Ankieta: Czy zamierzasz się zaszczepić na koronawirusa.
Nie posiadasz uprawnień, aby oddać głos w tej ankiecie.
Tak. Jak tylko będzie możliwość.
69.57%
16 69.57%
Nie wiem. Poczekam trochę i będę obserwował przebieg szczepień.
21.74%
5 21.74%
Nie zamierzam się szczepić.
8.70%
2 8.70%
Razem 23 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
COVID. Bezpieczeństwo szczepionki.
#81
Widzę, że na Facebooku krążą już nakładki na profilówki z grafiką przekreślonej strzykawki i tekstem „Morawiecki, dla mnie nie zamawiaj”.

Nie dość, że te nakładki same w sobie (niezależnie od przekazu) są dla mnie odrzucającą formą nachalnego ekshibicjonizmu ideowego, to teraz jeszcze w służbie takiej sprawy...
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
#82
https://www.rmf24.pl/raporty/raport-koro...Id,4938817

Niech se krążą dalej. Jak tak dalej pójdzie to będziemy mieli co roku koronaparty z coraz to nowymi wariantami wirusa. I będzie depopulacja jak się patrzy. Bez cipów i autyzmu w proszku. Ciekawi mnie czy uda się stworzyć kiedyś nanoszczepionkę ogólnouodparniającą na wszelakie wirusy.
Sebastian Flak
Odpowiedz
#83
Baptiste napisał(a): Nie dość, że te nakładki same w sobie (niezależnie od przekazu) są dla mnie odrzucającą formą nachalnego ekshibicjonizmu ideowego, to teraz jeszcze w służbie takiej sprawy...
A ja uprawiam ekshibicjonizm szczepionkowy Duży uśmiech
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
#84
W UK wykryto nowy bardziej zaraźliwy szczep wirusa. Ludzie już łączą ten fakt z rozpoczętym tam programem szczepień. Nie ważne, że szczepienia zaczęły się w drugim tygodniu grudnia a pierwszy zarejestrowany przypadek nowego szczepu to wrzesień. Zakładam, że teraz każdy taki fakt będzie przypisywany szczepionkom. Co gorsza będą w to wierzyć nie tylko antywacki, ale zwykli przeciętni ludzie.
Nie dajcie sobie wmówić mediom, że wsadzanie widelca do kontaktu jest niebezpieczne. Przecież z powodu grypy umiera znacznie więcej osób.  


Odpowiedz
#85
DziadBorowy napisał(a): W UK wykryto nowy bardziej zaraźliwy szczep wirusa. Ludzie już łączą ten fakt z rozpoczętym tam programem szczepień. Nie ważne, że szczepienia zaczęły się w drugim tygodniu grudnia a pierwszy zarejestrowany przypadek nowego szczepu to wrzesień. Zakładam, że teraz każdy taki fakt będzie przypisywany szczepionkom. Co gorsza będą w to wierzyć nie tylko antywacki, ale zwykli przeciętni ludzie.


Wśród znajomych fejsbukowych zanikać zaczęła otwarta plandemistość. Wynikać to może z faktu, że na moje zadupie dotarł Covid i sieje spustoszenie wśród osób im znanych. Ale na ile to "ukryte terapie, przyczajone foliarstwo" a na ile rozsądek to nie wiadomo.
Odpowiedz
#86
Ogólnie plandemistość wszędzie zanika. Teraz dominuje narracja, że wirus może i jest ale szczepionki to dopiero prawdziwe zagrożenie. Zarażą rakiem, wszczepią chipy, zmienią DNA, zabiją więcej ludzi niż wirus, spowodują wieloletnie skutki uboczne i ogólnie krowy standardowo mleko przestaną dawać. Co gorsza ten sceptycyzm co do szczepionek nie jest widoczny wyłącznie u osób, które do tej pory przedstawiały postawy foliarskie ale u tych wydawałoby się "normalnych" również. Z jednej strony rozumiem pewien strach przed szczepionką, która została tak szybko opracowana, z drugiej strony zdecydowana większość tych obaw nie ma nic wspólnego z realnymi zagrożeniami ani z racjonalną oceną ryzyka zaszczepienia się w porównaniu z narażaniem na przejście covida.
Nie dajcie sobie wmówić mediom, że wsadzanie widelca do kontaktu jest niebezpieczne. Przecież z powodu grypy umiera znacznie więcej osób.  


Odpowiedz
#87
DziadBorowy napisał(a): Ogólnie plandemistość wszędzie zanika. Teraz dominuje narracja, że wirus może i jest ale szczepionki to dopiero prawdziwe zagrożenie. Zarażą rakiem, wszczepią chipy, zmienią DNA, zabiją więcej ludzi niż wirus, spowodują wieloletnie skutki uboczne i ogólnie krowy standardowo mleko przestaną dawać. Co gorsza ten sceptycyzm co do szczepionek nie jest widoczny wyłącznie u osób, które do tej pory przedstawiały postawy foliarskie  ale u tych  wydawałoby się "normalnych" również.  Z jednej strony rozumiem pewien strach przed szczepionką, która została tak szybko opracowana, z drugiej strony zdecydowana większość tych obaw nie ma nic wspólnego z realnymi zagrożeniami ani z racjonalną oceną ryzyka zaszczepienia się w porównaniu z narażaniem na przejście covida.

No mnie to nie dziwi. Odnoszę wrażenie, że za ten strach przed szczepionkami odpowiada ta sama grupa, która na wiosnę szturmowała sklepy. Miały być trupy na ulicach, nie było, to dalej czekają. Wirus był za mało spektakularny, to szczepionki nie będą. W dodatku szczepienie może zaboleć! Koronny argument, że nie należy się szczepić. Tylko wstyd się przyznać, bo się na miękiszona wychodzi.
Sebastian Flak
Odpowiedz
#88
Gawain napisał(a): W dodatku szczepienie może zaboleć!
Zapomniałeś, że można mieć gorączkę, bóle głowy i mięśni przez 2 dni.
Toż to absolutnie niedopuszczalne.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#89
Toż to gorsze niż koronus. Lepiej naturalnie się zarazić, niż sztucznie cierpieć w takich męczarniach. Zawsze lepiej tradycyjnie, ekologicznie.
Sebastian Flak
Odpowiedz
#90
Niedawno się szczepiłam i nie miałam gorączki ani bólu mięśni. Oszukano mnie.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
#91
To przez Chipy. Zablokowali Ci receptory bólu. I Sumienia.
Sebastian Flak
Odpowiedz
#92
Spedzilismy z zona ( z wyksztalcenia mikrobiolog ) dobrych kilka godzin czytajac informacje, blogi i artykuly naukowe tlumaczace budowe i historie powstania szczepionki, nad ktora tak naprawde prace zaczely sie 30 lat temu, a pierwsze syntetyczne bialko NRA przedstawiono w 1990r. Szczepionka sklada sie glownie z tego specjalnego bialka "spike protein", tluszczow w ktore jest opakowane sooli mineralnych i cukrozy, wiec jakies podejrzenia mozna miec tylko do bialka ktore jest czynnikiem aktywnym szczepionki. Jesli chodzi o ew krotko i dlugofalowe skutki szczepionki, czy jej reakcje z rownolegle przyjmowanymi lekami to nie wyglada na to zeby mRNA mial na to czas bo jest to zwiazek b. nietrwaly i glowny wysilek badaczy poswiecony byl powstrzymaniu jego rozkladu, co moze byc zaczete przez wiele czynnikow, m. in. cieplo organizmu w ktorym przebywa. Stad podwojne szczepienia. Nie ma on szansy przedostania sie do naszego DNA bo zostaje na powierzchni komorek i jedyne co moze zrobic to dac informacje komorce o potrzebie wytwarzania bialek zwalczajacych wirusa bez jego rzeczywistej obecnosci. Jako taki jest o wiele bezpieczniejsze od dawnych szczepionek, m. in. nie zawiera zadnych srodkow konserwujacych.
Bez zony bym przez to nie przebrnal, bo widzac wzory biochemiczne zasypiam w sposob niekontrolowany, ale warto bylo to zrobic. Czesc materialow z ktorych korzystalismy jest tu:
https://edwardnirenberg.medium.com/mrna-...e8590617c5
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC7151553/
Odpowiedz
#93
Iselin napisał(a): A ktoś coś wie o powikłaniach po latach w przypadku szczepionek w ogóle? I to powikłaniach groźniejszych niż powikłania po covid?
O talidomidzie już pisałem. Teraz pogrzebałem i znalazłem info o szczepionkach. Te skutki uboczne powszechnych szczepień nie dotyczą pojedynczych osobników (wysypka, strupek, autyzm) ale całej Przyrody. Okazuje się, że tak jak antybiotyki przyczyniają się do powstawania (a raczej selekcjonowania) szczepów lekoopornych tak szczepionki (nie wszystkie) są przyczyną powszechnego występowania szczepów wirusów, jakich nigdy wcześniej w przyrodzie nie widziano. Sprawa dotyczy szczepionki przeciw odrze i polio. Te szczepionki zawierają żywe wirusy, którym poprzez wielokrotny pasaż obniżono wirulencje (atenuacja). Po podaniu szczepionki wirus nie wywołuje choroby, jednak potrafi zaatakować niektóre komórki i wytwarza po pasażu nowe szczepy – tzw. odszczepienne. W sprawie polio skutków tego naturalnego procesu nie przewidziano, a połapano się dopiero 20 lat temu. Wprowadzono nową szczepionkę już zawierającą zabite wirusy, jednak od lat pięćdziesiątych do tego momentu te odszczepienne warianty swoje zrobiły – była afera. Podobnie z odrą. Ta oryginalna wersja już nie stanowi zagrożenia, natomiast te 15 nowych, odszczepiennych to już inna historia. Od kilku lat rośnie liczba przypadków/rok i co ciekawe, 30% z tego to osoby szczepione, a przecież szczepionka wywołuje odporność trwałą. Może się okazać za niedługo, że tak jak przeciw niektórym bakteriom nie ma już działających antybiotyków, tak na wirusy nie będzie można wyprodukować szczepionki, bo kladów, linii genetycznych, odmian, szczepów, serotypów i wariantów będzie tak wiele, że nikt nie będzie wiedział „w co ręce włożyć”.

Iselin napisał(a):
Teista napisał(a): Ludzie trochę zapomnieli, albo nigdy nie wiedzieli czym jest szczepionka i szczepią się na byle co, bo widzieli reklamę, lekarz powiedział albo usłyszeli w kolejce w sklepie.
Pierwsze słyszę. Skąd masz takie informacje?
Z reklamy TV, od lekarza i z kolejki w sklepie. Mam tu na myśli społeczną akcję zachęcającą do  szczepień na pneumokoki, kleszczowe zapalenie mózgu itd, itd. Z 10/15 lat temu zaczęło się od reklamy leku, później zaczęli o tym mówić lekarze, a w końcu już wszyscy o tym mówili - ale jakoś ucichło. Nikt się nie szczepi, nikt nie choruje choć wszystkie te choroby są bardzo niebezpieczne, często śmiertelne. Nietrafiona inwestycja w produkcję, reklamę …, a może były to szczepionki z magazynów i kończył się termin przydatności? Tak czy siak, okazało się, że ludzie jednak jakąś tam mądrość/rozsądek/odporność mają.

DziadBorowy napisał(a):
Teista napisał(a): Mylisz się, zdarzały się znacznie gorsze koronawirusy od obecnego - epidemia MERS-Cov 10 lat temu, śmiertelność 40%.

Ale miał  mniejszą zaraźliwość. Porównaj ile osób na świcie zmarło przez te dwa wirusy.  Zresztą porównując to w ten sposób można stwierdzić, ze MERS to pikuś przy wściekliźnie gdzie śmiertelność jest bliska 100%.

Poza tym była wcześniej mowa nie o MERS tylko o przeziębieniach i grypie.
Był tak samo zaraźliwy, ale wektory występowały lokalnie i tylko to uratowało świat.
Odpowiedz
#94
Adam M. napisał(a): mRNA mial na to czas bo jest to zwiazek b. nietrwaly
Wszystko co żyje ocieka enzymami rozkładającymi RNA. Dlatego w badaniach trzeba przestrzegać reżimu, bo kropla potu może zniszczyć cały materiał.
Adam M. napisał(a): Nie ma on szansy przedostania sie do naszego DNA
Przede wszystkim jest tylko jedna droga konwersji RNA na DNA - odwrotna transkryptaza. Zawierają ją niektóre wirusy (retrowirusy). Szczepionka tego nie ma. Sam covid zresztą też.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
#95
Odwrotna transkryptaza to proces, który moim zdaniem stawia wirusy w grupie organizmów żywych, bo związki chemiczne nie potrafią robić takich rzeczy, a organizmy żywe tak.
Czy wirus włączy się w DNA komórki czy nie to nie ma znaczenia dla rozwoju choroby. HIV wchodzi poprzez odwrotną transkryptazę w DNA komórki, a cov2 nie. Jeden i drugi jednak zabija zainfekowane komórki: HIV – limfocyty T, a Cov2 – komórki nabłonka. O co innego chodzi. Jeśli wirus taki jak HIV i Cov2 atakuje komórki somatyczne – to możemy spać spokojnie. Jak wiadomo atakują tylko komórki somatyczne, więc możemy spać spokojnie. Umrze jakiś procent, ale zmiany genetyczne nie zostaną utrwalone w populacji. Jeśli natomiast wirus zaatakuje komórki generatywne to może wywołać i wywoła zmianę w DNA i wtedy może dojść do dziedziczenia tej zmiany w następnym pokoleniu. Mamy wtedy dylemat: czy zmiany są korzystne dla gatunku, czy nie – oczywiście ten dylemat rozwiąże przyroda, a nie człowiek. Kiedyś, dawno temu, słyszałem, że umiejętność mowy, Nasz gatunek zawdzięcza wirusom. Jeśli ktoś ma info na ten temat, to niech pisze.
Odpowiedz
#96
Odwrotna transkryptaza to enzym. Odwrotna transkrypcja to proces.

Koronawirus to nie retrowirus i nie potrafi produkować odwrotnej transkryptazy. Tym bardziej nie potrafi tego szczepionka. W przypadku tego wirusa jak i szczepionki nie bedzie żadnych zmian genetycznych niezależnie od tego jakie komórki zostaną zaatakowane.


Talidomid to lek a nie szczepionka. W przypadku długotrwałego przyjmowania leków skutki długotrwałe jak najbardziej mogą się pojawiać. Że szczepionkami l, których przecież nie przyjmujemy w sposób ciągły przez dłuższy czas to zupełnie inna bajka.
Nie dajcie sobie wmówić mediom, że wsadzanie widelca do kontaktu jest niebezpieczne. Przecież z powodu grypy umiera znacznie więcej osób.  


Odpowiedz
#97
Teista napisał(a): Odwrotna transkryptaza to proces, który moim zdaniem stawia wirusy w grupie organizmów żywych, bo związki chemiczne nie potrafią robić takich rzeczy, a organizmy żywe tak.
To zdanie jest kompletnie bezsensowne. To co, HIV jest żywy, a covid nie?
Teista napisał(a): Jeśli natomiast wirus zaatakuje komórki generatywne to może wywołać i wywoła zmianę w DNA i wtedy może dojść do dziedziczenia tej zmiany w następnym pokoleniu.
Covid nie wywoła bo nie wychodzi poza cytoplazmę. Namnaża się wyłącznie w cytozolu, nie wnika do jądra i nie wkleja się w chromosomy.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
#98
Sofeicz napisał(a):
Battlecruiser napisał(a):
Iselin napisał(a): A ktoś coś wie o powikłaniach po latach w przypadku szczepionek w ogóle? I to powikłaniach groźniejszych niż powikłania po covid?
Nie udowodnisz.

Byłem szczepiony na polio, ospę, różyczkę, błonnicę, odrę, świnkę, pneumokoki, gruźlicę, żółtaczkę i co - zostałem niepoprawnym libkiem.
To chyba groźne i zostaje na całe życie.
A na Covida nie byłeś

kmat napisał(a):
Teista napisał(a): Odwrotna transkryptaza to proces, który moim zdaniem stawia wirusy w grupie organizmów żywych, bo związki chemiczne nie potrafią robić takich rzeczy, a organizmy żywe tak.
To zdanie jest kompletnie bezsensowne. To co, HIV jest żywy, a covid nie?
Teista napisał(a): Jeśli natomiast wirus zaatakuje komórki generatywne to może wywołać i wywoła zmianę w DNA i wtedy może dojść do dziedziczenia tej zmiany w następnym pokoleniu.
Covid nie wywoła bo nie wychodzi poza cytoplazmę. Namnaża się wyłącznie w cytozolu, nie wnika do jądra i nie wkleja się w chromosomy.
To się okaże za jakiś czas
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz
#99
Okaże się, że nie robi czegoś czego fizycznie nie może potrafić? Smok ma jakieś przecieki co do formuły?
Sebastian Flak
Odpowiedz
Gawain napisał(a): Okaże się, że nie robi czegoś czego fizycznie nie może potrafić? Smok ma jakieś przecieki co do formuły?
Co on potrafi fizycznie to się dopiero dowiesz. A i psychicznie.
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości