Ocena wątku:
  • 3 głosów - średnia: 3.67
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
PiS, co zrobił a nie co powiedział
Terleckiego można zrozumieć, gada głupoty, ale butapren to butapren. Bardziej mnie dziwi, że Gowin tak Adriana wkopał.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
kmat napisał(a): Bardziej mnie dziwi, że Gowin tak Adriana wkopał.
Gowin rozumie, że przesłanie „Mój sport jest lepszy niż Twój” nie będzie przyjęte przez Naród zbyt przychylnie. Więc mamy do czynienia z otwartym sabotażem. Co tam Gowin próbuje ugrać, tego nie wiemy.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
zefciu napisał(a): Gowin rozumie, że przesłanie „Mój sport jest lepszy niż Twój” nie będzie przyjęte przez Naród zbyt przychylnie. Więc mamy do czynienia z otwartym sabotażem. Co tam Gowin próbuje ugrać, tego nie wiemy.
Ano nie wiemy. Z jednej strony Dupa to potencjalny sojusznik, na pewno nie wróg. Z drugiej to kompletny pionek bez znaczenia, którego bez żalu się poświęca. Dziwi mnie jednak ta ostentacja.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
Adrian sojusznikiem? Dla kogo? Przecież to "tempe" narzędzie, a nie podmiot. Narzędzia nie mogą być sojusznikami.
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
Machefi napisał(a):
kmat napisał(a): Na moje on kombinuje z ewakuacją, ale wcale nie do Kosiniaka a do Hołowni.
Hołownia może i by przygarnął kilku posłów od Gowina, ale bez samego Gowina. Na co mu on? Same straty wizerunkowe.

No kalkulacja dobra, ale na co Hołowni posłowie Gowina? Toż jak ich przygarnie to z miejsca elektorat zacznie mu uciekać, bo "nic nie zmieni". Kowal może by się jeszcze obronił, ale nie widzę powodu dla którego Hołownia miałby ich przygarniać. Chyba, że już mu nie zależy...
Sebastian Flak
Odpowiedz
Ostatnie wzrosty SH to odpływ z PiSu. Granie na lepszy PiS może mieć polityczny sens. Z jakichś przyczyn ci przepływający widzą Hołownię jako lepszego Kaczyńskiego. Coś jak Gandalf biały, który był takim Sarumanem jaki Saruman być powinien. Socjalizm tak, wypaczenia nie. Gowin tu może być pomocny.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
No tak, jacyś tradsi się w PiSie zdarzają, Hołownia też się miło z Mam Talent kojarzy i że wciskaniem Złotego Grzybka we wzruszającym anturażu, więc element wrażliwy może chcieć takiego celebrytę. Pytanie jak dużo jest takich? Bo na razie Hołownia zbierał populus z wolnych elektronów i rozczarowanych POKO. Jak zacznie ściągać wszystkich, bez uprzedniego wytłumaczenia dlaczego (hasła o mitycznej Zgodzie Narodowej) to mu się inicjatywa rozpadnie, bo wyjdzie drugie .N tylko bez Sześciu Króli.
Sebastian Flak
Odpowiedz
kmat napisał(a): Socjalizm tak, wypaczenia nie.
Raczej „chrześcijaństwo tak, zamordyzm nie”. Czy Gowin tu pomoże, nie mam pojęcia. Dla mnie wszystko co dotknęło PiS-u jest na wieki skażone, ale w końcu ci co od PiS-u odchodzą dopiero teraz muszą myśleć inaczej.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
Gawain napisał(a): No kalkulacja dobra, ale na co Hołowni posłowie Gowina? Toż jak ich przygarnie to z miejsca elektorat zacznie mu uciekać, bo "nic nie zmieni". Kowal może by się jeszcze obronił, ale nie widzę powodu dla którego Hołownia miałby ich przygarniać. Chyba, że już mu nie zależy...
No, teraz to już po nic, wcześniej potrzebny był zaciąg do utworzenia koła, a jak się da, to i klubu poselskiego. Po to, by nie być opozycją pozaparlamentarną, której żadna TV nie chce pokazać przez długie trzy lata. Teraz obowiązuje pogląd, że wybory już w przyszłym roku, więc nie ma co ryzykować utraty obecnych sympatyków. Ponadto przy dobrych sondażach zaufania i po dobiciu z poparciem do 20% (wbrew krakaniem, że za chwilę towarzystwo się rozejdzie) coraz chętniej jest zapraszany do TV. Jak sam zauważyłeś, wystarczyłby od Gowina choćby i Kowal. Od PO jacyś nowi posłowie typu Jachira, czy Zimoń, którzy są posłami pierwszy raz i należą do klubu ale nie do partii. Jachirę osobiście skreślam, bynajmniej nie dlatego, że kontrowersyjna. To po prostu za duża konkurencja dla Hołowni w social mediach ;-)
kmat napisał(a): Ostatnie wzrosty SH to odpływ z PiSu. Granie na lepszy PiS może mieć polityczny sens.
Jakoś ludzi z elektoratu PiS trzeba pozyskać, jeśli chce się w ogóle z PiS wygrać, a nazywanie ich ciemnym ludem nie pomaga.
Dlatego ma to duży sens. Pozyskanie posłów z PiS też by tu pomogło, ale póki co PiS i ci od Zero są bardziej fanatyczni, niż ci od Gowina, wiec szarpie się tam, gdzie można coś urwać.
PiS to dwa kłamstwa i spójnik

Andrzej Duda pełni obowiązki prezydenta, ale nie jest głową państwa - Włodzimierz Cimoszewicz


No dobra, przyznaję, jestem lewakiem.Język
Odpowiedz
Cytat:W przypadku Osti-Hotele ten rok to spadek przychodów wynoszący nawet 70 proc. W tej sytuacji hotelarze liczą na dalszą pomoc państwa.

- Skorzystaliśmy dotąd z dwóch form rządowej pomocy. Będziemy ubiegać się o kolejne. Wiemy, że rząd szykuje dofinansowanie płacy dla każdego pracownika. To oferta dla branży restauracyjnej, ale ma być rozszerzona o hotele. Jest też propozycja dofinansowania biznesów, w przypadku gdy straty przewyższają koszty. W grudniu zdecydujemy, jaką pomoc chcemy uzyskać - mówi dyrektor zarządzająca sieci Osti-Hotele.

- Redukcji zatrudnienia dokonaliśmy niestety już w marcu przy pierwszym lockdowanie, teraz ze względu na brak pomocy państwa, w przeliczeniu na każdego pracownika otrzymaliśmy mniej niż złotówkę, będziemy zmuszeni do tego ponownie. Jako duży podmiot nie otrzymaliśmy pomocy z PFR, i zostaliśmy wykluczeniu z poprzednich tarcz, obecna też wisi na włosku. Można to interpretować jako karę za bycie dużym polskim podmiotem, który przez lata inwestował, płacił milionowe podatki, dokładał do PKB - mówi Wróblewski.

Dalej też nie szczędzi ostrych słów:

Niektórzy z branży, mniejsze podmioty nawet zarobiły na pomocy rządowej, otrzymali dotacje po kilka milionów złotych, część się celowo zamyka, żeby mieć wysokie straty i załapać się na kolejne grube transze - rodzi się na naszych oczach gospodarcza patologia.

https://businessinsider.com.pl/firmy/hot...sc/wl4phpl
---
Kochaj sztukę, której się nauczyłeś, i w niej znajdź spokój.
Marek Aureliusz
Odpowiedz
https://www.onet.pl/informacje/onetwiado...8,79cfc278

Cytat:Ziemowit Gowin uważa, że kobieta sama powinna decydować o swojej ścieżce życiowej. W rozmowie z "Gazetą Wyborczą" krytykuje również PiS, za to, że nie zwalczyło nepotyzmu, choć to mocno deklarowało. - Jestem w szoku, że ci ludzie nie mają żadnych zasad. Nie mogę pojąć, jakim cudem niektórzy z nich nie mają wstydu - stwierdza. Deklaruje również, że wbrew opiniom, które pojawiają się w internecie, nie jest zwolennikiem Konfederacji.

[...]Odnosi się również do opinii, że PiS wykorzystuje podziały w społeczeństwie do swoich działań politycznych. - Wydaje mi się, że na podziałach żeruje wiele partii. Pamiętajmy o PO, o „dorzynaniu watahy”, o mówieniu, że na PiS głosują głupki i ludzie niewykształceni. Jasne, PiS tę granicę teraz przesuwa: jeżeli Kaczyński nagrywa materiał, w którym do złudzenia przypomina Jaruzelskiego i apeluje o „obronę polskości”, sugerując, że wszyscy, którzy się z PiS-em nie zgadzają, nie są Polakami, to trudno nie zauważyć, że PiS zaostrza podziały - ocenia.

[...]Ziemowit Gowin wyznał, że w przeszłości był narodowcem. - Nie zamierzam się tego wypierać. Uważałem, że istnieje coś takiego jak naród, że jestem jego częścią i mam obowiązek o niego dbać. Chodziłem w Marszach Niepodległości, widziałem płonącą budkę pod ambasadą Rosji, widziałem rozróby, ale sam nie brałem w nich udziału. Niszczenie Warszawy i zamieszki to dla przeciętnego bywalca Marszów Niepodległości coś nie do pomyślenia - powiedział.

Ziemowit Gowin stwierdza, że choć nie ma lewicowych poglądów, to ma problem z próbą narzucenia pewnych ról społecznych, który jego zdaniem, częsty jest wśród konserwatystów. Gowin uważa, że kobieta powinna sama wybierać swoją ścieżkę. - Kiedy słyszę ministra Czarnka mówiącego, że "kobieta ma pewne obowiązki" i że należy do nich rodzenie dzieci, to jest to wsteczniactwo do sześcianu. Zresztą z tego, co wiem, żona ministra Czarnka akurat zajmuje się swoją karierą - zauważa. Ziemowit Gowin jest przeciwnikiem 500 plus. Opowiada się również za dostępnością aborcji na żądanie.

Dziennikarka "GW" Wiktoria Bieliaszyn zwraca uwagę, że w internecie panuje opinia, że Ziemowit Gowin jest zwolennikiem Konfederacji. - Nie zagłosowałbym na Konfederację, bo to skrajni konserwatyści i nie brakuje wśród nich narodowców, z którymi od wielu lat się nie utożsamiam. Nie przyłożę ręki do promowania ludzi skupionych wokół Janusza Korwin-Mikkego, wspierających mizoginię, szowinizm, homofobię, szkodzących ruchom wolnościowym - deklaruje.

Na koniec rozmowy Ziemowit Gowin odrzuca możliwość, że mógłby pracować w którejś ze spółek Skarbu Państwa. Jego zdaniem takowe powinny przestać w ogóle istnieć.

- Uderza mnie, że PiS kreował się na partię ideową, która zniszczy nepotyzm i wprowadzi „prawdziwe” rządy prawa, a tu się okazuje, że jest nepotyzm, że PiS skupia się przede wszystkim na partii i Kaczyńskim. Widać to doskonale w braku strategii i planów rządu w związku z epidemią. Mówiło się, że PiS to „neopiłsudczycy”, czy „neosanacja”, a tutaj nie ma żadnego planu na Polskę. Jestem w szoku, że ci ludzie nie mają żadnych zasad. Nie mogę pojąć, jakim cudem niektórzy z nich nie mają wstydu - ocenia Ziemowit Gowin.

[...]

Ciekawe czy sam Ziemowit to taki rodzynek czy może dziecioki pisowców będą ogólnie mniej pisowcy niż rodzice.
---
Kochaj sztukę, której się nauczyłeś, i w niej znajdź spokój.
Marek Aureliusz
Odpowiedz
Gowin to nie Solidarysta z przekonania. Jak partię zakładał to miała program liberalny z poprawką na niedorozwój gospodarczy Polski i duży udział rolnictwa. Do PiSu wlazł, bo do PO nie mógł a sam by zginął. A jak żyć za mniej niż 17k miesięcznie?
Sebastian Flak
Odpowiedz
Ano tak.

Gawain napisał(a): A jak żyć za mniej niż 17k miesięcznie?

Ciężko. Jak zarabiasz np. tylko 16k na miesiąc to nie pozostaje nic innego jak życie od pierwszego do pierwszego...
---
Kochaj sztukę, której się nauczyłeś, i w niej znajdź spokój.
Marek Aureliusz
Odpowiedz
lumberjack napisał(a): Ciężko. Jak zarabiasz np. tylko 16k na miesiąc to nie pozostaje nic innego jak życie od pierwszego do pierwszego...
A wypłatę masz dziesiątego, i jak przeżyć te dziewięć dni, nie skazując dziatek na śmierć głodową? A ideologia lgbt już czyha, żeby ci je odebrać z powodu biedy i rozseksualizować.
Odpowiedz
No i stało się, PIS rękami Orlenu przejął Polska Press. Należy spodziewać się teraz ogromnej eksplozji spontanicznego wyrażania miłości do rządzącej obecnie partii na łamach większości dzienników lokalnych. Bo Polska Press to na prawdę masa gazet i wydawnictw - głównie tych lokalnych właśnie.

Od dzisiaj PIS niestety ma przewagę w mediach w Polsce.
Nie dajcie sobie wmówić mediom, że wsadzanie widelca do kontaktu jest niebezpieczne. Przecież z powodu grypy umiera znacznie więcej osób.  


Odpowiedz
Białoruś ante portas.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
Hm, P*S może znalazł wyjście z sytuacji. Ponoć jakieś rozmowy toczą się z PSL. Na moje raczej z frakcją Sawickiego niż z prezydium partii. Jak tak, i jak się dogadają, to pewnie prezes wyjebie Ziobrę z ZP, a w Brukseli wynegocjuje, że owszem, Polska zgodzi się na mechanizm wiążący fundusze z praworządnością, a za to UE zobowiąże się nie sprzedawać polskich dzieci gejom na brukselskim targu.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
I stare wygi z PSLu pójdą na taki układ? Toż logiczniej podpierdolić z ZP Gowina i zmusić Prezesa do niańczenia Zbysia, aż Zbysio zajeździ Prezesa. Wtedy PSL ma na wejściu część PiSu i na bank wchodzi. Wyjebanie Ziobry korzystne jest tylko dla PiSu. Z resztą w sumie coś z PSLem może być na rzeczy. W końcu kurwizja mówi o rządach Platformy a nie "koalicji PO-PSL". Stawiam, że to raczej chodzi o nierobienie sobie wrogów przed wyborami.
Sebastian Flak
Odpowiedz
Cytat:Wojewoda mazowiecki Konstanty Radziwiłł odwiedził pacjentów Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie w piątek 4 grudnia. Polityk mógł wejść na teren placówki medycznej, ponieważ uznano, że jako ozdrowieniec nie stanowi zagrożenia dla innych. Przebrał się więc w strój św. Mikołaja i rozdawał dzieciom prezenty.

"Konstanty Radziwiłł przebrany w strój Świętego Mikołaja wręczył prezenty siedmiorgu pacjentów w wieku od 3 do 19 lat, odbywających aktualnie radioterapię. Wizyta została zorganizowana na zaproszenie Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie z myślą o tym, by w tym trudnym dla całego społeczeństwa okresie, dzieciom leczącym się na nowotwór zapewnić choć odrobinę radości i uśmiechu" - czytamy w komunikacie placówki.

Okazało się, że w każdej torbie znalazły się trzy rzeczy: puzzle przedstawiające marszałka Józefa Piłsudskiego na kasztance, gra planszowa "Bitwa Warszawska" oraz karty do gry "Mój pradziadek był żołnierzem wyklętym". Upominki te zostały zapakowane w granatowe torby z logo Wojewódzkiego Urzędu Marszałkowskiego w Warszawie.
/Gazeta

No kurwa ja pierdolę...




Jeszcze to


Cytat:W międzynarodowym badaniu wiedzy i umiejętności z matematyki i nauk przyrodniczych TIMSS polscy uczniowie klas IV szkoły podstawowej, jeśli chodzi o osiągnięcia matematyczne zajęli 26 miejsce wśród 58 krajów biorących udział w badaniu, a jeśli chodzi o nauki przyrodnicze - miejsce 16.

BKR


Bardzo kurwa dobra deforma PiSiacy. Gratuluję. Teraz czekamy na wyniki w edukacji po nauce litanii do JP2 autorstwa inkwizytora Czarnka, no chyba że wcześniej inkwizytor zostanie odwołany.
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
Najprawdopodobniej Ziobro i ziomale zostali wychujani, weta nie będzie, Polska dostanie kupę kasy z UE. Fajnie. Ciekawe czy Ziobro strzeli focha - to by oznaczało osłabienie PiSu, ale też wzmocnienie pozycji Kaczyńskiego. Bo Ziobro ma chyba aspiracje do przejęcia całego burdlu po Jarku. Z dwojga złego to ja już wolę Kaczyńskiego; Ziobry w ogóle nie trawię.
---
Kochaj sztukę, której się nauczyłeś, i w niej znajdź spokój.
Marek Aureliusz
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości