Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 4
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Koronawirus
Aktualny stan na Niemcy. Pierwsza kolumna: zachorowania/bundesland; druga kolumna: różnica w stosunku do dnia poprzedniego, trzecia kolumna: liczba chorych na 100 tys. mieszkańców, czwarta kolumna:  liczba zgonów.

https://www.rki.de/DE/Content/InfAZ/N/Ne...ahlen.html

Cytat:Suma:   8.198     +1.042       9,9     12
Polska to tylko przedłużenie Rosji do Odry.
Polexit: Priwislinski Kraj jako zbuntowana prowincja Wielkiego Imperium Rosyjskiego po prostu wróci na kolanach do swej prawdziwej matki - Matki Rosji.
Odpowiedz
zefciu napisał(a): kkap również projektuje swoją tęsknotę za życiem w pańskie, które może w dowolnym momencie kkapa zwinąć z ulicy, sprać i wypuścić bez postawienia zarzutów ale przynajmniej kkap czuje się w tym państwie bezpiecznie.

Ahhh... jak pięknie potrafisz czytać w myślach innych ludzi. Pilaster powinien się bać, bo zaraz naprawdę uczeń przerośnie mistrza. Oczywiście, masz rację. Najchętniej zostałbym obywatelem Korei Północnej. Niestety, moje wnioski o przyznanie azylu politycznego są regularnie rozpatrywane negatywnie Smutny

zefciu napisał(a):U niego jednak brakuje tego spostrzeżenia, że Chiny będące dla niego państwem idealnym wcale sobie z koronawirusem nie poradziły jakoś lepiej, niż radzi sobie ta wstrętna, spedalona Europa.

Im bardziej fakty nie zgadzają się z Twoją teorią tym gorzej dla faktów. W zasadzie już same Włochy żwawo idą po żółtą koszulkę lidera, bo ten chiński dostał wyraźnej zadyszki. A gdyby zsumować całą Europę to hmm...

W ogóle mi nie chodziło o Europę, a Unię Europejską. Dla nierozróżniających pojęć przypominam, że np. Białoruś to też Europa Oczko

Stwierdziłem tylko suchy fakt, że dany ustrój radzi sobie z takim problemem lepiej niż inny. Gdyby chodziło mi tylko o moją dupę to miałbym tego wirusa serdecznie gdzieś, bo jako jednostka szczególnie się go nie boję. Nie chcę go po prostu roznosić, ze względu na swoich bliskich i wszystkich innych.

Co do Rosji to tam w transmisji wirusa odgrywa rolę bardzo ważny czynnik jakim jest zagęszczenie ludności. Zajebiście małe. Dlatego wirus jest głównie w Moskwie. Jestem bardzo ciekaw jak sytuacja rozwinie się na drugim biegunie zagęszczenia czyli w Beneluksie. Belgia walczy, Holandia (co wcale mnie nie dziwi) wywiesza białą flagę, wot, taka tam eutanazja przez zaniechanie Oczko
Odpowiedz
kkap napisał(a): Stwierdziłem tylko suchy fakt, że dany ustrój radzi sobie z takim problemem lepiej niż inny.

Faktem jest, że to nie jest fakt, tylko twoja opinia. Singapur z zerową ilością ofiar śmiertelnych, państwem policyjnym, ale ludzkim w odróżnieniu do ChRL nie zamykał wszystkich w domach, więc widać, że to nie tyle ustrój, co decyzje kluczowych ludzi i w znaczących momentach, a także procedury i potencjał urzędniczy są najważniejsze oraz odbiór społeczeństwa na ich wprowadzenie.
Wychodziłoby więc na to, że próbujesz dowieść (pod fałszywą tezą), że społeczeństwo chińskie jest zbyt durne, by móc cieszyć się demokracją.
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
Cytat:Im bardziej fakty nie zgadzają się z Twoją teorią tym gorzej dla faktów. W zasadzie już same Włochy żwawo idą po żółtą koszulkę lidera, bo ten chiński dostał wyraźnej zadyszki. A gdyby zsumować całą Europę to hmm...

W ogóle mi nie chodziło o Europę, a Unię Europejską. Dla nierozróżniających pojęć przypominam, że np. Białoruś to też Europa Oczko

Stwierdziłem tylko suchy fakt, że dany ustrój radzi sobie z takim problemem lepiej niż inny. Gdyby chodziło mi tylko o moją dupę to miałbym tego wirusa serdecznie gdzieś, bo jako jednostka szczególnie się go nie boję. Nie chcę go po prostu roznosić, ze względu na swoich bliskich i wszystkich innych.

Fakty są takie, że Chiny najpierw na pełnej kurwie kłamały i represjonowały ludzi, którzy ostrzegali przed wirusem. Władze lokalne lekceważyły problem, nie chciały przyjąć pomocy od USA więc teraz mamy pandemię. Ot taki Czarnobyl v2.0. A jak już w miarę sobie z tym u siebie poradzili, to uderzyli ze swoją propagandą, jak to wszystko im zajebiście sprawnie poszło, a takie kkapy chodzą i to jedzą.

A UE nie ma za dużo do gadania w sprawach działania służby zdrowia w poszczególnych krajach, bo nie ma takich uprawnień.
Dopóki rodzimy się i umieramy, póki światło jest w nas, warto się wkurwiać, trzeba się wkurwiać! Wciąż i wciąż od nowa.
Odpowiedz
Wron NIEmiecki napisał(a): Aktualny stan na Niemcy. Pierwsza kolumna: zachorowania/bundesland; druga kolumna: różnica w stosunku do dnia poprzedniego, trzecia kolumna: liczba chorych na 100 tys. mieszkańców, czwarta kolumna:  liczba zgonów.

https://www.rki.de/DE/Content/InfAZ/N/Ne...ahlen.html

Cytat:Suma:   8.198     +1.042       9,9     12

Dziwne. Z tych statystyk wynika, że zgonów jest 28: https://www.worldometers.info/coronavirus/#countries

A liczba chorych ogólna, na cały kraj - 12,327. Jeśli twoje dane są na 100 tys. mieszkńców, to po przełożeniu na cały kraj wyglądałoby to tragicznie. Albo ja czegoś nie rozumiem.

Iselin napisał(a): Czytałam reportaż z mojego fyrtla o starszych ludziach, którzy tłumnie latają na ryneczek, bo nikt inny im nie kupi takich jajeczek czy kurczaczka, jak sami wybiorą... A na grupie ratajskiej ludzie piszą, że na boisku na Starym Żegrzu taśmy zerwane i zabawa trwa w najlepsze.

No i to nie jest wyjątek. Pewnie w całej Polsce na targowiskach tłumy są takie jak u mnie na targu czy u ciebie na ryneczku. I to właśnie starsi ludzie.

Zapowiadam więc ze smutkiem (mam nadzieję, że się to nie spełni) masakrę "odpowiedzialnych" Polaków biorąc pod uwagę np. takie informacje:

https://krakow.onet.pl/koronawirus-w-mal...-w/wddwytn

Cytat:Do Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie, największej lecznicy w Polsce, we wtorek do pracy nie przyszło 150 pielęgniarek oraz 79 lekarzy i lekarzy rezydentów. Większość z nich musiała zostać w domu i opiekować się dziećmi, którym zawieszono zajęcia w szkole. W szpitalach zaczyna także brakować środków ochronnych. Christoforos Rebucikas, anestezjolog ze szpitala im. Żeromskiego w Krakowie wykupił ostatnie przyłbice ochronne z marketu budowlanego. Władze placówek apelują o wsparcie.

kkap napisał(a): Stwierdziłem tylko suchy fakt, że dany ustrój radzi sobie z takim problemem lepiej niż inny.

Chiny przy 80 000 chorych mają 3200 trupów, a Włochy przy 35 000 chorych już prawie 3000...

A dodać trzeba będzie jeszcze resztę europejskich krajów...
---
Kochaj sztukę, której się nauczyłeś, i w niej znajdź spokój.
Marek Aureliusz
Odpowiedz
kkap napisał(a): Ahhh... jak pięknie potrafisz czytać w myślach innych ludzi.
Nie czytam w Twoich myślach. Czytam w Twoich postach. Ostatnio modne jest w środowiskach tzw. „prawicowych” kpienie sobie z wartości i praw, jakie daje tzw. „cywilizacja Zachodu”. Pokazuje się, jak to strrraszliwi imigranci przynoszący wszy i dżumę zalewają nas, bo Europa trzyma się jakichś absurdalnych zasad. Ale to są przecież te same zasady, które nie pozwalają władcy uwięzić kkapa według kaprysu. W każdym razie nikt nie stworzył takiego systemu zasad, który by pozwalał strzelać do uchodźców, a nie pozwalał strzelać do kkapa (w sytuacji oczywiście, gdy kkap nie jest w władców w łasce).

Cytat:A gdyby zsumować całą Europę to hmm...
To hmm… co? Jaki konkretnie parametr liczysz w ogóle? Bo, dla ułatwienia, podam, że krytycznym parametrem jest stosunek aktywnych zarażeń do pojemności systemu ochrony zdrowia.
Cytat:W ogóle mi nie chodziło o Europę, a Unię Europejską. Dla nierozróżniających pojęć przypominam, że np. Białoruś to też Europa Oczko
Ależ oczywiście. Jednakże popularny jest obecnie pewien skrót myślowy, według którego „Europa” określa państwa UE i te, które są z nimi głęboko sprzymierzone oraz wyznają podobne zasady. W tym skrócie myślowym Izrael czy Gruzja to bardziej „Europa”, niż Białoruś.
Cytat:Co do Rosji to tam w transmisji wirusa
Ale przecież niczego nie pisałem o transmisji wirusa w Rosji.
lumberjack napisał(a):Chiny przy 80 000 chorych mają 3200 trupów, a Włochy przy 35 000 chorych już prawie 3000...
Odsetek osób powyżej 65 roku życia w Chinach: ok. 9%. We Włoszech: 23%
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
FujiFilm (tak ci od fotografii) mają lek na koronawirusa. Teraz szykują szczepionkę na raka https://a.msn.com/r/2/BB11n2Lb?m=pl-pl&a=0

Japońce znaleźli lek, który trzykrotnie przyspiesza śmierć wirusa. Szacun. Po czterech dniach hospitalizacji wirusa w organizmie brak. Podejrzewam, że dla pewności powinno się ludzi z tydzień trzymać, bo w kale znajdowano wirusa jak nie było go już nigdzie indziej. W sumie to uwielbiam naukę. Trzy miesiące i znaleziono już x leków i opracowano szczepionkę. Wow.
Sebastian Flak
Odpowiedz
lumberjack napisał(a):
Cytat:Suma:   8.198     +1.042       9,9     12
Dziwne. Z tych statystyk wynika, że zgonów jest 28: https://www.worldometers.info/coronavirus/#countries

Bo RKI podaje dane z pewnym opóźnieniem. Kolejność jest taka:
1) Meldunek lekarza lub laboratorium
2) Kontrola w urzędzie zdrowia powiatu
3) Przekazanie urzędowi landu (kraju związkowego)
4) Przekazanie RKI (Robert-Koch-Institut)
5) Publikacja przez ministerstwa (l. mn.) zdrowia
6) przekazanie WHO
<1>

Mapa WHO (na podstawie danych RKI), jest też na guglu jeżeli wpiszesz "coronavirus".

https://experience.arcgis.com/experience...ee1b9125cd


W odróżnieniu od tego taki JHI (John-Hopkins-Institute) sam zbiera dane nie czekając na ten łańcuszek potwierdzeń i przekazań, dlatego ich dane wyprzedzają te z RKI o dzień lub więcej.

Mapa JHI (dwie wersje, na dekstopa)

https://interaktiv.morgenpost.de/corona-...-weltweit/

https://www.arcgis.com/apps/opsdashboard...7b48e9ecf6

Obie statystyki są prawdziwe, ta RKI jest pewniejsza, ale zawsze opóźniona, ta JHI jest aktualniejsza, ale bez takiej pewności bazy danych.

Cytat:A liczba chorych ogólna, na cały kraj - 12,327. Jeśli twoje dane są na 100 tys. mieszkńców, to po przełożeniu na cały kraj wyglądałoby to tragicznie. Albo ja czegoś nie rozumiem.

Zapominasz jedno: liczba stwierdzonych zachorowań. A teraz przypomnij sobie, że do niedawna mała Turcja przeprowadzała więcej testów w przeliczeniu na ludność niż wielkie USA i sprawa się nieco wyjaśni.




Iselin napisał(a):
Cytat:Do Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie, największej lecznicy w Polsce, we wtorek do pracy nie przyszło 150 pielęgniarek oraz 79 lekarzy i lekarzy rezydentów. Większość z nich musiała zostać w domu i opiekować się dziećmi, którym zawieszono zajęcia w szkole.
(...)

No cholera, tak to jest jak autokraci podejmują decyzję. Tak jak w przypadku likwidacji gimanzjów, nikt nie patrzy na konsekwencje.

W Niemczech obecnie mamy "kontrolowany stopniowy shut-down", i widać, że na każdym stopniu ktoś myśli. Po prostu myśli. Szkoły są zamknięte, ale zapewniają opiekę dla tych, co nie mogą inaczej, ze szczególnym i specjalnym uwzględnieniem służby zdrowia. Diabeł tkwi jak zwykle w szczegółach, nie jest tak ważne, kto podejmie decyzję pierwszy, ale kto podejmie decyzję dobrą i dopracowaną.



<1>
(EDIT: zapomniałem linka: )
https://www.tagesschau.de/faktenfinder/z...s-101.html

Wie verläuft die Meldekette ganz konkret?
1. Meldung von Arzt oder Labor
(...)
2. Prüfung im Gesundheitsamt des zuständigen Land-/Stadtkreises
(...)
3. Übermittlung an die zuständige Landesgesundheitsbehörde
(...)
4. Daten-Übermittlung an das Robert-Koch-Institut
(...)
5. Veröffentlichung durch die Gesundheitsministerien
(...)
6. Weitergabe an die WHO
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz
Wirus a pogoda

Cytat:Koronawirus atakował wzdłuż jednej strefy klimatu. - Tam były najkorzystniejsze warunki pogodowe do rozwoju epidemii - sądzą naukowcy. (University of Maine, Fot: Climate Change Institute)

Nieprzypadkowo Wuhan, Mediolan i Daegu w Korei stały się centrami wybuchu epidemii koronawirusa. Gdy pojawiły się tam pierwsze zakażenia, rozprzestrzenianiu się choroby sprzyjała również pogoda. Najbardziej korzystne warunki dla rozprzestrzeniania się wirusa to średnie temperatury 5-11 stopni C i wilgotność w zakresie 47-79 procent. Niestety aktualnie w strefie pogody korzystnej dla rozwoju epidemii SARS-CoV-2 znajdują się m.in Warszawa, Praga, Berlin i Londyn.
To wnioski zespołu szóstki naukowców m.in wirusologów i analityków pogody z USA i Iranu, którzy w sieci badawczej SSRN opublikowali analizę wpływu warunków pogodowych na koronawirusa. Naukowcy przypuszczają, że gdy pogoda zmieni się na cieplejszą, wirus prawdopodobnie będzie szerzył się wolniej.
[/url]
- Gdy wzrasta wilgotność powietrza, kropelki na których podróżuje wirus, stają się większe, dlatego szybko osiadają one na podłożu. Z kolei podczas suchej i upalnej pogody następuje szybkie odparowanie wydychanych przez chorych aerozoli - tłumaczył w komentarzu dla telewizji ABC News dr Alan Evangelista, mikrobiolog i wirusolog z Filadelfii w USA.
To ekspert, który badał koronawirusy od ośmiu lat. Wyniki jego prac wskazują, że najdogodniejsze warunki do dalszych zakażeń przynosi pogoda sucha i chłodna. Większość Polaków opisze taką pogodę jako rześkie powietrze [url=https://wiadomosci.wp.pl/imgw-przeraza-nowa-prognoza-pogody-zima-odwolana-do-kwietnia-czeka-nas-zycie-na-goraco-6471122895898753a]wczesnej wiosny
. Dlatego nadzieje na ograniczenie epidemii naukowcy pokładają w zmianie pogody. Od czerwca do września znaczna część Europy i Ameryki Północnej powinna odczuwać spowolnienie tempa infekcji, przekonują.
Pierwsi do takich wniosków doszli naukowcy z Uniwersytetu Sun Yat-sena w Kantonie.

Po analizie danych meteorologicznych i epidemiologicznych zauważyli, że tempo zakażeń rosło wraz ze wzrostem średniej temperatury do 9 stopnia Celsjusza, a następnie spadało.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
Czyli PiS się może przeliczyć ze szczwanym planem "dociągnąć do ocieplenia, gdy epidemia wyhamuje, i przypisać sobie zasługę".
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
kmat napisał(a): Czyli PiS się może przeliczyć ze szczwanym planem "dociągnąć do ocieplenia, gdy epidemia wyhamuje, i przypisać sobie zasługę".

Na pewno? Dwa miechy przestoju zrobią, euraski są drukowane, dolce też będzie nie tylko na czym poczekać, ale i naród naciągnie zysków z saksów, bo dzięki geniuszowi Mateusza będzie kurs 1:5, potem będzie fala zakupów przed jesienią przed falą Koron-usa i taka inflacja, że ja #!?$#@&-@-!?. Jak wygra Adi to nic PiSu nieruszy. Nawet białorusizacja.
Sebastian Flak
Odpowiedz
zefciu napisał(a): Odsetek osób powyżej 65 roku życia w Chinach: ok. 9%. We Włoszech: 23%

Aha, to wiele tłumaczy.

bert04 napisał(a): Bo RKI podaje dane z pewnym opóźnieniem. Kolejność jest taka:
1) Meldunek lekarza lub laboratorium
2) Kontrola w urzędzie zdrowia powiatu
3) Przekazanie urzędowi landu (kraju związkowego)
4) Przekazanie RKI (Robert-Koch-Institut)
5) Publikacja przez ministerstwa (l. mn.) zdrowia
6) przekazanie WHO

Ok, dzięki za wyjaśnienie.

Sofeicz napisał(a): Wirus a pogoda


Nom, czytałem dziś artykuły typu "wirus a szerokość geograficzna"; "wirus a grupa krwi" (rzadziej chorują ludzie z grupą krwi 0, reszta grup krwi częściej).

kmat napisał(a): Czyli PiS się może przeliczyć ze szczwanym planem "dociągnąć do ocieplenia, gdy epidemia wyhamuje, i przypisać sobie zasługę".

Myślę, że PiS sobie strzeli w stopę jeśli nie przełoży terminu wyborów prezydenckich - zanim do nich dojdzie, to wirus zrobi taką rozpierduchę, że wyjdzie na jaw każda słabość i każde zaniedbanie. Przy obecnym zachowaniu ludzi i piramidzie wieku żniwo będzie jak we Włoszech, a odpowiedzialność za to pójdzie na rządzących. Jak każdemu umrze dziadek albo babcia z powodu braku respiratora, lekarzy czy pielęgniarek to i PiS i Duda za to oberwą. W ogóle trudno w takiej sytuacji cokolwiek przewidywać i robienie jakichkolwiek szczwanych planów można zakwalifikować tylko i wyłącznie do zbioru pobożnych życzeń.
---
Kochaj sztukę, której się nauczyłeś, i w niej znajdź spokój.
Marek Aureliusz
Odpowiedz
OK, biezacy raport z Ontario.
Jest potwierdzonych 230 przypadkow w prowincji, ale lekarze twierdza ze moze byc 1000 przypadkow w samej Ottawa ktore sa po prostu nie przetestowane. Bardzo trudno bez testu odroznic grype od koronawirusa.
Najlepsza dla nas wiadomosc ze Babcia prawie przestala kaszlec i odzyskala prawie normalny wigor - zona twierdzi ze to skutek 2 x dziennie robionej inhalacji specjalnym aparatem. Wczorajsze badanie jakie miala dalo saturacje na wys 95% czyli b.dobra ale lekkie swisty w oskrzelach ktore moga byc spowodowane sciekaniem sluzu. W kazdym razie od wczoraj do dzisiaj jest duzo lepiej, co nas oczywiscie cieszy.
My z corka dalej kaszlamy z roznym natezeniem wiec zaproponowalem zebysmy rowniez zaczeli robic inhalacje.
Prowincja wlasciwie ograniczyla juz wszystko co mogla ograniczyc oprocz swobodnego wychodzenia z domow, czego wiekszosc ludzi i tak nie robi. Mysle ze za kilka dni ogranicza wychodzenie z domow tak jak w Hiszpanii - jedna osoba na rodzine raz w tygodniu po zakupy.
Federales zrobili plan pomocy finansowej na 82 mld $ i moze troche ekstra pieniedzy dostaniemy, ktore przeznaczymy na zakup inwestycji gdy gielda spadnie na samo dno, chociaz dla takich jak my emerytow za wiele tam nie ma - dobrze ze prowadzimy firme ktora wlasnie stracila wszystkich klientow na co najmniej 2 miesiace.
Corka uczy sie dalej online i nawet niezle to wychodzi - seminaria 2 godzinne sa prowadzone dla 22 osob jej grupy i moze dostarczyc wszystkie cwiczenia i projekty pisemnie.
Ze zdumieniem obserwuje spadek nie tylko gieldy ale naszego $ w stosunku do amerykanskiego ale i zlota, ktore powinno stanowic dla inwestorow "parking place" na pieniadze w momencie gdy uciekaja z akcji i indeksow gieldowych, ropa walnela o dno z cena $US 20 / barylke i moze dalej spasc bo wszyscy przestali jezdzic i latac. Okazalo sie ze w dniu ogloszenia pandemii 0.5 mln Kanadyjczykow bylo poza krajem lub w podrozy. Teraz wszyscy wracaja wiec mozemy liczyc na znaczny wzrost przypadkow.
Z pozytywnych wiadomosci GE pracuje na okraglo robiac respiratory i wentylatory medyczne, fabryki wodki robia plyny odkazajace oparte na mocnym alko, Unilewer tez pelnym gazem robi mydlo i srodki czystosci, czyli dla niektorych galezi gospodarki epidemia okazala sie szansa dodatkowych zarobkow.
PS Oczywiscie ci co robia papier toaletowy maja zniwo jak nigdy.Uśmiech
Zupelnie nie rozumiem co jest z ludzmi i tym papierem, podobno najzdrowiej myc sie woda co sprawdzili juz dawno japonczycy.
Odpowiedz
https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-oneci...el/lwlwnwv

"Zakład należący do firmy jest w stanie produkować nawet 8 mln litrów płynu miesięcznie. Dla porównania Orlen zapowiada wyprodukowanie w marcu 2,5 mln, a w kwietniu 4,5 mln litrów takich preparatów.
(...)
Jesteśmy w gorszej sytuacji niż np. Orlen, bo ten dostarcza płyn do Agencji Rezerw Materiałowych i jest zwolniony z akcyzy. My nie możemy porzucić swoich kontrahentów, czyli głównie szpitali i produkować dla Agencji. Nie dość, że surowca brakuje, to jeszcze musimy przepłacać."

No ale  przecież zwolnienie z akcyzy prywatnego zakładu, który zaopatruje bezpośrednio szpitale i ma większe możliwości produkcyjne nie byłoby tak  medialne jak  szumne zapowiedzi, że narodowy Orlen będzie produkował narodowy płyn odkażający, za jedyne 95 narodowych pln za 5 litrów. :/
Nie dajcie sobie wmówić mediom, że wsadzanie widelca do kontaktu jest niebezpieczne. Przecież z powodu grypy umiera znacznie więcej osób.  


Odpowiedz
Eeee, chyba sie czepiasz? Uśmiech
Odpowiedz
We Francji robi się już nieciekawie:

Cytat:przestaliśmy robić testy na koronawirusa, bo ich po prostu zabrakło. Nie wiemy, czy na oddziały dla pacjentów z koronawirusem trafiają ludzie z pozytywnym, czy negatywnym wynikiem testu. Kierujemy tam ludzi, którzy mają symptomy koronawirusa, jak suchy kaszel i gorączka.

W najbardziej dotkniętych wirusem rejonach Francji nie robi się już testów nawet lekarzom z brakiem wyraźnych objawów. W znanym mi szpitalu na południu Francji, gdzie wirus pojawił się znacznie wcześniej, sytuacja jest o wiele cięższa. Przewidujemy, że u nas będziemy mieć za miesiąc to, co teraz jest na południu Francji. Na początku robiono im testy, jeżeli mieli objawy koronawirusa. Potem już nie robiono testów, tylko wysyłano na zwolnienie na 14 dni. A potem zrobiło się tak, że pielęgniarze mogli iść na zwolnienie, a lekarze już nie. Po prostu pracują dalej.
U nas też już zaczyna się odmawiać testów lekarzom. Na moim oddziale trzech lekarzy miało kontakt z pacjentami, u których wykryto koronawirusa i tylko jednemu zrobiono test.

Ja sama miałam bardzo intensywny kontakt z takim pacjentem około trzech tygodni temu. To był pacjent z zaburzeniami, który pluł. Pracowałam przy nim bez rękawiczek i płynów odkażających, o masce nie wspominając. Tamtego dnia po prostu ich nie było. Byłam w kontakcie z tym pacjentem ze wszystkimi możliwymi konsekwencjami, ale odmówiono mi testu, kolega lekarz powiedział, że nie są w stanie ich robić.

Do niedawna lekarz, któremu nie zrobiono testu, mierzył sobie temperaturę. Jeżeli miał objawy, pracował w maseczce. Teraz pracujemy nawet, jeśli jesteśmy chorzy i dopóki jesteśmy w stanie. Dyskutuje się o ewentualnym anulowaniu naszych urlopów.

Mamy duże problemy ze środkami ochrony osobistej. Około dwóch tygodni temu zaczęła się panika związana z koronawirusem. Wtedy doszło do kradzieży maseczek czy rękawiczek ze szpitalnych oddziałów. Były nawet włamania do szpitalnych magazynów.

Dowiedziałam się, że teraz szpital zamówił nam nowe maski. Pielęgniarze będą nosić specjalne maski, bo oni są tuż przy pacjentach, my jako lekarze możemy używać tylko zwykłych masek chirurgicznych.
W ostatni weekend miałam dyżur na około 300 łóżek, w tym siedmiu pacjentów z koronawirusem, ale nie dostałam żadnej maski. Wzięłam jedną od pielęgniarzy i w niej dyżurowałam przez cały weekend. Taka maska jest skuteczna przez cztery godziny.

Nie pomaga nam typowa francuska swoboda w podejściu do wirusa. Jeszcze do 14 marca rodziny mogły odwiedzać chorych na oddziałach. Na jednych oddziałach wymagano wtedy masek, na innych nie. Obecnie zostały wstrzymane wszystkie odwiedziny.

[...]Brak lekarzy we Francji jest dramatycznym problemem od wielu miesięcy, nawet lat, a epidemia tylko ten problem wzmogła. Od września z mojego oddziału odeszło trzech lekarzy, nie w związku z epidemią.

Dostajemy informacje, że możemy zostać zmuszeni do pracy na stanowiskach, których nie obejmują nasze kompetencje. Chodzi o oddziały dla pacjentów z koronawirusem, bo tam brakuje lekarzy. Na początku pracowali na tych oddziałach tylko infekcjolodzy, ale kiedy zaczęło przybywać pacjentów, skierowali na te oddziały też lekarzy innych specjalizacji. Potem zaczęli tam już wysyłać lekarzy po studiach, którzy są w trakcie specjalizacji. Teraz są do tego systemu włączani studenci medycyny.

Niebawem na oddziały dla pacjentów z koronawirusem skieruje się również chirurgów, ponieważ zabiegi planowe są wstrzymane.


https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-oneci...ji/wrzm0h6

bert04 napisał(a): No cholera, tak to jest jak autokraci podejmują decyzję. Tak jak w przypadku likwidacji gimanzjów, nikt nie patrzy na konsekwencje.

W Niemczech obecnie mamy "kontrolowany stopniowy shut-down", i widać, że na każdym stopniu ktoś myśli. Po prostu myśli. Szkoły są zamknięte, ale zapewniają opiekę dla tych, co nie mogą inaczej, ze szczególnym i specjalnym uwzględnieniem służby zdrowia. Diabeł tkwi jak zwykle w szczegółach, nie jest tak ważne, kto podejmie decyzję pierwszy, ale kto podejmie decyzję dobrą i dopracowaną.

Ciekawe czy w Niemczech jest tak jak we Francji. Oto dalsza część relacji francuskiej lekarki:

Cytat:Wszystkie szkoły są zamknięte, ale ponieważ lekarze pracują, to otwiera się specjalne szkoły dla ich dzieci. I to jest coś, co mnie bardzo dotknęło, bo w naszym mieście wielu nauczycieli z takiej szkoły zaczęło starać się o zwolnienia lekarskie, ponieważ nie chcą pracować z naszymi dziećmi. Pojawiło się nawet hasło: „Nie będziemy się zajmować zadżumionymi dziećmi”.

Wtedy zrobiło mi się naprawdę przykro, bo z jednej strony społeczeństwo opiera się na nas, każe się nam pracować bez wytchnienia bez żadnych środków zabezpieczających i w chorobie, a z drugiej strony to samo społeczeństwo nie chce mieć z nami nic wspólnego, stara się od nas za wszelką cenę odizolować.

Co więcej, wszystkich ludzi namawia się do pozostania w domu, ponieważ wychodzenie na zewnątrz jest niebezpieczne, a w tym samym czasie wygania się nasze dzieci do szkół, w których będą mieć kontakt z innymi dziećmi w grupie ryzyka, bo ich rodzice pracują w służbie zdrowia. Mamy wysyłać nasze dzieci do szkół, których nie znają, do nauczycieli, których nie znają i w dodatku takich, którzy nie mają ochoty się nimi zajmować.
---
Kochaj sztukę, której się nauczyłeś, i w niej znajdź spokój.
Marek Aureliusz
Odpowiedz
Nie, nie jest, ale za tydzień może być. Dotychczas taktyka masowego testowania zdaje egzamin, ale już się słyszy, że zaczyna brakować chemikaliów potrzebnych do testów. Dotychczas dzięki wspomnianemu połączeniu szczęścia i rozumu Niemcy zyskali czas, którego inne państwa nie miały. Ale niestety ludzie nadal lekceważą ostrzeżenia i traktują ten czas jak dodatkowy urlop. Lokalnie są już pierwsze zakazy opuszczania domów, myślę że najpóźniej w przyszłym tygodniu będzie w całym kraju.

Siostrzennica studiuje stomatologię i mówi, że im egzaminów nie odwołano. Myślę, że zawodom medycznym dają priorytet, żeby w razie co mieć jak najwięcej rezerw, czy to absolwentów czy studentów. Następny tydzień będzie tu IMHO decydujący, wtedy okaże się, jak ten czas wykorzystano.

PS Relację na onecie też czytałem.
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz
W mediach pisze się o tym, ile gdzie osób zmarło z powodu koronowirusa. Nie są to duże liczby, jeśli ktoś ma rozum i wie, że w Polsce codziennie umiera ponad tysiąc ludzi. Trudno jednak ocenić, jaki wpływ na śmiertelność będzie miało to, że cała służba zdrowia się zarazi lub będzie w kwarantannie. Jeszcze przez wiele miesięcy po ustaniu epidemii ludzie będą umierać dlatego, że dziś lub za tydzień nie zrobili ważnych badań lub nie dostali leków.

Ciekawe, jakie będą tego konsekwencje polityczne. Czy lud pisowski wyciągnie z epidemii wnioski takie, że wydatki na służbę zdrowia mogą być ważniejsze, niż zrzucanie drobniaków z helikoptera, czy może przeciwnie, wyrazi swój słuszny gniew na bogatych i wpływowych lekarzy, którzy są do niczego, bo ludzie i tak umierają?
Odpowiedz
Włosi idą na rekord - 627 zgonów jednego dnia!
Bez komentarza.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
U mnie w NRW wprowadzają z piątku na sobotę godzinę policyjną:

- zakaz zgromadzeń powyżej 4 osób (wyjątek rodziny)
- zakaz opuszczania domu, chyba że do pracy, po zakupy, do lekarza, na spacer z psem itp


https://www.derwesten.de/panorama/vermis...38493.html
Cytat:„Vorsätzliche oder fahrlässige Verstöße gegen die Regelungen können mit Ordnungswidrigkeiten mit Geldbußen von bis zu 25.000 Euro geahndet werden rechnen“, sagt etwa Martina Schickle von der Stadt Freiburg, wo bereits eine Ausgangssperre gilt.
Noch drastischer: Sollte jemand mit dem Coronavirus infiziert sein und sich nicht an die Ausgangssperre halten, kann er gemäß Paragraf 74 des Infektionsschutzgesetzes sogar mit zu bis zu fünf Jahren Haft bestraft werden.

Czyli tym co łamią zakazy może grozić 25.000 € kary (lub 2 lata pudła), w Polsce 5000 PLN. A jeśli jako zarażony dasz się złapać poza kwarantanną, możesz pójść na 5 lat do pierdla.
Polska to tylko przedłużenie Rosji do Odry.
Polexit: Priwislinski Kraj jako zbuntowana prowincja Wielkiego Imperium Rosyjskiego po prostu wróci na kolanach do swej prawdziwej matki - Matki Rosji.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości