To forum używa ciasteczek.
To forum używa ciasteczek do przechowywania informacji o Twoim zalogowaniu jeśli jesteś zarejestrowanym użytkownikiem, albo o ostatniej wizycie jeśli nie jesteś. Ciasteczka są małymi plikami tekstowymi przechowywanymi na Twoim komputerze; ciasteczka ustawiane przez to forum mogą być wykorzystywane wyłącznie przez nie i nie stanowią zagrożenia bezpieczeństwa. Ciasteczka na tym forum śledzą również przeczytane przez Ciebie tematy i kiedy ostatnio je odwiedzałeś/odwiedzałaś. Proszę, potwierdź czy chcesz pozwolić na przechowywanie ciasteczek.

Niezależnie od Twojego wyboru, na Twoim komputerze zostanie ustawione ciasteczko aby nie wyświetlać Ci ponownie tego pytania. Będziesz mógł/mogła zmienić swój wybór w dowolnym momencie używając linka w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wojna Rosyjsko-Ukraińska 2022
(05.07.2022, 14:50)Mustafa Mond napisał(a): Myślę, że w II WŚ decydujące były Stany Zjednoczone Ameryki. Gdyby Stany opanowane zostały przez jakąś faszyzującą siłę, rozpadły się lub popadły w jakiś izolacjonizm, to dziś naród polski składałby się pewnie z paru milionów niewolników, którzy od Generalnego Gubernatorstwa dostają mniej praw niż pieski i kotki.

I nawet tu opcji było więcej. Prezydentem mógł być jakiś faszyzujący Lindbergh lub jakiś isolacjonista, to by było nieciekawie. Ale była też całkiem inna opcja:

https://pl.wikipedia.org/wiki/War_Plan_Red

A teraz wracając z tego offtopu do naszych czasów, ciągle się pytam, co by było, gdyby w Ameryce nadal rządził Trump. Niektórzy pro-trumpowcy uwypuklają, że to on miał był wskazywać na niebezpieczeństwo Nord Stream oraz na potrzebę zwiększania budżetów wojskowych. Ja tam skłaniam się ku tezie, że Trump zrobiłby jakiś deal z Putinem. Ale być może w tym przypadku sprawy potoczyłyby się niezależnie od tego, kto jest aktualnym POTUS-em? To całe zgranie w czasie z wycofywaniem się z Bliskiego Wschodu (które oboje prezydenci ko-sygnowali) było konieczne do uwolnienia sił teraz potrzebnych, więc może tutaj działa jakaś strategia niezależna od aktualnej polityki. A może to tylko przypadkowe zgranie w czasie.
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz
Co by nie mówić o USA, checks and balances działają tam wciąż nieźle. Trump nie mógłby sobie zawierać dowolnych deali wbrew Pentagonowi i urzędasom z Departamentu Stanu. Zwłaszcza że wojna na Ukrainie jest jednym z nielicznych tematów, w których pomiędzy Demokratami a Republikanami panuje konsensus. Myślę, że sprawy potoczyłby się podobnie.
Odpowiedz
Ursula von der Leyen napisał(a):Musimy przygotować się na dalsze zakłócenia dostaw gazu, a nawet całkowite odcięcie go przez Rosję. Obecnie w sumie 12 państw członkowskich jest bezpośrednio dotkniętych częściowymi lub całkowitymi ograniczeniami dostaw gazu. To oczywiste: Putin nadal używa energii jako broni - zauważyła przewodnicząca Komisji Europejskiej.
https://www.money.pl/gielda/von-der-leye...1488a.html

Z gazu wytwarza się głównie amoniak i kwas azotowy, a z to nich otrzymuje się nawozy sztuczne. Co oznacza rolnictwo bez nawozów? Drastyczny spadek wydajności, drożyznę a być może i głód. A to przedsmak tego, co nas niebawem czeka...

tygodnik rolniczy napisał(a):Protest holenderskich rolników ma charakter ogólnokrajowy. Szacuje się, że w ubiegłym tygodniu około 40 tysięcy rolników swoimi ciągnikami wyjechało na ulice miast, miasteczek i stolic regionów, by zaprotestować w ten sposób przeciwko rządowej polityce ograniczenia emisyjności szkodliwych zanieczyszczeń wytwarzanych przez zwierzęta gospodarskie.
Rząd w Holandii do 2030 roku chce obniżyć emisje zanieczyszczeń, głównie tlenku azotu i amoniaku o 50 procent w skali kraju, zaś na terenach naturalnych i rolniczych aż o 70 procent. Rządzący mówią, że jest to nieuniknione i ostrzegają rolników, że muszą się dostosować do nowych wymogów, albo zamknąć swoje gospodarstwo.
https://www.tygodnik-rolniczy.pl/article...zego-film/
Diejenigen, die entscheiden, sind nicht gewählt, und diejenigen, die gewählt werden, haben nichts zu entscheiden - Horst Seehofer, CSU.
Odpowiedz
https://twitter.com/RALee85/status/1544826322815537152 - ruskie Iskandery zaczynają nawalać. 2 sztuki. Po wystrzeleniu nie chciało im się nigdzie lecieć i upadły sobie same na ruskie miasto Belgorod.

https://twitter.com/WarAgainstPutin/stat...1237714944 - w moskwie coś się hajcuje

ruscy domagają się od USA Alaski:

Cytat:Vyacheslav Volodin, Speaker of the Russian Parliament, says that USA should remember that Alaska was Russian and the Russian Federation can start "reclaiming" it.

"Let America always remember: there’s a part of Russia’s territory over there (…) we have something to reclaim too”

https://twitter.com/visegrad24/status/15...0340816897

Cytat:Pyotr Tolstoy, the Vice-Speaker of the Russian Parliament has proposed holding a referendum in Alaska on whether Russia should take it back.

https://twitter.com/visegrad24/status/15...8458290179
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Odpowiedz
Pewnie egzemplarze albo najstarsze albo eksperymentalne, bo chyba nikt przy nich nie majstrował.

BTW.

https://dobrewiadomosci.net.pl/60758-nau...LpNbtQC9SI

Wiadomość poboczna, jest już przyzwoity katalizator do odzyskiwania CO2 ze spalin przemysłowych, który zamienia je w metanol a ma możliwości o wiele szersze. Dobrze by było gdyby UE się raz przyłożyła na serio i odgórnie poszukała takich nowinek i wprowadzała subwencjonując takie rozwiązania, żeby "Izeryci" kupili i zamntowali bez rozwlekania tego w nieskończoność. Bełchatów byłby genialnym projektem początkowym.
Sebastian Flak
Odpowiedz
(06.07.2022, 23:20)Wron NIEmiecki napisał(a): Z gazu wytwarza się głównie amoniak i kwas azotowy, a z to nich otrzymuje się nawozy sztuczne. Co oznacza rolnictwo bez nawozów? Drastyczny spadek wydajności, drożyznę a być może i głód. A to przedsmak tego, co nas niebawem czeka...
Trochę naprostuję.
Gaz ziemny zawiera około 1% azotu, więc nie z gazu ziemnego produkuje się amoniak.
Do wyprodukowania amoniaku używamy azotu atmosferycznego, a ruski gaz jest konieczny do uzyskania temperatury 600 st. C w technologicznym procesie syntezy amoniaku, w obecności katalizatora – obniżenie energii aktywacji.  Za opracowanie tej metody trzech dostało Nobla.
Ta technologia produkcji została pierwszy raz zastosowana  (w skali przemysłowej) w Polsce.
Odpowiedz
(07.07.2022, 19:15)Teista napisał(a):
(06.07.2022, 23:20)Wron NIEmiecki napisał(a): Z gazu wytwarza się głównie amoniak i kwas azotowy, a z to nich otrzymuje się nawozy sztuczne. Co oznacza rolnictwo bez nawozów? Drastyczny spadek wydajności, drożyznę a być może i głód. A to przedsmak tego, co nas niebawem czeka...
Trochę naprostuję.
Gaz ziemny zawiera około 1% azotu, więc nie z gazu ziemnego produkuje się amoniak.
Do wyprodukowania amoniaku używamy azotu atmosferycznego, a ruski gaz jest konieczny do uzyskania temperatury 600 st. C w technologicznym procesie syntezy amoniaku, w obecności katalizatora – obniżenie energii aktywacji.  Za opracowanie tej metody trzech dostało Nobla.
Ta technologia produkcji została pierwszy raz zastosowana  (w skali przemysłowej) w Polsce.

Jako chemik z wykształcenia muszę twoja wypowiedz uzupełnić; Gaz ziemny poddaje się reformingowi parowemu w temperaturach 1000-1100°C w obecności katalizatora. Tak wysoka temperatura jest niezbędna z uwagi na niekorzystną entalpie swobodną reakcji (600°C to zdecydowanie za nisko). W rezultacie otrzymuje się syngaz (CO, CO2, H2, H2O), który się shiftuje (WSR) do mieszaniny CO2 i H2. Po wymyciu CO2 i osunięciu śladów CO, uzyskuje się wodór do syntezy amoniaku metodą Habera-Boscha. Synteza amoniaku zachodzi (azot jest atmosferyczny) w obecności katalizatorów, pod możliwie wysokim ciśnieniem i możliwie w niskiej temperaturze. Część amoniaku utlenia się katalitycznie metodą kontaktową w procesie Ostwalda do tlenków azotu. Gazy absorbuje się rozcieńczonym kwasie azotowym. Stężony kwas azotowy i amoniak służą do produkcji azotanu amonu.
PS. W latach 90-tych miałem praktykę w Anwilu we Włocławku przy instalacji do reformingu parowego metanu.
Diejenigen, die entscheiden, sind nicht gewählt, und diejenigen, die gewählt werden, haben nichts zu entscheiden - Horst Seehofer, CSU.
Odpowiedz
Coś się dzieje z tym Chersoniem. Wszędzie pełno komentarzy, teoryj i domniemań. Ponoć cisza w mediach ze względu na to, że akcja-operacja dzieje się właśnie teraz, żeby ruscy jak najmniej wiedzieli. I żeby nie było o tym głośno gdyby się nie powiodło.

---

Co do planów rosji na przyszłość jakiś włoski dziennikarz pięknie zgasił Sołowiowa w trakcie konferencji online: https://twitter.com/u24_news/status/1545334544437493760

Pięknie mu dojebał. Zgasił go jak starego peta. Widać, ze ten cały Sołowiow przywykł już do tego, że w jego programie jest kółko wzajemnej adoracji, a tu nagle gadał z charakterem silniejszym od niego.

https://militaryland.net/ukraine/invasio.../#comments

Tutaj w komentarzach różne teorie.

Cytat:W Rosji w części restauracji "Wkusno i toczka" (ros. "Smacznie i kropka"), przemianowanych z dawnych lokali sieci McDonald's, ze względu na brak ziemniaków nie będą serwowane frytki. W kraju był nieurodzaj, a import odpowiednich odmian z zagranicy jest niemożliwy — tłumaczy sieć.

https://wiadomosci.onet.pl/swiat/wybuchy...wo/qh0nz41

I o to kurwa chodzi. Żeby nawet ziemnioków nie mieli.
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Odpowiedz
(07.07.2022, 21:53)Wron NIEmiecki napisał(a):
(07.07.2022, 19:15)Teista napisał(a):
(06.07.2022, 23:20)Wron NIEmiecki napisał(a): Z gazu wytwarza się głównie amoniak i kwas azotowy, a z to nich otrzymuje się nawozy sztuczne. Co oznacza rolnictwo bez nawozów? Drastyczny spadek wydajności, drożyznę a być może i głód. A to przedsmak tego, co nas niebawem czeka...
Trochę naprostuję.
Gaz ziemny zawiera około 1% azotu, więc nie z gazu ziemnego produkuje się amoniak.
Do wyprodukowania amoniaku używamy azotu atmosferycznego, a ruski gaz jest konieczny do uzyskania temperatury 600 st. C w technologicznym procesie syntezy amoniaku, w obecności katalizatora – obniżenie energii aktywacji.  Za opracowanie tej metody trzech dostało Nobla.
Ta technologia produkcji została pierwszy raz zastosowana  (w skali przemysłowej) w Polsce.

Jako chemik z wykształcenia muszę twoja wypowiedz uzupełnić; Gaz ziemny poddaje się reformingowi parowemu w temperaturach 1000-1100°C w obecności katalizatora. Tak wysoka temperatura jest niezbędna z uwagi na niekorzystną entalpie swobodną reakcji (600°C to zdecydowanie za nisko). W rezultacie otrzymuje się syngaz (CO, CO2, H2, H2O), który się shiftuje (WSR) do mieszaniny CO2 i H2. Po wymyciu CO2 i osunięciu śladów CO, uzyskuje się wodór do syntezy amoniaku metodą Habera-Boscha. Synteza amoniaku zachodzi (azot jest atmosferyczny) w obecności katalizatorów, pod możliwie wysokim ciśnieniem i możliwie w niskiej temperaturze. Część amoniaku utlenia się katalitycznie metodą kontaktową w procesie Ostwalda do tlenków azotu. Gazy absorbuje się rozcieńczonym kwasie azotowym. Stężony kwas azotowy i amoniak służą do produkcji azotanu amonu.
PS. W latach 90-tych miałem praktykę w Anwilu we Włocławku przy instalacji do reformingu parowego metanu.
OK. Zafiksowałem się na azocie bo j.m.a.  azotu to 14, a wodoru 1. Azot ważniejszy.
Uzyskanie wodoru z metanu (jak napisałeś) wymaga pewnej porcji gazu ziemnego – reforming. Dodatkowo proces wymaga odpowiedniej temperatury – (jak napisałeś) 1000-1100. Potrzebujemy więc  ruskiego gazu jako źródła wodoru (z metanu) oraz jako źródła ciepła (też z metanu).
Do którego procesu zużyjemy więcej gazu? Do uzyskania wodoru z metanu, czy do uzyskania temperatury 1000 st C? 
Dalej
Jak już mamy ten wodór, to łączymy go z azotem – tu wystarczy 600 st C i ciśnienie. Tę temperaturę, w procesie technologicznym uzyskujemy również z ruskiego gazu.
Jeśli znasz szczegóły tych dwóch etapów technologii uzyskiwania amoniaku – to poproszę o szczegóły. Naprawdę to minie interesuje – ile uzyskamy amoniaku z gazu ziemnego, biorąc pod uwagę ten gaz:
1.    jako źródło wodoru
2.    i jako źródło niezbędnej temperatury do przeprowadzenia procesów.

Nie jestem technologiem chemicznym, nie znam się na tym, ale chciałbym dowiedzieć się: ile wyprodukujemy amoniaku z jednego mola azotu – ile w tym procesie zużyjemy  gazu -  na produkcję wodoru oraz na syntezę H i N do NH3, ile na zapewnienie właściwej temperatury dla tych dwóch procesów, w technologii, rzecz jasna – nie znam nikogo kto pracuje w Policach, więc nie zapytam.

Też jestem chemikiem Uśmiech , ale z innej specjalizacji. Pozdrawiam.
Odpowiedz
(08.07.2022, 23:08)Teista napisał(a): OK. Zafiksowałem się na azocie bo j.m.a.  azotu to 14, a wodoru 1. Azot ważniejszy.
Uzyskanie wodoru z metanu (jak napisałeś) wymaga pewnej porcji gazu ziemnego – reforming. Dodatkowo proces wymaga odpowiedniej temperatury – (jak napisałeś) 1000-1100. Potrzebujemy więc  ruskiego gazu jako źródła wodoru (z metanu) oraz jako źródła ciepła (też z metanu).
Do którego procesu zużyjemy więcej gazu? Do uzyskania wodoru z metanu, czy do uzyskania temperatury 1000 st C? 
Dalej
Jak już mamy ten wodór, to łączymy go z azotem – tu wystarczy 600 st C i ciśnienie. Tę temperaturę, w procesie technologicznym uzyskujemy również z ruskiego gazu.
Jeśli znasz szczegóły tych dwóch etapów technologii uzyskiwania amoniaku – to poproszę o szczegóły. Naprawdę to minie interesuje – ile uzyskamy amoniaku z gazu ziemnego, biorąc pod uwagę ten gaz:
1.    jako źródło wodoru
2.    i jako źródło niezbędnej temperatury do przeprowadzenia procesów.

Nie jestem technologiem chemicznym, nie znam się na tym, ale chciałbym dowiedzieć się: ile wyprodukujemy amoniaku z jednego mola azotu – ile w tym procesie zużyjemy  gazu -  na produkcję wodoru oraz na syntezę H i N do NH3, ile na zapewnienie właściwej temperatury dla tych dwóch procesów, w technologii, rzecz jasna – nie znam nikogo kto pracuje w Policach, więc nie zapytam.

Też jestem chemikiem Uśmiech , ale z innej specjalizacji. Pozdrawiam.

W reformingu mamy do czynienia z szeregiem reakcji (odsyłam do mojego wątku o reakcjach niezależnych) przy czym należy pamiętać o:
CH4 + H2O = CO + 3H2, delta H=+206,2 kJ/mol
CO+H2O = CO2 + H2, delta H = -41,2 kJ/mol
co daje sumarycznie:
CH4+2H2O=CO2 + 4H2, delta H=+165 kJ/mol, wiec reakcja jest endoenergetyczna. Dlatego kombinuje się ją z częściowym utlenieniem metanu:
2CH4 + O2 = 2CO + 4H2, delta H = -71 kJ/mol, jest lekko egzoenergetyczna
Z pobieżnej analizy wynika, że 2 reakcje utleniania trzeba zwiększyć o 2,32 raza aby bilans wyszedł na zero. Należy jednak pamiętać, ze spalanie gazu ziemnego jest źródłem energii dla szeregu innych procesów, wiec ostateczny bilans zależy od sposobu realizacji ciągu technologicznego. I pewna nadwyżka ciepła jest konieczna.
Teoretycznie z 3 moli metanu uzyskujemy 8 moli wodoru, a do syntezy 2 moli amoniaku potrzeba 3 moli wodoru. Czyli do syntezy 1 mola amoniaku potrzeba 9/16 mola metanu.
PS. Synteza amoniaku zachodzi w temperaturach do 450°C. Wyższe temperatury są wyjątkowo niekorzystne, że nawet ogromne ciśnienie niewiele pomaga.
Diejenigen, die entscheiden, sind nicht gewählt, und diejenigen, die gewählt werden, haben nichts zu entscheiden - Horst Seehofer, CSU.
Odpowiedz
https://twitter.com/KremlinTrolls/status...7605752832

Piękne bum. Kazdego dnia tyle składów amunicji, broni i paliwa jest rozwalanych, że ruscy będą w czornej dupie.

https://twitter.com/RALee85/status/1545833966917271554

Ładnie to wygląda. Tyle ruskich czołgów w jednym miejscu. I se wybuchają.

https://twitter.com/Flash43191300/status...5068440576

Ukraina dostanie od USA nową amunicję do himarsów. Zasięg 300 km Uśmiech Będzie się działo.
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Odpowiedz
Po cichu liczę na dostawy od Brytoli i z Kanady żeby łącznie było przynajmniej 40 wyrzutni dalekiego zasięgu. Wojny tym nie wygrają, ale takich szkód narobią, że przy dużych zapasach amunicji ruscy będą mieli w zimie taką chujnię, że im się wojen na długo odechce.

Btw. Ruscy przykręcają wydobycie na największych polach naftowych bo nie ma zbytu a Kazachowie na nich srają i ogarniają przesył poza rosją. Co więcej PGNiG otworzyło nowe pole naftowe, co jest sympatyczną i mało znaczącą oznaką, że kurwa, jednak można jak się chce. Mogliby rzucić koncesje amerykańcom na wydobycie łupków u nas i zero podatku na 5 lat. Złoża dalej są chujowo rozpoznane więc może jednak mamy dość aby pokryć przynajmniej większość krajowego zapotrzebowania.
Sebastian Flak
Odpowiedz
https://twitter.com/PhillipsPOBrien/stat...3969596416

Ludzie masowo uciekają z Chersonia i okolic. Rosjanie wypuszczają tylko 80 samochodów dziennie. Ukraińcy powoli zbliżają się do miasta.

https://twitter.com/mhmck/status/1545817266746425344

Ruscy używają systemu S-300, rakiet ziemia-powietrze, do atakowania celów naziemnych.
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Odpowiedz
Podobno ruscy mają plan aneksji przynajmniej części obwodu Charkowskiego. Na oko nierealne, ale ma robić za zasłonę dymną i doprowadzić do sytuacji że wcześniejszy niż na Krym atak zostanie potraktowany jako atak na terytorium fr. A to da możliwość pełnej mobilizacji i ściągnięcia pewnie jeszcze z jednej armii ze sprzętem zdziebko nowszym niż ten szmelc. No i atak jądrowy będzie groził więc będzie straszno... Co oni mają w tych łbach? Przecież nowe zestawy wyrzutni zepchną ruskich i tak. Jeżeli pod Orechowem wjedzie klin na Melitopol, Chersoń się wyzwoli to albo ruscy zaczną Blitzkrieg teraz po dwóch ciężkich szturmach w Donbasie albo im się rozlezie plan ekspansji. I to ze dwa miesiące wcześniej.
Sebastian Flak
Odpowiedz
https://www.wprost.pl/swiat/10777003/plo...udzie.html

Ruska baza w Chersoniu zlikwidowana.
Sebastian Flak
Odpowiedz
(06.07.2022, 15:34)bert04 napisał(a): A teraz wracając z tego offtopu do naszych czasów, ciągle się pytam, co by było, gdyby w Ameryce nadal rządził Trump. Niektórzy pro-trumpowcy uwypuklają, że to on miał był wskazywać na niebezpieczeństwo Nord Stream oraz na potrzebę zwiększania budżetów wojskowych. Ja tam skłaniam się ku tezie, że Trump zrobiłby jakiś deal z Putinem. Ale być może w tym przypadku sprawy potoczyłyby się niezależnie od tego, kto jest aktualnym POTUS-em? To całe zgranie w czasie z wycofywaniem się z Bliskiego Wschodu (które oboje prezydenci ko-sygnowali) było konieczne do uwolnienia sił teraz potrzebnych, więc może tutaj działa jakaś strategia niezależna od aktualnej polityki. A może to tylko przypadkowe zgranie w czasie.

Sprzeciw wobec NS2 był chyba przez to, że Trump chciał opychać Europie gaz z USA. Idzie o America First.

Donald Trump za wroga widzi przede wszystkim Chiny Ludowe, bo błędnie uważa, iż Chiny Ludowe będą się ciągle potężnie rozwijały i zdominują świat, więc trzeba je powstrzymać, by nie strąciły USA z pozycji dominatora. Stąd Trump robił wojny handlowe przeciwko ChRL. Pobocznie Trump atakował wojnami handlowymi Unię, żeby UE też nie zaczęło stawiać się Stanom.

Chyba w pierwszych dniach inwazji Trump nazwał Putina geniuszem i zaproponował, żeby rosyjscy żołnierze bronili południowej granicy USA przed imigrantami i gangami. Zatem pewnie Prezydent Trump ujrzałby w lutym w rosji kraj o olbrzymiej sile, który może przeważyć szalę w starciu między ChRL i USA. Dla Trumpa takie ataki są przecież wolą mocy, a w Helsinkach Putin go zdominował psychologicznie do kwadratu. Zatem Trump zaproponowałby pewnie Moskwie większą strefę wpływów w zamian za sojusz przeciwko Pekinowi. Dla Trumpa zsumowane potencjały siły i armii (zwłaszcza arsenałów jądrowych) byłyby szansą, żeby ChRL przestraszyły się takiej mocy Trumputinternu i po prostu się poddały.
W końcu nawet ostatnio w wyborach węgierskich Trump wspierał mocno Orbana. Zatem Trump pewnie parłby do tego, żeby:
- Węgry dostały Zakarpacie,
- Polska PiSu zrobiła u siebie niedemokratyczny model węgierski i wzięła zachodnią Ukrainę,
- resztę Ukrainy wzięła rosja...,
- Serbia za to dostała wsparcie w zdobyciu Kosowa i Republiki Srbskiej,
- Turcja dostała wsparcie w inkorporacji Cypru Północnego.
Zatem Trump chciałby zrobić sojusz "nieliberalnych demokracji".

Ale, ale, ale czy Trump mógłby to zrobić? Mamy przecież praworządność w USA, check and balance, uświęcone tradycje demokratyczne, Kongres, Sąd Najwyższy itd.. Ciężko byłoby Trumpowi przekonać elity, że trzeba pomocy rosji do utemperowania Chin Ludowych. Zwykle ludzie trafnie obstawiają, że wzrost ChRL opiera się na tanim i krótkotrwałym paliwie i zaraz przystopuje. Trump za to ma myślenie zamordystyczne, czyli uważa, że zdyscyplinowany panoptinkon chiński pod wodzą (SI)lnej Władzy (albo model putinowski) jest lepszym modelem niż "miękiszonowate demokracje".
Pewnie mielibyśmy dość patologiczną sytuację i Kongres w końcu zrobiłby impeachment Trumpowi, żeby rządził mainstreamowo-republikański (choć mocno religijny) Pence. Trump nie uznałby impeachmentu i próbowałby zrobić zamach stanu, który miałby większe poparcie od ludzi niż "marsz na Kapitol" w styczniu 2021 roku, bo:
- chodziłoby o strącenie rzeczywiście wybranego Prezydenta, a nie jakieś fantasmagorie w malignie Trumpa o DA BIG STEAL,
- byłby okres wojny, inflacji i innych niepokojów, więc ludzie chcieliby częściej "silnej władzy", która zrobi izolacjonizm, bezpieczeńśtwo, America First i inne takie,
- Trump w stylu Charlesa Lindberga obiecywałby "pokój" z faszyzmem tak jak Orban swoim Węgrom,
- itd..
Ale i tak pewnie zamach stanu, by się nie udał. Po prostu Ameryka miałaby miesiące, albo nawet ponad rok paraliżu i patologii, więc Ukrainie byłoby się ciężej bronić. Być może nawet upadłby Kijów, a Węgry najechałyby Zakarpacie. Turcja i Polska, mimo wszystko, nie przeszłyby jednak chyba na stronę rosji, bo szamotanina w USA zwiastowałaby, że Trumpa zaraz nie będzie, a wtedy wróci typowa anglosaska polityka antymoskiewskich jastrzębi. Zatem rosja i tak by upadła, ale wojna trwałaby dłużej, byłoby więcej ofiar itd.. Zatem mielibyśmy coś w rodzaju książki Phillipa Rotha pt. "Spisek przeciwko Ameryce" w prawdziwym świecie. Smutny

Trump na szczęście nie ma ogromnej charyzmy i inteligencji, dzięki którym mógłby podporządkować sobie kraj. Cieszmy się zatem, że ani Putin, ani Trump, nie mają charyzmy podobnej do tej, którą miał Adolf Hitler. Obaj za to są nowymi Mussolinimi. Obaj skończą w swoich Republikach Socjalnych. "Salò, czyli 120 dni Sodomy" opisuje najgłębsze pokłady płytkich dusz Trumpa i Putina.

[Obrazek: 91dfc327c04c9.jpg]
Gdyby Hitlera umieścić na miejscu Trumpa lub szczególnie Putina, to jego wyznawcy byliby gotowi dla swego pana spalić świat atomem, czyli skoczyć za nim w "blady ogień" jego oczu, bo woleliby nie żyć niż żyć bez niego nad sobą i wierzyliby w swoją Walhallę. Twarde ultimatum: podporządkowanie świata lub odpalenie wszystkich głowic (czyli pewna zima nuklearna). To mogłoby się udać. Dzisiejsza Rosja pod wodzą Hitlera pewnie podbiłaby tak świat.
Ale Mussolini... Kto go dziś pamięta?

"Alarm zu geben, wenn's so wär'
Dabei war'n dort am Horizont
Nur" sechstausendzweihundert Atombomben

Ale tak jak pisałem, cieszmy się, że Putin to tylko Putin. Mafijny tępak, który potrafi zdominować tylko innych mafijnych tępaków jak Trump w małpio-agresywnej bitwie o dominację.
Odpowiedz
Kiedy Hitler wcale jakiś różny od Mussoliniego nie był. Różnica tkwiła w tym co głosił. A on po prostu znalazł winnych całemu Złu, skonsolidował biednych Niemców wokół idei "wszystko się nam należy bo jesteśmy lepsi moralnie i fizycznie od reszty" i tyle w zasadzie. Żadna tam mityczna charyzma. Ot sprzedał to co ludzie chcieli usłyszeć. A tępe masy uwielbiały wizję zwalenia winy na kogoś innego. Nienawiści do pokazanych palcem, wyimaginowanych wrogów. I robił to w czasach gdy zawiść mogła kwitnąć. W miejscu do tego się najlepiej nadającego czyli w świecie gdzie praca w tym zespołowa i spryt dawały kolosalną różnicę w wynikach. Hitler skupił wszystkich wokół najniższych instynktów i emocji. Putler też by tego chciał ma jednak dwie przeszkody na drodze do tego celu. Pierwsza to rozwój technologiczny. Jakby się nie starał to jednak poziomu życia sprzed II WW nie da się osiągnąć bez wyniszczenia wojną totalną a i tak lewy i partyznacki dostęp do takich smartfonow, źródeł zasilania i leków będzie niebotycznie większy. Po drugie układy sił w społeczeństwach po II wojnie. Skoro nie da się osiągnąć punktu A to punkt B też jest nieosiągalny. Nikt nie polezie ginąć z pieśnią na ustach za Mesjasza, który nie zrobił praktycznie nic dla polepszenia doli narodu, który w ciul biedny i tak jest dużo powyżej tego co przed wojną.

https://geekweek.interia.pl/astronomia/n...Id,6146320

Ruscy budują laser. Co dziwi, naziemny i najwidoczniej działający. Ciekawe kiedy przypadkiem spłonie.
Sebastian Flak
Odpowiedz
Oglądałem nowy filmik Peruna odnośnie artylerii:
https://www.youtube.com/watch?v=EMEpxX7rS5I&t=13s

I w sumie zauważył ciekawą rzecz o której nie myślałem wcześniej. Często ruskie trolle mówią jaką to wielką przewagę i dziennie wystrzeliwują 60000 pocisków. Tylko, że to nie jest dobrze. Każda armia powinna chcieć wystrzelić jak najmniej pocisków i uzyskać jak największy efekt np. terytorialny. To jest przeciwieństwo tego co teraz robi Rosja. Bo tu nawet nie chodzi o to, że pociski się kończą ale każde działo ma określoną żywotność i po wystrzeleniu iluś tam pocisków staje się mniej precyzyjne a po jakimś czasie nadaje się do naprawy.
"Nie można powiedzieć, która masa ludowa ma więcej źródeł piękna. Są wieki całe, że jakiś naród przoduje drugim, są znów wieki, że idzie za drugim. Kto tępi narody, ten jakby zrywał struny z harfy świata. Cóż komu przyjdzie, że będzie miał harfę o jednej tylko strunie? Nie tępić, lecz rozwijać należy narodowości. A rozwijać je może wolność narodów, niepodległość i poszanowanie ich odrębności…"

Ignacy Daszyński
Odpowiedz
Po wystrzeleniu x pocisków wymienia się lufy. A tych już na składach brak XD No i oczywiście ich nie produkują bo produkcja wszystkiego stoi przez sankcje. Ogólnie historia najnowszej wojskowości nie zna wojny a la Putin. Bo to co się odjaniepawla to przechodzi ludzkie pojęcie. Oni zużywają potrzebne im żywotnie zapasy i nie nadrabiają tych strat tylko walą wałem ogniowym albo uderzają zmasowaną przewagą na umocnione rejony. Przepis na wykończenie samego siebie w sytuacji przedłużania konfliktu. A Amerykańcy robią wszystko żeby ta wojna doprowadziła do krytycznego wystrzelania się ruskich z amunicji i pozbycia się sprzętu. Przecież ruscy wyciągają sprzęt 2 generacji a Ukraińcy dostają 3 i 4. Z mojego punktu widzenia ruscy albo ruszą wszystkim co mają i zmobilizują drugie tyle wojska albo tak przerżną, że smutę i wielką ojczyznianą będą wspominać jako czasy sielskie wręcz.
Sebastian Flak
Odpowiedz
(10.07.2022, 23:07)Kontestator napisał(a): Często ruskie trolle mówią jaką to wielką przewagę i dziennie wystrzeliwują 60000 pocisków. Tylko, że to nie jest dobrze.

Strzały są niecelne więc idą w ilość. Dla porównania według oficjalnych deklaracji Ukraińcy oddają dziennie 3000 strzałów z artylerii.

(10.07.2022, 23:07)Kontestator napisał(a): Bo tu nawet nie chodzi o to, że pociski się kończą ale każde działo ma określoną żywotność i po wystrzeleniu iluś tam pocisków staje się mniej precyzyjne a po jakimś czasie nadaje się do naprawy.

Czytałem gdzieś, że ta stara sowiecka artyleria jest tak nieprecyzyjna i źle w ogóle wykonana, że każdy jeden pocisk trza najpierw smarować jakimś mazidłem albo owijać szmatami żeby pasował do zwichrowanej lufy. To jest problem obu stron konfliktu, chociaż Ukraińcy będą cierpieli na to coraz rzadziej wraz z coraz nowszym sprzętem.
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 6 gości