Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 4
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Koronawirus
Gawain napisał(a): Ziściły się marzenia Blanki Lipińskiej. Była izolacja bez możliwości ucieczki a teraz doszło BDSM.

Naukowcy z Pittsburgha opracowali szczepionkę na Koronusa w postaci plastra z igiełkami i na myszach działa.

Przeczytałem "pilastra z igiełkami", który działa na myszach.
Odpowiedz
bert04 napisał(a):
bert04 napisał(a):
freeman napisał(a): Tyle że aż 99% obecnych przypadków określa się jako łagodne, podczas gdy w Niemczech jest ich 96%.

Może dajmy liczby absolutne. Na dzień dzisiejszy w Wielkiej Brytanii jest 1% przypadków poważnych, czyli 163 osoby. Natomiast wczoraj umarło 180 osób. Dla porównania, w Niemczech w stanie poważnym jest 4%, czyli 1.979 osób. A wczoraj zmarło 104 osoby. Proponuję porównać te liczby jutro. Jestem ciekaw, czy liczby zmarłych w Niemczech wybiją nagle w górę. Czy może okaże się, że w GB liczby zmarłych przekraczają liczbę "poważnych". Obie opcje są możliwe, żadna nie jest wesoła, ale ja coś przeczuwam, że prędzej nastąpi wariant drugi.

Aktualizacja. W GB nadal tylko 163 przypadki powazne. Ale wczoraj zmarlo 381 osob. W RFN piważnych jest już 3408 osób (już 6%) a wczoraj zmarło 130 osób. Tyle do porównywalności statystyk


https://ateista.pl/showthread.php?tid=14...#pid736345

Kolejna aktualizacja. W GB nadal stabilnie. Pod względem "poważmych przypadków" jest nadal dokładnir 163. Ani jednego mniej, ani jednego więcej. A liczby zmarłych przez ostatnie dwa, dni, wiadomo, 2 x 500+. W Niemczech poważnych jest już 393, z tego wczoraj zmarło 176.

I już samo porównanie "poważnych" sprawia, że nieco bardziej ufam statystykom niemieckim.
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz
Wron NIEmiecki napisał(a):Czy szczepionka przeciwko gruźlicy (BCG) chroni przed COVID-19?


Cytat:Szczepionka przeciwko gruźlicy może chronić przed infekcją SARS-CoV-2. Naukowcy zauważyli, że w krajach, w których szczepienia ochronne przeciwko gruźlicy są obowiązkowe, mniej 

Gruźlicę wywołują pratki. Bakterie.

Może ta dysproporcja wynika z gęstości zaludnienia?
Trzeba podważyć wszystko co da się podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. T.K.
Odpowiedz
cyd napisał(a):
Wron NIEmiecki napisał(a):Czy szczepionka przeciwko gruźlicy (BCG) chroni przed COVID-19?


Cytat:Szczepionka przeciwko gruźlicy może chronić przed infekcją SARS-CoV-2. Naukowcy zauważyli, że w krajach, w których szczepienia ochronne przeciwko gruźlicy są obowiązkowe, mniej 

Gruźlicę wywołują pratki. Bakterie.

Może ta dysproporcja wynika z gęstości zaludnienia?

Wiem. I to mnie własnie dziwi. W NRW gdzie jestem, mamy bardzo wiele zarażeń. Być może dochodzi tutaj różnorodność etniczna i wysoka gęstość zaludnienia.
Polska to tylko przedłużenie Rosji do Odry.
Polexit: Priwislinski Kraj jako zbuntowana prowincja Wielkiego Imperium Rosyjskiego po prostu wróci na kolanach do swej prawdziwej matki - Matki Rosji.
Odpowiedz
Gruźlica atakuje płuca. To w sumie jedyne, co ją łączy z covidem. Teoretycznie za mało na taki efekt.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
kmat napisał(a): Gruźlica atakuje płuca. To w sumie jedyne, co ją łączy z covidem. Teoretycznie za mało na taki efekt.

Efekt stymulacji układu odpornościowego? Białe krwinki dostają z płuc ten sam sygnał do ataku i napieprzają we wroga. Im wsio jedno czy to bakteria czy wirus, grunt, żeby zniszczyć i najwidoczniej wirus jest podatny na taką odpowiedź. W końcu żarcie czonku pomaga w grypie a ma właściwości antybiotyczne a nie wirusobójcze. Żeby było śmieszniej to nie słyszałem, żeby ktoś w grypie oregano jadł a zdaje się wirusy w jakimś stopniu bije...
Sebastian Flak
Odpowiedz
O szczepieniach na gruźlicę i koronawirusie.
https://www.facebook.com/109351890671492...2/?__xts__
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
Sofeicz napisał(a): Bo z takim podejściem, że jeden zakażony wyłącza faktycznie cały oddział czy szpital z normalnego funkcjonowania, to nie da się działać.

No i tak się dzieje. Znaczy się szpitale przestają działać.

Cytat:Koronawirus rozprzestrzenia się w Polsce i na świecie. Pandemia i towarzyszący jej wzrost liczby zakażeń coraz bardziej paraliżują służbę zdrowia. Szpitale przeżywają oblężenie i w wielu placówkach sytuacja staje się coraz trudniejsza. Kasia Moś poinformowała o śmierci swojego dziadka - mężczyzna miał przez trzy godziny czekać w karetce przed szpitalem.

Dziękuję za walkę o zdrowie mojego dziadka, jakby to był członek pani rodziny, jakby to był pani dziadek. Pani Barbara trzy godziny czekała z nim w karetce pod szpitalem, bo ten, w związku z panującą sytuacją, nie chciał go przyjąć.

https://www.onet.pl/muzyka/onetmuzyka/zm...g,681c1dfa

Nie wiem jak to będzie, ale chyba dojdzie do tego, że szpitale będą ostatecznie (przy dużej liczbie chorych na koronawirusa) zajmowały się wyłącznie ludźmi z covidem albo zajmą się też wszystkimi innymi ludźmi z innymi przypadłościami i chorobami, ale wtedy trzeba będzie liczyć się z tym, że każde jedno ratowanie człowieka po wypadku, zawale, udarze będzie jednocześnie połączone z zarażeniem go wirusem.
---
Kochaj sztukę, której się nauczyłeś, i w niej znajdź spokój.
Marek Aureliusz
Odpowiedz
Cytat:Laboratoria w Polsce, gdzie wykonywane są testy na obecność koronawirusa, mają dziś możliwość wykonać 8 tys. takich testów na dobę, "a możliwości te sukcesywnie wzrastają" - powiedział dziś w Sejmie Łukasz Szumowski. - Naprawdę, minister zdrowia nie decyduje, kto ma wykonany test i kto ten test zleca - zaznaczył. - Nadal nie wykorzystujemy w pełni potencjału testów i laboratoriów, które są - podkreślił. - Kolejnych 150 tys. testów jest na terenie Polski, a 500 tys. mamy zakontraktowanych - powiedział minister.

Szumowski: gdyby nie obostrzenia, mielibyśmy 8,5 tys. zakażonych
- W tej chwili mamy redukcję zakaźności na poziomie 24,5 proc. Żebyśmy mogli zatrzymać tę epidemię, powinniśmy mieć powyżej 50, a nawet 60 proc. - poinformował Szumowski. - W związku z tym musimy zrobić wszystko, by nadal redukować ten poziom zakaźności, by maksymalnie wypłaszczyć, maksymalnie ograniczyć ilość chorych - powiedział.

- Gdybyśmy nic nie zrobili, gdybyśmy nie wprowadzili tych drakońskich działań, na dzień dzisiejszy mielibyśmy ponad 8,5 tys. pacjentów zdiagnozowanych i zakażonych - ogłosił szef resortu zdrowia.

W sumie zakażonych koronawirusem w Polsce potwierdzono dotąd u 3 tys. 266 osób. 65 z nich zmarło

/onet






Cytat:Funeral parlour report fans fears over Wuhan death toll from coronavirus
Magazine quotes truck driver saying he delivered thousands of funeral urns to facilities in the city last week
Relatives of deceased only able to collect ashes in last week as centres in the city began clearing backlog

The comment came after reports that funeral homes in Wuhan have ordered thousands more urns than the official death tally of coronavirus patients in the city.
In a report on the weekend, Caixin magazine quoted a truck driver as saying he delivered about 5,000 urns on Wednesday and Thursday to the funeral parlour in Hankou district – one of eight such facilities in the city.
One photograph published with the report purportedly showed 3,500 urns stacked on the floor of the funeral home.


/SCMP


Cytat:The official death toll in Wuhan "can't be right ... because the incinerators have been working round the clock," one resident who identified himself by his surname, Zhang, told Radio Free Asia last week.

"So how can so few people have died?" Zhang asked.

Radio Free Asia described some people as saying on social media that Wuhan's funeral homes were "handing out 3,500 urns every day." Insider could not independently verify the outlet's reporting, but Radio Free Asia said that at that rate, about "42,000 urns would be given out" from March 23 to April 5, when a traditional grave-tending festival begins.

Another resident who identified himself by his surname, Mao, also said he thought the official death toll was wrong.

"Maybe the authorities are gradually releasing the real figures, intentionally or unintentionally, so that people will gradually come to accept the reality," Mao told Radio Free Asia.

/BI



Improwizowany oddział it w UK. Kiedy taki będzie u nas? Już powinni zacząć robić...


[Obrazek: _111511291_nightingale_3d_-2x_640-nc.png]
[Obrazek: _111510804_excel_epa976.jpg]
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
Dziś w wiadomościach było, że USA pobiło rekord liczby zgonów w ciągu dnia, ale to Francja właśnie się rozkręciła i pokonała USA - 1120. W jeden dzień tyle samo co przez cały okres epidemii w Niemczech. Masakra. W niechlubnej czołówce mamy więc USA, Włochy, Hiszpanię, Francję, a UK bardzo się spieszy, żeby te państwa dogonić.

Żarłak napisał(a): Radio Free Asia described some people as saying on social media that Wuhan's funeral homes were "handing out 3,500 urns every day." Insider could not independently verify the outlet's reporting, but Radio Free Asia said that at that rate, about "42,000 urns would be given out" from March 23 to April 5, when a traditional grave-tending festival begins.

Co do Chin mam właśnie sporo wątpliwości. Komuniści to komuniści, więc należy przypuszczać, że te ich oficjalne 3 tysie zmarłych to można między bajki włożyć. I te bajki o tym jak swoją super dyscypliną poskromili wirusa i że problem już zażegnali. Nie zdziwiłbym się gdyby realnie umarło tam np. tak ze 100 000 ludzi - dla półtora miliardowego kraju sto tysi to tyle co splunąć.

Druga sprawa - kłamali i zataili początek epidemii, więc czemu niby mamy wierzyć, że mówią prawdę o jej końcu oraz o tym, że udało im się ograniczyć rozprzestrzenianie wirusa tylko do jednej prowincji? Ten wirus to najczęściej bezobjawowe skurwysyństwo, a jakoś nie chce mi się wierzyć, że komuchy potrafią wykryć wirusa z dokładnością co do każdego jednego nosiciela i że tak łatwo ogarnąć przepływ ludzi w tak wielkim i ludnym kraju.
---
Kochaj sztukę, której się nauczyłeś, i w niej znajdź spokój.
Marek Aureliusz
Odpowiedz
Tak sobie myślę, że ten wirus to najlepsze co się rządom trafiło. Usuwa obywateli kosztogennnych, tych podatnych na zakażenia a więc nałogowców też i niehigienicznych. Stereotyp pasuje do najbiedniejszych imigrantów, starców i patologii. W dodatku pozawala na eksperymenty społeczne i dosuwanie granic. Jak rządzą kurwy a nie parlamentarzyści to spadł im z nieba i mocno zajaśniał. Problem tylko, że już jest x leków, terapii i są nawet szczepionki. Ciekawe jak to wszystko będzie wyglądać...
Sebastian Flak
Odpowiedz
Tak dla zachowania dystansu warto zwrócić uwagę na dzienną liczbę zgonów w Polsce (dane w przybliżeniu za rok 2017) :
- zpowodu chorób układu krążenia 450 
- z powodu nowotworów złośliwych 275
- z powodu chorób układu oddechowego (w tym nowotworów) 145 
Smutną ciekawostką jest to, że wśród zgonów nastolatków aż 20% stanowią samobójstwa.
"Kto nie zważa na karność, gardzi własnym życiem, lecz kto słucha napomnienia, nabywa rozumu.
Bojaźń Pana jest szkołą mądrości, a pokora poprzedza chwałę"
                            
"To głupota prowadzi człowieka na manowce, a potem jego serce wybucha gniewem na Pana"

          Prz. 15,32-33; 19,3
Odpowiedz
freeman napisał(a): Tak dla zachowania dystansu

Do czego? Do liczby obecnie umierających na Covid-19 w Polsce? Czy do liczby obecnie umierających na Covid-19 w Hiszpanii?

Cytat:Smutną ciekawostką jest to, że wśród zgonów nastolatków aż 20% stanowią samobójstwa.

Ta "ciekawostka" to efekt tego, że wśród nastolatków niesłychanie rzadkie są zgony
- z powodu chorób układu krążenia
- z powodu nowotworów złośliwych
- z powodu chorób układu oddechowego (w tym nowotworów)

Największą ilościowo grupę samobójców w Polsce stanowią natomiast od lat żonaci faceci koło 40-stki <1, 2>. Jak to jest w przeliczeniu na tę grupę ludności w Polsce, nie sprawdzałem, ale w większości krajów procentowy udział samobójstw w przeliczeniu na grupę wiekową rośnie z <3, 4>

<1> https://parenting.pl/dane-gus-na-temat-s...trzasajacy

<2> https://stylzycia.polki.pl/psychologia,s...tykul.html

<3> [Obrazek: 220px-SelbsttoetungSterblichkeit.png]

https://de.wikipedia.org/wiki/Suizid#Alt...Geschlecht

<4> [Obrazek: 350px-Suicide_rates_by_age%2C_OWID.svg.png]

https://en.wikipedia.org/wiki/Suicide#Age
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz
freeman napisał(a): Tak dla zachowania dystansu warto zwrócić uwagę na dzienną liczbę zgonów w Polsce (dane w przybliżeniu za rok 2017) :
Tak dla zachowania rozsądku chciałbym zobaczyć dzienną liczbę zgonów w Polsce na dziś. Wiadomo już na pewno, że liczba zgonów na wirusa jest zaniżana z uwagi na brak testów, ale różnica między średnią liczbą zgonów dziś i w podobnym czasie rok temu już by na coś wskazywała.
Odpowiedz
Gawain napisał(a):
kmat napisał(a): Gruźlica atakuje płuca. To w sumie jedyne, co ją łączy z covidem. Teoretycznie za mało na taki efekt.

Efekt stymulacji układu odpornościowego? Białe krwinki dostają z płuc ten sam sygnał do ataku i napieprzają we wroga. Im wsio jedno czy to bakteria czy wirus, grunt, żeby zniszczyć i najwidoczniej wirus jest podatny na taką odpowiedź. W końcu żarcie czonku pomaga w grypie a ma właściwości antybiotyczne a nie wirusobójcze. Żeby było śmieszniej to nie słyszałem, żeby ktoś w grypie oregano jadł a zdaje się wirusy w jakimś stopniu bije...

oko.press napisał(a):Tymczasem prof. Mihai Netea z Uniwersytetu Radboud w Nijmegen wraz z zespołem odkrył, że BCG stymuluje nie tylko limfocyty T i B, wyspecjalizowane w odparciu ataku konkretnego patogenu, ale też inne komórki układu odpornościowego, odpowiedzialne za „generalną” odpowiedź na taki atak.

Cytat:Holenderscy naukowcy nazwali ten fenomen „wyuczoną odpornością” i rozpoczęli testowanie swojego odkrycia na greckich seniorach jeszcze przed pandemią koronawirusa.

Swoje próby kliniczne z BCG zapowiadają również naukowcy australijscy i niemieccy z Instytutu Maxa Plancka w Berlinie.
Za to badacze z New York Institute of Technology prześledzili korelację pomiędzy powszechnymi szczepieniami na gruźlicę, a intensywnością zachorowań i zgonów na COVID-19. Dla Polaków takie szczepienie to oczywista oczywistość, tym czasem wiele krajów wraz z wykorzenianiem gruźlicy zaczęło ją eliminować z programu powszechnych szczepień, a inne kraje, jak USA, uznają ją za niezbyt skuteczną.
Na tym wykresie widać, jaka jest sytuacja w państwach, które nie szczepią BCG:

[Obrazek: bez-nazwy.png]
Według nowojorskich badaczy kraje szczepiące dawniej obowiązkowo na gruźlicę mają średnio 0,78 zgonów na milion mieszkańców, a te, które nigdy nie szczepiły – 16,39 zgonów na milion. To oczywiście tylko korelacja, a nie udowodnienie związku przyczynowo-skutkowego.
Polska to tylko przedłużenie Rosji do Odry.
Polexit: Priwislinski Kraj jako zbuntowana prowincja Wielkiego Imperium Rosyjskiego po prostu wróci na kolanach do swej prawdziwej matki - Matki Rosji.
Odpowiedz
ZaKotem napisał(a):
freeman napisał(a): Tak dla zachowania dystansu warto zwrócić uwagę na dzienną liczbę zgonów w Polsce (dane w przybliżeniu za rok 2017) :
Tak dla zachowania rozsądku chciałbym zobaczyć dzienną liczbę zgonów w Polsce na dziś. Wiadomo już na pewno, że liczba zgonów na wirusa jest zaniżana z uwagi na brak testów, ale różnica między średnią liczbą zgonów dziś i w podobnym czasie rok temu już by na coś wskazywała.


Nie sądzę aby dało się to  już zobaczyć. Od pierwszego przypadku mamy dziś równo miesiąc. Miesięcznie w Polsce umiera jakieś 33 000 ludzi. Więc nawet zakładając, że liczba zmarłych na koronowirusa jest zaniżona 5-krotnie to mamy 350 do 33 000 - różnica wyszła by w okolicach jakiegoś jednego procenta, pewnie zwyczajne miesięczne fluktuacje między poszczególnymi latami byłyby podobne.
Nie dajcie sobie wmówić mediom, że wsadzanie widelca do kontaktu jest niebezpieczne. Przecież z powodu grypy umiera znacznie więcej osób.  


Odpowiedz
Zakotem
Cytat:Tak dla zachowania rozsądku chciałbym zobaczyć dzienną liczbę zgonów w Polsce na dziś. Wiadomo już na pewno, że liczba zgonów na wirusa jest zaniżana z uwagi na brak testów, ale różnica między średnią liczbą zgonów dziś i w podobnym czasie rok temu już by na coś wskazywała.
Takie dane, tyle że w ujęciu miesięcznym dostępne będą prawdopodobnie gdzieś tak za rok, gdy GUS będzie publikował dane statystyczne za 2020 – i wtedy będziesz mógł je sobie porównać z danymi z lat ubiegłych. Natomiast co do zgonów związanych z koronowirusem, to problemem jest nie tylko sam brak testów, ale sama metodolgia raportowania zgonów.
O Lord, bless this thy hand grenade, that with it thou mayest blow thy enemies to tiny bits in thy mercy.
Odpowiedz
Cytat:List lekarza ze szpitala w Toruniu

Piszę do Państwa, bo poziom absurdu, dezorganizacji, zaniedbań i zakłamania w naszym szpitalu przekracza już wszelkie granice. (...) Problem epidemiczny nie dotyczy tylko tego oddziału.

1. Zakażeni pracownicy oddziału hematologii od wielu dni kontaktowali się z większością ludzi pracujących w szpitalu, gdyż nie mieli pojęcia o szalejącym zakażeniu na ich oddziale. Wielu lekarzy z innych oddziałów konsultowało pacjentów na oddziale hematologii, narażając się na zakażenie. Testy na obecność koronawirusa miał jednak wykonany tylko cały personel i wszyscy pacjenci z oddziału hematologii oraz kilku pacjentów z innych oddziałów. W obecnej sytuacji nie jest możliwe, aby wirus nie rozprzestrzenił się na cały szpital, ale my o tym nie wiemy, bo nikt nie chce nam zrobić testów!

2. Dyrektor ds. lecznictwa w szpitalu w dniach 30-31 marca wizytował wszystkie oddziały, pouczając personel, aby nie używał maseczek ochronnych ani przyłbic w szpitalu, w szczególności na izbie przyjęć! Sami, nie mogąc uwierzyć w to, co słyszymy, czekaliśmy na argumenty. I usłyszeliśmy takie: "maska przed niczym nie chroni", "personel niższy widzi, że chodzicie w maseczkach i przyłbicach i też żąda sprzętu ochronnego", "z ekonomicznego punktu widzenia jest to całkowicie nieuzasadnione". Nadmienię, że dyrektor jest lekarzem.

3. Na kilku oddziałach leżą pacjenci podejrzani o COVID-19 lub są lekarze i inny personel z bezpośredniego kontaktu z zakażonymi lekarzami z hematologii (dotyczy to kardiologii, urologii, chirurgii). Lekarze z tzw. kontaktu pracują bez przeszkód na oddziale z innymi lekarzami, pielęgniarkami, badają pacjentów.

4. Dział administracji i zarządzający szpitalem wykonują sobie testy, a lekarzom się testów nie pobiera!

5. Na wyżej wymienionych oddziałach kardiologii, urologii i chirurgii wymazy od pacjentów podejrzanych o COVID-19 oraz od kilkorga lekarzy i pielęgniarek leczących tych pacjentów zostały pobrane w dniu wczorajszym około godz. 8 (list od Czytelnika dostaliśmy w piątek – przyp. red.), wyjechały do badania w godzinach wieczornych do laboratorium w Bydgoszczy, na wyniki wciąż czekamy. 48 godzin oczekiwania, jak dobrze pójdzie. W tym czasie personel, od którego pobrano wymazy, swobodnie kontaktował się z innymi współpracownikami, a po zakończonej pracy miał nakaz pójścia do domu, mógł się swobodnie kontaktować z rodziną.

6. Oddział Kardiologii, w którym kilka osób z personelu oraz niektórzy pacjenci oczekują na wyniki wymazów, wcześniej wstrzymał wszystkie przyjęcia i wypisy. Dyrektor kazał jednak ponownie przyjmować pacjentów do oddziału, pomimo niewyjaśnionej sytuacji epidemiologicznej oddziału. Nawet nie potrafię tego skomentować.

7. Tydzień temu szpital otrzymał od Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego w Bydgoszczy wytworzone przez nich przyłbice w ramach darowizny. Miały trafić na izbę przyjęć i kilka oddziałów. Dyrekcja szpitala w porozumieniu ze szpitalnym działem epidemiologii zabrała darowiznę, twierdząc, że personel nie może używać urządzeń bez atestów. (…) W tym samym czasie szpital nie zapewnił atestowanych środków ochrony osobistej. Na szczęście po kilku dniach poszli po rozum do głowy i udostępnili darowany sprzęt. Jednak kilku darczyńców wycofało swoje darowizny, wiedząc, jak są przez dyrekcję traktowane.

Niestety, gdybym miał przytoczyć wszystkie bolączki toczące nasz szpital i personel w nim pracujący, nie wystarczyłoby mi dnia na napisanie tego listu. Przede wszystkim boli nas fakt, że w sytuacji, gdzie wysoce prawdopodobne jest zakażenie znacznej części personelu, nie padło - pomimo naszych próśb - zalecenie zbadania każdego pracownika szpitala. W tym momencie prawdopodobnie roznosimy zakażenie w całym szpitalu, a co najgorsze, przynosimy to do własnych domów, sklepów. Pacjenci z innych oddziałów są swobodnie do nich przyjmowani i wypisywani, przyczyniając się do rozprzestrzeniania epidemii.

Powyższy list powinien też uświadomić społeczeństwu, skąd u nas tak niewielka ilość zakażonych w statystykach. Skala epidemii jest nieporównywalnie większa do oficjalnych danych. Widzimy to na własnym przykładzie.


https://wiadomosci.onet.pl/kraj/koronawi...iu/kyg7xxq
---
Kochaj sztukę, której się nauczyłeś, i w niej znajdź spokój.
Marek Aureliusz
Odpowiedz
Ciekawe dane od Googla dotyczące mobilności społeczeństw poszczególnych państw w czasie epidemii.

Ps.
Lumberjack & Sofeicz - jeśli nikt  jeszcze tych danych nie podawał (starałem się sprawdzić, ale mogło mi coś umknąć), to może warto by wkleić tego linka do posta inicjującego temat?
O Lord, bless this thy hand grenade, that with it thou mayest blow thy enemies to tiny bits in thy mercy.
Odpowiedz
Dwa Litry Wody napisał(a): Zakotem
Cytat:Tak dla zachowania rozsądku chciałbym zobaczyć dzienną liczbę zgonów w Polsce na dziś. Wiadomo już na pewno, że liczba zgonów na wirusa jest zaniżana z uwagi na brak testów, ale różnica między średnią liczbą zgonów dziś i w podobnym czasie rok temu już by na coś wskazywała.
Takie dane, tyle że w ujęciu miesięcznym dostępne będą prawdopodobnie gdzieś tak za rok, gdy GUS będzie publikował dane statystyczne za 2020 – i wtedy będziesz mógł je sobie porównać z danymi z lat ubiegłych. Natomiast co do zgonów związanych z koronowirusem, to problemem jest nie tylko sam brak testów, ale sama metodolgia raportowania zgonów.
Można to skorelować z sezonową grypą, na którą zmarło w poprzednim sezonie ok. 140 osób (co było dużą liczbą na przestrzeni ostatnich lat)
Tak więc mamy na razie połowę corocznego, grypowego urobku.

Ale jednego nie rozumiem.
Jak 3000 chorych zakaźnie, z czego tylko ok. 20% wymaga hospitalizacji, może tak rozwałkować system?
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości