Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Opozycja Parlamentarna za czasów PIS, co zrobiła a nie co powiedziała
ZaKotem napisał(a): Jan Paweł II to samo robił i jakoś dotrwał na tym do końca kadencji. Dobry wzór, chociaż niedościgniony. Hołowni wystarczy, że jego podwładni będą mieli konkretne poglądy, najlepiej sprzeczne ze sobą, a on w razie jakiejś kontrowersji zawsze będzie mógł zupełnie szczerze mówić, że to nie jego.

Właśnie tak. Hołownia buduje "lepszy PiS" na swoim byciu fajnokatolikiem. Żeby zabrać PiS, a to jest właśnie potrzebne, muszą się po części określić jako PiS. Nic rewolucyjnego RP to nie przyniesie, tylko trwanie w bagnie, ale może PiS straci władzę. A po temu musi się też zdystansować od PO, z którym przez beton PiS-owski jest utożsamiany w wyniku pracy w TVN.
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
Żarłak napisał(a): Nic rewolucyjnego RP to nie przyniesie
I chwała Bogu! Dalszej rewolucji ten kraj mógłby nie wytrzymać.
Cytat:tylko trwanie w bagnie
Ale że co? Że Hołownia będzie kontynuował pisowskie praktyki obsadzania obsadzonych stanowisk, niszczył media publiczne, domagał się cenzury mediów prywatnych i pogłębiał konstytucyjny kryzys?

Cytat:A po temu musi się też zdystansować od PO
Generalnie każdy kto chce być alternatywą dla PO musi się dystansować od PO, żeby nie zostać ostatecznie, jak „N” przez PO zjedzonym.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
zefciu napisał(a): I chwała Bogu! Dalszej rewolucji ten kraj mógłby nie wytrzymać.

To prawda. Rewolucja PiSowska zyskała popularność wyolbrzymiając błędy poprzedniej rewolucji i w ten sposób ostatecznie ją zniosła (deklaratywnie ją unicestwiając). Polaków zdecydowanie nie stać na kolejną rewolucję: kreatywności i innowacji na wielu poziomach. Zgadzam się. To byłby koniec Polski jaki znamy, dlatego wybrali PiS.

Cytat:Ale że co? Że Hołownia będzie kontynuował  pisowskie praktyki obsadzania obsadzonych stanowisk, niszczył media publiczne, domagał się cenzury mediów prywatnych i pogłębiał konstytucyjny kryzys?

Właśnie Hołownia powinien zniszczyć media publiczne, bo ten syf nie nadaje się teraz do swojej funkcji. I dalej, jeśli w ogóle państwo miałoby finansować media z budżetu, to politycy nie powinni mieć wpływu na ich zarządzanie i treści. Niech będą to media społeczne kształcące studentów, skoro są finansowane z podatków.
Ewentualne sprzątanie ograniczy się do ograniczonych działań restytuujących i zamiatania pod dywan, które nie przeorze wszystkiego dogłębi, bo tu już rekultywator jest potrzebny, dokładnie odsiewając i odświeżając, stąd bagno. To jest kilka dekad pracy w sytuacji, gdy PiS teraz przygotowuje sobie grunt na wieczne rządy czy ewentualną legalizację sprywatyzowanego majątku publicznego, gdy stanie się gorąco. Jak walczyć z tworzącą się oligarchią i reformować klientelizm?

Cytat:Generalnie każdy kto chce być alternatywą dla PO musi się dystansować od PO, żeby nie zostać ostatecznie, jak „N” przez PO zjedzonym.

"NPL" sama się zjadła. Nie jestem pewien czy trzeba się zawsze dystansować, ale z pewnością wtedy, gdy wychodzi się ze środowiska, które jest kojarzone z PO.
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
Żarłak napisał(a): Polaków zdecydowanie nie stać na kolejną rewolucję: kreatywności i innowacji na wielu poziomach.
A czy kreatywność i innowacja na wielu poziomach to „rewolucja”? W jaki sposób, Twoim zdaniem, Hołownia ma blokować kreatywność i innowację?
Cytat:Właśnie Hołownia powinien zniszczyć media publiczne, bo ten syf nie nadaje się teraz do swojej funkcji.
Ale przecież da się ten syf cały czas naprawić. Po co niszczyć?
Cytat:Niech będą to media społeczne
Jak zwał tak zwał.
Cytat:kształcące studentów
Ale że całe TVP i PR przekształcamy w jedno wielkie „radio Afera”? Nie żebym miał coś przeciwko Radiu Afera, ale wolałbym minimalny profesjonalizm.
Cytat:"NPL" sama się zjadła.
Częściowo tak. Ale głupie akcje Petru tylko pogłębiły problem, jakim był brak wyrazistości i odróżniania się od PO.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
zefciu napisał(a): Częściowo tak. Ale głupie akcje Petru tylko pogłębiły problem, jakim był brak wyrazistości i odróżniania się od PO.
Akurat wyrazistość to nie był problem. N zaczęła wyglądać niepoważnie - akcje Petru, zawalenie finansowania, rozłamy, dużo wodzów, mało Indian..
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
zefciu napisał(a): A czy kreatywność i innowacja na wielu poziomach to „rewolucja”? W jaki sposób, Twoim zdaniem, Hołownia ma blokować kreatywność i innowację?

Nie twierdzę, że on będzie blokował. Chodzi mi o to, że ktoś (i to nie jedna osoba, nie jeden "ośrodek") musi pobudzić całe masy do takiej kreatywności. A masowość takiego zjawiska jest już całkiem rewolucyjne.

zefciu napisał(a): Ale przecież da się ten syf cały czas naprawić. Po co niszczyć?

Nie mam pojęcia jak można to naprawić w taki sposób, aby uniknąć zarzutów o polityczne czystki, a przecież takie się pojawią.

zefciu napisał(a): Ale że całe TVP i PR przekształcamy w jedno wielkie „radio Afera”? Nie żebym miał coś przeciwko Radiu Afera, ale wolałbym minimalny profesjonalizm.

Nie twierdzę, że całe, ale powinien to być znaczący udział. Kształcenie młodych i dawanie im doświadczenia, otwartość na akademie i uniwersytety, naukowców, nadzorowane przez NGO.
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
Tak jeszcze, że Dupa będzie blokował. To jest gość zamieszany w Aferę Podkarpacką. On nadał obywatelstwo braciom Ukraińcom co prowadzili ten burdel, gdzie Kuchciński obracał 14-letnią laskę, marszałkowską, coby nie było niedomówień, w dłoniach laskę marszałkowską obracał, a po jebniętej Jolce z Zakliczyna wiadomo,że chłop ma wrażliwe podbrzusze, na własne życzenie zresztą. Ja myślę, że on jest głęboko negocjowalny..
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
Dzisiaj włączam sobie tv do śniadania, a tam dupa, wyskakują jakieś czarne plansze. Odpalam sieć, a tam też żałoba na wielu stronach.
Myślałem, że to jakaś awaria ale wyszło, że to akcja "Media bez wyboru".
Podoba mi się, duch w narodzie nie ginie.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
To co się teraz dzieje będzie sprawdzianem na ile Polacy cenią wolność słowa... Teraz się okaże na ile prawdziwe jest twierdzenie o anarchistycznym charakterze Polaków.
---
Kochaj sztukę, której się nauczyłeś, i w niej znajdź spokój.
Marek Aureliusz
Odpowiedz
kmat napisał(a): Tak jeszcze, że Dupa będzie blokował.
No D*** będzie oczywiście, jeśli pozostanie. Dlatego trzeba liczyć na naprawdę duży upadek pisofederacji. 2/3 ZN jest potrzebne Smutny
Cytat:Ja myślę, że on jest głęboko negocjowalny..
Mnie osobiście brzydzi taka koncepcja, żeby w negocjacjach umożliwić ukrycie sponsorowanego przez P** handlu kobietami. Liczę na to, że jak w pewnym momencie ktoś zacznie w tej mafii sypać, to pójdzie reakcja łańcuchowa.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
Pamiętacie, jak pisałem, że trzeba obserować Gowina, bo on jest jak najczulszy kurek na dachu wyczuwa skąd i gdzie wiatry wieją.
No i właśnie mamy potwierdzenie mojego geniuszu Uśmiech
Jaro Bis już zaczął swoje gierki na dwie strony. Widocznie wiatr zmienił kierunek.

I zaczęło się kolejne kuszenie

Cytat:Konsultacje w sprawie zablokowania projektowanego przez rząd podatku z tytułu reklam - zapowiedział w czwartek szef PO Borys Budka. Do konsultacji - jak poinformował - zaproszeni zostaną również wicepremier, szef Porozumienia Jarosław Gowin oraz lider ruchu Polska 2050 Szymon Hołownia.

Podczas wspólnej konferencji z liderami ugrupowań tworzących Koalicję Obywatelską - liderem Nowoczesnej Adamem Szłapką, liderką Inicjatywy Polska Barbarą Nowacką, współprzewodniczącym Zielonych Wojciechem Kubalewskim oraz posłem KO Pawłem Kowalem, lider PO zapowiedział konsultacje w sprawie zablokowania projektu o podatku z tytułu reklam.

"Do konsultacji zaprosimy również Jarosława Gowina, lidera Porozumienia, który wielokrotnie wypowiadał się o takich wartościach jak wolność, przedsiębiorczość czy konieczność utrzymania miejsc pracy" - powiedział Budka.
"Tak, panie premierze, to jest czas próby. Wierzymy, że wspólnie będziemy w stanie wypracować dobre stanowisko i zablokować ten bardzo szkodliwy projekt ustawy" - dodał zwracając się do Gowina.

Lider PO poinformował, że jest to też zaproszenie dla Szymona Hołowni. "Mało kto zna tak dobrze kwestię mediów jak lider Polski 2050. Dzisiaj to jest dla nas wszystkich sprawdzian, czy w fundamentalnych sprawach jesteśmy w stanie rozmawiać" - powiedział Budka.

Z ostatniej chwili - wszystko się zgadza

Cytat:Jarosław Gowin i jego stronnicy nie chcą być maszynką do głosowania rządowych projektów.
Pierwsze starcie będzie dotyczyć ustawy o nowym podatku od reklamy, który ma pozwolić PiS-owi na wykończenie niezależnych mediów.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
zefciu napisał(a): 2/3 ZN jest potrzebne
Nie będzie tyle.
zefciu napisał(a): Mnie osobiście brzydzi taka koncepcja, żeby w negocjacjach umożliwić ukrycie sponsorowanego przez P** handlu kobietami. Liczę na to, że jak w pewnym momencie ktoś zacznie w tej mafii sypać, to pójdzie reakcja łańcuchowa.
Mnie też brzydzi. Pytanie jjaka była rola Dupy w sprawie. Jeśli tylko nadał obywatelstwo tym sutenerom bo mu kazali, to negocjować można. Jeśli bardziej aktywnie działał..
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
zefciu napisał(a): Ale że całe TVP i PR przekształcamy w jedno wielkie „radio Afera”? Nie żebym miał coś przeciwko Radiu Afera, ale wolałbym minimalny profesjonalizm.

Można to rozwiązać też tak, że zmieniamy funkcję PIT. 1% Przyjął się. Można go poszerzyć na inne dziedziny jak np. media, by w ten sposób każdy opłacający PIT miał bezpośredni wpływ. Jest to o tyle dobre, że zaangażowałoby większą część podatników do krytycznego śledzenia co się dzieje z ich pieniędzmi, by po roku móc zrecenzować inwestycję.
Tak samo można zrobić z wszystkimi mediami (włącznie z TVP). 1-2% PIT odpisywać na różne mniejsze cele medialne, które nie mają wielkich dochodów. Z tych 2% można byłoby wybrać kilka do kilkunastu telewizji, gazet (też magazynów), radio, portali. Powiedzmy, że przedziały dalibyśmy co 0,1% do całych 2%.
Mogłoby być nawet tak, że państwo mogłoby dosypywać takim firmom z budżetu, ale pod warunkiem realizowania jakiegoś "misyjnego projektu" i nie więcej niż otrzymują one z "odpisu 2%".
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
Co się tyczy rewolucji, która musiałaby się dokonać, to taki Hołownia, chcący być lepszym PiSem, musiałby znaleźć sposób na zaktywizowanie kilkuset tysięcy osób. Sposób na pobudzenie ze stuporu wielu ludzi, którzy zrezygnowani codzienną orką nie mają motywacji do zmiany. Bez trafienia do tych ludzi niewiele się zmieni, ponieważ tak jak dotąd, zmieniał się aparat państwa i część populacji najaktywniej w jego obrębie funkcjonująca, tak te masy ludzi, o których mówi się, że zostały wypchnięte na margines, po prostu jechały równoległym torem nie zajeżdżając na żadną stację, gdzie mogłyby się przesiąść na inną destynację niż "trwanie do śmierci".
PiS to wykorzystał i oszukał ludzi, oni to zaakceptowali ("bo wszyscy tak oszukiwali, ale ci coś dają") i dalej będzie eksploatować ten mechanizm, dlatego zadaniem opozycji powinno być odcięcie PiS od łańcucha dostarczającego klientów, ale samo przejęcie Kurwizji nic nie zmieni poza zmianą zwrotnicy.
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
https://subiektywnieofinansach.pl/lockdo...na-kryzys/

Pomysł PO na kryzys:
- obniżenie podatku VAT dla branż objętych obostrzeniami do 5% na jakiś czas
- kwota wolna od podatku 10 000 złotych dla wszystkich (wielki plus, mamy jedną z najniższych kwot wolnych na świecie)
- likwidacja podatku Belki (wreszcie jakiś ukłon w stronę tych, którzy chcą oszczędzać a nie wydawać)
- całkowite lockdowny zastąpione miały by być możliwością działania w ścisłym reżimie sanitarnym.
- koniec zakazu handlu w niedzielę

Wreszcie po 6 latach wymyślili coś co mi się podoba. Szkoda, że gówno z tego będzie bo PIS przed wyborami zwiększy 500+ do 650+ i będzie pozamiatane.
Nie dajcie sobie wmówić mediom, że wsadzanie widelca do kontaktu jest niebezpieczne. Przecież z powodu grypy umiera znacznie więcej osób.  


Odpowiedz
Mnie się zakaz handlu w niedzielę podoba. Nie lubię PiS-u, ale nie wszystko, co zrobili, jest złe.
Jeśli zabraknie ci argumentów - nazwij mnie kłamczynią i napisz, że łżę.
Odpowiedz
A mnie się nie podoba ani trochę. Mnóstwo ludzi, zwłaszcza studentów, dorabiało w niedziele a teraz nie mają pracy. Wystarczyło dać dwu-trzykrotność stawki tygodniowej w niedziele i efekt byłby o niebo lepszy.
Sebastian Flak
Odpowiedz
Gawain napisał(a): A mnie się nie podoba ani trochę. Mnóstwo ludzi, zwłaszcza studentów, dorabiało w niedziele a teraz nie mają pracy. Wystarczyło dać dwu-trzykrotność stawki tygodniowej w niedziele i efekt byłby o niebo lepszy.

Albo zamiast zakazu handlu w niedzielę dwa pełne weekendy w miesiącu wolne. Myślę, że pracownikom nawet bardziej by to odpowiadało, bo obecnie po sobotnim maratonie, gdzie często pracuje się do późnych godzin nocnych i tak nie ma jak w niedzielę odpocząć.
Nie dajcie sobie wmówić mediom, że wsadzanie widelca do kontaktu jest niebezpieczne. Przecież z powodu grypy umiera znacznie więcej osób.  


Odpowiedz
Ktoś jest mi w stanie wyjaśnić co właściwie PO chce uzyskać idąc ramię w ramię z Ziobrą i sprzeciwiając się PISowskiemu programowi odbudowy za Unijną kasę? Ziobro przynajmniej był w stanie wyartykułować zarzuty, które mogą trafić do jego elektoratu - zagrożenie suwerenności, odpowiedzialność za długi innych i tym podobne sprawy. Tymczasem czytając stanowisko PO nie mogę zrozumieć co konkretnie wg nich jest złe i czego chcą? Przecież teraz PIS bez problemów klepnie ten program a potem rozjedzie ich własną bronią- którą niedawno posługiwała się PO zarzucając PISowi zdradę narodową gdy istniało ryzyko uwalenia budżetu unijnego. Lewica szybko postawiła w miarę sensowne i akceptowalne postulaty, na które PIS się mógł zgodzić i teraz będzie mogła się kąpać w świetle tych pieniędzy, które będą w końcu trafiać do własnych ludzi. Po nie może zyskać nic poza przyklaskiem najbardziej fanatycznego antypsowskiego elektoratu dla którego jeżeli PIS mówi, że jest dzień to trzeba mówić, że jest noc - nawet jeżeli mamy pierwszą po południu. Nie może nic zyskać a może wiele stracić. Więc na prawdę zupełnie nie rozumiem ich działań w tej kwestii.
Nie dajcie sobie wmówić mediom, że wsadzanie widelca do kontaktu jest niebezpieczne. Przecież z powodu grypy umiera znacznie więcej osób.  


Odpowiedz
Abstrahując od pobudek stricte politycznych, to główny zarzut dotyczył (i chyba nadal dotyczy) kierowania przez PIS tych pieniędzy z marginalizacją samorządów lub z uprzywilejowaniem samorządów, gdzie rządzą ich ludzie (co rządzący pokazali już na przykładzie Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych). A że gros samorządów jest rządzone przez polityków PO i PSL, to właśnie dlatego PO/KO, ale również PSL-KP stają okoniem.

Pytanie brzmi więc: czy opozycja godząc się w całości na przyjęcie programu, który wzmocni tereny PIS, okazałaby się opozycją wznoszącą ponad podziały, czy po prostu zwykłymi frajerami?

Oczywiście PIS całkiem nie pominie samorządów opozycji - nawet jeśli przekaże im mniej środków, to jednak przekaże. Może nawet w wartościach bezwzględnych kwoty te okażą się całkiem spore. Ale to jak z koronawirusem w Indiach - straszne wartości, tyle że optyka zmienia się przy ujęciu ich ogólnej liczebności.

Teraz rzeczywiście KO ma ciężki orzech do zgryzienia, bo gdyby opozycja trzymała konsekwentną sztamę, to PIS musiałby (teoretycznie) chociaż częściowo pójść na ustępstwa. Tak, w tle tego toczy się brudna, polityczna gra, ale mimo tego jestem w stanie zrozumieć ich sprzeciw (a przynajmniej rozumiałem go do czasu, kiedy Lewicy przestało przeszkadzać "zasiadanie do stołu z oszustami", co jeszcze rok temu głosił pan Biedroń). Teraz rzeczywiście mogą oberwać rykoszetem, co z drugiej strony pokazuje, że takie coś jak koalicja anty-PIS nie jest faktem, a fatamorganą.
"Gdzie kończy się logika, tam zaczyna się administracja".
Nie cierpię administracji.
Jestem absolwentem administracji.
Chcę zmieniać administrację.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości