Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Czy Bóg istnieje?
#21
No, to jest problem ateisty - jeżeli mamy rację, to po śmierci nie powiemy wierzącym "hehehe, my mieliśmy rację a wy nie, przegrańce".

Co ukazuje jedną z możliwych motywacji do wiary.
Odpowiedz
#22
ZaKotem napisał(a): Co ukazuje jedną z możliwych motywacji do wiary.
Właśnie - teoria gier. Czy takie podejście nie jest racjonalne?
"Z miłością do szpady, z humorem do tarczy!" ("Szkoła Bogów", Bernard Werber)

Święta Trójca: Bogini-Matka, Córka Boża i Ducha Święta.
Bogini jest istotą prostą, czysto duchową i nie posiada cech płciowych.
Odpowiedz
#23
neuroza napisał(a): Właśnie - teoria gier. Czy takie podejście nie jest racjonalne?
Oczywiście, gdyby nie było, to większość ludzi nie wierzyłaby w jakąś formę życia pozagrobowego. A wierzą. Jeżeli satysfakcja z pokazania innym "ja miałem rację a wy nie" jest dla nas czymś wartościowym, to zakład Pascala ma sens. Ateista ma na to zerową szansę, a wierzący - nie wiadomo jaką, ale na pewno nie mniejszą. Ateizm jest sensowny tylko dla odludków, którzy naprawdę w pupie mają, co sobie inni pomyślą.
Odpowiedz
#24
A czy można zatem powiedzieć, że ateista-odludek w pewnym sensie też wierzy w istnienie OOB? No bo jeżeli zdaje sobie sprawę, że może ''przegrać'' to mimo jego wywalenia na to, sam przecież czuje możliwość prawdy o OOB. Czyli wierzy i nie wierzy, no w jakiś sposób wierzy. Właśnie o to pytałem Marlowa ostatnio, ale był na tyle dokładny w porównaniu do mnie, że bez dowiedzenia się oddałem honor. 

OOB - Out of body.

Dlaczego o to pytam? Bo moje rozumowanie jest ściśle powiązane z uważnością co do przekonań. Jak mocny jest wybór ateisty-odludka w porównaniu z mocą niepewności? Jak dokładnie powinniśmy rozdzielać te dwie moce, gdy opisujemy ich istotę?
Odpowiedz
#25
Bóg nie istnieje - Bóg to Istnienie.

I zastrzegam sobie prawa autorskie do tego sformułowania.
Odpowiedz
#26
Lampart napisał(a): Bóg nie istnieje - Bóg to Istnienie.

I zastrzegam sobie prawa autorskie do tego sformułowania.
I co w zamian za tełn oryginajlną myśl chciałbyś dostać? Ig-nobla, nagrodę publicera, spiżowy pomnik w forumowej galerii zasłużonych Polaków-geniuszy? A może wystarczy milion dolarów i autorskie prawa osobiste?

https://forums.catholic.com/t/god-is-bei...elf/339736
https://www.closertotruth.com/series/arg...-existence
https://reknew.org/2007/12/do-you-believ...actuality/
https://www.ovrlnd.com/Apologetics/NatureOfGod.html
http://www.saintaquinas.com/article6.html

E, ej! Co oni sobie myślą? Co ten Tomasz Akwinasz wypisuje? Przecież to jest zastrzeżone!
Niby wielcy filozofowie, profesory, ale jak trzeba coś napisać od siebie, to tylko kopiuj-wklej z ateisty i udają, że to ich.
Boże, podłość człowiecza tak bardzo wielce rani mię...  Smutny
"Słuszna decyzja podjęta z niesłusznych powodów może nie być słuszna."
(Weatherby Swann)

The first to plead is adjudged to be upright,
until the next comes and cross-examines him.

(Proverbs 18:17)
Odpowiedz
#27
Myśl jest oczywiście znana w różnych zakątkach globu, ale chodzi o sformułowanie:
"Bóg nie istnieje - Bóg to Istnienie".
Zastrzegam sobie prawa autorskie do tego sformułowania. Idealnie nadaje się na naklejki, koszulki, kubki itp. będę na nim zarabiał kasę.
Tyle się natrudziłeś niepotrzebnie Smutny
Odpowiedz
#28
Lampart napisał(a): Myśl jest oczywiście znana w różnych zakątkach globu,
Znana i, powiedziałbym, zgrabniej ujęta niż u ciebie.
Jest sens się twojej wersji trzymać, poza (rzekomym) literalnym pierwszeństwem? 

Lampart napisał(a): ale chodzi o sformułowanie:
"Bóg nie istnieje - Bóg to Istnienie".
Zastrzegam sobie prawa autorskie do tego sformułowania.
Ok. W takim razie ja zastrzegam sobie prawa autorskie do m.in. tych (ale nie tylko tych) sformułowań:

"Bóg nie istnieje, Bóg to Istnienie"
"Bóg nie istnieje - B ó g to I s t n i e n i e"
"Bóg nie istnieje - Bóg to Istnienie"
"Bóg nie istnieje - Bóg to Istnienie"
"Bóg nie istnieje - Bóg to Istnienie"
"Bóg nie istnieje - Bóg to Istnienie"
"Bóg nie istnieje - Bóg to Istnienie"
"Bóg nie istnieje - Bóg to Istnienie"
"Bóg nie istnieje - Bóg to Istnienie"
"Bóg nie istnieje - Bóg to Istnienie"
"Bóg nie istnieje - Bóg to Istnienie"
"Bóg n i e istnieje - Bóg t o Istnienie"
"BÓG NIE ISTNIEJE - BÓG TO ISTNIENIE"
"B SerceG NIE  WykrzyknikSTNIEJE - B CyklopG TO  PomysłSTNIENIE"


Ktoś może pomyśleć sobie: he, he - ale to przecież ułamek wszystkich kombinacji, więc mogę sobie zarobić na tym, czego tutaj nie wymieniłeś. Błąd - w umyśle moim zapisane są wszystkie pozostałe kombinacje, więc przegrałeś i moje pierwszeństwo było pierwsze. Okłamałem cię kiedyś? Nie, bo nie udowodnisz.


Lampart napisał(a): Idealnie nadaje się na naklejki, koszulki, kubki itp. będę na nim zarabiał kasę.
Uważaj więc, żeby nie złamać moich praw autorskich - inaczej nie wypłacisz się i na tamtym świecie. Wszelkie naruszenia zgłoszę od razu do prokuratury.


Lampart napisał(a): Tyle się natrudziłeś niepotrzebnie Smutny
Zobaczymy.
"Słuszna decyzja podjęta z niesłusznych powodów może nie być słuszna."
(Weatherby Swann)

The first to plead is adjudged to be upright,
until the next comes and cross-examines him.

(Proverbs 18:17)
Odpowiedz
#29
Wszystkie twoje to plagiaty mojego.
No tak do końca niepotrzebnie się nie natrudziłeś w sumie bo dałeś do myślenia tym, że katolicy biorą taką koncepcję Boga, a jest to koncepcja bezosobowa, bardziej wschodnia.
Odpowiedz
#30
Lampart napisał(a): Wszystkie twoje to plagiaty mojego.
Proszę to odwołać, bo samopoczucie mi się pogorszyło, bo tak nie jest, to nie są plagiaty. Sam tekst może być przedmiotem praw autorskich, ale z drugej stronie forma graficzna takowoż, dlategóż moja twórczość kreatywna objawia się właśnie we wszelakim wyrazie niestandardowym tej myśli na nośniku.

A nawet jeśli (chociaż nie, ale nawet jeśli), to czy tekst Bóg nie istnieje, bo Bóg to Istnienie też byłby plagiatem tamtego? A tekst nie Bóg istnieje, a Bóg jest Istnieniem? Gdzie jest granica?

To jakieś szaleństwo! Gdzie my w ten sposób dojdziemy?
Nie idźmy tą drogą. Może pójdźmy na ugodę - ja dostanę 70% zysków, Pan dostaje 50% i Pan pokrywa całe koszty wzorniczego projektowania, produkcji i dystrybucji. To jest uczciwe, bo mógłbym zagarnąć wszystko dla siebie (prócz 1 wersji w czcionce podstawowej), a tak przynajmniej chcę się podzielić.
Mam nadzieję, że Pana chciwość nie weźmie góry, a raczej rozsądek i pragmatyzm.

Lampart napisał(a): No tak do końca niepotrzebnie się nie natrudziłeś w sumie bo dałeś do myślenia tym, że katolicy biorą taką koncepcję Boga, a jest to koncepcja bezosobowa, bardziej wschodnia.
Ke? Pan umie w teologię katolicką?
Proszę się od razu wytłumaczyć i podać źródła albo przestać siać dezinformacji, bo inaczej załatwię Panu zakaz pisania w tym temacie.
"Słuszna decyzja podjęta z niesłusznych powodów może nie być słuszna."
(Weatherby Swann)

The first to plead is adjudged to be upright,
until the next comes and cross-examines him.

(Proverbs 18:17)
Odpowiedz
#31
A co jest osobowego, czy nawet 3osobowego w czystym Istnieniu?
Odpowiedz
#32
Cytat:To jakieś szaleństwo! Gdzie my w ten sposób dojdziemy?


Do Lampartowskiego zwycięstwa, tyle, że nie zawsze słusznego.

Poproszę o plusa za jakościową odpowiedź.
Odpowiedz
#33
Ponawiam pytanie, co jest osobowego czy 3osobowego w czystym Istnieniu?
Elbrus dał drapaka w sumie się nie dziwię bo tym pytaniem dostał mata :]
Odpowiedz
#34
Lampart napisał(a): Ponawiam pytanie, co jest osobowego czy 3osobowego w czystym Istnieniu?
Przecież to banalne.
1. Koty istnieją
2. Kot jest czysty i wszystko ma czyste
3. Chyba, że dupę, jak mu się kupa przyklei kiedy wyjdzie z kuwety i potem szoruje nią po podłodze w całym domu, i potem, człowieku, wycieraj to i odkażaj chemią, bo nawet sobie nie wyobrażacie, jak capi, kiedy wracacie po kilku godzinach a kot coś takiego wam odstawi
4. Ale poza tym to już wszystko
5. W szczególności istnienie
6. Kot jest osobą
7. Kotów jest wiele, a więc istnieją co najmniej trzy kocie osoby

A więc

W czystym istnieniu osobowy czy 3osobowy jest kot.
Odpowiedz
#35
Koty to uje.

Elbrus niby taki rycerz, a czmyhnął pod choinkę i udaje, że szuka prezentów.
Odpowiedz
#36
Lampart napisał(a): A co jest osobowego, czy nawet 3osobowego w czystym Istnieniu?

Wszystko.
"Kto nie zważa na karność, gardzi własnym życiem, lecz kto słucha napomnienia, nabywa rozumu.
Bojaźń Pana jest szkołą mądrości, a pokora poprzedza chwałę"
                            
"To głupota prowadzi człowieka na manowce, a potem jego serce wybucha gniewem na Pana"

          Prz. 15,32-33; 19,3
Odpowiedz
#37
Freeman

Cytat:Wszystko.

Wolałbym jednak bardziej precyzyjną i konkretną odpowiedź. Skoro jednak do tej pory mi takiej nie udzielono to udajmy, że mi takiej udzielono i napiszę po prostu jak ja to widzę.
Osoba z definicji jest czymś osobnym, na co można wskazać, czyste Istnienie nie ma granic, nie jest przez to "raczej tym niż tamtym", tu nie ma najmniejszych podstaw żeby mówić o osobie! Tak więc rybki albo akwarium, o Bogu jako absolucie, czystym bycie mówią wschodnie tradycje monistyczne np. Adwajtawedanta ale jest to zarazem koncepcja Boga nieosobowego i dzięki temu nie ma tu sprzeczności.
Odpowiedz
#38
Być może nieco pospieszyłem się z odpowiedzią na twoje pytanie.
Potrafisz napisać czym jest istnienie i czym różni się czyste istnienie od nieczystego?
"Kto nie zważa na karność, gardzi własnym życiem, lecz kto słucha napomnienia, nabywa rozumu.
Bojaźń Pana jest szkołą mądrości, a pokora poprzedza chwałę"
                            
"To głupota prowadzi człowieka na manowce, a potem jego serce wybucha gniewem na Pana"

          Prz. 15,32-33; 19,3
Odpowiedz
#39
Czyste Istnienie nie jest niczym konkretnym, to obiektywnie nieokreślona rzeczywistość, Coś co nie ma żadnej struktury, jest niezależne od kontekstu i obserwatora, tym różni się od wszystkiego co jest przedmiotem dla podmiotu.
Odpowiedz
#40
Wszyscy zgadujemy jedni chcą bardzo aby nie było inni aby był. Każdy ma swoje zdanie i uważa że wie na pewno. Na pewno dawniej nie wierzono by że będzie coś takiego jak telewizor a to technika a czy bóg nie może być ultra maszyną.
Strona ToTemat - artykuły i filmy
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości