Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 3
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Koronawirus
ZaKotem napisał(a): A ja też nie widzę nic złego w jej postępowaniu. Coś złego jest w trosce o własne zdrowie? Jakby mnie dawali po znajomości szczepionkę, to bym wziął. Tylko że takich znajomości nie mam.

Ale teraz mamy inne priorytety. Przez taką Pindę Jandę zaszczepi się jakiś jeden medyk mniej, który np. zachoruje i będzie na kwarantannie i nie pojedzie do x liczby ludzi z zawałem lub wylewem, którzy zdechną, bo jaśniepani obesrana musi być już zaszczepiona. Niektórzy chyba nie są świadomi powagi sytuacji w jakiej jest obecnie nasz kraj i nasza zdechnięta służba zdrowia Smutny
Odpowiedz
lumberjack napisał(a): Przez taką Pindę Jandę zaszczepi się jakiś jeden medyk mniej, który np. zachoruje i będzie na kwarantannie i nie pojedzie do x liczby ludzi z zawałem lub wylewem, którzy zdechną, bo jaśniepani obesrana musi być już zaszczepiona.
Z całym szacunkiem Lumber, zanim zaczniesz rozdawać razy poczytaj jak to na prawdę było, bo inaczej robi się Radio Erewań.
Dziennikarze Reczpospolitej przeprowadzili swoje śledztwo i wynikło z tego mało odkrywcze stwierdzenie o typowo naszym burdeliku.
Cytat:Według "Rzeczpospolitej", prezes Centrum Medycznego WUM trzykrotnie odmawiała przyjęcia szczepionek przeciw COVID-19 dostarczonych spółce pod koniec grudnia.
Informacja o planowanej dostawie ją zaskoczyła, spółka planowała rozpocząć szczepienia dopiero kilka dni później.

Centrum Medyczne Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego planowało rozpocząć szczepienia przeciw COVID-19 4 stycznia.
Jednak według "Rzeczpospolitej", w dniach 24 i 27 grudnia z prezes CM WUM Ewą Trzeplą kontaktowali się pracownik Agencji Rezerw Materiałowych i koordynator z ramienia NFZ, namawiając do przyjęcia szczepionek jeszcze pod koniec grudnia.
Szczepionki musiałyby zostać wykorzystane do 31 grudnia - były rozmrożone i podobno w innym wypadku zmarnowałyby się.

Dziennik donosi, że prezes Trzepla trzykrotnie odmawiała przyjęcia szczepionek obawiając się, że w okresie okołoświątecznym nie uda jej się błyskawicznie znaleźć osób z grupy zero chętnych do szczepienia.
Miała się zgodzić po zapewnieniu, że będzie można wykorzystać je także wobec pacjentów i rodzin lekarzy.
"Rzeczpospolita" opisuje łapankę, w której szczepieni mieli być nie tylko aktorzy (podobno w celach promocyjnych), ale i np. sprzątaczki czy woźni w CM WUM.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
A czy ta sprawa nie została wyciągnięta właśnie dlatego, że zabrakło szczepionki dla jakiegoś lekarza, bo zaszczepił się lekarz? I jakoś trudno uwierzyć, że ekipa z WUM nie potrafiła zadzwonić do warszawskich szpitali i przychodni, a ni z tego, ni z owego zadzwoniła do Jandy.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
Iselin
Cytat:A czy ta sprawa nie została wyciągnięta właśnie dlatego, że zabrakło szczepionki dla jakiegoś lekarza, bo zaszczepił się lekarz?
A czy z równą gorliwością co Jandę dobrozmienni akolici kamienują np. Radosława Pazurę, którego brat Cezary jest obecnie twarzą (i głosem) rządowej kampanii proszczepiennej? Przypuszczam, że sprawa stała się głośna wyłącznie dlatego, że zaszczepił się nie któryś z pupilów PiSu, ale znana osoba, która ze swoją niechęcią do obecnej władzy nigdy się nie kryła.
O Lord, bless this thy hand grenade, that with it thou mayest blow thy enemies to tiny bits in thy mercy.
Odpowiedz
Ano właśnie. Dziwnym trafem cały hejt skupia się na Jandzie właśnie, a nie na pozostałych aktorach. Tu nawet nie chodzi o rozpoznawalność bo przecież taki Zborowski jest kojarzony tak samo jak Janda. Wydaje mi się, że w tym, że niechęć została ukierunkowana na Jandę właśnie maczała palce propaganda rządowa.

No i zauważcie jedno. To już prawie drugi tydzień od tych szczepień a nawet tutaj ciągle wałkowany jest ten wątek. W przypadku łamania obostrzeń sanitarnych przez rządzących i innych Rydzyków - co było dużo bardziej karygodne niż to, że ktoś się zaszczepił takiego poruszenia jednak nie było.


Aha, Gdybym miał możliwość zaczepienia się poza kolejką, podobnie jak ZaKotem również bym to zrobił. Zwłaszcza, że z tego co wiem szczepionek dla lekarzy nie brakuje - jest odwrotny problem - ze znalezieniem odpowiedniej liczby chętnych,
Nie dajcie sobie wmówić mediom, że wsadzanie widelca do kontaktu jest niebezpieczne. Przecież z powodu grypy umiera znacznie więcej osób.  


Odpowiedz
DziadBorowy napisał(a): maczała palce propaganda rządowa
Wybacz, ale to jest takie niedomówienie, jakby twierdzić, że Kuba Rozpruwasz był zamieszany w jakieś przestępstwa. Mówimy o rzeszy ludzi, którzy codziennie muszą zajrzeć do GazPolu albo innego wPolityce, żeby się dowiedzieć, co dziś uważają i na kogo są oburzeni. Wczoraj np. oburzali się na obłudę polityką „totalnej”, którzy potępiają wtargnięcie do kapitolu z bronią. I teraz zgaduj zgadula, czemu takie zachowanie jest obłudne, bo ja bym nie wpadł, jakbym nie przeczytał…
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
zefciu napisał(a): [quote="DziadBorowy" pid='747322' dateline='1610084835'] Mówimy o rzeszy ludzi, którzy codziennie muszą zajrzeć do GazPolu albo innego wPolityce, żeby się dowiedzieć, co dziś uważają i na kogo są oburzeni. Wczoraj np. oburzali się na obłudę polityką „totalnej”, którzy potępiają wtargnięcie do kapitolu z bronią. I teraz zgaduj zgadula, czemu takie zachowanie jest obłudne, bo ja bym nie wpadł, jakbym nie przeczytał…


No bo opozycja przecież robiła "pucz". Nie ważne, że to porównanie jest bez sensu ważne, że w ich bańce propagandowej wszystko się zgadza.
Nie dajcie sobie wmówić mediom, że wsadzanie widelca do kontaktu jest niebezpieczne. Przecież z powodu grypy umiera znacznie więcej osób.  


Odpowiedz
Dziad Borowy

Cytat:Aha, Gdybym miał możliwość zaczepienia się poza kolejką, podobnie jak ZaKotem również bym to zrobił.
Szkoda, że uczciwość szwankuje. Niestety, typowo polskie wykorzystywanie "po znajomości". Tutaj hipotetyczne.


Edit: typowo polskie nie dlatego, że zjawisko w innych krajach nie występuje w ogóle - dlatego, że niestety ciągle jest wpisane w polską mentalność jako coś akceptowalnego.
Jeśli zabraknie ci argumentów - nazwij mnie kłamczynią i napisz, że łżę.
Odpowiedz
znaLezczyni napisał(a): Szkoda, że uczciwość szwankuje. Niestety, typowo polskie wykorzystywanie "po znajomości". Tutaj hipotetyczne.
Dlaczego? Dzwoni ktoś do Ciebie ze szpitala i mówi, że się możesz zaszczepić, bo jest szczepionka, która jest rozmrożona. Przyjdziesz – dostaniesz. Co robisz? Jedziesz do szpitala, czy robisz śledztwo na własną rękę, czy wszystko jest legalne? Zauważ, że P** robi to śledztwo już kilka dni i cały czas nie wiadomo, co się stało i kto podjął te decyzje (inna sprawa, że im akurat nie zależy na tym, żeby sprawę rozwiązać, tylko żeby dramat się toczył).
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
znaLezczyni napisał(a): Edit: typowo polskie nie dlatego, że zjawisko w innych krajach nie występuje w ogóle - dlatego, że niestety ciągle jest wpisane w polską mentalność jako coś akceptowalnego.
Też to zauważyłam. We wszystkich krajach zdarzają się różne nieuczciwe albo wątpliwe rzeczy, ale jednak panuje jakieś przekonanie, że to nie jest coś, czym należy się chwalić. Nie wiem tylko, na ile to chwalenie się swoiście pojmowaną "zaradnością" jest polskie, a na ile jest typowe po prostu dla krajów postkomunistycznych, gdzie społeczeństwo nauczyło się, że trzeba kombinować, aby przeżyć.

W przypadku aktorów i ich obrońców dochodzi bardzo silne poczucie lepszości. Ich tłumaczenia są chyba bardziej żenujące od samych szczepień. Te wszystkie elity, dobra narodowe. Przykro mi, ale jak elita to się ci państwo nie zachowali. Mamy jednak nieco inne oczekiwania co do zwykłych ludzi, a inne wobec elit. Elita raczej powinna dawać przykład, a nie pchać się bez kolejki.

Nawiasem mówiąc, wątek poczucia lepszości i braku poczucia solidarności jest bardzo mocno akcentowany przez środowiska lewicowe, które trudno posądzać o ekscytowanie się GazPolem.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
zefciu napisał:

Cytat:
znaLezczyni napisał(a): napisał(a):Szkoda, że uczciwość szwankuje. Niestety, typowo polskie wykorzystywanie "po znajomości". Tutaj hipotetyczne.
Dlaczego?





ZaKotem napisał:

Cytat:Jakby mnie dawali po znajomości szczepionkę, to bym wziął. Tylko że takich znajomości nie mam.

Nie podoba mi się dawanie/branie po znajomości. Zamiast dawać znajomym, można dzwonić do ludzi z listy. Z jakiej racji ktoś ma dostać szybciej dlatego, że brat/kuzyn/kolega siedzi na odpowiednim stołku, zwłaszcza, że to stołek publiczny.
Nie wieszam psów na Jandzie i innych, bo mieli szczepionkę promować (w Polsce antyszczepionkowcy są głośniejsi niż tu, gdzie mieszkam), natomiast akcję uważam za nieprzemyślaną. A dawanie szczepionek rodzinie/ znajomym poza kolejnością za nieetyczne.
Jeśli zabraknie ci argumentów - nazwij mnie kłamczynią i napisz, że łżę.
Odpowiedz
Problem w tym, że akcja promocyjna wygląda póki co na tłumaczenie doklejone potem.
A rodzinom medyków i pacjentom szpitali akurat można oferować szczepionki całkiem legalnie, o ile rzeczywiście jest taka sytuacja, że otwarta szczepionka może się zmarnować.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
znaLezczyni napisał(a): Szkoda, że uczciwość szwankuje.
No szkoda. Szkoda, że ludzie chorują, szkoda, że piździ jak w kieleckiem, szkoda, że kupa śmierdzi.
Cytat: Niestety, typowo polskie wykorzystywanie "po znajomości". Tutaj hipotetyczne.
Edit: typowo polskie nie dlatego, że zjawisko w innych krajach nie występuje w ogóle - dlatego, że niestety ciągle jest wpisane w polską mentalność jako coś akceptowalnego.
No jest. Bo taki mamy klimat, że popyt na usługi medyczne przekracza podaż. To właśnie jest atraktorem dla korupcji. Mam wrażenie, że należysz do takich osób które uważają, że praworządność uzyskuje się przez bycie uczciwym, pokój przez niestrzelanie do ludzi, a dobrobyt przez uczciwą pracę. To takie... mieszczańskie Uśmiech To, że jakaś strategia jest właściwa dla danych parametrów, nie znaczy, że stosując ją uzyskamy te parametry.
Odpowiedz
Cytat:Bo taki mamy klimat, że popyt na usługi medyczne przekracza podaż.

Polska nie jest jedynym krajem, w którym popyt przewyższa podaż. I w bogatszych/ lepiej zorganizowanych/ o wyższym poziomie uczciwości krajach tak jest.


Cytat:No szkoda. Szkoda, że ludzie chorują, szkoda, że piździ jak w kieleckiem, szkoda, że kupa śmierdzi.


I jaki ma sens to, co napisałeś? Nieuczciwość, nepotyzm, wykorzystywanie publicznego stanowiska dla realizacji prywatnych celów (jak szczepionka) śmierdzą. Uważasz, że tak jest, musi być i troszkę podśmierdywać nie zaszkodzi?
Jeśli zabraknie ci argumentów - nazwij mnie kłamczynią i napisz, że łżę.
Odpowiedz
Iselin napisał(a): Elita raczej powinna dawać przykład, a nie pchać się bez kolejki.

Problem z tym, że tam żadnej kolejki nie było (???) ani przed, ani po.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
Kolejka nadal jest, jeszcze nie wszyscy medycy są zaszczepieni.
Poza tym w pierwszym kwartale przyjadą szczepionki tylko dla 2,9 miliona osób, a sama grupa pierwsza, obejmująca seniorów i nauczycieli liczy 10 mln osób. A zaszczepiły się osoby, które nawet do tej grupy nie należą, jak Maria Seweryn czy Radosław Pazura. A nawet Janda rocznikowo w swojej grupie musiałaby poczekać, aż zaszczepią się starsi od niej ludzie.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
Myślę, że sytuacja się poprawi, kiedy zaczną szczepić tymi pozostałymi szczepionkami, które nie mają tak wysokich wymagań, co do temperatury składowania.
Bo przy tej Pfizera, jak się pudełko otworzy, to zaczyna biec czas i trzeba ciupasem zdążyć.
A w naszych burdelowanych szpitalach, gdzie rządzą nie procedury, a z reguły Wszechmogący i Wielceważny Pan Ordynator, traktujący szpital, jak swoje księstwo udzielne, dzieją się takie klocki.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
Sofeicz napisał(a): Myślę, że sytuacja się poprawi, kiedy zaczną szczepić tymi pozostałymi szczepionkami, które nie mają tak wysokich wymagań, co do temperatury składowania.
Bo przy tej Pfizera, jak się pudełko otworzy, to zaczyna biec czas i trzeba ciupasem zdążyć.
A w naszych burdelowanych szpitalach, gdzie rządzą nie procedury, a z reguły Wszechmogący i Wielceważny Pan Ordynator, traktujący szpital, jak swoje księstwo udzielne, dzieją się takie klocki.
Na razie do końca marca mają przyjechać szczepionki dla 2,9 miliona ludzi. Etap zero to podobno 0,7 mln osób, a etap I 10 mln. Cała zabawa polega na tym, że Unia negocjowała umowy z producentami, zanim jeszcze było wiadomo, co i kiedy zostanie dopuszczone. Na razie zarejestrowane są dwie szczepionki, a w najbliższym czasie mają szansę na rejestrację dwie kolejne. Jest podobno szansa, że od kwietnia dostawy przyspieszą.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
Mam nadzieję, że będzie możliwa rezerwacja online. I że zaszczepię się od ręki. 11 milionów ludzi to lekarze i ich rodziny oraz seniorzy.
Sebastian Flak
Odpowiedz
lumberjack napisał(a): Przez taką Pindę Jandę zaszczepi się jakiś jeden medyk mniej, który np. zachoruje i będzie na kwarantannie i nie pojedzie do x liczby ludzi z zawałem lub wylewem, którzy zdechną, bo jaśniepani obesrana musi być już zaszczepiona.
Chuja tam. 8 tys. szczepionek poszło już do zlewu przez gównianą organizację. Szczepionka Jandy też by pewnie poszła.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości