Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 4
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pan prezydent Donald Trump
Sofeicz napisał(a): Ja bym jeszcze dodał, że Trump dosyć słabo się odpłacał swoim rzekomym ruskim mocodawcom, blokując np. skutecznie NS2 i apelując do krajow NATO o zwiększenie wydatków na wojsko.


A równocześnie dając członkom NATO do zrozumienia, ze USA ma ich w d. To całkiem opłacalna narracja dla Kremla. Chyba nawet precedensowa, co? Równocześnie wspierał ruskich pachołków z Węgier i PiS, które to działają na szkodę UE i NATO.
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
Żarłak napisał(a):
Sofeicz napisał(a): Ja bym jeszcze dodał, że Trump dosyć słabo się odpłacał swoim rzekomym ruskim mocodawcom, blokując np. skutecznie NS2 i apelując do krajow NATO o zwiększenie wydatków na wojsko.


A równocześnie dając członkom NATO do zrozumienia, ze USA ma ich w d. To całkiem opłacalna narracja dla Kremla. Chyba nawet precedensowa, co? Równocześnie wspierał ruskich pachołków z Węgier i PiS, które to działają na szkodę UE i NATO.

Ale jak okazywało USA, że ma sojuszników w dupie skoro relokowano amerykańską armię bliżej ruskiej granicy? A szpica? A Pol-lit-ukr brig?
Sebastian Flak
Odpowiedz
@lumber
W skrócie.
Ilość złota jest z grubsza stała. Czyli jak gospodarka rośnie to złoto drożeje. I tera taki Iksński duma: może bym se zrobił nowe kafelki w łazience? Niejaki lumber ogłosił się na OLXie, że robi takie rzeczy za 10 dukatów. Ale chuj, poczekam, deflację mamy, poczekajmy, aż ten lumber zejdzie na 7 dukatów. Schowam dukaty w skarpecie, bede panem. Stratny nie będzie, bo deflacja. No okej, deflacja zrobiła swoje, lumber zszedł na 7 dukatów. Ale czy mi się śpieszy? Poczekajmy, aż deflacja zrobi swoje i lumber zejdzie na pięć. Itd, itd, itd. W międzyczasie lumber, lumberowa i lumberzątko umarli z głodu, No bo w końcu: ja se schowam dukaty w skarpecie, a za rok będzie taniej, a że deflacja to majster stratny nie będzie..
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
Dwa Litry Wody napisał

Cytat:Czy poza odmienianiem przez wszystkie przypadki i osoby mantry „nikt nie zaprzeczy, że coś jest na rzeczy” masz do powiedzenia coś konkretnego? Czy np. wskażesz nam w końcu owe mityczne obszary metropolitalne w których frekwencja sięgnęła 100%, albo wyjaśnisz co twoim zdaniem KONKRETNIE wynika z raportu Judical Watch na który się powołałeś?

Konkretnie, to jest tam napisane. Można się z tym zgodzić lub nie zgodzić.


Ad temat

Propozycja korespondencyjnych wyborów prezydenckich w Polsce spotkała się z ogromna krytyką, nikt tego nie chciał. Sytuacje uratował Gowin słusznie argumentując, że tak wybrany prezydent będzie miał podważany mandat. We Francji w 1975 odbyły się wybory korespondencyjne, który zostały unieważnione. Próba okazała się niewypałem z powodów oszustów. W USA oddano ok 64 mln głosów korespondencyjnie. Jest rzeczą niemożliwą uniknięcie przewałek przy takiej ilości. Zawsze strona przegrana będzie się do tego odwoływać, a takie podejrzenia mają swoje korzenie. Hejt na Trumpa, brak obiektywizmu większości mediów będących przeciw Trumpowi przyniósł
określone skutki.
Inna rzecz to lekceważenie wyborców Trumpa, głównie rednecków przez elity amerykańskiej. Podobny stosunek miała w Polsce szlachta do chłopstwa. Jeśli podziały istnieją, zawsze ktoś je wykorzysta. Trump odszedł problemy nabrzmiały i zostały.

Tu ciekawostka.

Po tym jak giganci zablokowali konta, zwłaszcza zwolenników Trumpa, ci zaczęli się przenosić na rosyjskiego Telegrama. Ucieczka z wolnych demoliberalnych mediów..... Ano takie czasy.

https://cyfrowa.rp.pl/globalne-interesy/...omunikator
Odpowiedz
Gladiator
Cytat:Konkretnie, to jest tam napisane. Można się z tym zgodzić lub nie zgodzić.
Aha. Czyli twierdzisz, że masz dla mnie kontrargument, a poproszony o konkrety odsyłasz mnie do opracowania, w którym mam sobie ów kontrargument sam znaleźć…
No ale dobrze. Biorę to co mówisz za dobra monetę, zaglądam jeszcze raz do linka, który podrzuciłeś i czytam w nim, że przeprowadzone przez Judical Watch analizy dowiodły, że w USA ok. 11% hrabstw w sposób nierzetelny prowadzi swoje rejestry wyborców. I to właśnie jest tam konkretnie napisane. A teraz bądź łaskaw wyjaśnić – i to nie jakimiś półsłówkami -  co z tego konkretnie wynika dla naszej dyskusji.

Ps.
A tak nawiasem mówiąc powiesz nam w końcu, które to "obszary metropolitalne" odnotowały ponad 100% frekwencję, czy tego też sobie mamy sami poszukać?
O Lord, bless this thy hand grenade, that with it thou mayest blow thy enemies to tiny bits in thy mercy.
Odpowiedz
Gawain napisał(a): Ale jak okazywało USA, że ma sojuszników w dupie skoro relokowano amerykańską armię bliżej ruskiej granicy? A szpica? A Pol-lit-ukr brig?

To nie były decyzje Trumpa.
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
Dwa Litry Wody napisał

Cytat:że przeprowadzone przez Judical Watch analizy dowiodły, że w USA ok. 11% hrabstw w sposób nierzetelny prowadzi swoje rejestry wyborców. I to właśnie jest tam konkretnie napisane. A teraz bądź łaskaw wyjaśnić – i to nie jakimiś półsłówkami - co z tego konkretnie wynika dla naszej dyskusji.

Wynika - manifesta non egent probatione.

Cytat:A tak nawiasem mówiąc powiesz nam w końcu, które to "obszary metropolitalne" odnotowały ponad 100% frekwencję, czy tego też sobie mamy sami poszukać?
Konfabulacja, znowu. "Obszary metropolitalne", to nie moje słowa, lecz z linku, tak opisuje to autor. Jeśli istnieje głęboka nieufność do oficjalnych zapewnień, to są tego określone przyczyny. Można obrażać się na rzeczywistość, jak najbardziej.


Ad temat

Zdarzył się przypadek, kiedy nijaka Abigail Bowen w hrabstwie Shiawasse kliknęła zamiast 15 371 głosów 150 371 na korzyść Bidena. Błąd został namierzony, sprostowany i uznany za pomyłkę przez obie strony. Pytanie jakie się wówczas pojawiło, to czy to tylko jedna pomyłka....?
We Francji w 1975 roku anulowano wybory korespondencyjne ze względu na przewały. Proszę przypomnieć sobie nasze wybory prezydenckie i opór opozycji. Gdyby tak się odbyły prezydent Duda miałby podważany nieustannie mandat.
W USA ok 42% (cirka 64 mln) głosów oddano korespondencyjnie. Przy takiej ilości nie da się uniknąć oszustw. Do korespondencyjnego głosowania dążyli demokraci.... Dodajmy kampanie hejterską przeciw Trumpowi, która zaczęła się jeszcze przed objęciem urzędu, a trwa do dzisiaj. Nie dziwi więc, że spora część Amerykanów nie wierzy w zapewnienia o uczciwych wyborach. Uważa, że zostały "skradzione", jeśli nie dosłownie to przez propagandę i manipulacje. Dalej ma to przełożenie na sytuacje w największym mocarstwie świata.

Tak przy okazji, konkrety są mile widziane. Może jakieś konkrety, czyli dowody na Trumpa w kwestii powiazań z Rosją, czy też wręcz szantażu? Póki co mamy narracje, taką niekończąca się opowieść o Trumpie, wywiadzie rosyjskim i złym Putinie. Wszystko zaś na tle gościnnych występów Trumpa w Moskwie, tudzież trumpowego jakże hulaszczego trybu życia. Jeśli kto ma, takowe dowody, warto wysłać do CIA, może dzięki nim Trump ostanie postawiony przed sądem za zdradę stanu?

Przypomnę o wpływie Rosji na wybory USA.
https://ateista.pl/showthread.php?tid=12...#pid675584

Dodajmy impeachment, czyli usuwanie prezydenta ze stanowiska na którym już go nie ma, a do tego z góry wiadomym negatywnym skutkiem. Znaczy, emocjonalny amok dowalenia dla samego dowalenia. W takiej atmosferze nic nie powinno dziwić.
Odpowiedz
Gladiator
Cytat:Wynika - manifesta non egent probatione.
Ale co na litość boską wynika? Że probidenowcy sfałszowali wybory i prezydentem jest dalej Trump? Że protrumpowcy fałszowali wybory i Biden powinien mieć jeszcze więcej głosów niż ma? Zamiast wić się jak piskorz i na coraz to nowsze sposoby powtarzać „nikt nie zaprzeczy, że coś jest na rzeczy” połóż w końcu karty na stół.
Cytat:Konfabulacja, znowu. "Obszary metropolitalne", to nie moje słowa, lecz z linku, tak opisuje to autor.
Ale w jakimś celu przytaczasz akurat ten artykuł, prawda? Jeśli robisz to wyłącznie po to by zilustrować fakt, że  zarówno amerykańscy jak i rodzimi protrumpowcy są rozczarowani wynikiem wyborów i starają się tę klęskę jakoś zracjonalizować, to w porządku – nie mam nic do zarzucenia.
Jednak jeżeli chcesz powiedzieć, że ich wątpliwości są w jakiejś mierze uzasadnione, to wypadałoby się nad oskarżeniami jakie padają  w artykule pochylić i sprawdzić na ile są wiarygodne.

Cytat:We Francji w 1975 roku anulowano wybory korespondencyjne ze względu na przewały.
A ile razy ze względu na przewały anulowano wybory korespondencyjne w Bawarii?
Cytat:Proszę przypomnieć sobie nasze wybory prezydenckie i opór opozycji.
Proszę najpierw przypomnieć sobie jak u nas miały te „wybory” wyglądać i dlaczego temu pomysłowi sprzeciwiała się opozycja . Czy naprawdę uważasz, że można uczciwie porównać zeszłoroczne wybory w USA do organizowanego na kolanie pocztowego plebiscytu jaki w maju ubiegłego roku PiS chciał przeprowadzić w Polsce?
Cytat:Gdyby tak się odbyły prezydent Duda miałby podważany nieustannie mandat.
Tak, ponieważ zostałby obwołany prezydentem po wygraniu nie wyborów prezydenckich, a zorganizowanego na prędce plebiscytu pocztowego, w którym braliby udział praktycznie wyłącznie jego zwolennicy.
Cytat:W USA ok 42% (cirka 64 mln) głosów oddano korespondencyjnie. Przy takiej ilości nie da się uniknąć oszustw.
Oszustw nie da się uniknąć również w wyborach prowadzonych tradycyjnie, co jednak z automatu nie przesądza o ich nieuczciwości. Dlaczego zatem w przypadku wyborów korespondencyjnych miałoby być inaczej?
O Lord, bless this thy hand grenade, that with it thou mayest blow thy enemies to tiny bits in thy mercy.
Odpowiedz
Ad Dwa Litry Wody

Zwróciłem uwagę na niejasności, wątpliwości towarzyszące ok 1/3 Amerykanów. To także zjawisko socjologiczne, wystarczy przypomnieć co działo się po wyborach Trumpa na prezydenta. Natomiast żądasz udowodnienia tezy, której nie postawiłem nadając inne brzmienie temu co piszę. Sori Winetu
Odpowiedz
Dajesz Gladiator, dajesz Duży uśmiech

[Obrazek: ja-pierdole-ale-faza.jpg]
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
W skrócie:
— Wydaje mi się, że Gladiator codziennie zabija sztachetą dwa małe kotki.
— A masz na to jakiś dowód na to, że zabija?
— Ale ja przecież nie postawiłem tezy, że zabija. Postawiłem tezę, że mi się wydaje.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości