrobanek dokonują kobiety niewyksztalcone, o niskim statusie społecznym, katoliczki.

Hihi, jakbym czytał propagandowe materiały wyborcze: "Najczęściej na PiS głosują kobiety niewykształcone, o niskim statusie społecznym, katoliczki". I w obu przypadkach te wnioski są tak samo wyssane z niezbyt czystego palucha. Z drugiej strony jeżeli tak jest, to albo PiS przegra w wyborach, bo mu wyborczynie odmówią posłuszeństwa. Albo ten rzekomy zakaz aborcji eugenicznej okaże się kolejną petardą dymną, a w odpowiednim momencie wyciągnie się z szuflady "Lecha K., co kompromisu aborcyjnego bronił" i rozejdzie się po kościach.
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości