Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 4
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mimowolny celibat
Lampart napisał(a): Ja uznaje, tak jak dużo osób z tego forum, że seks to normalna sprawa, a o normalnych sprawach można rozmawiać.
Defekacja to też normalna sprawa, ale być może zauważyłeś, że nie opisujemy tu kształtu kloca, którego postawiliśmy rano. Więc tylko proszę, abyś już nie opisywał w sposób obrazowy czynności fizjologicznych, jakich się dopuszczasz bądź tylko chciałbyś.
Odpowiedz
Hehe, ok.
Myśleć to co prawdziwe, czuć to co piękne i kochać co dobre – w tym cel rozumnego życia.

Platon
Odpowiedz
Lampart napisał(a):
MCich napisał(a):
Lampart napisał(a): MCich

Jak tam byłeś na tym nuru? Ja już wskoczyłem na wyższy level. Przecież nie samym tinderem człowiek żyje, tym bardziej że ewentualne ustawki dopiero w przyszłym tygodniu a ruchać się chce już na wczoraj :]

Po dzisiejszym jedno tylko mogę doradzić - jak kobieta ma w opisie, że dopuszcza seks analny, to koniecznie powinna też mieć coś w stylu "proszę uprzedzić wczesniej". Wiadomo o co chodzi żeby zdążyła się dobrze wypłukać, a nie tak jak dzisiaj spotkał mnie przykry incydent, że wyciągam swoją flinte, a tam skórka od pomidora na grzybku ;d

Trochę mnie to zniesmaczyło, a i tak do niej wrócę, bo 9/10 w skali Beyonce :]

Urlop się skończył, w pracy(pracach można powiedzieć bo robię na parę frontów) zapieprz jak mało co, to czasu na ten moment starcza mi co najwyżej na spanko i relaks w domu z kawą Duży uśmiech A jak jest weekend to wolę sobie poprać, poprasować, żeby mieć wszystko uszykowane na następny tydzień, może jeszcze dodatkowo na siłkę wyskoczyć. Po twojej pozytywnej recenzji może pojadę jak będę miał więcej czasu.

Nieźle, chyba jesteś dobry materiał na męża skoro tak sobie wszystko organizujesz. takich mężczyzn kobiety szukają a nie takich co trzeba się nimi zajmować.


Czasami mam wrażenie, że o ile kobietom się nie podobam tak ewentualna teściowa mogłaby być ze mnie zadowolona. Nie pije, nie pali, w miarę zarabia, stateczny, ułożony, miły i uporządkowany. Może nawet jest coś w tym, że lepiej dogaduje się ze starszymi kobietami, niż z tymi w +/- moim wieku Duży uśmiech Chociaż tak szczerze, to co robię to uważam za minimum, każdy dorosły człowiek powinien umieć tak o siebie zadbać by móc normalnie funkcjonować(nie licząc oczywiście sytuacji wyjątkowych jak ktoś np. z powodu zdrowia nie może). 
Z drugiej strony mam wrażenie, że spora część kobiet lubi też takich którymi trzeba się zajmować, może nie w stylu 'uprać czy uprasować', ale taki instynkt hm macierzyński, czy opiekuńczy. Coś jak z powrotu do przyszłości gdzie matka Marty'ego zadużyła się w nim bo się nim opiekowała. Więc pewno różnie to bywa. 
A co do Twoich przygód to ja sam trochę bym się obawiał o swoje zdrowie(nawet jakbym miał takie możliwości jak Ty). Mam nadzieję, że badasz się co jakiś czas bo o ile mnie i tak problem nie dotyczy, tak epidemia różnych STD może społeczeństwo sporo kosztować w niedalekiej przyszłości.
Odpowiedz
Lampart napisał(a): oburzy się Zefciu
Wiem, że chciałbyś mieć zdolność oburzania ludzi. Ale uczucie, które mi towarzyszy, gdy czytam kolejnego już Twojego posta, którego jedyną treścią jest chwalenie się, że masz doświadczenia seksualne nie nazywa się „oburzenie”, tylko „zażenowanie”.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
MCich, spoko, gumki nie pękają tylko trzeba założyć tak aby nie zostało w nich powietrze, niektórzy o tym zapominają, a później wielkie zdziwienie.

Zefciu, tiaaa wiem, że chciałbyś mieć zdolność czytania czyjejś intencji, i to tak bardzo byś chciał, że udajesz że już takową zdolność posiadłeś, więc coś podpowiem. Nie mierz innych swoją miarą :]
Myśleć to co prawdziwe, czuć to co piękne i kochać co dobre – w tym cel rozumnego życia.

Platon
Odpowiedz
Lampart napisał(a): Zefciu, tiaaa wiem, że chciałbyś mieć zdolność czytania czyjejś intencji, i to tak bardzo byś chciał, że udajesz że już takową zdolność posiadłeś, więc coś podpowiem. Nie mierz innych swoją miarą :]
Dziecko, przecież sam napisałeś, że oczekiwałeś mojego oburzenia.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
Wiedziałem, że ono nastąpi synek. Powinieneś dać plusa za dobrą radę bo i ty może kiedyś skorzystasz z uciech oka saurona i już przynajmniej będziesz wiedział co z czym dzięki mnie.
Myśleć to co prawdziwe, czuć to co piękne i kochać co dobre – w tym cel rozumnego życia.

Platon
Odpowiedz
No to tylko rada na przyszłość, jak uniknąć takich sytuacji:
[Obrazek: 600414af8f8e852d7007cd2f028148c8.jpg]
Pamiętaj Lampart, przezorny zawsze ubezpieczony.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
Lampart napisał(a): To już jest moja sprawa co robiłem przed związkiem i nikogo nie muszę o tym informować.

Cytat:Jeśli jesteś zakażony, nie masz obowiązku mówić o swojej chorobie pracodawcy, współpracownikom, znajomym itd. Jedyną osobą, która powinna o tym wiedzieć, jest twój partner seksualny.

Bezpośrednie narażenie innej osoby na zakażenie HIV (np. zatajenie informacji o zakażeniu przed partnerem seksualnym) jest zabronione przez polski Kodeks karny i podlega karze pozbawienia wolności do 3 lat.

http://www.archiwum.mz.gov.pl/zdrowie-i-...sob-z-hiv/

Lampart napisał(a): Ja jakoś nie sprawdzalem licznika kobietom z którymi byłem i nie zamierzam.

Jeśli jesteś z kobietą, która pykała się dosyć często z różnymi ludźmi, i to bez gumki, to sama z siebie powinna się przebadać, a jeśli nie chce się jej tego robić, to przynajmniej powinna cię uprzedzić czym ryzykujesz uprawiając z nią seks.
Odpowiedz
Lumberjack ale nie było mowy o HIV. jak masz HIV to wiadomo że musisz o tym powiedzieć, i najlepiej nie uprawiać wtedy seksu.

Wróćmy może do tematu tindera albo pochwalcie się w jaki sposób wam udało sie zdobyć partnerki.
Myśleć to co prawdziwe, czuć to co piękne i kochać co dobre – w tym cel rozumnego życia.

Platon
Odpowiedz
Lampart napisał(a): Lumberjack ale nie było mowy o HIV. jak masz HIV to wiadomo że musisz o tym powiedzieć, i najlepiej nie uprawiać wtedy seksu.

A skąd wiesz, że nie masz? Anal u prostytutki to najprostsza droga do hiva.

Lampart napisał(a): Wróćmy może do tematu tindera

Jeśli chodzi o bycie w związku, a nie tylko o seks, to zachęciłbym do porzucenia tindera na rzecz sympatii lub czegoś innego w tym stylu.

Lampart napisał(a): albo pochwalcie się w jaki sposób wam udało sie zdobyć partnerki.

1. Trzeba mieć odwagę odezwać się do dziewczyny (nie ważne czy to real czy internet)
2. Idziesz na randkę
3. Nikogo nie udajesz - po prostu jesteś sobą
4. Jeśli fajnie się wam ze sobą gada i podobacie się sobie, to kontynuujecie znajomość

Na sam początek chyba nic więcej nie trzeba. Ale nie wiem, może jest coś jeszcze - jestem odludkiem i miałem tylko kilka dziewczyn - nie mam jakiegoś mega doświadczenia. Wzrost i wygląd na pewno pomagają na początku, a w dłuższej perspektywie charakter i zaradność życiowa i to czy będziesz oparciem dla dziewczyny w ciężkich momentach życia.
Odpowiedz
Lumberjack.

Chodzi mi o to, byśmy nawzajem się chwalili swoimi podrywami, śmiesznymi i ciekawymi sytuacjami z tym związanymi itp. Żebyśmy obgadywali tu kobiety. A jak ktoś jest w związku może napisać jak sobie radzi z pokusą, kiedy tyle pięknych kobiet chodzi po ulicy. Powiem szczerze, że kumple sobie nie radzą i zdradzają po prostu.

Prostytutki wszystko w gumie robią. Badają się regularnie. Więc wiesz... Nie mam najmniejszych obaw.

Od groma samotnych matek z dziećmi na tych portalach randkowych.
Jeszcze jak są piękne to znajdą faceta, ale kobieta z dzieckiem < 7/10 = małe szanse na coś poważnego.
Myśleć to co prawdziwe, czuć to co piękne i kochać co dobre – w tym cel rozumnego życia.

Platon
Odpowiedz
Lampart napisał(a): Chodzi mi o to, byśmy nawzajem się chwalili swoimi podrywami, śmiesznymi i ciekawymi sytuacjami z tym związanymi itp. Żebyśmy obgadywali tu kobiety.
To weźże se załóż wątek "obgadywanie kobiet", może się znajdzie jeszcze jeden przedstawiciel twojej mniejszości seksualnej.
Cytat: A jak ktoś jest w związku może napisać jak sobie radzi z pokusą, kiedy tyle pięknych kobiet chodzi po ulicy. Powiem szczerze, że kumple sobie nie radzą i zdradzają po prostu.
Jak ktoś kocha kobietę, to inne kobiety są seksualnie nieatrakcyjne, choćby nie wiem jak były piękne. Tak działają hormony. A jak ktoś tego nie ma, to nie powinien w stały związek wchodzić. To nie jest obowiązkowe. Tak jak kryptogeje krzywdzą kobiety i lepiej byłoby dla wszystkich, gdyby byli gejami jawnymi, tak i twoi kumple dla przyzwoitości udający monogamistów są nieprzyzwoici. Twój tryb życia, jakkolwiek dla mnie nieatrakcyjny, jest uczciwy.
Cytat:Od groma samotnych matek z dziećmi na tych portalach randkowych.
Jeszcze jak są piękne to znajdą faceta, ale kobieta z dzieckiem < 7/10 = małe szanse na coś poważnego.
No i to są żeńskie odpowiedniki inceli. Wprawdzie już się rozmnożyły, ale to nie czyni je atrakcyjnymi jakoś. A samotne matki najczęściej biorą się z tego, że poligamiści wbrew swojej naturze próbują bawić się w rodzinę, a potem im się nudzi.
Odpowiedz
Lampart napisał(a): Ja uznaje, tak jak dużo osób z tego forum, że seks to normalna sprawa, a o normalnych sprawach można rozmawiać. Zdaje się, że o seksie i masturbacji, chcą uczyć w szkołach nawet, więc nie wiem o co chodzi jak dorośli incele i półincele sobie coś doradzą w wątku o braku seksu (czyli w wątku o seksie).

Oczywiście, że normalna sprawa. Możesz się onanizować, aż ci na ręku się bąble zrobią, możesz się bawić w "szampan i kawiór", jak ci smakuje, możesz zamówić ladyboya, który Ci anus pięścìą popieści a ustami do rozkoszy doprowadzi. To wszysto ludzkie, choć może nie zawsze normalne.

Ale Ty, pardon, chuju niemyty, idziesz do zakaźni wirusowej, korzystasz z wyjścia stolcowego, gdzie tych wirusów jest jeszcze więcej i nie masz na tyle rozumu w kutasie, żeby sobie na kapucyna kaptura założyć. A za tydzień tym niemytym chujem chcesz jakąś ledwo co poznaną kobietę inseminować, której jedym błędem jest to, że nie wie, jakie pojeby się na tinderach kręca. Oby ci odpadło i zwiędło, oby wiagra przeterminowana zawiodła, obyś wpadł na złodziejkę obrabiającą naiwniaków, bo na więcej nie zasłużyłeś.

Tak, w przeciwieństwie do zefa, jestem oburzony. Nawet nie wiesz, jak.
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz
bert04 napisał(a): A za tydzień tym niemytym chujem chcesz jakąś ledwo co poznaną kobietę inseminować, której jedym błędem jest to, że nie wie, jakie pojeby się na tinderach kręca.
Założenie, że nie wie, jest raczej fałszywe, toteż i klątwy bezzasadne. Te kobiety mają taki sam stosunek do stosunku, a ewentualne zagrożenie jest obustronne. Chyba trochę jesteś pod wpływem mitu o pożądliwych mężczyznach i naiwnych kobietach.
Odpowiedz
ZaKotem napisał(a):
bert04 napisał(a): A za tydzień tym niemytym chujem chcesz jakąś ledwo co poznaną kobietę inseminować, której jedym błędem jest to, że nie wie, jakie pojeby się na tinderach kręca.
Założenie, że nie wie, jest raczej fałszywe, toteż i klątwy bezzasadne. Te kobiety mają taki sam stosunek do stosunku, a ewentualne zagrożenie jest obustronne. Chyba trochę jesteś pod wpływem mitu o pożądliwych mężczyznach i naiwnych kobietach.

Niestety nie mam magicznej kuli, żeby oceniać, czy tam są samotne matki, które pierwszy raz po małżeństwie chcą się poczuć kobietą, czy też wyuzdane laski zaliczające numerek za numerkiem. Nie mogę ich więc ocenić, mogę jednak i mam prawo oceniać kolegę, który się tu swoim brudnym... wiadomo, chwali.

Mam tylko nadzieję, że te kobiety mają na tyle rozumu, żeby przynosić własne erosy na spotkanie. Bo po koledze chwilowo się tego nie spodziewam.
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz
Czy lewactwo toleruje wolność seksualną, to kto z kim i jak czy sa to puste deklaracje?
Gdyby napisał, że był u prostytutki nikt by negatywnie nie zareagował, wystarczyło dodać, że bez gumy w kakao i już wielkie oburzenie.
"Miłość jest sprawą uczucia. Nie ma nic wspólnego z moralnością. Uczucie natomiast nie zna zdrady. Ono wzmaga się, znika albo się zmienia. Gdzie tu zdrada. Miłość to nie kontrakt"   Erich Maria Remarque
Odpowiedz
bert04 napisał(a):
Lampart napisał(a): Ja uznaje, tak jak dużo osób z tego forum, że seks to normalna sprawa, a o normalnych sprawach można rozmawiać. Zdaje się, że o seksie i masturbacji, chcą uczyć w szkołach nawet, więc nie wiem o co chodzi jak dorośli incele i półincele sobie coś doradzą w wątku o braku seksu (czyli w wątku o seksie).

Oczywiście, że normalna sprawa. Możesz się onanizować, aż ci na ręku się bąble zrobią, możesz się bawić w "szampan i kawiór", jak ci smakuje, możesz zamówić ladyboya, który Ci anus pięścìą popieści a ustami do rozkoszy doprowadzi. To wszysto ludzkie, choć może nie zawsze normalne.

Ale Ty, pardon, chuju niemyty, idziesz do zakaźni wirusowej, korzystasz z wyjścia stolcowego, gdzie tych wirusów jest jeszcze więcej i nie masz na tyle rozumu w kutasie, żeby sobie na kapucyna kaptura założyć. A za tydzień tym niemytym chujem chcesz jakąś ledwo co poznaną kobietę inseminować, której jedym błędem jest to, że nie wie, jakie pojeby się na tinderach kręca. Oby ci odpadło i zwiędło, oby wiagra przeterminowana zawiodła, obyś wpadł na złodziejkę obrabiającą naiwniaków, bo na więcej nie zasłużyłeś.

Tak, w przeciwieństwie do zefa, jestem oburzony. Nawet nie wiesz, jak.

:O

A kto ci powiedział o braku kalosza? Z moich wypowiedzi wynika coś zupełnie innego. Masz grzech. Przeproś.

ZaKotem,

Dobre to o monogamistach, więc to musi być w naturze mówisz.
Myślałem, że jest to kwestia trafienia na odpowiednią kobietę. Tak samo w drugą stronę kobieta może zdradzać na boki, jednego, drugiego, trzeciego, a w końcu trafi na takiego mocno w jej typie i ani myśli go zdradzić... A to mówisz że od początku tak musi być, hmm.

Cytat:. A samotne matki najczęściej biorą się z tego, że poligamiści wbrew swojej naturze próbują bawić się w rodzinę, a potem im się nudzi.

W dużej mierze, odpowiada za to też pociąg kobiet do cwaniaków.
Myśleć to co prawdziwe, czuć to co piękne i kochać co dobre – w tym cel rozumnego życia.

Platon
Odpowiedz
A wogóle to ten tinder to albo nigdy nie był albo już nie jest tym tinderem rozpusty co kiedyś. Przynajmniej nie w moich okolicach.

Był fajny portal dla ludzi nie chcących komplikacji, to musiały się przywlec ze swoim chcę coś poważnego, nie lubię przygód, lubię za to podróżować więc mam nadzieję że ty też itp.

No musiały przyjść i zepsuć, pewnie dlatego bo modny lub nie mogły zdzierżyć że mężczyźni dobrze się bawią bez zobowiązań. Wyjazd na sympatię!
Myśleć to co prawdziwe, czuć to co piękne i kochać co dobre – w tym cel rozumnego życia.

Platon
Odpowiedz
ZaKotem napisał(a):
Cytat:Od groma samotnych matek z dziećmi na tych portalach randkowych.
Jeszcze jak są piękne to znajdą faceta, ale kobieta z dzieckiem < 7/10 = małe szanse na coś poważnego.
No i to są żeńskie odpowiedniki inceli. Wprawdzie już się rozmnożyły, ale to nie czyni je atrakcyjnymi jakoś. A samotne matki najczęściej biorą się z tego, że poligamiści wbrew swojej naturze próbują bawić się w rodzinę, a potem im się nudzi.

W hamerykanskiej części internetu niektórzy nazywają takie kobiety emcelami. Od emotional celibate. Prawie każda kobieta jak chce to do sexu kogoś znajdzie, ale dla większości kobiet to nie jest cel. Co innego dobry zwiazek, a samotne matki mają tutaj mocno utrudnione zadanie, także przez niezmienianie swoich wymagań. Bo znam samotne matki co samotnego ojca nigdy by nie wzięły pod uwagę nawet
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości