Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 4
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pan prezydent Donald Trump
Coś mi się wydaje, że ten serial się jeszcze nie skończył i czeka na końcówka godna Breaking Bad Uśmiech
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
Sofeicz napisał(a): Ale on o tym jeszcze nie wie.
Adam M. napisał(a): Ciekaw jestem kiedy to do niego dojdzie?
Moze jak go grzecznie ale z lekkim naciskiem beda wyprowadzac z Bialego Domu?


Tak?  Szczęśliwy Szczęśliwy


The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
Sofeicz napisał(a): Coś mi się wydaje, że ten serial się jeszcze nie skończył i czeka na końcówka godna Breaking Bad Uśmiech

Powinienem dorabiać, jako wróż Maciej Uśmiech
A nie mówiłem!
Jeszcze czegoś takiego nie grali. Donald tak skutecznie podżegał swoich, że szturmem włamali się do Kapitolu i tak pogonili jego wiceprezydenta, że musiał uciekać z diablicą Nancy.
A potem oświadczył włamywaczom, że ich kocha i są wporzo ale powinni iść do domu.
To jest coś poza słowami.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
To jest efekt zidiocenia i siły fake mediów. Ale czasy nastały. Prawda dla każdego, do wyboru do koloru...
Sebastian Flak
Odpowiedz
Kiedyś w liceum nasza historyczka z wyraźnym rozbawieniem opowiadała nam, jak to senatorzy rzymscy byli przekonani, że kiedy nadchodzący Hunowie zobaczą majestat Rzymu i pięknych ludzi, to tak ich ten blask olśni, że odstąpią.
Ale Hunowie o tym nie wiedzieli i wyrżnęli to piękne towarzystwo.
Pewnie mało w tym było prawdy historycznej ale wryło mi się w pamięć.
Wczoraj miałem deja vu widząc trumpowskich Hunów buszujących po świątyni amerykańskiej demokracji.
Analogia aż biła po oczach, tym bardziej że policja kapitolińska była bezradna, bo ona nie jest od ciężkich walk ulicznych.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
Sofeicz napisał(a): Analogia aż biła po oczach, tym bardziej że policja kapitolińska była bezradna, bo ona nie jest od ciężkich walk ulicznych.
Jak to bezradna? Hunowie zostali przegnani i Kongres podjął taką decyzję, jaką musiał podjąć, a nie taką, jakiej żądali Hunowie. Wódz Hunów wydał dwuznaczną deklarację, a za dwa tygodnie wyjdzie z Białego Domu, albo go wyniosą. Tak, będzie trzeba po nim sprzątać, ale porządek konstytucyjny został zachowany.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
zefciu napisał(a):
Sofeicz napisał(a): Analogia aż biła po oczach, tym bardziej że policja kapitolińska była bezradna, bo ona nie jest od ciężkich walk ulicznych.
Jak to bezradna? Hunowie zostali przegnani ...
Hunowie zostali spacyfikowani, kiedy do akcji przystąpiła zaciężna drużyna przysłana z Wirginii.
Ale zabawa był przednia
[Obrazek: preview.jpg]
[Obrazek: file-20210107-23-mqzh11.jpg?ixlib=rb-1.1...6&fit=clip]
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
Czuję się jak prorok. Spodziewałem się, że zadymy powodowane przez BLM i demokratów zmienią na zawsze obraz protestów w USA. Otworzyli puszkę pandory i zbierają żniwo.
Tak będą tam teraz wyglądać protesty. Najpierw Waszyngton wyszedł na prowincję i przedmieścia, a teraz na odwrót. ;-) Już nawet pierwsza ofiara postrzelona przez policję nie żyje. Czekam na „defund the police”, no i oczywiście na wylew medialnej hipokryzji, która lada moment będzie kontrastowana z nieco wcześniejszymi wydarzeniami.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
Cytat:Żadnej. Niemniej jednak patrząc na doświadczenia moich nieżyjących już krewnych, którym  dane było przerobić po kolei wszystkie porządki państwowo-prawne poczynając od Cesarstwa Austro-Węgierskiego przez II RP, Generalną Gubernię a skończywszy na PRLu i III RP, to zawsze jakoś tak wychodziło, że na końcu to właśnie świadczenia społeczne Kapitana Państwo okazywały się najbardziej stabilnym elementem w tym całym historycznym pierdolniku. Gdy wypracowane środki zerowała jak nie wojna to polityka i inflacja, to właśnie kapitan Państwo w osobie Rzeczpospolitej – najpierw tej Odrodzonej, potem Ludowej, a na koniec Demokratycznej - niezmiennie uczył, leczył i nie dawał na starość zdechnąć z głodu.
Tylko kto wywołuje te wszystkie pierdolniki, inflacje i wojny?
Upadek cesarstwa rzymskiego- inflacją,  I wojna- problem monetarny,  druga wojna-inflacja. Państwo Ci najpierw zabiera połowę majątku a potem rzuca ochłapy.
Praktycznie co dziesięć lat maleje o połowę wartość twojego ciężko wypracowanego kapitału a w szkole ci nie pokażą i nie nauczą jak się przed inflacją ochronić. Nauczą Cię za to jak wyznawać kult wszechmocnego państwa i Boga.
Rozsadziło mi antenę.
Odpowiedz
.Baptiste napisał(a): Czuję się jak prorok. Spodziewałem się, że zadymy powodowane przez BLM i demokratów zmienią na zawsze obraz protestów w USA. Otworzyli puszkę pandory i zbierają żniwo.
Tak będą tam teraz wyglądać protesty. Najpierw Waszyngton wyszedł na prowincję i przedmieścia, a teraz na na odwrót. ;-) Już nawet pierwsza ofiara postrzelona przez policję nie żyje. Czekam na „defund the police”, no i oczywiście na wylew medialnej hipokryzji, która lada moment będzie kontrastowana z nieco wcześniejszymi wydarzeniami.

No tak, dodaj jeszcze mantrę, że wszystkiemu winny jest Tusk.
Dzisiaj wychodzi na to, że z początku policja kapitolińska, wśród której też jest sporo zwolenników Trumpa, wręcz bratała się ze szturmowcami, i dopiero kiedy ci przelamali kordony wkroczyły do akcji właściwe siły.
Postawię dolary przeciwko orzechom, że gdyby to byli szturmowcy BLM, to nie byłoby tak sielsko
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
A być może i by nie było i trupów byłoby więcej, kto wie.
Ale forma protestów i zdziczenia jaka przelała się przez USA podczas ekscesów BLM i demokratów na pewno rozzuchwaliła zwolenników Trumpa w swych poczynaniach. Z resztą część z nich podobno traktuje to właśnie jako formę odwetu za te poprzednie destrukcje i pewnie będą teraz częstszymi bywalcami w Waszyngtonie. Przecież wiesz o tym Sofeiczu, że to tak działa i Tusk to za cienki bolek, żeby mógł być w jakimkolwiek kraju inspiracją do zmiany społecznych zachowań w zakresie form protestów, które w zasadzie trudno nazwać już protestami.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
https://www.rp.pl/Prezydent--USA/2101097...NkeWidi8eY

O tym kim jest typ z rogami na głowie Uśmiech
Sebastian Flak
Odpowiedz
Ludzie są debilami. Nie wyobrażam sobie, żeby tak się zaangażować w polityczny spór między republikanami i demokratami lub między PiSem i Totalną Opozycją, żeby stracić życie lub kogoś go pozbawić. To trzeba być już naprawdę ciężkim debilem. Tak jak ten kolo, który zaciukał Adamowicza.
---
Kochaj sztukę, której się nauczyłeś, i w niej znajdź spokój.
Marek Aureliusz
Odpowiedz
Baptiste
Cytat:Czuję się jak prorok. Spodziewałem się, że zadymy powodowane przez BLM i demokratów zmienią na zawsze obraz protestów w USA. Otworzyli puszkę pandory i zbierają żniwo.
Tak będą tam teraz wyglądać protesty.
Ciekawa opinia. W dość podobnym tonie do twojego wypowiada się Giennadij Ziuganow, choć on główny ciężar winy woli kłaść na karb kolorowych rewolucji. Mówiąc zaś całkiem poważnie, to ciekawy jestem dlaczego uważasz, że na tle dość bogatej historii niepokojów społecznych w USA to właśnie protesty BLM są na tle wyjątkowe, by uznawać je (a nie np. Czerwone Lato) za przysłowiowe otwarcie puszki Pandory?
O Lord, bless this thy hand grenade, that with it thou mayest blow thy enemies to tiny bits in thy mercy.
Odpowiedz
Pewnie dlatego, że nawet najstarszy zwolennik Trumpa nie pamięta takiego wydarzenia (a demolka z BLM to to temat, który nie ostygł), a poza tym w tamtych czasach obieg informacji był nieporównywalnie gorszy niż w dzisiejszych, gdzie każdy może epatować obrazem w internecie. A z internetu korzystają masy i każdy wie o czymś co się dzieje na drugim końcu kraju. Nie w formie literek, które nie przenoszą dużego bagażu emocji, tylko w formie filmów i zdjęć.
Kolejną kwestią jest nazwijmy to pokojowość naszych czasów. Dzisiejszy świat to co by nie mówić jednak mniej przemocy, konfliktów i wojen. Społeczna wrażliwość będzie też zatem zupełnie inna.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
Baptiste
Cytat:Pewnie dlatego, że nawet najstarszy zwolennik Trumpa nie pamięta takiego wydarzenia (a demolka z BLM to to temat, który nie ostygł)
Społeczna świadomość istnienia utrzymujących się od dziesięcioleci napięć rasowych jest w USA powszechna, zaś temat pogromów na czarnoskórych z początków lat dwudziestych ubiegłego wielu został niedawno odgrzany przez HBO w serialu Strażnicy. Poza tym co by złego nie mówić o zwolennikach Trumpa, to jednak trudno uwierzyć, by w swojej przeważającej masie republikanie byli nieznającymi historii własnego kraju ignorantami o pamięci rozwielitki.
Cytat:poza tym w tamtych czasach obieg informacji był nieporównywalnie gorszy niż w dzisiejszych, gdzie każdy może epatować obrazem w internecie. A z internetu korzystają masy i każdy wie o czymś co się dzieje na drugim końcu kraju. Nie w formie literek, które nie przenoszą dużego bagażu emocji, tylko w formie filmów i zdjęć.
W „tamtych czasach” obieg informacji nie był gorszy, tylko co najwyżej wolniejszy, zaś wydawana w wysokich nakładach prasa bez przeszkód epatowała zdjęciami, które dziś portale społecznościowe natychmiast blokowałyby jako zbyt drastyczne.
Cytat:Kolejną kwestią jest nazwijmy to pokojowość naszych czasów. Dzisiejszy świat to co by nie mówić jednak mniej przemocy, konfliktów i wojen. Społeczna wrażliwość będzie też zatem zupełnie inna.
„Nasze czasy” są z pewnością spokojniejsze niż naznaczone dwoma wojnami światowymi czasy naszych dziadków i pradziadków. Jednakże lata dziesiąte dwudziestego pierwszego wieku, pod względem natężenia przemocy oraz konfliktów zbrojnych i społecznych zasadniczo nie różnią się od początku lat dziewięćdziesiątych wieku dwudziestego, kiedy to przez Los Angeles przetoczyły się wywołane konfliktem na tle rasowym protesty i zamieszki w których zginęły 63 osoby a prawie 2400 zostało rannych (dla porównania zeszłoroczny bilans ruchawek wokół protestów BLM to 25 zabitych i 400 rannych).
 
Reasumując – zeszłoroczne protesty BLM to po prostu kolejny incydent w długiej historii amerykańskich napięć rasowych, zaś wydarzeniem rzeczywiście bezprecedensowym jest wczorajszy szturm na Kapitol.
O Lord, bless this thy hand grenade, that with it thou mayest blow thy enemies to tiny bits in thy mercy.
Odpowiedz
Widze ze pamiec ludowa jest rzeczywiscie krotka, bo jakos nikt nie wspomina o prawie regularnej wojnie policji z rozruchami glownie kolorowej ludnosci wielkich miast w czasach wojny wietnamskiej ktore ja swietnie pamietam. Jedyna roznica jest to ze wczorajszy atak na Capitol spowodowany byl przez organizacje prawicowe a uczestnicy byli biali. Policja kapitolinska rzeczywiscie bardzo miekko reagowala na ten atak, poza tym nie byla wystarczajaco liczna na tak wielki tlum. Dopiero aktywizacja Gwardii Narodowej i FBI doprowadzila do usuniecia demonstrantow z budynku a pozniej z terenow Capitolu
Ten numer byl gwozdziem do trumny Trumpa - w ciagu kilku nocnych godzin J. Biden zostal zatwierdzony na stanowisku nowego prezydenta US przy wielu senatorach i kongresmenach Republikanow wycofujacych sie z prezentowanych poprzednio obiekcji.
Mam nadzieje ze ta ruchawka na trwale wyeliminuje tego bufona i idiote z jakichkolwiek mozliwosci kandydowania po raz drugi na to stanowisko. Zmusilo go to rowniez do deklaracji o pokojowym przekazaniu wladzy.
Waqrto zauwazyc ze zarowno Vice prezydent jak partia Republikanska i frakcje w Kongresie zadzialaly dokladnie wg procedur demokratycznych a nie wg widzimisie Trumpa, ktory we wczorajszych tweetach obsobaczyl Pence'a a Fox News nazwal zdrajcami. Uśmiech
Odpowiedz
Nowością jest to, że to urzędujący prezydent USA nasłał swoje Schutzstaffel na parlament, gdzie jego zastępca prowadził obrady.
Śmieszno i straszno.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
Mnie to chyba najbardziej denerwuje, że debile od Trumpa i debile od BLM protestują w sposób dewastacyjny. Nie da się normalnie pokojowo wyjść i wykrzyczeć co na sercu leży? Naprawdę trzeba niszczyć cudzą własność, cudzą robotę, czyjś poświęcony czas? Debile, którzy rozwalają chyba nigdy nie pracowali przy budowie czegokolwiek.
---
Kochaj sztukę, której się nauczyłeś, i w niej znajdź spokój.
Marek Aureliusz
Odpowiedz
Prawdziwy problem to ma partia republikańska. Hameryka zobaczyła czym się kończy dawanie dupy przez republikanów wariatom od herbaciarzy po kreacjonistów. Grand Old Party stała się mocno niewybieralna. Ostatnie wybory w Georgii to dopiero początek.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości