Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Informacje
Cytat:W Lytton, wsi liczącej 250 mieszkańców, w tym tygodniu odnotowano rekordowe temperatury. Stacja pomiarowa zatrzymała się na 49,6 st. C. Tak gorąco w Kanadzie jeszcze nie było. Doszło do pożarów w kilku miejscach we wsi.

[...]Kanadyjczycy są załamani i piszą: "Miejscowość praktycznie przestała istnieć...". I obawiają się, co będzie dalej: "Ewakuacja to rozwiązanie krótkoterminowe. Intensywność i występowanie pożarów będą wzrastać".

Właśnie na taki scenariusz wskazują eksperci od klimatu. W Kanadzie od jakiegoś czasu padają rekordy temperatur, które przekraczają średnią o 20 kresek. Upały zbierają śmiertelne żniwo. W ciągu pięciu dni w Kolumbii Brytyjskiej odnotowano co najmniej 486 nagłych zgonów. To niemal trzykrotnie więcej niż wynosi średnia zgonów w prowincji w takim okresie - podały władze.

https://www.onet.pl/informacje/onetwiado...4,79cfc278

Masakra.

To całe Lytton jest przy granicy z USA. Mi tam Kanada zawsze kojarzyła się z zimnem, śniegiem, Alaską etc. Gdybym miał tam się kiedyś przeprowadzić to bym właśnie wybrał północną część Kanady. Lepszy chłód niż takie upały. Już przy plus 30 zdaje mi się, że wykituję w robocie, więc przy 50 na pewno bym zdechł. Chociaż nawet nie wiem czy przy takiej temperaturze da się aplikować jakiekolwiek zaprawy, kleje, farby. Coś mi się zdaje, że w takich warunkach wykonywanie mojego zawodu byłoby już niemożliwe po prostu.
Odpowiedz
No wiesz Kanada to wielki kraj i wiekszosc B.C ma inny klimat od reszty prowincji. Jak wielki jest to kraj pokazuje chocby to ze samo Ontario w ktorym mieszkam jest jjakies 4 x wieksze od Polski. Z drugiej strony wiekszosc ludzi osiedla sie w najcieplejszych skrawkach poszczegolnych prowincji, a wiekszosc polnocna jest b.slabo zaludniona. Co do nas to bylo kilka dni powyzej 30C czyli kolo 40 z wilgotnoscia jak daja Wielkie Jeziora.
Odpowiedz
A u was też palą kościoły po odkryciach masowych grobów indiańskich dzieci?
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
W Belgii i Niemczech silne powodzie - https://www.onet.pl/informacje/onetwiado...c,79cfc278

[Obrazek: WN3k9kpTURBXy9hZmEwNzFmNTQ2YTk0OTJjZGYzO...4KhMAWhMQE]

Jak tak patrzę na to zdjęcie, to wydaje mnie się, że niedługo w polskich komisach pojawi się sporo aut, którymi dziadkowaty Niemiec tylko do kościoła jeździł.
Odpowiedz
https://businessinsider.com.pl/twoje-pie...tu/jq1j7l7

Cytat:Związki grożą strajkiem, a w wielu branżach już trwają spory zbiorowe z pracodawcami. Jesień może więc stać pod znakiem protestów setek tysięcy pracowników budżetówki. Wszystko przez kolejny rok zamrożonych pensji. - To niedopuszczalne i skandaliczne - tak o decyzji rządu mówi Marek Lewandowski, rzecznik "Solidarności".
I dodaje, że nastroje wśród pracowników już teraz są bojowe, a atmosfera z czasem tylko będzie gęstniała. Lewandowski zdradza, że w regionach już zaczęły się spory zbiorowe z pracodawcami, czyli w wielu przypadkach z samorządami. To one często bowiem są organami prowadzącymi np. szkoły.

Powód? Jeden komunikat, który rząd wydał w czerwcu tego roku. "Rada Ministrów proponuje średnioroczny wskaźnik wzrostu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej w 2022 r. w wysokości 100 proc. w ujęciu nominalnym" - czytamy w nim.

To oznacza po prostu zamrożenie wynagrodzeń. I to drugi rok z rzędu. O ile w ubiegłym roku mimo protestów urzędnicy zrozumieli konieczność oszczędności ze względu na pandemię, o tyle w tym roku aż tak wyrozumiali nie są.

Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych zapowiada, że urzędnicy rozważają wyjście na ulice. - Otrzymujemy mnóstwo sygnałów niezadowolenia ze strony pracowników budżetówki, którzy są gotowi do przystąpienia do różnych form akcji protestacyjnych. Prowadzimy w tej sprawie konsultacje w ramach OPZZ-u, ale również z pozostałymi partnerami związkowymi - mówił szef OPZZ Andrzej Radzikowski.

[...]Związkowców najmocniej denerwuje fakt, że przy zamrożeniu płac w budżetówce urzędnicy skazani są de facto na obniżkę realnych wynagrodzeń. Wszystko przez inflację, która w ostatnich miesiącach znacznie przyspieszyła.

Najnowsze dane z czerwca mówią o inflacji na poziomie 4,4 proc., a w poprzednich miesiącach sięgała już ona nawet 4,7 proc. To znacznie powyżej celu inflacyjnego, który wynosi 2,5 proc. z dopuszczalnym odchyleniem po 1 pkt proc. w każdą ze stron.

Problem zauważa już nawet NBP, który kilka dni temu zrewidował swoje tegoroczne prognozy i szacuje, że w 2022 r. wskaźnik inflacji wyniesie 4,2 proc. Jeszcze kilka miesięcy temu miała ona zdaniem banku centralnego nieznacznie przekroczyć 3 proc.

Ministerstwo Finansów zdaje się jednak tego nie zauważać, bo argumenty o rosnących cenach nie przekonują resortu do odmrożenia wynagrodzeń. Dyskusje na ten temat toczyły się m.in. podczas ostatniego posiedzenia Rady Dialogu Społecznego. Tam wiceminister finansów Piotr Patkowski przekonywał, że rząd nie ugnie się i nie odmrozi wynagrodzeń w budżetówce.

[...]- Kto pójdzie pracować do sanepidu po ciężkich studiach chemicznych, jak w prywatnej firmie dostanie 2-3 razy więcej? - denerwuje się rzecznik prasowy "Solidarności". I dodaje, że to tylko jeden z przykładów, choć najbardziej dobitny w świetle trwającej nadal pandemii koronawirusa.

Szef OPZZ zwraca z kolei uwagę, że według ich szacunków wynagrodzenia w budżetówce są średnio o 900 zł niższe niż w całej gospodarce. I nie rekompensują tego nawet tzw. trzynastki czy "wakacje pod gruszą".

Przeciążonych pracą pracowników budżetówki zapraszam do prywatnych firm, januszexowych mikroprzedsiębiorstw - będą mieli porównanie.
Odpowiedz
Polska policja i prokuratura po raz kolejny stanęły na wysokości zadania. Wrocławcy mundurowowi zarekwirowali obraz z wrocławskiej pizzerii, który obrażał czyjeś uczucia religijne. Grafika przedstawiała obraz Modiglianiego na tle ikony Matki Boskiej i z pewnością zmąciła poczucie moralności niejednego konsumenta. Na szczęście wszyscy już mogą spać spokojnie wiedząc, że nad ich bezpieczeństwem czuwają odpowiedzialne i skrupulatne organy ściagania. 

https://aszdziennik.pl/134213,wroclaw-po...-ze-sciany
Odpowiedz
Sofeicz napisał(a): A u was też palą kościoły po odkryciach masowych grobów indiańskich dzieci?

Ehm w Ontario jeszcze chyba nic nie znalezli, ale mozliwosc zawsze jest. KRK jest tak skompromitowany w Kanadzie aferami pedofilskimi ze teraz ta historia to juz zupelnie kopanie lezacego. Oczywiscie polskie koscioly katolickie sa dalej pelne no matter what. Uśmiech
Odpowiedz
https://bezprawnik.pl/kaczynski-dostal-w...-podwyzki/

Cytował nie będę bo mnie kurwica bierze
Sebastian Flak
Odpowiedz
Przeczytałem kawałek i też jestem wkurwiony. U mnie na działce nie można postawić garażu bo mają wprowadzić jakiś podatek od zabetonowania powierzchni. Ja pierdole
Odpowiedz
Kurwa czemu w artykule autor pisze, że te podwyżki były potrzebne i że są niewielkie? Taki poseł mając 8000 zł brutto był w pierwszych dwóch procentach najbogatszych ludzi w kraju a teraz mając 12k zł brutto będzie w pierwszym procencie najlepiej zarabiających Polaków. Żeby chociaż robili coś pożytecznego to bym zrozumiał... Ale za co to jest nagroda? Za gigantyczne zadłużanie kraju? Za dodruk pieniędzy?

I gdzie jest teraz jebana totalna opozycja? Tam gdzie stoi PiS!

Kurwy jebane i tyle. Tfu!

ZaKotem, jesteś zadowolony? Stało się tak jak chciałeś - politycy będą zarabiać więcej pieniędzy i dzięki temu będą mniej podatni na korupcję. Prawda? Już w kościach czuję, że stali się bardziej moralni. Teraz to na pewno poprowadzą nasz kraj ku świetlanej przyszłości.
Odpowiedz
A ktoś pamięta jakie było uzasadnienie, gdy nie tak dawno ten sam Kaczyński i ten sam PIS politykom pensje obniżali?
Nie dajcie sobie wmówić mediom, że wsadzanie widelca do kontaktu jest niebezpieczne. Przecież z powodu grypy umiera znacznie więcej osób.  


Odpowiedz
PiS pewnie przekupuje posłów, bo mają niepewną większość w Sejmie co do głosowań, zwłaszcza wobec zniszczenia TVN-u. Tego dziadygę Kołakowskiego chociażby zwabili dając mu fuchę doradcy w BGK za 40 tysięcy miesięcznie. Wielki sojusz mafijny ludzi pustych i tępych.

Straszna rzecz. Jak w TV zostanie TVP i Polsat, to mamy przerąbane. Polsat i tak się spisowił. Taki redaktor Jankowski to brukowcowy populista. Nieraz Polsat News jako "pilne" daje urywki wywiadu z Kaczyńskim. PiS może w każdej chwili szantażować Solorza-Żaka jakimiś zaległymi kontrolami skarbowymi, albo promować go (jego Plus) choćby na rynku 5G. Solorz się sprzedaje dla swych korzyści finansowych. Tyle.

I kolejny dramat: https://www.money.pl/gospodarka/sprzedaz...5488a.html

Trzeba ich przycisnąć społecznie, by zwalczać ten kurs ku Rosji. Jeżeli setki tysięcy ludzi wychodziło na ulicę z powodu aborcji, a wolność mediów Polacy będą mieli gdzieś, to nawet powyborcze wystąpienie Zbigniewa Stonogi nie zdoła tego opisać. Mimo gorąca, mimo wakacji, mimo igrzysk, trzeba być czujnym i aktywnym. Niestety młodzież nie czuje, jak telewizja i gazety papierowe są ważne dla ogólnej sceny politycznej.
Pędzimy ku Węgrom. Nasz cel inflacyjno-mafijny.
Gazety lokalne już przejął Obajtek...
Przecież to jest czysty marksizm - przejmowanie przez państwo środków produkcji.

DziadBorowy napisał(a): A ktoś pamięta jakie  było uzasadnienie, gdy nie tak dawno ten sam Kaczyński i ten sam PIS politykom pensje obniżali?

Szło niby o to, że do polityki nie idzie się po apanaże, a po służenie? Duży uśmiech

Służba zdrowia się zapadła. Ludzie ginęli na ulicach, bo nie było miejsc w szpitalach. A tu podwyżki!

EDIT dla kontyuacji
https://www.rp.pl/Spor-o-Trybunal-Konsty...wieka.html
To też żart z nas.
Polacy powinni mieć prawo do nie-rzetelnego, nie-sprawiedliwego procesu ze zbędną zwłoką. Duży uśmiech Smutny
Znany także jako KacOlek

Bóg daje najśmieszniejsze bitwy swoim najlepszym klaunom
Odpowiedz
https://www.onet.pl/informacje/onetwiado...7,79cfc278

Cytat:- Uruchamiamy nowy program pomocy dla rolników, którzy tracą swoje trzody z powodu afrykańskiego pomoru świń (ASF) - zapowiedział na początku sierpnia Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Grzegorz Puda. Program obejmuje pięć najważniejszych obszarów - "filarów, które będą wspierać naszych rolników, hodowców trzody chlewnej". Budżet na program ma wynosić 200 mln zł.

Właśnie o tę propozycję ministra rolnictwa i rozwoju Wsi Grzegorza Pudy zapytała pracownica TVP Info Michała Kołodziejczyka, lidera rolników podczas strajku Agrounii w środę 4 sierpnia. Ten nie przebierał w słowach.

- Ten rolnik na tej sytuacji w ciągu kwartału traci milion złotych. W tym miejscu rolników jest kilkuset, te 200 mln niech sobie minister wsadzi w d... i niech sobie tymi pieniędzmi wytrze d... - skwitował Kołodziejczyk. Na tym nie poprzestał. - Nie zgadzamy się na takiego błazna w ministerstwie rolnictwa - burzył się lider rolników i stwierdził, że minister "niech się pakuje".

Następnie skrytykował dysproporcję między budżetem zaplanowanym dla rolników a pieniędzmi, które otrzymała telewizja publiczna. - Telewizja publiczna zakłamuje, prawdę mówiąc, o 200 mln. To jest kilka gospodarstw rolnych, niech pani sobie zda sprawę, co to znaczy, bo 2 mld na telewizję to można dać. Cóż to jest w porównaniu do 200 mln na rolnictwo? - pytał.

https://www.onet.pl/informacje/onetwiado...7,79cfc278

Dobry ten Kołodziejczyk.
Odpowiedz
lumberjack napisał(a): Dobry ten Kołodziejczyk.

No. Agrounia to duża szansa, żeby podzielić głosy pisowskie w wyborach parlamentarnych. Zrobić trzeba PiSowi padakę, jaką miała strona demokratyczna w 2015 roku. Tak sobie myślę, że gdyby Agrounia zrobiła populistyczny sojusz z Kukizem i Ikonowiczem, to mogliby ostro zaszkodzić PiSowi.
Dlatego roszczeniowych, wulgarnych, biednych i nie za mądrych znajomych (którzy od PiSu dużo socjalu nie dostają) namawiam właśnie na Agrounię. Idzie dobrze. Zalecam taką taktykę.
Agrounia z Kukizem jako Samoobrona, Konfa jako LPR i docisk od centrum od PSL-u i Hołowni - rozbiór z trzech stron.
Znany także jako KacOlek

Bóg daje najśmieszniejsze bitwy swoim najlepszym klaunom
Odpowiedz
Mustafa Mond napisał(a): Agrounia z Kukizem jako Samoobrona

Właśnie bardzo kojarzy mi się ten koleś z Lepperem. To będzie taki nowy Lepper, warto posłuchać gościa:

Odpowiedz
No i gites. Teraz będzie wyraźna polaryzacja. A ten Nikoś Lepper ściągnie od PiSu masę wyborców i jak zakładam do koalicji z Pisem nie pójdzie, bo strach. Same plusy.
Sebastian Flak
Odpowiedz
Gawain napisał(a): No i gites. Teraz będzie wyraźna polaryzacja. A ten Nikoś Lepper ściągnie od PiSu masę wyborców i jak zakładam do koalicji z Pisem nie pójdzie, bo strach. Same plusy.

Może też zmarnować masę głosów pod progiem. A poza tym nawet jak przejdzie próg, to z kilkoma procentami może dostać mało mandatów.
A nawet jakby poszedł do koalicji z PiSem, to będą robili burdy i nie będą stabilni.
A że potencjalny elektorat Agrounii jest głupi, to mogą tym bardziej łatwo te głosy zmarnować. Pod filmikami Agrounii jest tragiczny poziom intelektualny i nawet otwarte nawoływanie do upaństwowienia ziemi rolnej i podziału jej dla chłopów. No i kult żywności (jedzenie celem życia), ziemi i rolnictwa.
Kołodziejczak już mówił, że buduje ruch polityczny do startu w wyborach.
Super.
Zatem jak znamy kogoś, kto głosuje na PiS, ale ma podobne ciągoty, głośmy mu prawdę Agrounii. Anioł
Znany także jako KacOlek

Bóg daje najśmieszniejsze bitwy swoim najlepszym klaunom
Odpowiedz
A pamiętacie "cyberatak na serwery Taurona" sprzed tygodnia? No to jest jeszcze lepiej:

https://niebezpiecznik.pl/post/to-on-pob...w-taurona/

Ręce opadają.
Nie dajcie sobie wmówić mediom, że wsadzanie widelca do kontaktu jest niebezpieczne. Przecież z powodu grypy umiera znacznie więcej osób.  


Odpowiedz
lumberjack napisał(a): ZaKotem, jesteś zadowolony? Stało się tak jak chciałeś - politycy będą zarabiać więcej pieniędzy i dzięki temu będą mniej podatni na korupcję. Prawda? Już w kościach czuję, że stali się bardziej moralni. Teraz to na pewno poprowadzą nasz kraj ku świetlanej przyszłości.
Jestem neutralny. Ta kasa to są grosiki w budżecie państwa. Nadal uważam, że poseł powinien zarabiać dużo, bo to motywuje ludzi zarabiających mniej, żeby posłami zostać. Konkurencja zwiększa jakość pracy, chociaż oczywiście jest to proces powolny.

Kiedy mówię o "jakości pracy" nie oznacza to, że poseł efektywnie pracujący koniecznie będzie czymś dobrym dla mnie i dla kraju. Gestapowcy, dajmy na to, też bywali pracowici, chociaż dla Polaków lepsi byli tacy, co się opierdalali.

Natomiast to, co bym zmienił, to sposób ustalania tych podwyżek. W żadnej pracy nie ma tak, żeby pracownik sam sobie ustalał pensję. Politycy nie są wszak przedsiębiorcami, tylko pracownikami etatowymi, zatrudnionymi przez, przepraszam za brzydkie słowo, naród. Ja bym to zrobił tak: każdy kandydat na posła przedstawia swoje wymagania finansowe. W rozsądnych granicach, powiedzmy, w przedziale od 30% do 300% obecnej diety. Są one widoczne na karcie do głosowania i każdy może sobie wybrać pracownika tańszego lub droższego. Po wyborach każdy wybrany poseł dostaje tyle, ile sobie zażyczył, nie będzie więc płakusiał, że za mało.
Odpowiedz
ZaKotem napisał(a): Jestem neutralny. Ta kasa to są grosiki w budżecie państwa.

Jeśli co roku ma się deficyt budżetowy, to się nawet grosikami nie szaleje. Zwłaszcza w czasach kiedy ludziom upadają firmy, kiedy ludzie tracą pracę przez lokdałny. Kiedy służba zdrowia leży i kwiczy. Kiedy ludzie zdychają jak muchy. Nadwyżkowych zgonów mamy chyba najwięcej w Europie.

ZaKotem napisał(a): Natomiast to, co bym zmienił, to sposób ustalania tych podwyżek.

Uzależniony od progresu/regresu państwa; od inflacji; czyli po prostu od wyników pracy. Dobrze rządzą i wszystko idzie ku lepszemu - podwyżki. Rządzą jak idioci - obniżki.

ZaKotem napisał(a): Po wyborach każdy wybrany poseł dostaje tyle, ile sobie zażyczył, nie będzie więc płakusiał, że za mało.

Przy takich wynikach pracy jak obecne, za płakusianie i przyznanie sobie podwyżek powinni dostać defenestrację.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości